-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
Czy można gdzieś kupić, poza zestawami Eduarda do kilku modeli? Przejrzałem właśnie wszystko co ma Eduard i do mojego F-16CJ niestety musiałbym kupić zestaw blaszek, który mi do niczego innego nie jest potrzebny. Czy to jedyna opcja, czy może ktoś gdzieś sprzedaje takie odgromniki do różnych modeli F-16 w większych ilościach i można kupić na zapas? Pytam, bo nie uśmiecha mi się robienie tego z drutu, chyba że nie będzie innego wyjścia.
-
Odpowiednie kolory, podkład itp. - pytania
Solo odpowiedział MRAF → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
A autor zdaje się wyraźnie napisał, że malować będzie pędzelkami i chyba o farby do pędzli mu chodziło. -
A za co podziękowania?
-
Udało mi się znaleźć ten lewostronny HTS w zestawie z uzbrojeniem E Hasegawy, więc da się to wszystko zrobić.
-
Ok, tylko chodzi mi o to w jakim celu teraz podczepia się Snipera do tych maszyn - chyba tylko w celach nawigacyjnych, bo celownicze raczej nie mają do czego być wykorzystywane? EDIT: trochę szkoda, zarówno HTMS Tamki jak i Sniper WPD mają pylony do podczepienia po prawej stronie wlotu powietrza, więc nie dam rady podwiesić obu.
-
O, nie wiedziałem tego, dzięki za informację. Jeśli dobrze rozumiem, to Sniper jest podwieszany wyłącznie w celach nawigacyjnych? Bo chyba żaden z podwieszanych pocisków przenoszonych przez wersję CJ nie współpracuje z tym zasobnikiem? Czy w takim razie warto podczepić ten zasobnik do mojego F-16? Nie ma go w zestawie, ale mam żywiczne takie. Jeszcze co do wersji CJ. W książce "The Modern Viper Guide" wyczytałem, że AGM-88 HARM mogą być przenoszone już od Blocka 30, natomiast dopiero od Blocka 50 można podwieszać zasobnik HTS, więc trochę przeczy to przeczy to temu co napisałeś wcześniej. Tak czy inaczej przekonałeś mnie, aby definitywnie porzucić myślenie o innych zestawach uzbrojenia innych niż dedykowane. Faktycznie, nie ma to zupełnie sensu i zrobimy sobie ładnego F-16C z HARMami.
-
To przekonujący argument, w sumie racja: jeśli będę kiedyś robić innego Falcona od Tamki, to już pewnie nie będzie mi się chciało robić do misji SEAD. Ale mimo wszystko do samego końca można rozważać co pod niego podwiesić, w końcu wersja CJ to nie jest jakiś specjalnie wyprodukowany samolot, tylko zwykły F-16C z odpowiednimi podwieszeniami, które robią z niego wersję CJ. Jak podwieszę pod niego Snipera i bomby GBU to już nie będzie CJ. Przy okazji mam pytanie: wyczytałem w sieci informację, że wersja CJ obok zasobnika AN/ASQ-213 HARM przenosi także zasobnik Pave Penny, choć wydaje mi się to bez sensu, bo przecież żaden z przenoszonych pocisków do misji SEAD nie ma namierzania laserowego. Czy faktycznie taki zasobnik jest konieczny w tym modelu?
-
Chodziło mi o to, że to nie musi być CJ czyli do przełamywania obrony p-lot. Może to być maszyna szturmowa, w końcu to wersja C i można pod niego podwiesić wszystko to co przenosi każdy F-16C.
-
Zaczynam nowy warsztat, taki trochę rezerwowy, w oczekiwaniu na możliwość kontynuowania prac nad Rafale. Po krótkim zastanowieniu postanowiłem zbudować najklasyczniejszy z klasycznych modeli, czyli F-16C Block 50 Tamki, o którym chyba niczego nie trzeba pisać, bo jest znany i lubiany. Nie mam ambicji żeby model na siłę udziwniać bądź uatrakcyjniać, w sensie nietypowego malowania czy wyposażenia (aczkolwiek nie wykluczam zmian w tym podejściu), chcę na razie zrobić klasyka jak najładniej i najstaranniej, a co wyjdzie, to tradycyjnie czas pokaże. Model będzie wzbogacony wieloma dodatkami, które po części widać na zdjęciu, a części nie widać, bo dopiero do mnie idą albo dopiero będą zamówione. Na razie to co mam i co chcę użyć wygląda następująco: Lista planowanych dodatków: - kabina Airesa - fotel Eduarda, o ile ten Airesa będzie gorszy - wnęki podwozia Airesa - koła Wheeliant - dysza silnika Airesa - blaszki Eduarda do podwozia (chodzi głównie o waloryzację klap) - pitot i czujniki Mastera - maski Eduarda - AIM-120C Eduarda - AGM-88B HARM Eduarda - zasobnik AN/ALQ-184(V) Wolfpacka - kalkomanie z zestawu SEAD Specialists: Wild Weasel Vipers, Part I firmy Speed Hunter Graphics. Ufff, że tak się wyrażę, ale nakupiłem tego kiedyś, to czas to zacząć zużywać, a nie chomikować dla wnuków. Jak widać planuję zrobić samolot w konfiguracji Wild Weasel, czyli przeznaczony do misji likwidacji obrony przeciwlotniczej wroga. Jako że na rynku nie brakuje świetnie wyglądającego uzbrojenia A/G, będę także rozważać inną konfigurację uzbrojenia i podwieszeń. Podobnie sprawa wygląda z malowaniem, choć tu nie sądzę że by pojawił się jakiś ciekawy pomysł. I to tyle tytułem wstępu. Wszelkie porady i sugestie, szczególnie te dotyczące malowania i konfiguracji podwieszeń/planowanego uzbrojenia, bardzo mile widziane. Zapraszam do mojego warsztatu.
-
F-106 rozważałem, ale może jednak trochę później, bo to w sumie taki ponurawy, szary olbrzym, więc może inną razą.
-
Masz na myśli kamuflaż Have Glass? Dla mnie to w tej chwili za trudne, nie wiedziałbym za bardzo jak to zrobić, ale wiem że Karambolis nad tym pracuje, zobaczymy jak jemu wyjdzie. Zresztą powiem szczerze, że nie podoba mi się ten kamuflaż, a widziałem raz taki model - wyglądał trochę jak zabawka, a nie miniatura prawdziwej maszyny. Ja bym chciał zrobić normalny, szaro-szary kamuflaż, zwykłego, przeciętnego F-16C.
-
Ludzie, Gripen jako przerywnik w czasie prac nad Rafale? No litości... Przecież to jak dwa takie same samoloty.
-
No pisałem: F-16CJ albo A-37B, chyba że mi się odmieni. Ewentualnie gdyby ktoś mnie przekonał do czegoś innego, na przykład jakimś fajnym malowaniem, albo dodatkami.
-
No dobra, po prostu jakoś mi się nie chce robić tego TIE.
-
F-16 oklepane? Pewnie tak, każdy modelarz pewnie na tym forum zrobił ich po kilka. Ale ja nie. Dla mnie żaden model nie jest oklepany, o ile chcę go zrobić. A jeśli go chcę zrobić, to znaczy że cieszy mnie taka robota i taki model. Zrobienie ładnego, poprawnego, czystego i dobrze pomalowanego F-16 byłoby wielkim sukcesem.
-
Obawiam się że nie mam żadnego z tych modeli.
-
Nie, nie, tylko lotnictwo, tylko na tym trochę się znam, zresztą tylko to mnie pociąga. Ech, Lightning fajny jest, lubię ten samolot, ale jakoś nie mam na niego apetytu teraz. Ciągle kusi mnie F-16 i A-37.
-
Co do F-4C to czekam na Good Evening Da Nang, podejrzewam że ten zestaw będzie trochę lepszy niż zestaw Academy (parę dodatkowych żywic i chyba ciekawsze kalkomanie, choć niekoniecznie), może wtedy wreszcie jakiegoś F-4 zrobię. Co do malowania SEA, to oprócz F-4C, mogę zrobić właśnie A-37B, jak również F-105G, który kusi mnie swoją urodą. No sam nie wiem. Z drugiej strony mam ochotę na coś bardzo współczesnego, a F-16C to klasyczny samolot...
-
Ten szew to akurat jest prosta sprawa, a ja mam niezłą praktykę w szlifowaniu i polerowaniu owiewki od Rafale, więc to nie jest problemem. Większym jest rysa/pęknięcie na owiewkach Tamki, ale miałem w swoich rękach kilkanaście takich owiewek do różnych zestawów i w każdej ta rysa jest, niestety nie do usunięcia. Jest też zdaje się jakiś problem z połączeniem wnęki podwozia głównego (zestawowego ale także i Airesa) z wlotem powietrza, ale dokładnie nie wiem o co chodzi.
-
Wiem, dla Was ważne jest aby model Wam się podobał, a ja jednak myślę o sobie. Dla mnie F-16 jest ciekawy, bo w tej skali go nie robiłem, więc byłaby to nowość. Ale ciągle myślę.
-
Nie no, litości. Ten FB-111 to ma z milion części. Gloster Javelin jest fajny, ale mimo wszystko skomplikowany, chciałbym coś bardziej relaksującego. Nadal myślę o F-16 albo A-37.
-
No właśnie, a jeszcze dodam, że do Falcona mam hamulce, dyszę silnika, koła, fotel, blaszki, maski, pitota i czujniki, także AIM-120C Eduarda, tegoż AGM-88, zasobnik ALQ-184 WPD. Kupiłem też fajne kalkomanie z Reida, akurat pod wersję F-16 Wild Weassel, dokupiłbym jeszcze wnęki podwozia i kabinkę.
-
Czemu by nie. Poniżej foto mojego magazynku, z tym że do niego w międzyczasie doszedł A-37B Trumpetera. Na obecną chwilę moje typy to F-16CJ Tamki, namawia mnie na niego Karambolis8, szczególnie że mam do niego bardzo dużo dodatków i podwieszeń. Drugi typ to właśnie A-37B, tylko że do niego jest krucho z kalkami. Ale chętnie wysłucham inne propozycje, tylko takie z jakimś uzasadnieniem, na przykład warto zrobić dany model, bo jest do niego ciekawe malowanie. Nie ukrywam, że mam ogromną ochotę na jakiś model z malowaniem pustynnym, ale chyba nie da się dobrać takiego do tego co na zdjęciu, może poza Jaguarem. Tego niestety nie mam w składziku i nie planuję na razie kupować, bo i tak za dużo tego mam.
-
Na razie myślę nad tym.
-
Miałem to niedługo ogłosić, ale mogę już teraz. Nie wiem kiedy otrzymam pylony na skrzydła, a bez nich nie mogę zacząć malowania (muszę uprzednio odciąć stare i zamocować nowe). Nie wiem ile będę na nie czekać, więc w planach mam rozpoczęcie innego warsztatu. Na razie dla mojego Rafale mogę jedynie skończyć przyciemnianie owiewki i montaż wszystkiego w jej środku i zamierzam to na dniach zrobić. A potem - niestety przerwa.
