Jump to content

toled

Members
  • Posts

    1,130
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by toled

  1. Chętnie pooglądam z uwagi na widoczne wnętrze
  2. Też myślałem, że Katowice wypalą, szczególnie, że większość konkursów odbywa się normalnie.
  3. Ta różnorodność kolorów we wnętrzu. Urok lat 70 i 80 w motoryzacji I dywaników nie widzę. To co? Żeby była równowaga w naturze, to następny model od Revella?:D
  4. Ło panie, jaka skóra pomarańczy. Tragedia. Weź to zmyj bo wstyd
  5. I chyba to będzie podsumowanie tego modelu. Ogólnie jak przeglądałem sobie wypraski to stwierdzam, że nie miałem ochoty się rozpłakać, a to już dobry znak. Oczywiście nie jest to super wypasiony w detal autobus. To co widoczne - jest całkiem dokładne, to co nie widocznie - niemalże zero detalu Jedynie to co przykuło moją uwagę to opony - dramat! Nie rozumiem czemu nie dodano gumowych lub odlanych w jednym kawałku. Pozostaje rzeźbić w nich lub sobie odlać gumowe/wydrukować na drukarce 3d
  6. Ja też mam Kupowałem w Max Hobby w Zabrzu Powodzenia w budowie, przecierasz szlaki, będzie chociaż wiadomo, czy fajny czy jakościowo dramat
  7. Z tego co pamiętam jest to regulacja wysokości fotela.
  8. Już podmienione, rzeczywiście były na odwrót No z kalkami było wesoło. Około 54 roboczogodziny poszły na to.
  9. Akurat ten jest celowo w wersji otwartej, ale jakbym usunął kilka części to tak - mógłbym go zamknąć. Jednakże w tym modelu trzeba wybierać czy robić go zamknięty, czy otwarty, bo kilka elementów się klei na stałe.
  10. Wow, sokole oko:) Nawet ja tego błędu nie wyłapałem:) Dzięki!
  11. Ostatnio miałem chłodnawo w modelarni, to nie otwierałem okna Może to uratowało model. Jedno jest pewne - jeżeli ktoś będzie robił wersję "full carbon" - to zalecam otwartą - z uwagi na grubość kalkomanii nagle wszystko przestanie do siebie pasować Ale krótka lista dramatu : mocowanie przedniego zderzaka - dramat, maska w wersji zamkniętej- dramat - blokuje ją jedna z przednich poprzeczek (którą dość często ludzie wycinają), tylnego zderzaka - 1/4 dramatu, tylnej klapy - dramat (zostaje szpara jak po naprawie u Mietka blacharza) , drzwi w wersji zamkniętej - dramat, oszklenie 1/5 dramatu. Oczywiście mówię tu o swoim przypadku, Możliwe, że przy bardzo dokładnym składaniu + braku kalkomanii, a jedynie malowaniu będzie o wiele lepiej (lub gorzej ) Oczywiście Aoshimę nadal lubię, robi bardzo fajne, rozbudowane modele, jednak trzeba nad nimi trochę popracować, by wyszedł zadowalający efekt. To taka upośledzona wersja Tamiyi, gdzie najczęściej zawieszenie i wnętrze są bardzo okej i mają wysoką jakość, ale niestety elementy zewnętrzne często kuleją.
  12. Gruby, prawie dwumiesięczny projekt dobiega końca. Pagani w końcu gotowe. Wypust Aoshimy jest dość ciekawy, dodatkowo zainwestowałem w blachy również z tej firmy, które moim zdaniem sobie wystarczające do waloryzacji modelu, a tańsze o ponad połowę od Hobby Design. Zaletą zestawu jest bardzo bogata ilość części, wadą - model nie wybacza błędów, jeżeli na jakimś kroku coś przykleimy nierówno, niezbyt starannie - w dalszym składania na pewno o sobie to przypomni i będziemy mieli problem, co widać np. po wydechu - albo krzywo, albo wcale . Znaczącą bolączką tego modelu jest cała skorupa - w wersji zamkniętej musimy dbać o każdy milimetr, bo przy ostatecznym składaniu nic nie będzie pasować i będzie siłowanie. Drzwi nawet nie próbowałem zamykać, bo wiem, że również mają złe spasowanie. Model w liczbach i danych: Kolor główny - Verde Pampa z palety Creative Colors Banzai Lakier bezbarwny - 2 słoiczki GX 100 Lakier satynowy - LP-24 Tamiya Kolor wnętrza - Beige Brown z palety Creative Colors Banzai Karbon - 2.5 arkusza Renaissance RE-KC Chromy, metalizery, srebrny - AK Metal Extreme Polished Aluminium, Matte Aluminium, Chrome, Titanium, mazak Chrome Molotow, Gunze H8 Płyny zmiękczające kalkomanię: Micro SOL, Creative Colors Decal Liquid
  13. Doszedłem do końca z tym masochistycznym modelem, znaczy, galeria wkrótce:)
  14. Rzeczywiście - wyskoczyłem poza to, co powinno być, a co nie powinno być czarne. Powinno dać radę ściągnąć nadmiar Cleanluxem i pędzelkiem.
  15. "Jakoś to będzie ośle, jakoś to będzie" Teraz włączam tryb luzu, żeby się nie spieszyć, powolutku do przodu.
  16. O widzę, że kolega w lekki masochizm idzie Ale tylko lekki, bo ostry byłby przy produkcie samochodopodobnym z Italeri No i ciekawy kolor się szykuje.
  17. To był świetny pomysł jednak. Położyłem butelkę, zapuściłem jeszcze raz klej miejsca, które uważałem za problematyczne i się pięknie całość wyrównała:P
  18. Bo zapomniałem zrobić zdjęcie W ogóle w Aoshimie to muszą być mózgi. Widzisz w sklepie model, otwierasz, a tam mnóstwo części. To bierzesz, bo zestaw wow. A potem budujesz i zastanawiasz się, czemu do cholery nie wziąłeś tej Tamiyi
  19. Aktualizacja - przedni zderzak zamocowany. Klej CA, suszarka i zdrętwiała ręka od 10minut trzymania modelu jednak wygrywają wojnę
  20. Także tego... Dobrze, że robię wersję z otwartym wszystkim, bo jak przymierzałem kastę - to jakbym Hellera składał O ile tylny zderzak ładnie siadł, to z przednim będą jaja jak berety i trzeba będzie się siłować. Dodatkowo uciekł poziom samochodu i jedno koło minimalnie nie dotykało ziemi.
  21. Można uznać, że minąłem punkt krytyczny i teraz będzie szło jak z płatka. (Tia, jasne frajerze - Aoshima)
  22. No tak - tyle liści jest możliwe, ale na odcinku "mokrym" Jakby usunąć ten śnieg i zmniejszyć zabrudzenia o 2 odcienie - byłoby perfecto Na WRC się nie znam zbytnio, więc kieruję się tylko moimi odczuciami estetycznymi i logicznymi
  23. No ba. Teoretycznie gdybym miał rzeczywiście trzymać się realizmu 1:1, to prawie cały model musiałbym pokryć kalkomanią. Chociaż fajnie, że Aoshima ma do tego modelu dedykowane blachy, bo jakbym wziął zestaw Hobby Design, to bym był na etapie chlastania się tarczami hamulcowymi Po tym modelu chyba przeskoczę na chwilę do skali 1:35, bo mam dwa modele od MiniArtu - Typ 170V Lieferwagen i traktorek z naczepą
  24. Pamiętacie jak narzekałem na Lamborghini Diablo GT, że tyle roboty z kalkomanią? To było na poziomie przedszkola. Moje ostatnie 2 tygodnie tak wyglądają : karbon, płyn zmiękczający, suszarka, karbon, płyn zmiękczający, suszarka Chyba nie ma modelu, który wymaga tyle karbonu co Pagani. Zeszły mi już dwa arkusze kalki Renaissance i pewnie jeszcze połówka kolejnej zejdzie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.