Opóźnia, dlatego jak się natryśnie dużo farby (jak się da za mało, to wychodzi chropowaty mat), to się ona pięknie rozpływa po powierzchni elementu, tworząc lustro. O ile jest odpowiednio rozcieńczona, wymieszana i w odpowiedniej ilości natryśnięta.
To, że wątek jest pod moją ciągłą obserwacją, nie oznacza, że skrobię jakiś dłuższy post. Po prostu zawsze mam moje aktualne wątki otwarte w zakładce, więc wygląda to, jakbym ciągle był "na wątku".
Nie, dzisiaj już nic nie wrzucę. Zostało przede mną dużo tych znudzonych już (zarównio przeze mnie jak i zgaduję, przez Was) poprawek malarskich - zostało dużo małych elementów, które wymagają poprawy, przeszlifowania/naniesienia kamuflażu od nowa, takich jak pokrywy podwozia głównego, rurki pitota, czujniki na sterach kierunku itp.