Angus73
Użytkownicy-
Liczba zawartości
206 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Angus73
-
W czasie produkcji silnika, równolegle przygotowuję środek. Na zdjęciach deska rozdzielcza. Oryginalnie był to płaski kawałek plastiku. Chcą odwzorować schowek na rękawiczki trzeba było go odciąć, uformować, wkleić a nastęnie dorobić rączkę do trzymania. Najpierw sprawdziłem jak to spasowuje się z kastą. Ponieważ całość pasuje, więc przystąpiłem do wykończenia deski i kolumny środkowej Kierownica i drążek zmiany biegów w produkcji. Do zrobienia deski wykorzystałem: oryginalną - płaski kawałek czarnek plastiku obicie skórobpodobne - Hiroboy (polecam, bardzo fajny materiał) kalki drewniane Uschi - ładne graficznie i, słabe jakościowe (trzeba pracować z nimi bardzo ostrożnie, rwą się) śrubki - Hiroboy ramki zegarów - Hiroboy przełączniki płaskie - kawałki fotelików przeciwlotniczych z Bismarcka 1/350 przełączników pod kierownicą - pręcik 0,2 z naklajoną główką śróbki 0,3 suwaki ogrzewania - fragment celowników z Indianapolis 1/350 ramki prostokątne - struna gitarowa B - 0,16 (myślę że do skali 1/24 odpowiednia byłaby E, bo ma 0,09.) wskazówki zegarów - drucik 0,2 pomalowany na czerwono pokrętła radia - pręcik 0,5 spody zegarów, radia i ogrzewania - czarny papier z czekoladek obramówki deski - profil ćwierćwałkowy potraktowany metalizerem C1 nity widoczne na panelu skrzyni biegów - HIroboy flock czarny w środku na jednym zdjęciu wsadziłem do środka międzynarodową jednostkę miary modelarskiej, czyli zapalniczkę bic ;-) i tyle póki co ;-) Pozdrawiam
-
Aktualizacja silnika. Na tym etapie gotowy do wsadzenia w "nieistniejącą" komorę. Póki co zrobiłem od zera nowe kolektory wydechowe, gaźniki wraz z osprzętem sterującym, wszystkie przewody, kopułę zapłonu, termostat, kable, przewody, bagnet oleju, i dodane śrubki, zaciski, sprężynki, i jeszcze trochę drobiazgu metalowego. Pozostało jeszcze sporo do dorobienia (cewka, wiązki, chłodnica z dodatkami, i wszystko co normalnie kryje się pod maską), ale najpierw muszę zbudować komorę silnika. Pozdrawiam.
-
No jak na pierwszy model to ho ho... powodzenia.
-
Nie znalazłem, kupuję na Hiroboy.com Żeby transport mniej bolał to lupiłem od razu do kilku 3-4 modeli naprzód.
-
Naprawdę używam 0,15mm do cywili w skali 1/16. Kilka warstw w zaleznosci od modelu. Probowalem 0,4mm ale idzie tego wowczas mnostwo i nie wiem czy potrzebnie. Lakier clear zero paints bardzo ladnie sie wylewa i jak stwardnieje po 3-4 dniach do polerowania gotowy.
-
Czesc, po kolei Ad1 polecam do malowania malych elementow pedzelkiem rozcienczony 2:1 revell emalie Ad2 zero paints Ad3 do chromowania polecam proszki, mig albo C1 metalizer Ad4 warto kupic Ad5 uzywam HS 0,15 jest doskonala; 0,5 mozna pomalowac drzwi w domu :-))) Ad6 1:1 jest ok, tez tak robie
-
Trochę postępu. W silniku przybyły gaźniki zrobione de novo i trochę przewodów, kabelków. Obiłem jedno oparcie skórą z Hiorboy, bardzo fajny materiał. Polecam. Na zdjęciu tego efektu skórzanego tak nie widać, ale w realu super. Kolektory zestawowe zrobiłem na staro, niestety mają fatalny kształt, kompletnie nie odpowiadający prawdziwym. Dlatego "wyspawałem" nówki. Auto ma być po renowacji, więc możnaby przyjąć że dorobiono i wymieniono na nowe ;-) Pozdrawiam
-
Witam, mały update. Silnik powstaje, pierwsze elementy dorobione. Sterczący kabel będzie zakończony cewką, ale jeszcze jej nie wyprodukowałem. Pasek i rolki pierwotnie były jak zawsze czyli plastki grubości deski wokół 3 kółeczek. Dorobiona kopuła z kablami i ich umocowaniem jak w oryginale. Wiele elementów silnika powstanie dopiero po wsadzeniu w karoserię bo inaczej nie wejdzie. W każdym razie powstają kolejne elementy. Niestety producent nie przewidział kompletnie komory silnika. Decelowo widok obsadzonego w kaście jest tak jak teraz. Masakra, w ogóle nie ma nadkoli... Trzeba to podorabiać. No i tu pytanie do Was jak to zrobić? Póki co wymyśliłem, żeby próbować kolejne fragmenty z kartonu... Jak Duńczyk blaszkę do alaramu Kwinty ;-)))) Pozdrawiam.
-
Drukarka 3D a dokładność (figurki z pasją)
Angus73 odpowiedział iNY152 → na temat → Tajniki modelarstwa
Witam, jaki może być koszt wykonania 4 felg w skali 1/16? Ale razem z projektem w 3D, bo sam tego nie zrobię. Chciałbym komuś pokazać zdjęcie - taką chcę, dać oryginalną plastikową z wypraski na wymiar ogólny i odebrać gotowe 4 felgi, do jakiejś jeszcze drobnej obróbki w domu. Opcja 2. Koszt ewentualnie samego wzoru "wypełnienia" felgi, Czyli wycinam szajsowate szprychy i w fabryczny obwód wstawiam wydruk. Na koniec montuję środek ze śrubami mocującymi koło. Dzięki za info i pozdrawiam, -
No szacun, żaglowce ponad wszystko... Mam pytanie, zestawowy (jakaś Artesania) czy z planów?
-
Malowałem szarym 371 Revella (bo miałem akurat puszkę na stanie) a z wzornika-przelicznika wyszło że się nada. A navy blue podanym na instrukcji i wziętym z palety Tamiya. Po położeniu wydał mi się też zbyt "współczesny" i taki raczej samochodowy niż okrętowy, no ale wyszło. Pokryłem go później jeszcze lakierem matowym.
-
Witam, załączam kilka zdjęć z rozpoczętego kilka tygodni temu modelu. Tym razem Toyota 2000GT, jedyne japońskie auto, przekraczające na aukcjach milion dolarów. O samym aucie można sporo znaleźć w sieci. Model firmy Otaki, stary jak sama Toyota w mojej ulubionej 1:16 skali. Jakość wyprasek przeciętna, silnik i środek ubogi, więc cała masa rzeczy do zrobienia od zera. Jakichkolwiek części waloryzacyjnych brak. Zgodność z oryginałem (tego co jest), całkiem dobra. Dobrze że w sieci jest sporo zdjęć, na których można co nieco podpatrzeć i zmodyfikować lub dorobić. Model chcę wykonać w konwencji "gotowy do licytacji" a więc na zewnątrz i w środku odrestaurowany, silnik zrobiony, ale musi być widać to, że jeżdżony i 40+ na karku ;-) wszystkiego nie da się w takim aucie przywrócić do stanu "jak z fabryki", np podwozia, które załączam. Kolor docelowy będzie Białą Perła z Zero Paints. Pozdrawiam.
-
He, he, blacman masz rację co do tla. Obciachowy ten obrus. Oczywiście jako tło ;-) Modele okrętów podobają mi się najbardziej właśnie tak czysto i schludnie, ew. z delikatnym washem podkreślającym detale, może w kolejnym coś podrdzewię delikatnie ;-)
-
Witaj, z czego robisz całe "olinowanie"? nici monofilowe? Druciki? Bo przyznam, że nad tym cały czas kuleję. Pozdrawiam
-
Czesc, mam doswiadczenie z dwoma Pontosami dla 1/350. Same elementy sa super, poklad, el. zywiczne wszystko ok. Problem z instrukcja. Bardzo chaotycznie rozmieszczone ilustracje dla poszczegolnych czesci. Biorac element plastikowy za kazdym razem wertowalem wszystkie ilustracje czy cos nie powinno byc dodane. Instrukcja zbudowania czegos z np. 15-30 elementow pokazana krok po kroku, ok. Ale montażu pojedynczych elementow do plastiku w duzej czesci przypadkow brak. W przypadku skali 1:200 jest tego od pioruna wiec najpierw radze przejrzec ilustracje w sieci a pozniej zdecydowac. Czy kupilbym drugi raz, tak bo jakosc ekstra ale robota upierdliwa :-)
-
Dzięki, sposób na drewienko znalazł się po różnych próbach i błędach. Od tej pory jeśli chcę uzyskać efekt pięknego, polakierowanego drewna robię to tak: 1. Jasny brąz mat Vallejo jako kolor baza, w zależności jakie drewno ma imitować taką bazę dobieram. 2. Na świerzo, robię rysy w farbie twardym pędzelm, takim zaschniętym. 3. Mocno rozcieńczonym ciemniejszym brązem Vallejo zalewam poprzednią warstwę i pędzelkiem rozprowadzam. 4. Zanim wyschnie, biorę ciemny brąz Tamki i nakładam pędzelkiem (raczej drobnym; w zależności od wielkości powierzchni), coś podobne do techniki suchego pędzla. Otóż farba Tamiya położona na Vallejo, bardzo ładnie się ścina i wytrąca w drobne kłaczki co daje imitację przebarwień czy sęków. Kroki 1,2,3,4 na mokro nie dopuszczam do wyschnięcia kolorów, chodzi o to żeby się pomieszało. 5. Jak już ten misz-masz brązów dobrze zaschnie, to na koniec clear gloss np. Humbrol, kilka grubych warstw, pędzlem naprawdę od serca. 6. po 3-4 dniach schnięcia szlifowanie na płasko i polerowanie pastami Tamki. Jak coś nie pasuje to jeszcze poprawiam brązem takim czy innym, ew. jasnym szarym jak ma być nieco wyblaknięte i jeszcze raz lakierowanie, szlifowanie i polerowanie. W obecnie składanej Toyocie 2000GT 1:16 pierwszy raz wypróbuję gotowe okleiny Uschi. Bardzo jestem ciekawy efektu. Dedykowane są one raczej skalom 1:24-35 no ale zobaczymy. Pozdrawiam.
-
Hm, może faktycznie tak powinno być. Postawiwszy go na półce obok Missouri, dopiero widać ogrom tego drugiego. Jak zrobię zdjęcia to ją też tu zamieszczę.
-
Tego nie wiem, w kazdym razie wykorzystalem drewniany poklad Pontosa w już w kolorze fabrycznie pomalowany, oraz pokłady blaszane także w zestawie, tyle że do pomalowania. Pozostale dałem szare, lekko przybrudzone jakimś washem.
-
Witam, to mój pierwszy model okrętu prezentowany na forum. W przerwach pomiędzy samochodami 1:16 lubię złożyć okręt 1:350. Jest to model Acadamy + zestaw firmy Pontos, zawierający pokład drewniany. Sam model okrętu jest ok, podobnie jak PE ale instrukcja Pontosa choć bardzo obfita w przypadku złożonych elementów to nie zawiera jednocześniej ilustracji montażu sporej części pojedynczych elementów. Ale dało radę. Zamieściłem również zdjęcie elementów, które złożyły się finalnie na tylny maszt w porównaniu z modelarską międzynarodową jednostką skali czyli zapalniczką. Bez postarzania, rdzawienia itp. Tym razem. Po prostu ładny okręt, którego historia jest niestety tak znana jak tragiczna Pozdrawiam Marcin
-
Dzięki, robiąc ponownie, dodałbym właśnie w podwoziu trochę śladów jednak zużycia. Choć auto powstało w jednym egzemplarzu (tego nadwozia, bo w sumie to 6szt.) to jednak czas robi swoje i postarzenie tylko dodałoby autentyzmu.
-
Witam, w załączeniu zdjęcia z modelu, który uznałem, że można pokazać. Jest to stary model firmy Bandai. Starałem się go okrasić detalami własnej produkcji, albowiem w tej skali nie ma zestawów waloryzacyjnych. Większość rzeczy w silniku i bebechach zrobiona od zera. http://i.imgur.com/NK4hSf2.jpg[/ Pozdrawiam
-
Dodatkowe przyczyny mogą być jeszcze dwie. 1. Stara farba (nie żeby przeterminowana, po prostu stara), 2. Za mało rozcieńczona. Pozdrawiam.
-
Po korzystaniu z DOTa, który zabierał czas, wypróbowałem coś innego. Polecam płyn do czyszczenia szyb kominkowych w psikaczu. 5min i po spłukaniu ciepłą wodą po chromie nie ma śladu. Zagłebienia doczyściłem szczoteczką do rąk. Domyślam się że ewentualny lakier położony z niezadowalającym efektem zniknie podobnie. Tyle. Pozdrawiam i już zapomniałem o DOT.
-
Popieram pomysł utopienia białych pajaców
-
Gratuluje ukończenia modelu. W tej skali dodatki PE dodają zupełnie inny wygląd, dodając realizmu. Poza tym zestawy waloryzacyjne zawierają elementy nieobecne wśród fabrycznego plastiku. Mam Missouri w 350 z kompletnym zestawem Lion Roar, 16 blach. W sumie plastik i PE >2,500 elementów ale jakość PE a plastik... Nie ma czego porównywać np. katapulty czy dźwigi. Na jedną wieżę główną poszly w sumie 54 elementy, owszem momentami to już jubilerstwo ale efekt też doskonały. W skali 200 to też będzie bajka, polecam. Naprawde warto.
