Skocz do zawartości

BOMI21

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    645
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez BOMI21

  1. Dokładnie! Wszyscy kupują modele Mustangów w 1:32 - w końcu jest to jedyna właściwa opcja
  2. Kurczę, nie poszedłem tym tropem - myślałem, że dywanikiem nazwałeś jakąś część tej rurki . Dywanu na szczęście nie mam - ale przyznam się wprost, jaka była sytuacja - oryginalna rurka była uszkodzona, więc wziąłem zapasową z Academy - gdy ta z Academy wsiąkła (nie mam dywanu w pracowni), napisałem, że szukam nowej. Ale przyjrzałem się tej zestawowej, naprawiłem ją i przy okazji postanowiłem ją wzbogacić igłą. Mina aptekarki w osiedlowej aptece na widok 17-latka z pełnym uśmiechem kupującego zestaw strzykawek i igieł - BEZCENNA. [nie, nie naruszam zastrzeżonego hasła reklamowego pewnej firmy, która obsługuje karty płatnicze]
  3. Dywanik? Chyba nie wiem, co masz na myśli. Tak czy inaczej, chodzi o metalową rurkę z otworem.
  4. Też bym dorobił w ostateczności. Część na szczęście się znalazła, a w nagrodę zostanie nieco zwaloryzowana - dostanie "tą metalową część" z igły lekarskiej 0.6 mm.
  5. Pilnie poszukuję/kupię rurkę pitota (tą drugą) w skali 1:48. Może być powielona w żywicy lub wzięta z jakiegoś wraku - przyjmę każdą . To jest ta część [ zdjęcie PKD4GA zamieszczone tu viewtopic.php?f=65&t=3016 ]
  6. Więc wchodzimy na ostatnią (długą) prostą. Model dostał dwie ultra cienkie warstwy Sidoluxu. Prawdopodobnie dostanie jeszcze ze dwie. Póki co tylko kadłub, potem resztę oddzielnych elementów potraktuję sido. I dalsze plany (ale wcale nie takie odległe ) - MiG zostanie zwaloryzowany całą płachtą napisów eksploatacyjnych z zestawu MiGa-29A Eduarda. Zestawowe napisy są w porządku, ale te są lepsze. Z tej płachty wezmę też czeskie oznaczenia i numery. Potem zrobię galerię MiGa "po czesku", a następnie go przemaluję na docelowe polskie malowanie. I to ta płachta. W międzyczasie pracuję nad resztą modelu - podwoziem, pylonami, hamulcem aerodynamicznym, drobnymi antenkami/czujnikami. Przeglądam dokumentację i zdjęcia - wszak zawsze znajdzie się jakiś "smaczek" w malowaniu .
  7. ... o ile ten istnieje.
  8. To kto obsługuje "deal"? tak mi się wydaje, iż jestem z Was najstarszy (53l), więc proszę bardzo - jak najbardziej mogę się podjąć... Wiek nie ma znaczenia - tylko zaufanie i odpowiedzialność
  9. To kto obsługuje "deal"?
  10. Opóźnia, dlatego jak się natryśnie dużo farby (jak się da za mało, to wychodzi chropowaty mat), to się ona pięknie rozpływa po powierzchni elementu, tworząc lustro. O ile jest odpowiednio rozcieńczona, wymieszana i w odpowiedniej ilości natryśnięta. To, że wątek jest pod moją ciągłą obserwacją, nie oznacza, że skrobię jakiś dłuższy post. Po prostu zawsze mam moje aktualne wątki otwarte w zakładce, więc wygląda to, jakbym ciągle był "na wątku". Nie, dzisiaj już nic nie wrzucę. Zostało przede mną dużo tych znudzonych już (zarównio przeze mnie jak i zgaduję, przez Was) poprawek malarskich - zostało dużo małych elementów, które wymagają poprawy, przeszlifowania/naniesienia kamuflażu od nowa, takich jak pokrywy podwozia głównego, rurki pitota, czujniki na sterach kierunku itp.
  11. Niestety nie. Zanim ostatecznie pomalowałem owiewkę, pomalowałem wszystkie zapasowe owiewki i wszystkie przeźroczyste pudełka w zasięgu wzroku, w poszukiwaniu "tej jedynej" proporcji. Ale jaka ona była to nie wiem, bo to działało na zasadzie "ok, wszystko w porządku, tylko trzeba dolać thinnera, bo ma to za mocny odcień" - ale co się znajdowało w aero to nie wiem, bo dolewałem do jego zbioniczka na oko, więc może się okazać, że np. lakier bezbarwny jest zbędny. A może nie jest?
  12. Wciąż nie wiem, które zielone, ale są tylko dwa - Przeźroczysta część została zabarwiona mieszanką Tamiya X-25 / Gunze H30 / Mr. Levelling Thinner A cała reszta to zwykły kolor kamuflażu całego modelu, czyli C136
  13. To ja poproszę po jednej sztuce obu wersji. - 1x BMK, 1xU
  14. Mogę - ale kolor, którym "zabarwiłem" owiewkę, kamuflażu, uszczelki, czy wewnętrzny?
  15. Przeglądałem się zdjęciom zrobionym w Radomiu i mimo wszystko obie wersje wydają się być w porządku.
  16. No to montuj zestawową skoro pasuje lepiej i w planach i do modelu I chyba tak będzie
  17. Tylko teraz wybór którą wybrać
  18. Z serii "mała rzecz, a cieszy"
  19. Oczywiście Do zdjęć obie dysze zostały przyklejone do tych "kołnierzy" plasteliną Patafix, dlatego odstaje. Chociaż dysza Eduarda i tak będzie odstawać, bo ma mniejszą średnicę niż GWH.
  20. Według planów z BLW eduardowskie dysze za za krótkie. Nie mają też widocznego "wychylenia" w dół, co mają GWH. Czyli póki co GWH jest lepszym wyborem. Poza tym, wyglądają bardziej "groźnie"
  21. Niestety szew wziął się z podziału technologicznego tych dysz - niezbyt go idzie usunąć. Airesa kupować nie będę, do szczęścia trzech zestawów dysz mi nie potrzeba
  22. Oba rodzaje dyszy są już gotowe do dalszej obróbki malarskiej, ale trzeba wybrać, którą W lewej gondoli żywiczna Eduarda, w prawej - plastik GWH.
  23. Wciąż nie mogę się zdecydować na zrobienie tych uszczelek - moje umiejętności zbyt mnie ograniczają . I mały przeciek tego, co "śmierdzi" mi na pracowni. Oczywiście dysze będą jeszcze pacyfikowane różnymi odcieniami metalizerów, washem, pudrami Tamiyi... I w międzyczasie "robią się" drobne, ale widoczne i ciekawe części np. I płatowiec w tej chwili. Ustawiłem sobie deadline na 14 września, aby zdążyć na konkurs w Łasku. Ale jeżeli się okaże, że aby zdążyć, będę musiał znacznie przyśpieszyć budowę/ coś pominąć/zrobić na skróty/nie zrobić w ogóle, to wolę już przesunąć ten deadline na nieprzekraczalny 30 września. Zobaczymy - nigdzie mi się nie śpieszy.
  24. Myślę tak samo. Książeczka ciekawa, ale cena i dość wąska "kategoria" kalek troszkę mnie odrzuca. Ja też - może uda mi się wyrwać do Pragi na EDAY i nabyć jednego... bądź trzy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.