-
Liczba zawartości
1 258 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez toled
-
Taśma, ołówek i jedziesz po rancie i masz piękną maskę Ewentualnie taśma i kawałeczek po kawałeczku maskujesz, a półokręgi robisz cyrklem.
-
Chciałem tylko najmocniej przeprosić za kłamstwo. Otóż model nie jest prosto z pudła - użyłem innej siateczki niż ta zestawowa, bo tamtą do ogrodzeń można by użyć
- 6 odpowiedzi
-
- toyota supra castrol
- supra gt
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zwie się to "Czarna podstawka akrylowa". Inaczej plexi
- 6 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- toyota supra castrol
- supra gt
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 6 odpowiedzi
-
- 8
-
-
- toyota supra castrol
- supra gt
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Teoretycznie ja robię dzień przerwy. Ale daj temu spokój na jakieś 3 dni - ot na wszelki wypadek
-
Nadal za cholerę nie wiem co to jest. Ale pojawia się więcej głosów, że to raczej nie chrom, to przeleciałem to czarnym - w końcu nie jestem alfą i omegą i oczy mogą mnie mylić Mam nadzieję, że nie okaże się potem, że to jednak jakiś srebrny odcień
-
No dla mnie ewidentnie coś tam srebrnego jest, a raczej tęgo resztki...albo na stare lata oczy nie te. Oryginał:
-
Oglądałem dokładne zdjęcia referencyjne i ten z Kilera ma tam chromy, trochę zjedzone czasem ale ma:)
-
Nie miał powiadasz? Obrysówki jakimś cudem zauważyłem, jak już buda była pomalowana, więc zostawiłem Przednie klosze mają inny odcień, bo ma to imitować uszczelki wokół lamp, ale nie podoba mi się ten kolor. Za "atramentowy".
-
Tia. Przejechałem 1mm Molotowem, a potem spolerowałem tam gdzie za mocno wyszedłem. Ot moje lenistwo. Mogłem inaczej to zrobić np. cieniutki pasek polistyrenu wkleić
-
Model: Nissan 300ZX stylizowany na tego z pierwszej części Kilera z udziałem Cezarego Pazury. Kolor: Jet Black z Creative Colors Banzai-Cars Bezbarwny: GX112 z Gunze Zmiany: Pełna waloryzacja silnika, tablice rejestracyjne, flok we wnętrzu, tylne światła przeciwmgielne, zmiana tylnej wnęki na rejestrację, przedni znaczek Nissan (zamiast Fairlady), przyciemnione przednie obrysówki. Jak to z każdym gotowym modelem bywa, zawsze coś by człowiek poprawił, dorobił, zmienił Nie będę narcyzem i nie powiem, że model złożony bardzo dobrze, dla mnie jest on złożony poprawnie - dobrze. Ma pewne drobne niedoróbki, ale nie są one tak rażące, by niszczyć odbiór całkowity modelu.
-
Trudnością mogą tutaj być kalkomanie, jeżeli będziesz kładł je na budę. Bo lakierować trzeba tak, by nie zniszczyć ich. Reszta po prostu się składa - jest więcej części, jest bardziej rozbudowany i trzeba bardziej przestrzennie myśleć. Takie mocne 3/5 w trudności - z uwagi na potrzebę znacznego myślenia w przód co chcemy zrobić lub pomalować. Pomyśl nad czymś podobnym w sklejaniu jak Twój 350 Z . Nabierzesz wprawy
-
Są modele lepsze i gorsze. Ogólnie Aoshima ma często problem z elementami, które są otwierane oraz czasami oszklenie nie jest idealnie dopasowane. Np. w Diablo GT miałem problem z bocznymi szybami. W Pagani Huayra jak co do milimetra nie zachowasz dokładności w klejeniu silnika i przedniego zawieszenia, to potem przy montażu do płyty podłogowej może zrobić Ci się banan. Także moim zdaniem te rozbudowane modele jak Lambo, Pagani, Nissan etc. są fajne i dają dużo zabawy z uwagę na liczbę części, ale są też często bardzo wymagające. Jeżeli Tamce miałbym dać 10/10, to Aoshima dostanie 7/10 (i to nie każda)
-
Niestety i mi się zdarzają wypadki przy pracy. Walczyłem z pęknięciem, które wyszło mi na masce (moja wina, za dużo siły włożyłem w klejanie struktury wewnętrznej maski) i ostatecznie z powodu chemii, zmywania lakieru maska rozpadła mi się na 5 części podczas szlifowania. I moja rada dla innych, którzy robią modele z Tamiyi, gdzie maska jest przeźroczysta - uważajcie ze zmywaczem Wamodu na taki plastik - robi się bardzo kruchy. Na całe szczęście model jest tani, więc nie zaboli tak po kieszeni, a resztki pewnie sprzedam
-
I takie warsztaty ja chcę oglądać. Chłop się ogarnął, wziął wszystkie Twoje rady do serca i model w końcu wygląda tak jak ma wyglądać.
-
Jedynie musisz ogarnąć kolor. Wlej sobie odrobinkę GX-a, potem zacznij od jednej kropli czarnego, zamieszaj, sprawdź gdzieś na resztkach przeźroczystej ramki jak mocno zacienia. No i bardzo delikatne warstwy, oszklenie jest bardzo gładkie i bardzo nie lubi farby - robią się oczka jak zalejesz. Ja osobiście przed takimi zabiegami matuję szybkę, ale Ty zrób najpierw najprostszą metodą, bo nie chciałbym abyś coś uszkodził przypadkiem.
-
Smoke to nic innego jak transparentny czarny. Możesz do bezbarwnego lakieru dodać parę/paręnaście kropli czarnego i ten sam efekt będzie:)
-
W tym stanie to ino na lawetę jako wrak
-
-
No to cóż...pędzel w dłoń, dobrze przygotowana farba i kombinuj
-
Najpierw kładę kolor, którego jest najwięcej, potem maskuję i maluje to co się da. Czasem drobnicę maluję pędzlem.
-
Ogólnie podaję ciśnienie już +/- robocze, ale dzięki, że uświadomiłeś mnie, że PS290 żre aż tyle PSI w porównaniu do wskazania na wyjściu. Ja jeszcze mam rozgałęźnik na trzy węże, więc strzelam, że to też mi zabiera PSI, więc realnie pewnie było robocze 20 PSI u mnie, a to trochę nisko, ale i tak jakoś to się ładnie rozlało. Ustawię na kompresorze 40PSI i chyba pod PS290 zamontuję manometr, bo jednak ten aero odwala najważniejszą robotę w malowaniu budy.
-
A wiesz, że mnie spotkało to samo? Zamiast GX100 przez pomyłkę wziąłem GX112 i pomalowałem PS290 w proporcji +/- 1:1.5 (tylko na Wamodowskim MLT) na ciśnieniu 25PSI z matowieniem 5000 pomiędzy. Bardzo ładnie się rozlało, z automatu co prawda wypolerowałem, ale mógłbym zostawić tak jak było. Kalka Westermanstraat Ci w dół zeszła na początku, miłego życia z tym faktem
-
Jak mi nie wyjdzie z maskami znalezionymi w necie, to spróbuję Twojej metody
-
