Skocz do zawartości

BOMI21

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    645
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez BOMI21

  1. Odwiedziny 32 BLT w Łasku uważam za udane - jak w zeszłym roku. Przy okazji bonus - zarówno ja jak i prawdziwy MiG-29 (no, może wersja inna, bo G)
  2. Kalki, kalki...
  3. Mam tą monografię, nic ciekawego na ten temat tam nie znalazłem. Zdecydowana większość z "Biblioteki Magazynu Lotnictwo Wojskowe" MAGNUM X, niektóre z "Topshots" Kagero. Jasne, że się przyda
  4. Są już klapy przednie. Kąt 20 stopni. I zdjęcie dla porównania.
  5. Nie dostaniesz.
  6. Poszukuję zdjęć pylonów - jeżeli ktoś ma dosyć dokładne zdjęcia, na których widać umieszczenie napisów eksploatacyjnych na pylonach pod R-27, R-73, R-60 to byłbym bardzo wdzięczny.
  7. Mam nadzieję, że się nie obrażą... Publikacja MIG21 Tiger: 35usd --> 110 PLN koszta wysylki: pobranie 12,50, pobranie-priorytet 15,50, przelew: 9,50, przelew-prio. 11.00 Drożej niż w Radomiu, ale to jedyna okazja... Taniej nie będzie.
  8. a jednak Naprawdę warto dla samych zdjęć Tak, zmieniłem zdanie - mam tylko nadzieję, że ktoś wyda w przyszłości UM-kę w 1:48
  9. MiG dostał lotek. Zgodnie z planem, zdjęciami, monografiami i tym, co można znaleźć na internecie, obie lotki 5 stopni do góry. I bonusik.
  10. Ten sam model czai się na mnie na półce w moim pokoju .
  11. Cieszy mnie, że się podoba (mimo, że idealny nie jest) Do zrobienia zostały: - fotel K-36 (póki co jest tylko pomalowany czarnym błyszczącym) - dokończyć podwozie (drobne elementy + koła w malowaniu) - nałożyć wszystkie kalki (a zostało z 70%) - drobne elementy w kokpicie (skrzynka bezpieczników, celownik) - osłona kabiny (blaszki - uszczelki, lusterka, wzmocnienia) - drobne antenki, czujniki (których nie przyklejałem, żeby nie połamać podczas nakładania kalek) - wash ( jak będą wszystkie kalki) - dopasować gondole silników (nieco szlifowania) - i oczywiście po zrobieniu galerii przemalować na polskiego. Co do zabierania go nieskończonego do Łasku, to nie jest to dobry pomysł.
  12. Tak w tej chwili wygląda mój MiG-29. Na horyzoncie widać już koniec. ale to jeszcze daleko... Nakładam kalkomanie. Zostało ich jeszcze mnóstwo, niektóre są tak małe. ' Dzięki zdjęciom przesłanym przez nobie1973 przykleiłem klapy, i ustawiłem ich kąt wychylenia - 25 stopni. Przy ustawianiu kąta pomógł mi też specjalny przyrząd w tym celu zrobiony - karton. I parę zdjęć kalkomanii, które są już na modelu. Oczywiście na zdjęciach wielu brakuje. Została jeszcze cała masa, szczególnie na brzuchu maszyny. Raczej nie ma szans zdążyć do Łasku z tym modelem. Ale nie szkodzi.
  13. Tym się kieruję.
  14. Chętnie obejrzałbym model na żywo Ja też , ale szanse są coraz mniejsze - okazuje się, że przy kalkach będzie więcej roboty niż przewidywałem, a nie będę przecież washował i zabezpieczał lakierem modelu, który nie ma na sobie ich wszystkich. Priorytetem jest jak najlepsze/najwierniejsze/najstaranniejsze wykonanie modelu, a nie zrobienie go na czas . EDIT. Ale szanse, że ja sam będę w Łasku (chociaż w sobotę ) są jak najbardziej realne.
  15. Trwają prace. Kalkomanii jest masa, tak samo roboty. W międzyczasie trwają prace przy podwoziu, pylonach. "W proszku" fotel wyrzucany. Jest szansa, że wyrobię się do Łasku.
  16. Dobra, zamiast chwalić się, co popsułem, może chociaż pokażę, co zrobiłem pożytecznego . Jeszcze mokre. Z serii "małe, a cieszy" - czyli zasobnik na spadochron hamujący. Pola dielektryczne w napływach 50% zrobione. I ogólnie w zdjęciu.
  17. Trudno, reszta się zachowuje w porządku, a ja wiem, jak się z tymi płynami obchodzić . Jak ma wrócić do normy po 24 godzinach od nałożenia?
  18. Właśnie na to chciałem zwrócić uwagę. Doszedłem już (chyba) do przyczyny - Według instrukcji na buteleczkach i z Internetu, Set powinien być nałożony pod kalkę, ale nie w zbyt dużych ilościach, a Sol powinien pod paru minutach zostać starty (nadmiar niewchłonięty przez kalkę). Ja natomiast nałożyłem bardzo dużo SET, ponieważ na farbie Gloss się on zbija w kropelki - aby powierzchnia była jednakowo pokryta, musiałem "zalać" wszystko SETem. Jego zbyt duża ilość w połączeniu z niestartym SOLem, dała takie coś. Widać też, że na farbie piaskowej efekt "wymiętoszenia" jest zdecydowanie mocniejszy. Ale no cóż, nauczka jest, wszystkie następne robię już poprawnie i efekt jest taki, jaki ma być .
  19. Ciekawe efekty dają te płyny Lewy numer boczny. I prawy czeskie kokardy
  20. Przy okazji przypomniałem sobie, że trzeba pomalować pola dielektryczne na napływach...
  21. Praca w toku... Na dzisiaj chyba tyle - nie chcę nakładać innych kalek, gdy poprzednie nie wyschły - przy '21 się nauczyłem, że kalka wyglądająca na suchą, wcale sucha być nie musi - i nie ma nic przeciwko jeżdżeniu po modelu, gdy się ją przypadkiem dotknie. Poza tym, nie mam jeszcze zaufania do nowego specyfiku - jest dosyć agresywny - raz musiałem ingerować, bo tak mi kalkę wymiętoszył, że mi się źle zrobiło .
  22. A, nie doczytałem.
  23. No nie do końca - wciąż nie zacząłem robić fotela katapultowego, kół. Dysze wymagają dosyć dużo roboty. Druga rurka pitota - "w proszku".
  24. Model przygotowany do nakładania kalkomanii. Wspomniany arkusz kalkomanii (230x200 mm) I zdjęcie (prawie) wszystkich części, które zostaną później przyklejone (i trwają nad nimi prace). Nie zostały tak ułożone specjalnie do zdjęć - chciałem sprawdzić, czy niczego nie brakuje i przy okazji zrobić nieco porządku. Po raz pierwszy użyję "bojowo" płynów do kalkomanii Microscale (zresztą nie tylko ta chemia została po raz pierwszy użyta przeze mnie na moim MiGu ). Wziąłem kawałek kalkomanii z pozostałości po jednym z wraków (kalki Cartograf) i użyłem na niej płynów Microscale według instrukcji na buteleczkach. Na początku kalka "wsiąkła" w.w płyny, wyglądała jak identyczna nałożona przy użyciu płynu Tamiya, którego wcześniej używałem. Potem paskudnie się pomarszczyła - pojawiły się bardzo cieniutkie "nerwy" na jej powierzchni, wyglądało to bardzo źle. Pomyślałem, że coś jest nie w porządku, ale czekałem - w końcu to tylko test. Zostawiłem taką kalkę samej sobie na około godzinę. Po powrocie obejrzałem ponownie. Kalkomania idealnie gładka, "weszła" we wszystkie linie podziału w jej obrębie. Coś pięknego. W takim razie płyny Microscale dzisiaj przejdą "chrzest bojowy" na moim MiGu-29.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.