Under metod jest wiele.
Najprostsza, i najwygodniejsza to zakup masek, najcześciej jest to koszt maksymalnie 8-13zł, więc w zasadzie tragedii nie ma.
Druga opcja, to jak Solo wyżej pisał, z cienkiej taśmy (1-2 mm) maskujesz krawędzie a resztę zalewasz maskolem. Metoda nadająca się się do modeli z dużym oszkleniem, lub o skomplikowanym kształcie (krople)
Trzecia opcja, naklejasz kawałek szerokiej taśmy na owiewkę i bardzo ostrym skalpelem wycinasz rysunek ram. Miejsca które będą malowane odsłaniasz i gotowe. Ważne abyś docisnął porządnie taśmę po naklejeniu abyś widział rysunek ramy i wiedział jak prowadzić nóż. Przetarcie miękkim ołówkiem po naklejonej taśmie też może pomóc ukazując rysunek ramy.
Musisz pamiętać aby za każdym razem porządnie docisnąć maski, na przykład patyczkiem higienicznym, wtedy farba nie powinna dostać się pod maskę podczas malowania.
Jest jeszcze opcja trzecia, mianowicie użycie Maskola firmy Gunze. Nakładasz płynny fluid na owiewkę, po wyschnięciu działasz jak z taśmą maskującą, tj nożykiem odcinasz to co ma nie być zamaskowane.
Próbowałem tej metody jednak z marnym skutkiem, fluid podczas cięcia odchodził z nożem, jednak szwagier mojego stryja ma podobno siostrę z trzeciego małżeństwa jego ojczyma która zna kogoś kto z powodzeniem tego używa,