Skocz do zawartości

andrzejon26

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    316
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez andrzejon26

  1. Podstawka będzie, jeszcze dokładnie nie wiem jaka ale będzie. koła już poprawione przed chwilą skończyłem zabawę na tokarce, uprzedzam żaden ze mnie tokarz (choć zazdroszczę umiejetności tym którzy robią to zawodowo) troszkę podziałałem z pilnikiem i piłką/skalpelem błotnik wygląda troszkę inaczej ale czy lepiej? klocek drewniany jeszcze nie zaczęty chciałbym go zrobić mocno nadpalony zobaczymy co z tego wyjdzie. Co do reszty Twoich uwag to są w trakcie realizacji. [edit]to co do tej pory poprawiłem, nie bijcie za spawy jak robię na kawałku polistyrenu to wychodzą prosto jak tylko próbuję na modelu to wychodzi jak wychodzi. [/edit]
  2. Dzisiaj położyłem warstwę koloru bazowego. Dwóch Panów ze sklepu modelarskiego miało rację co do Surfacera 1200, świetnie nadaje się jako podkład, miałem wrażenie, że farba akrylowa wsiąka w niego i trzyma się świetnie, jedna warstwa i kolor w sumie taki jak powinien być, nie będę kładł drugiej warstwy. Jest jeszcze jedna zaleta otóż farba, którą kładłem na podkład nie miał tendencji do robienia zacieków (a przynajmniej mi się nie udało takowych zrobić choć w niektórych miejscach nie wiem jak to się stało, że nie powstały). Już nigdy więcej nie poprzyklejam wyposażenia czołgu jak łopaty, łomy itp. przed jego pomalowaniem przez to powstało wiele miejsc trudnych do pomalowania areo, tylko dzięki takiemu podkładowi nie powstało mnóstwo zacieków (ciekawe jak ja to teraz pomaluję). Tło poprawiłem wcześniej umówmy się, że go po prostu nie było, niestety poszarpany błotnik to z tego plastiku i z moimi umiejętnościami jest nie do osiągnięcia, zapewne gdybym go wykonał z blaszek wtedy efekt byłby zadowalający dla nas obu Poprawiłem mocowanie koła zapasowego teraz widać, że jest urwany/pęknięty pręt sprężyny rzeczywiście były "nie wyraźne", mocowania koła zapasowego wymienione Te które są zostają bo lepszych nie zrobię (to są plastikowe z jakiegoś starego Dragona) po położeniu koloru bazowego już tak tego nie widać, są lekkie rysy ale już takie zostaną (ślady użytkowania) poza tym nie ma co poprawiać bo i tak będzie tam sporo błota a przynajmniej kurzu ze zdjęć, które mi podesłałeś nie widzę, żeby było źle chyba, że nie wiem o co chodzi. Elementy napinające są prawie pionowo czyli w swojej środkowej możliwości naciągowej poprawiłem zrobiłem go z grubszego drutu i dodałem ogranicznik uchwyt zostawiłem jaki był bo to z Abera więc mniemam, że takie też były zgadza się pokrywy nad silnikiem są trochę powyginane ale nie za bardzo żeby nie było widać braku silnika wieża już jest, mam nadzieję, że fotki tym razem choć trochę lepsze. Nie obyło się bez strat, urwana pokrywa nad sprzęgłem po prawej stronie, gdzie nie gdzie jeszcze będą małe poprawki lakiernicze. Zawsze możecie mi jeszcze podpowiedzieć co by tu jeszcze poprawić. A teraz moje dzisiejsze wypociny:
  3. Żeby nie było, że się nic nie dzieje, model tryśnięty podkładem surfacer 1200, pierwszy raz używałem tego specyfiku, śmierdzi niemiłosiernie. Jutro pomaluję bazę i pewnie zrobię modulację, ale to już akrylami. Pierwszy raz przylepiłem narzędzia i dopiero teraz będę je malował ciekawe jak wyjdzie. Dajcie znać co jeszcze jest do poprawienia.
  4. Tyko uważaj bo jak już raz kupisz Friule to już innych nie będziesz chciał używać (one strasznie uzależniają).
  5. Sposób rzeczywiście "bezkosztowy", jak tylko znajdę chwilkę to go wypróbuję, na razie brak czasu na przyjemności. Z drugiej strony coraz bardziej mam ochotę na te imitacje śrub z Abera (przydadzą się i przy innych modelach), muszę jeszcze je zobaczyć i sprawdzić jakie tam są średnice.
  6. Oj trudno się przyzwyczaić do tego koloru na tym modelu. Gąsienice w miejscach gdzie jeżdżą po nich koła powinny byś w kolorze stalowym, jakaś antenka by się przydała.
  7. Śrubki super, niestety są nie dostępne w Polsce (przynajmniej ja nie mogę znaleźć). Na aledrogo są najmniejsze M1x3mm z łbem stożkowym, czyli po przeskalowaniu to w rzeczywistości łepek miał by jakieś 7cm średnicy, to pewnie za dużo? Wie ktoś może jaką miały średnicę te śruby na wieży Panzer IV? Ewentualnie pozostają te naklejane imitacje z Abera (jeszcze się zastanowię czy na taki wrak wydawać tyle kasy ). W chwili obecnej przygotowuje model do podkładu, najpierw środek, następnie sklejenie korpusu, szpachlowanie i tryśnięcie podkładem całości. [edit]Jakiś schemat rozmieszczenia tych śrub na wieży by się przydał, te co znalazłem to nie ta wersja a jak ta wersja to na schemacie brak śrubek[/edit]
  8. Są podobno świetne Greif też mi je polecał, kiedyś się w nie zaopatrzę. O ile się orientuję ten zestaw z mniejszymi średnicami do pancerki bardziej się przyda.
  9. Woda świetna, fale to mistrzostwo świata ale te rozbryzgi wody po wybuchach pocisków to już kosmos. U mnie reflektorki już zalane Still Water. Kupiłem kiedyś opakowanie 200ml i po kilku modelach nie widać ubytku towaru (tylele tego idzie na te kałuże i reflektory). Poszukiwania kulek nadal trwają (w pudełkach po butach były jakieś kryształki a w opakowaniach po lekach były kulki ale wszystkie za duże), pozostaje kupić te cynowe bo z pręcików to moimi grubymi paluchami na pewno nie wystrugam. Próbowałem samodzielnie wykonać kulki z cyny ale wychodziły albo małe kleksy albo dużo za duże kulki, więc ta droga prowadzi do nikąd.
  10. W tym momencie jestem załamany, miał być wrak w rowie przy drogowskazie na Warszawę. Na pewno nie może to być czołg z kampanii ataku na Polskę?
  11. Imitacja śrub ma 2x większą średnicę niż uchwyty na wieży, te ubytki to imitacja nacięcia na łbie śruby... Wnioskuję, że jutro trzeba wszystko zaszpachlować i dać sobie spokój z imitacjami śrub bo ta wersja i tak ich nie miała. Reflektory już wydrążone i pomalowane wewnątrz, teraz czekają na Still Water.
  12. Dzięki za pomysły z tymi kulkami, najpierw poszukam tych z pochłaniacza wilgoci jak nie znajdę to pewnie kupię te ołowiane przydadzą się do nitów (nawiercić otworek i wcisnąć do połowy kulkę może będzie wyglądało dobrze). Wieża wygląda tak:
  13. Otwory w wieży były za głębokie więc wszystkie przewierciłem na wylot. Następnie od spody powciskałem szpachlę aż powychodziła takimi glutami na wierzch, nadmiar odciąłem skalpelem. Jeszcze w miękkiej szpachli mini śrubokrętem odcisnąłem imitację szpary w śrubce. Szpachla szybko schnie więc musiałem te czynności powtarzać trzykrotnie przewiercając od nowa wyschniętą szpachlę. Teraz szybko patrzę co mi koledzy poradzili na forum i czytam: Cóż za gapiostwo trzeba płacić. Na razie poczekam jeszcze z godzinkę. Przeszlifuję wieżę i jak ładnie powychodziły śrubki to zostawię jak kiepsko to zaszpachluję i tyle. Lepiej poradzcie co mam włożyć w te otworki we włazie dowódcy co je powierciłem? [edit]Sprawdziłem dodatkowe pancerne płyty, przyklejone na amen, boje się, że jak będę dalej próbował je odkleić to narobię więcej szkody niż pożytku więc zostawię jak jest.[/edit]
  14. Zawsze coś wypatrzysz, dzięki. Odbojniki już poprawione, musi zostać ten typ bo innych nie mam. Model złożony tak na szybko więc góra z dołem nie pasuje tak jak powinna a wieżyczka tylko sobie leży na korpusie czołgu. Dzisiejsze zmagania zakończyły się tak:
  15. Po raz kolejny dzięki Krzysiek za tak wyczerpujący wykład. Co do zasobnika to jak mi się uda go "ładnie zniszczyć" to będzie jak nie to będzie bez. I znowu malutkie postępy z budowy. Śrubeczki do mocowania kół napinających są na swoim miejscu. Wymieniłem koła zestawowe na jakieś stare Dragona (moim skromnym zdaniem o niebo lepsze). Celowo narazie nie przyklejam drobnych elementów z obawy przed ich zniszczeniem podczas dewastowania modelu, mam zamiar zrobić kilka uszkodzeń pancerza po trafieniu ale nie przebiciu.
  16. Już jest przyklejone, dopiero po zrobieniu zdjęcia zauważyłem, że czegoś tam brakuje. Czepiał byś się gdyby nie było linków do fotek potwierdzających a tak mamy teraz zagwozdkę godną nowego oddzielnego tematu na forum. Podejrzewam, że w fabryce montowani np. z uchwytem od środka a potem po pierwszym zdjęciu części błotnika łatwiej było włożyć bolec od zewnątrz (Niemcy też ludzie).[edit]A może tak dla równowagi przykleję jeden od środka drugi od zewnątrz?[/edit] Obecnie ponawiercałem otwory w płycie górnej wieżyczki oraz we włazie dowódcy (i po co? Teraz będę musiał wymyślić z czego zrobić kulki do tych otworów ) Zakupiłem Surfacer 1200 i dedykowany rozcieńczalnik (tak mi polecili dwaj Panowie w sklepie modelarskim bo chciałem zrobić spawy z Miliputa a to podobno już stara technologia ale łatwiejsza. Podobno tak ładniej wychodzą ale teraz siedzę w robocie i się zastanawiam jak ja to zrobię taką małą igiełką i takimi wielkimi paluchami?) [edit]A tak jeszcze dorzucając oliwy do ognia jak to jest z tylnym zasobnikiem na wieży tzn jest czy go nie ma? https://c2.staticflickr.com/6/5253/5489209606_bc02550c2a_z.jpg http://www.lonesentry.com/ordnance/wp-content/uploads/2010/09/panzer-iv.jpg[/edit]
  17. Witam, ja swojego Stuga IV co prawda z Dragona (bardzo starego) męczyłem jakiś czas temu z zimeritem Edka, Tobie wyszedł lepiej. Mam tylko takie pytanie: włazy, kalpy (od str. wewnętrznej) to powinny być w kolorze białym ew. kremowym lub w kolorze bazowym, wnętrze to kolor biały ew. kremowy? A może się mylę?
  18. Wielkie dzięki Krzyśku, z takim "kwitem" jak twój post nikt więcej nie będzie kwestionował zastosowania w Panzer IV lufy kadłubowego KM z perforowaną osłoną. Moje wczorajsze postępy są bardzo mizerne więc tylko jedna fotka tak dla przyzwoitości. Więcej już nie zaglądam do mojego magicznego pudła bo znowu coś wygrzebię i będę musiał jakiś element przerabiać. Niestety ten element, który wisi jest odcięty od oryginału Tamki, nawiercony i sklejony z ośką zrobioną z grubej igły lekarskiej (bałem się, że jak by oś była zrobiona z nawet grubego drutu nawojowego to i tak by miała tendencję do odkształcania się a drutu stalowego akurat o takim fi nie posiadam). Wiem jak ten element powinien wyglądać, nie stety moje umiejętności modelarskie nie pozwalają wykonać go tak jak powinien wyglądać.
  19. Godzinkę wcześniej zamówiłem RB Model Nr 35B39 (czyli tą z perforowaną lufą) następne będą lepsze... Masz może te publikacje w wersji elektronicznej bo ja znalazłem tylko do kupienia w wersji papierowej?
  20. Bazylms - dzięki za link właśnie go przeglądam Tak myślałem żeby leżał sobie w rowie, kawałek drogi, może pobocza i drogowskaz na Warszawę. Jedno z malowań w tym zestawie to kampania Polska. Ale to wszystko jeszcze jest nie do końca pewne. [edit]Bazylms - nie pochwaliłeś się swoim warsztatem z budowy tego modelu ale zrobił to za Ciebie ktoś inny. Przeglądanie tego warsztatu zajęło mi prawie 3 godz. Według mnie bardzo wnikliwy sposób prowadzenia budowy już sobie wypisałem na kartce A4 co "skopiować" z Twojego Panzer IV na mojego. Mimo długiego studiowania wątku o KM w kadłubie nie jestem do końca pewny czy zamówiłeś w RBmodel całą taką lufę czy połączyłeś ze sobą dwie lufy również z RBmodel (tą długą obudowana blaszką z dużą ilością otworów i ta krótką wieżową)?[/edit] Obawiam się, że do oryginału to mu będzie daleko.
  21. Kolejne moje zmagania z oporną materią dotyczą starszego (nawet ode mnie) modelu Panzer Kampfwagen IV Ausf. D, Tamiya 35096 w skali 1:35. Na wannie widnieje data produkcji 1975r. Model z założenia ma być prosto z pudła ewentualnie jeszcze poszukam w moim magicznym pudełku ze złomem, może coś się będzie nadawało. W planach mam wykonanie tego czołgu jako wrak, sam jestem ciekawy jak mi to wyjdzie. Przerażają mnie te wszystkie okopcenia i powyginane stalowe blachy ale kiedyś trzeba zacząć lepić i takie cudaki. Model prosty w budowie i za nie duże pieniądze więc nawet jak nie dokończę to nie będę bardzo żałował. Moje dzisiejsze postępy wyglądają następująco: Nie ukrywam, że będę się podpierał warsztatem kolegi Marcin M. http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=46717, jeżeli ktoś zna równie ciekawy warsztat z budowy tego modelu to poproszę o link.
  22. Marcin co się dzieje z "czwóreczką", żadnych postępów. Ja już rozpakowałem swój model i zaczynam dłubanie przy nim. Jak poszpachluję to i owo wtedy utworzę swój warsztat.
  23. Przejrzyj jeszcze narzędzia te ze zdjęcia najbardziej po prawej ma nadlewkę przy "drewnianym" trzonku. Druga fotka od góry, podłużny element podtrzymujący właz dowódcy (ten zamknięty) też na nim widać łączenie form (ale to sprawdź najpierw może to tak ma być). Zrób go ładnie żebym miał się na kim wzorować z moim KT.
  24. W końcu spadł śnieg i nie mogłem się powstrzymać aby zrobić zdjęcia w plenerze. Bazylms - koła jeszcze nie ruszone, są święta, zjazd rodzinny, ręka już nie jest taka pewna jak zazwyczaj a śnieg zaczął się topić więc szybko zrobiłem kilka fotek a brudzenie kół odłożyłem na "lepsze czasy"
  25. Czyż by wszystko było takie wspaniałe, że nikt nie ma co krytykować? Dodałem trochę śniegu na kołach i błotnikach ale tylko troszkę, dokleiłem kanistry i linę żeby coś tam na sobie miał a nie taki golas i to by było na tyle. A może jeszcze coś ulepszyć? W miarę moich skromnych możliwości. Tak to teraz wygląda: Zbliżają się święta więc liczę na pobłażliwość...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.