-
Liczba zawartości
914 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez temir 2
-
Witam! Bardzo ładna produkcja . Szkoda tylko że nie wymieniłeś zaznaczonych szpejów : To takie dziwne podłużne to ma być wg. producentów gaśnica a to drugie to korba (od biedy jeszcze obleci). Wydaje mi się że wymiana tego na tym etapie to żaden problem. Pozdrawiam!
-
Witam! Bardzo się cieszę że moj model spodobał się kolegom forumowiczom . Słowa uznania traktuję jako zachętę do dalszej pracy . Odpowiem zbiorczo na niektóre wpisy z tego wątku: Bardzo chętnie ale niestety zero czasu Mam niewiele czasu na budowę modeli a gdybym tak jeszcze chciał choćby winetkę... Ech! Tylko pomarzyć... Oczywiście Święte słowa Eeee tam! Dopiero się rozkręcam Pozdrawiam!
-
Witam! KONIEC Do oglądania reszty zdjęć zapraszam do galerii: viewtopic.php?t=10012 Pozdrawiam!
-
Witam! Wreszcie finał i rezultat zmagań Tu można znaleść opis przebiegu prac: viewtopic.php?t=8886 Wszelkie komentaże mile widziane! Pozdrawiam! P.S.: Jak ostatni debil skasowałem sobie albumy z photobucketa w związku z czym zmuszony byłem wlepiać fotki od nowa Pzdr.!
-
Witam! A z tym to bywało różnie: Pozdrawiam!
-
Witam! W tym wypadku starałem się dawkować obicia itp.cuda bardzo ostrożnie - model jest naprawdę malutki i nawet niewieka przesada popsuła by efekt. Koła to jeden ze słabych punktów modelu - np. nie posiadają one bowiem zaznaczonej granicy między obręczą a bandażem gumowym: to musiałem wymalować samemu. Umówmy się że pojazd jest przemalowany niedawno i nie zdążył się jeszcze mocno styrać Wydaje mi się że jakichś drastycznych różnic nie ma, natomiast ma co najmniej jedną zaletę (przynajmniej dla mnie ) - jest już gotowy pod ręką i zawsze taki sam! Nie wchodzi w reakcję z akrylami czy emaliami. Pierwotnie była ale później się mi utytłała i tak już zostało . W orginale była to siatka, więc może mogło się zdarzyć że rdzewiała dość szybko Pozdrawiam!
-
Witam! Finał Na więcej zdjęć ukończonego modelu zapraszam do galerii: viewtopic.php?t=9844 Życzę miłego oglądania! Pozdrawiam!
-
Witam! Wreszcie finał Wątek warsztatowy z opisem budowy można oglądnąć tutaj: viewtopic.php?t=9646 Model pomalowałem nasępująco: jako pierwszą warstwę farby psiknąłem ciemno szarym Tamiji, następnie piaskowym Vallejo. Do brudzenia użyłem łoszy i filtrów MIGa, pigmentów, zestawu "pudrów" Tamiji, obicia i detale emalia Humbrol. Zapraszam do komentowania! Pozdrawiam!
-
Witam! Blaszka tyle że pokryłem ją od razu szachlówką Tamiji w płynie. A co do napisu - jest omiański i znaczy "Dawid Sasuński" ,to ichniejszy jakiś heros czy ktoś taki . Trochę musi, inaczej przypominałby karetkę pogotowia . Trochę syfu na podwoziu,przedziale silnikowym i tam gdzie dreptali załoganci. Orginał nie sprawia wrażenie niemiłsiernie styranego więc postaram się dostosować Koniec wieńczy dzieło jak mawiali starożytni Padło też pytanie o koszta: Spieszę z opowiedzią: Model UM - 21 PLN Model Dragona ok. 35 PLN Blaszka - 30 PLN Lufa - ok. 12 PLN Pozdrawiam!
-
Witam! Dzięki! Traktuję to jako zachętę do dalszej pracy Nie byłoby to możliwe bez Twoich spostrzeżeń i uwag które pozwoliły mi na korekty w odpowiednim momencie Pozdrawiam!
-
Witam! Zwyciężyła opcja zimowa. Wpadło mi w oko takie malowanie: Na począteku miała miejsce zapowiadana delikatna dewastacja błotników i zbiorników: Wstępnie model pokryłem zielonym akrylem Vallejo,zrezygnowałem z cieniowania - kolejne warstwy farby skutecznie by je zakryły. Następna warstwa to biel. Niepokrywałem modelu farbą zbyt dokładnie - w dalszej kolejności będzie to pomocne przy uzyskiwaniu efektu powycieranego zimowego kamuflażu. Teraz zabrałem się za napis i numer. Po pomniejszeniu do najmniejszych z rozmiarów jakie byłem w stanie wyciąć (puryści może wykażą nieco wyrozumiałości ),z taśmy Tamiji zrobiłem szablon i "wypackałem" czerwonym Humbrolem. Po zdarciu szablonu ukazał się mocno koślaty i porozciekany bohomaz . Chcąc nie chcąc włączylem funkcję "manual" tj. pędzelek i oto co wymaściłem : Teraz pozostał etap wszelkiej maści brudów. Pozdrawiam!
-
Witam1 Bo na zdjęcie natknąłem się gdy model był już gotowy . A poza tym nie zawsze wszystko musi być dokładnie tak jak w realu - liczy się przede wszystkim przyjemność z modelowania i osobiste zadowolenie z uzyskanego efektu:banan:. Pozdrawiam!
-
Witam! Bardzo interesująca podstawka - pasowałoby coś więcej o niej napisać, tak samo o samym modelu -jaka skala,producent,zastosowane zmiany i ulepszenia (jeśli takie były), jakie farby i czym kładzione itp. jakie spasowanie elementów itd., dopiero wtedy można by pokusić się o jakieś oceny. Zdjęcia niestety nieco ciemne i wpadają w żółć ... Pozdrawiam!
-
Witam! Pierwsze co bije w oczy to grubo nałożona farba - dobrze to widać na pokrywie silnika. Dwa - ponakładałeś chyba wszystkie kalki jakie były w zestawie . Trzy - zbyt wysoko umieszczony przecinak żywopłotów. O kilku babolach sam wspomniałeś a o reszcie trochę trudno coś napisać bo zdjęcia ciemne. Pozdrawiam!
-
Witam! W sprawie malowania i błotników SU-100: Zdjęcie pojazdu w malowaniu jakie masz zamiar zrobić znajduje się w książeczce wydawnictwa Militaria pt. "Czołgi sowieckie 1939-45" str.285. Ze zdjęcia - (choć kiepska reprodukcja ) wynika że pojazd pozbawiony był przednich błotników i nosił mocno pozcierany zimowy kamuflaż. Pozdrawiam! P.S.: Pozwolę sobie tutaj nieskromnie wlepić linka do mojej wersji tego modelu w takich własnie barwach: viewtopic.php?t=4574&highlight=su100+dragon Pzdr.!
-
Witam! Krakowski MarS. Kanistry również uległy przeróbce: mają za szeroki uchwyt, musiałem toto porozcinać i zlepić na powrót do kupy . Pozdrawiam!
-
Witam! To prawda - wspomniałem o tym opisie budowy. Model liczy sobie całe 6 cm. długości więc rzuca się to w oczy, przy innej wielkości pewnie by to gdzieś uciekło . Nie da rady z kilku powodów: 1) gąsienice od T-26 (jeśli chodzi oczywiście o blaszane PARTa) są ok. 1mm. szersze - wystawały by więc poza obrys błotników. 2) mają zupełnie niepodobną rzeżbę ogniw niż te w Panzer I. 3) a co najistotniejsze - w T-26 i jemu podobnych koła napędowe były PODWÓJNE a w Panzerze I POJEDYŃCZE a co za tym idzie otwory na zęby są inaczej umiejscowione... Kluczowe jet tu słowo "prawie". Modele Fujimi są po prostu dość dokładnie w skali 1/76. Niegdyś próbowałem takiego peszczepu transgatunkowego z gąsienicami z ich Jacksona do Shermana Italerii - o ile od wielkiej biedy dało by się przymknąc oko na ich szerokość (choć różnicę było by widać) to niestety paru milimetrów brakowało na obwodzie . Następnie - model Fujimi to wydatek ok. 30-35 PLN. więc jeśli różnica w skali była by tak nieistotna to szkoda wykosztowywać się na model by podebrać z niego tylko gąsienice - lepiej go poprostu zrobić w 76, zwłaszcza że modele Fujimi są ładnie odwzorowane (dawno,dawno temu miałem jakieś pojedyńcze sztuki). Pozdrawiam!
-
Witam! Ofiara to italerowska reikarnacja wiekowego modelu ESCI. Model ma jedną niezaprzeczalną zaletę - JEST,i to za cca. 22-25 PLN. Jest i druga zaleta - ESCI w swoim stadium agonalnym do kilku pojazdów wykonała gąsienice plastikowe (w orginale fakultatywnie do zestawu dołączony był tragiczny winyl). Tym razem relacja okrojona z widoczków postępu prac bo model powstawał dosyć długo z przerwami ok. półtora roku czy więcej - lądował w pudle skąd wyciągałem go od czasu doczasu i patrzyłem czy już dojrzał. No i wreszcie doszedł . Mniej wymagający modelarze mogą wykonać pojazd prosto z pudła, jednak chcąc go przybliżyć wyglądem do orginału należy dokonać w modelu jednej istotnej modyfikacji i kilku uzupełnień: Projektanci form nie wiedzieć czemu wpadli na orginalny w swoim kretyniźmie pomysł by zrobić wcięcie pomiędzy nadbudową przedziału bojowego i przedziału silnikowego . Szczęście w nieszczęściu polega na tym że nadbudowa wykonana jest jako osobna część - za pomocą szpachlówki humbrola i plastikowej płytki udało mi się skorygować tego ewidentnego babola . Przy okazji wymieniłem na cieńszą płytę nad wlotem powietrza do przedziału silnikowego i wykonałem jej minimalny spadek. Idąc dalej wziąłem się za obudowę przedziału silnikowego - tu również należy wykonać delikatny spadek. Przedział wykonany jest jako jedna całość wraz z błotnikami. Odciąłem go, wstawłiem "klinki" z plastikwej płytki - i dopiero teraz kadłub zyskał poprawny wygląd . Gąsienice modelu składają się z prostych odcinków i pojedyńczych ogniwek, są troszkę grubawe (ale nie bądźmy już tacy drobiazgowi), grunt że przy odpowiedzniej dawce brzydkich słów udało mi się je ułożyć na kołach i uzyskać ich pożądany wygląd. Wszystkie pokrywy szczelin obserwacyjnych są za grube - tu na szcęście producent również ten detal wykonał osobno więc z pocienieniem ich nie ma problemu . Pozostałe prace polegały na wymianie lub uzupełnieniu takich detali jak: narzędzia i ich uchwyty,winda,Notek,rynienka na antenę itp. Część tych detali wziołem z przepastnego magicznego pudełeczka z pozostałościami z poprzednich modeli, resztek blaszek ,blaszki po browarze, plastikowych pręcików itp.. To różwawe to rura filtra powietrza którą zrobiłem okręcając drucikiem z trafo plastikowy pręcik i dodałem opaski. Uplastyczniłem też nieco wydech, zrobiłem kosz na kanistry - te będą z zestawu MarSa, natomiast kaemy pochodzą z żywicznego zestawu AIRESa kaemów lotniczych ( te z zestawu nic nie przypominają ). Haki na wieży (widoczne na zbliżeniu) i kadłubie są niewykorzystanymi uchwytami z zestawu trawionki do KW. Na koniec mam zamiar dodać jeszcze linę holowniczą z EUREKi XXL. Pojazd będzie w barwach i oznakowaniu DAK. Wszelkie uwagi i komentaże mile widziane . Pozdrawiam!
-
Witam! za ofirność i odwagę . Teraz prezentuje się zdeydowanie lepiej . Pozdrawiam!
-
Witam! Takie komplementa wprawiają mnie w istne zakłopotanie .... A co do Twoich modeli to bez przesady - są jednymi ciekawszych jakie pojawiają się w tej skali na tym forum . Pozdrawiam!
-
Witam! Nie przejmuj się - poprostu nie zrobisz błotników i wtedy nie będzie to tak kłuło w oczy . Cała reszta miód z boczkiem . Pozdrawiam!
-
Witam! Będą poddane małej demolce . Pozdrawiam!
-
Witam! No dodra, podpuściłeś mnie... Zamiast oglądać "Atak klonów" pobiegłem truchcikiem poprzerabiać inkryminowane detale . Bardzo nie lubię przerabiać niemal skończonych modeli i to na dodatek wieczorkiem ale jak czasem trzeba ... Teraz wygląda to tak (jakość zdjęć taka sobie ale robione na gorąco i przy świetle sztucznym): Pozdrawiam!
-
Witam! Zbiorniki to zwinięta blaszka sklejona "na styk", przed sklejniem opalona nad świeczką. Rozważałem możliwość otwartego włazu kierowcy ale ten orginalny z zestawu wydał mi się ciut za gruby a blaszany Parta znów za cieńki a na kombinowanie brakło mi już chęci . Może jeszcze zdecyduję się na podniesione "oczka" . Pozdrawiam!
-
Witam! Nieubłaganie zbliża się finisz zabawy Po męczarniach kadłub został wreszcie oblachowany i odrutowany (druciki po wklejeniu zostały pokryłem rozrzedzoną szpachlówką Tamiji): A tak prezentuje się model pojazdu w całości: Teraz pozostał mi już w zasadzie tylko etap malarski - tu do wyboru mam jedynie "ruski standard" : biel zimowa lub wielosezonowa zieleń. Chyba padnie na to ostatnie . Zanim to jednak nastąpi zamierzam jeszcze nieco zdewastować błotniki i powgniatać tu i tam zbiorniki paliwa . Pozdrawiam!
