Skocz do zawartości

temir 2

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    914
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez temir 2

  1. temir 2

    IS-3 Trumpeter 1/72

    Witam ! Będę miał zaszczyt skomentować jako pierwszy : Model mocno błyszczy i bardzo czysty - ale powiedzmy: maszyna wypucowana na defiladę pierwszomajową , poza tym świetny łosz i kolor Uchwyty desantu trochę za bardzo odstają od wieży . Duży plus za fakturę wieży . Nie dostrzegam czy peryskopy są jakoś pomalowane Bardzo udany model, widać dużo włożonej w jego budowę pracy Pozdrawiam!
  2. Witam! Bo : - nie jest kruchy jak u Hasegawy, - nie odszczypuje się, - nie łuszczy się jak to ma miejsce w niektórych produktah Italeri, - taki nie zamiękki nie za twardy a w sam raz No tak... Z tymi to nie ma startu Pozdrawiam!
  3. Witam! Z pewnością, niestety... Oj i to boleśnie Zdecydowanie fotosik Wyremontowałem cały wątek - tzn. powklejałem od nowa jakieś 80% fotek ale teraz już działa. Z nie mojej winy wielu gości tego watku doznało (mam nadzieję że jedynie chwilowo) zakłuceń "na wizji" w trakcie spektaklu ale teraz zapraszam ponownie! Cdn. Pozdrawiam!
  4. Witam! Przeklęty fotosik Rzeczywiście - jeszcze dzień czy dwa temu się otwierały Spróbuję wrzucić na innego hosta, ale nie dziś bo późno i wybieram się do spania - napewno poprawię tylko nie wiem czy uda się wszystkie . Pozdrawiam!
  5. Witam! Tak to prawda. Pojazd z nr. taktycznym "414" został szczęśliwie przez zwycięzców mocno obfotografowany . Mam aż sześć zdjęć w róznych ujęciach tego czołgu - w wypadku broni pancernej to rzadkość - i to właśnie zadecydowało o moim wyborze oznakowania. Ze zdjęć wynika że pojazd nie był jakoś straszliwie "sterany życiem" i mam zamiar w tym kierunku podążać zachowując tzw. "stosowny umiar" czyli proporcję między brudem a zużyciem. Pozdrawiam!
  6. Witam! Rzeczonego łosza kładę tak by "opływał" element który chcę z jego pomocą "podkreślić", choć w konkretnych wypadkach pokrywam nim większą powierzchnię np. błotniki z ryflownej blachy. W zależności jak mocny chcę otrzymać efekt - czynność taką ponawiam kilkakrotnie. Do większych płaszczyzn stosuję filtry MIGa - wtedy z reguły "lecę po całości" Specyfik jest przyjemny w pracy, efekty daje bardzo satysfakcjonujące - choć przyznaję że w pierwszej chwili byłem nieco nim rozczarowany ale to wrażenie minęło błyskawicznie niczym polski cud gospodarczy . Pozdrawiam!
  7. Witam! Jak to po co Ku pokrzepieniu serc - rzecz jasna Z reguły tak właśnie czynię w wypadku pojazdów DAK, tym razem robię jednak od tego odsępstwo Pozdrawiam!
  8. Witam! Dla spotęgowania efektu pieszczot użyłem specyfików MIGa pt. Neutral wash, Brown wash a następnie dedykowanego Afrika Korps zestawu filtrów: Droga publiczności Proszę się nie sugerować obecnym wyglądem obiektu - ponieważ dotychczasowe "pieszczoty" jedynie rozpaliły żądze w następnej odsłonie nasąpi ich eskalacja w postaci obić , otarć itp. dewastacyjnych praktyk. Cdn. Pozdrawiam!
  9. Witam! Po takim wyznaniu całkiem spąsowiałem Tak o PARTy. Nie podejmuję się porównania ponieważ ABER nie robi blaszek do modeli czołgów w skali 1/72 ( a szkoda ) a ja tylko takie robię . Nie otwierały się w moim przedostatnim poście i to już poprawiłem, wcześniejsze zaniepokojony sprawdzałem ale u mnie się otwierają. Pozdrawiam!
  10. Witam! Był poprzednio - teraz się czai żeby nie zapeszyć Pozdrawiam!
  11. Witam! Kolejna odsłona dramatu : Pomalowałem osprzęt, kółka, tłumiki itp. detale: Teraz można spokojnie zacząć łosz i filtrowanie . Cdn. Pozdrawiam!
  12. Witam! Bardziej precyzyjnie - to robię to w zależności od tego"jak się sytuacja rozwija" , nie mam w tej materii wyrobionego schematu. Czasem sobie coś zapaćkam i trzeba podmalować albo po prostu zmienić kolor. Tutaj np. zacząłem już coś tam przy narzędziach pacykować i pewnie to pociągnę dalej i dopiero wtedy łosze, maty, syfy itd.. Pozdrawiam!
  13. Witam! Po nałożeniu matu. Przeważnie. Czuję się zaszczycony Pozdrawiam!
  14. Witam! Jak to w ostatki - zabawa na całego Ostatnie chwile "przed" - ujęcia do albumu pamiątkowego: No cóż, przezwyciężając skurcze serca i chowając na bok wyrzuty sumienia położyłem surfasera: Rozrzedził mi się deko za bardzo ale niezraziłem się tym - w gruncie rzeczy chodzi oto by farba miała do czego przywrzeć . Tak więc kolor bazowy: Vallejo 125 Desert Yellow, na to sidolux i kalki z zestawu Bison Decals i ponownie sidolux. Krótkie wyjaśnienie: kalki z Miraga są nawet niezłe ale te poprostu wydały mi się lepsze . Prawidłowe nałożenie kalkomani z numerami na boku wieży przyprawiło mnie o nieopisane hercklekoty - wypadają w miejscach w których powierzchnia modelu jest ekstremalnie pozałamywana, występują nity, na zmianę wklęsłości i wypukłości czyli same "przyjemności" . Z założenia model ma przedstawiać pojazd zakurzony i opiaszczony, błota tym razem nie będzie - to afrykańska pora sucha . Teraz to co najbardziej lubią tygrysy : łosz, brud i dewastacja . Cdn. Pozdrawiam! P.S. Przeklęty fotosik wywaliłmi fotki , więc wlepiłem ponownie i mam nadzieję że z powrotem już są widoczne Pzdr.
  15. temir 2

    C4P/I MarS 1:72

    Witam! A to czemu Przeceż to dopiero wstęp, potem retusz, łosz, brud itp. Jakimi farbami malowałeś tzn. firma i ew. numerki/nazwa Pozdrawiam!
  16. Witam! 1) "CLEARFIX" Humbrola do klejenia elementów przeźroczystych: Plusy: 1. nie kurczy się po wyschnięciu 2. jest bardzo przejrzysty 3. nie żółknie z czasem, nie matowieje 4. nie reaguje z plastikiem, łatwy do usunięcia 5. dostępny po przystępnej cenie Minus: Mniej więcej w po zużyciu połowy słoiczka gęstnieje poczym zaczyna wysychać na kamień 2) "Contakta Liquid SPECIAL" Revella: Plusy: wszystko j.w. dodatkowo nie wysycha i w słoiczku nawet po latach Minusy: 1. cena - droższy i ciężej dostępny 3) POXIPOL dwuskładnikowy, przeźroczysty: Plusy: 1. dostępność, cena 2. brak skurczu Minusy: 1. z czasem nieznacznie żółknie 2. mniejsza przejrzystość od produktów Revella i Humbrola - ale przy małych światełkach nie robi to drastycznej różnicy - tzn. srebrne "tło" widać. Pozdrawiam!
  17. Witam! Na otarcie łez i ku pamięci potomnym pozostaną fotki Efekt katorżniczej pracy nożykiem wspartej brzydkim słowem . Plastik koszmarny - kruchy i twardy zarazem, kleić się bydlak nie chciał a ciąć musiałem całość po długości, zwężałem z obydwu stron bo dziury na zęby były za duże i przez to gąsienica szersza od Mirażowej o ok. 1,5mm - byłoby widać różnicę. Pozdrawiam!
  18. Witam! W tym wypadku gąsienice to gumiaki i najprawdopodobniej założę je po nałożeniu przynajmniej koloru podstawowego. Znam ten ból a najlepiej że "kropelka" najlepiej klei skórę i paznokcie - wtedy to słownictwa zazdroszczą mi furmani . Od samego początku DAK Pozdrawiam!
  19. Witam! Fajnie wiedzieć że komuś się to do czegoś przydało A tym czasem nieuchronnie nadciąga finał klejenia . Dorobiłem samodzielnie małą skrzynkę na błotniku co wiązało się z entym już z kolei przearanżowaniem ułożenia narzędzi na błotniku . Następnie dodałem z przodu zapasowy odcinek gąsienicy wraz dodatkowymi kołami - wykorzystałem do tego truchło IV z ESCI. Chcąc uzyskać jego wybrzuszenie traktowałem go wrzątkiem. Niestety draństwo było na takie praktyki słabo podatne ale za którymś razem uzyskałem zadowalający efekt. I tu kicha - gąsienice ESCI okazały się za szerokie i miały trochę inny kształt ogniw. Pociąłem toto na kawałki i podrzeźbiłem i zwęziłem na tyle by nie biło po oczach . Na koniec uporałem się też z zawiasami - zyskały wreszcie ostateczny kształt . Jeśli nie wypłynie coś do poprawienia to pozostał mi jeszcze tylko MG i do malowania Pozdrawiam!
  20. Witam! Przedmówcy powiedzieli wszystko. Mi pozostało banalne - ładny Szczególnie efektownie prezentuje się skrzynka z narzędziami - Pozdrawiam!
  21. Witam! Galantny Ino tak: Listki spadli - adyć jesień, jo:?: a chopoki szewiki majo wyglansowane jak by se na parade śli Pozdrawiam!
  22. Witam! Jest to kwestia kamuflażu a nie wygody. Pojazd starano się możliwie jak najlepiej zamaskować - np. w czasie postoju lub gdy się "czaił" w zasadzce albo gdy wysuwano przezeń np. lornetę nożycową (np.StuG lub StuH), taki właz pomalowany na biało odcinał by się rażąco od tła otoczenia i byłby szybciej wypatrzony przez obserwatorów przeciwnika: czy to z ziemi czy powietrza. Jeśli chodzi o pojazdy z okresu II W.Św. była to praktyka powszechna od której - jak od każdej innej - zdarzały się odstępstwa. Pozdrawiam!
  23. Witam! A no widać rzeczywiście - w takim wypadku to chyba jednak SF. Pozdrawiam!
  24. Witam! Pojazd jak najbardziej prawdziwy. Jest to Sd.Kfz.234/4 "Pakwagen". Natomiast przedstawiony model to Airfixowski wyrób z przełomu lat 60/70tych ubiegłego wieku . Jak zależy Ci na dobrym modelu tego wehikułu to zainwestuj w model Rodena - jeden z lepszych wytworów tej firmy . Pozdrawiam!
  25. Witam! Fotka i kolorek są właśnie z tamtąd. Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.