BOMI21
Użytkownicy-
Liczba zawartości
645 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez BOMI21
-
No i piaskowy - na razie część kadłuba i stateczniki pionowe - została jeszcze tylna część kadłuba (okolice silników) oraz stateczniki poziome. Zdjęcia nieco przekłamują intensywność kolorów. Tak jak pisałem, farba typu Gloss...
-
Chcę mieć pewność, że farba będzie gotowa do obróbki/naklejania taśmy itd. Lepiej później, niż poprawiać W tej chwili przygotowuję szablony do maskowania ostatniego koloru kamuflażu - piaskowego.
-
No cóż, każdy następny model coraz lepszy.
-
Bo mam w planach zrobienie tego jak model będzie pomalowany (wszystkie kolory nałożone). A jaśniejszy zielony dostał wyraźny preshading bo był pierwszy po podkładzie. Natępnych kolorów nie preshadingowałem (ciekawe określenie ), ponieważ kiedyś tak zrobiłem i na przejściach kolorów ten czarny wychodził, co powodowało tylko poprawianie plam kamuflażu i ogólny bałagan na modelu.
-
Jest tak jak ma być. Będzie jeszcze postshading, wash jest w planach - dużo się zmieni.
-
Prosz. Brązowy (bordowy? ) natryśnięty. Teraz co najmniej 24 godziny schnięcia i następny kolor w kolejce - piaskowy.
-
Zawsze wszyscy mi zarzucali (nie tylko na forum) że moje modele lotnicze są zbyt czyste i "nowe". Faktycznie, zawsze moje samoloty robiłem w stylu "nowy z fabryki". Ten będzie troszeczkę inny - będzie to mocno wyeksploatowana maszyna z wypłowiałą farbą. Może nie tak bardzo jak to jest u Czesia (w końcu to ma być samolot w służbie), ale zużycie powierzchni ma być widoczne. Nie sugerować się zbyt zdjęciami, jest dużo niedomalowanych miejsc, w końcu jeszcze dwa kolory do nałożenia - ale efekt, do jakiego dążę jest już widoczny. Nie chcę też przesadzić, dlatego wszystko może się jeszcze zmienić.
-
Drugi ciemniejszy zielony natryśnięty. Jak wyschnie, to dam zdjęcia. A będzie na co patrzeć, bo wyszło bardzo ciekawie. Przynajmniej dla mnie .
-
Nie poprawiałem - nie było takiej potrzeby.
-
MiG oberwał jaśniejszym zielonym. W tej chwili odpoczywa po drugiej warstwie, tak jak moje nozdrza po Levelling Thinnerze
-
MiGuś dostał trzecią i (mam nadzieję ) ostatnią warstwę Surfacera 1500. Następny w kolejności preshading. I biedna NEO fo Iwata CN, która zawsze po kontakcie z surfacerami tak wygląda. Ja zresztą podobnie.
-
Napisałem, że próbowałem coś zrobić z tymi blaszkami zanim je przykleiłem. Jaki koniec? Ja tam końca nie widzę
-
Standardowo jakiekolwiek ingerencje w te blaszki skończyły się odmaszerowaniem jednego statecznika i poleceniem w kierunku bliżej nieznanym
-
Głowica będzie jeszcze poprawiana, blaszki były traktowane nowym ostrzem Olfy w celu pozbycia się tych eee... naddatków, które okazały sie być cieńszymi od nowego ostrza. Więc chyba tak to zostawię. Albo mam jeszcze dwie zapasowe rakiety, spróbuję jakoś inaczej.
-
Tak, jak wspominałem wcześniej, MiG dostanie dwie rakiet R-73. Zajrzałem do instrukcji... i tragedia. Chińczyka, który zaprojektował te fototrawione stateczniki na początku pocisku powinno się skazać na 10 lat przymusowego ich przyklejania. Przyznaje się bez bicia, skończyłem dopiero jedną rakietę. Drugiej boję się dotknąć...
-
Z serii "mała rzecz, a cieszy" Pokrywy komór podwozia głównego, uchwyt reflektora - zestawowy vs blaszka Eduarda I pylony wzbogacone o blaszkę
-
Będzie potrzebna jeszcze jedna warstwa surfacera - poprawiam napływy i szpachluje miejsca, które normalnie zasłaniają klapy przednie. No tak, zapomniałem napisać, jak "skonfigurowany" będzie mój MiG! Bardzo podobnie jak na tym zdjęcu (oczywiście nie będzie unosił się nad podstawką ) czyli: - Klapy tylne wychylone o 25 stopni w dół - Klapy przednie wychylone o 20 stopni w dół - Główne wloty powietrza otwarte - Pomocnicze wloty powietrza (górne) zamknięte - Kabina otwarta - Hamulec aerodynamiczny zamknięty - Zbiornik podkadłubowy 1500 dm3 podwieszony (chociaż to jeszcze mogę zmienić) - Stery kierunku w neutrum (chociaż to mogę zmienić, w zależności jak będzie mi się podobać) - Lotki obie 5 stopni w górę - Stery wysokości prawdopodobnie nieco obrócone ku dołowi - Podwieszone uzbrojenie - najprawdopodobniej będą to 2x rakiety średniego zasięgu R-73 na środkowych pylonach. - Obecność drabinki/zasłony na wloty powietrza i dysze to do przemyślenia. Te "gadżety" są dość drogie, a dorobione będą dość prymitywnie wyglądać.
-
Tak jak obiecywałem, potyczka ze schematami malowania. Mam do wyboru dwa. jeden z Azteca, drugi Eduardowski. Eduardowski przedstawia tą maszynę jeszcze z czeskimi znakami, więc różni się brakiem ciemnych plam na skrzydłach i statecznikiach pionowych, zakrywających czeskie kokardy. Ale to ta sama maszyna. Widać ewidentnie różnice w rozmieszczeniu plami i ich wielkości. Największa różnica jest zlokalizowana w środkowej części kadłuba, między szarym polem dielektrycznym i górnymi wlotami powietrza ("żaluzjami"). Według Azteca są tam dwie brązowe plamy idące równolegle, gdzie Eduard twierdzi, że to jedna plama. Rozwiązanie tego problemu trochę mi zajęło, ale udało się. Eduard ma rację, co ledwo widać na tym zdjęciu Poza tą plamą, reszta ogólnie się zgadza, pomijając kształty plam. Patrząc na zdjęcia (które wkleję poniżej) oryginału, Eduard jest bliższy prawdy. I dlatego z jego schematu będę korzystał.
-
Druga warstwa położona. Przed nią model został starannie przeszlifowany papierem 5000. Efekt jest genialny. Powierzchnia jest idealnie gładka, w sam raz nadaje się do nakładania farby. Nieco się obawiałem używania Surfacera - było to drugie użycie tego podkładu przeze mnie na modelu, gdzie pierwsze dało efekt odwrotny do oczekiwanego. Ale tym razem wyszło dobrze i się zastanawiam, czy warto przeszlifować model jeszcze raz i ponownie na niego natrysnąć Surfacera. Jedyny jego minus to nieznośny odór jego mieszaniny z Mr. Levelling Thinnerem. No ale co poradzić - maska przeciwchemiczna z dwoma filtrami węglowymi na twarz i jedziemy. Zaplanowałem, że kamuflaż będzie nakładany częściowo - model został podzielony na fragmenty (kadłub, stateczniki poziome, pionowe, nos, hamulce aerodynamiczne), aby ułatwić malowanie. Przykładowo w miejscu łączenia kadłub-ogon powstałby kąt ~ 100 stopni, gdzie użycie masy Patafix jest nie tyle problematyczne, co nałożenie samej farby. Tak samo klapy przednie - w miejscu łączenia ich z kadłubem będę musiał pomalować je na kolor podobny do piaskowego, gdzie zrobienie tego z klapami już przyklejonymi byłoby prawie niemożliwe. Niedługo przedstawię moją walkę z dokumentacją, planami malowania i zdjęciami oryginału - standardowo wszystkie się różnią rozkładem plam. Dramatycznie.
-
Natrysnąłem pierwszą warstwę Surfacera 1500. Nic ciekawego, model wygląda tak samo, tylko mniej się błyszczy. Przeszlifuję nieco, dla lepszej powierzchni, natrysnę jeszcze jedną warstwę i dam zdjęcia.
-
Osłona kabiny zamaskowana. W tej chwili suszy się już kolor wewnętrzny kokpitu H308. Zaczął mnie denerwować HUD, więc go wyjąłem (tak, to dobre określenie, on właściwie nie by przyklejony), zdjąłem z niego farbę (bardzo mocnym rozcieńczalnikiem z Dragona) i w tej chwili patrzę, jak go zrobić, aby był bliższy do oryginału i staranniej wykonany. Co do "uchwytów" (nie mogę nigdzie znaleźć informacji, co to jest), oderwałem je (tak, te już były przyklejone) i przeszlifowałem miejsce łączenia. Jak to zwykle przy drobnicy bywa, zwichrowały się i zniknęły na dobre. Mam zapasowe z Eduarda, nie będzie problemu.
-
Dzisiejszy dzień upływa pod znakiem fototrawień i doklejania ostatnich elementów przed wejściem w fazę malowania
-
Znalazłem rozwiązanie - moje zdjęcia do tego wątku są dostępne tu: http://s1054.photobucket.com/user/sniper_pl21/library/MiG-29A%20Great%20Wall%20Hobby?sort=3&page=1 A następne warsztaty chyba przeniosę na inny serwer.
-
Niestety Photobucket zablokował wyświetlanie moich zdjęć z powodu przekroczenia ich transferu na zewnętrzne strony -czyli mówiąc wprost - zbyt dużo osób je ogląda . Co prawda blokada zostanie zdjęta za osiem dni (poniedziałek), ale zastanawiam się jak to naprawić, by zachować ciągłość relacji z budowy.
-
MiG dostał już gondole silnikowe i wloty powietrza. Same gondole jeszcze nie wklejone. Okazuje się, że po niewielkim szlifowaniu pasują całkiem dobrze. Zaczyna być widoczna genialna sylwetka tego rasowego odrzutowca.
