Skocz do zawartości

gajowy z wąsami

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    637
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez gajowy z wąsami

  1. Rewelacja Szkoda jedynie, że tej rewelacji nie potwierdza ani producent , ani guru od pancerki w skali 1/72 czyli Henk of Holland. Ba, co więcej, Henk kieruje modelarzy do innego polskiego sklepu...
  2. Tylko po czym rozpoznać, że to zdobyczny? Po niczym... bo on zdobyczny nie był, tylko niemiecki (ale to moje prywatne zdanie) A po pojawieniu się tej fotki na forach długo były spory czy to w ogóle Warszawa (ja pozostałem nieprzekonany... )
  3. Sorry Sebastian... Ta "mocna rzecz" nie ma nic wspólnego w faktycznym Powstaniem... Wydaje mi się, że w Powstaniu Warszawskim było tyle nieznanych, modelarsko ciekawych momentów, że w celach popularyzatorsko-historycznych nie trzeba odwoływać się "klechd ludowych" w stylu SF czy zadęcia patriotycznego, które ce:bip:e niektóre prace Kasi z Gdańska czy Rafała z Warszawy... No ale to moje, prywatne, zdanie...
  4. Instrukcja malowania przedwojennej pancerki ujrzała światło dzienne (Poligon 2/2009). Ba, są nawet próbki kolorów, ich "receptura"... Problem w tym, że i te próbki (najprawdopodobniej) nie oparły się działaniu czasu... Panowie, osobiście jestem przeciw wprowadzaniu P/S-F. Panowie, jeśli dobrze zrozumiałem intencje "ojca-założyciela" tego projektu, miała by to być praca popularyzatorsko-historyczna, i S-F (nawet w stylu www.1944.waw.pl) jest raczej nie na miejscu. Ale to Wasz projekt, Wasze modele i Wasza wola... Ja pozwolę sobie zachować jedynie rolę gderającego i upierdliwego dziadka ( ot, tytułowego gajowego z wąsami ) szukającego dziury w całym :-) No, ewentualnie ale kto to wie co będzie za rok...
  5. Masz rację, ale... Jak można doczytać się między wierszami na forum Odkrywcy, sam autor ma wątpliwości co do kolorystyki, a część opisowa (słowna) Instrukcji nie zachowała się. Tak więc przypisuje kolory broni i słuźb do tych oznaczeń, niejako "na własną odpowiedzialność" (choć jest w tej dziedzinie niekwestionowanym autorytetem) Do tego znaleziona została tabliczka na wóz / biedkę czy taczankę, gdzie znak jest (wg. znalazcy) czarno-żółty. No ale może tu w grę wszedł jeszcze dodatkowo czynnik czasu... Fotka z forum Odkrywcy No, ale to wszystko raczej OT, bo nie dotyczy Powstania ...
  6. Zwróć uwagę, że na pierwszej fotce, tego dolnego, ciemnego (w domyśle - czerwonego) pasa jeszcze nie ma. Jest on dopiero na drugiej fotce i z prawej strony (bezpośrednio pod "okrągłą szachownicą") odcienie "ciemnego koloru" (według mnie) są takie same. Ten dolny pas nieco "jaśnieje" w drugą stronę - ale to chyba kwestia oświetlenia... Przy profesjonalnym pokolorowaniu otrzymamy takie kolory jak chcemy otrzymać - raz utraconej informacji (kolor) nie sposób bezpośrednio odtworzyć... A jaki sens ma i orzeł biały, i szachownice lotnicze i biało-czerwona wstęga? Poza propagandowym - żadnego... Czy przedwojenny znak broni pancernej w takim miejscu miałby jakiś wydźwięk patriotyczny czy propagandowy? Być może, choć ja nie sądzę... Twój model - Twoja wola... Rób jak uważasz, ale nie pisz o "błędach" u innych, tylko o tym, że Twoim zdaniem tak będzie lepiej / poprawniej / ciekawiej ect. Ależ oczywiście, granatowo-żółty to barwy piechoty, to kolory wypustek ("łapek") na kołnierzach mundurów. Ale w ksiąźce na którą się powołujesz - "Pojazdy Wojska Polskiego - Wrzesień 1939" Jońcy, Szubańskiego i Tarczyńskiego jest kolorowy "znak broni i służb" malowany na samochodach - i w przypadku piechoty jest to kolor czarny i żółty... No ale poza kolorowym przykładem opisu słownego tam nie ma... A skan z podanego przez Ciebie linku jest łudząco podobny do tablicy z przykładami "znaków broni i służb" i gdyby nie słowny opis pod skanem to znak piechoty zinterpretowałbym raczej na czarno-żółty niż granatowo-żółty... Może książka (z 1990 roku) została wydrukowana ze "zbyt małą starannością", a może autor ( bo w wątku na Odkrywcy wypowada się w sprawie tych znaków i kolorów właśnie p.Jońca ) przez kolejne 14 lat dotarł do nowych materiałów ? Nie wiem... Przy najbliższej okazji podpytam... Przestudiuj raz jeszcze artykuł Krzyśka (zwłaszcza część 2 - interpretację zdjęć) - a może też odnajdziesz gdzieś na starym PWMie dyskusję na ten temat (interpretacją zdjęć dla Krzyśka zajmowało się kilka czy kilkanaście osób przez dłuuugi czas) - moje informacje o różnych wzorach zimmeritu na obu powstańczych Panterach pochodzą właśnie stamtąd.
  7. Mocno i dobitnie powiedziane... Na fotkach widać jedynie że te "okrągłe szachownice" są jasno-ciemne. I ten jasny jest ( moim zdaniem ) taki jak kolor orła na masce, a ciemny - jak kolor dolnej części "ozdobnej wstęgi" pod orłem (interpretowanej zazwyczaj jako biało-czerwona). Na szybko - fotki z książki Jana Tarczyńskiego "Pojazdy Armii Krajowej w Powstaniu Warszawskim" WKiŁ 1994 Jeśli to miała by być przedwojenne oznaczenie broni pancernej ( pomarańczowo-czarne) to układ pól jasny/ciemny powinien być odwrotny. W przypadku piechoty - przed wojną oznaczenie było czarno(a nie granatowo)-żółte. Abstra:bip:ąc zupełnie od nieco innego wyglądu przedwojennych oznaczeń w porównaniu do tych ze "Starówki"...
  8. Zimmerit na Panterze WP był innego wzoru niż na Panterze Magda-Pudel. Proponuję zapoznać się z publikacją Krzyśka Muchy w Militariach XX wieku z 2005 roku. Jaki wzór zimmeritu jest w modelu Dragona - nie wiem... Żywiczne zimmerity do powstańczych Panter robi(ł) warszawski ATAK. Można pomyśleć także o Dragonie. Szary Wilk to nie zwykły transporter 251/1 tylko wersja radio ( tak jak tomaszowskie Rosi ). Są w literaturze fotki ukazujące "wybebeszanie" przedziału radiowego po zdobyciu przez powstańców.
  9. Jak najbardziej, ale... dokładanie do fabrycznie skopanego modelu, żywic dwa/trzy razy od niego droższych, bez możliwości poprawienia modelowych wad, to chyba mało sensowny - moim zdaniem - "trening modelarski"... No ale co kto lubi...
  10. Tyle, że jeśli w modelu o długości 12 cm, wieża przesunięta jest o 1 cm do tyłu, to widać to na pierwszy rzut oka... I ile byś żywic i pracy własnej nie dołożył, to nie będzie to "wypasiony model" tylko... Po prostu, na pewne modele, szkoda czasu i pracy... nie wspominając o kasie. Do doskonalenia warsztatu trzeba było sobie wziąć inny model wyjściowy. Ot, choćby M4A1 z HB ( 84801 ) i zrobić M32B1 ( jeden z niewielu "dużowłazowych" M32B1 zachowany jest w Forcie Knox ) Tamka dobrze kryje i ma ładny ( choć nie do końca poprawny ) odcień... A Pactra... ani odcień, ani "łatwość we współpracy"... ( choć niektórzy i Pactrą potrafią cuda zmalować... )
  11. Niestety - tak jak Dominik pisał, M4 w 1/48 z HB to kompletna pomyłka... Szkoda Twojej pracy nad tym M32
  12. Witam, Na kombinezonach nie było żadnych naszywek. Za to powinien być orzeł ( jeśli to ma być 1 DPanc. to haftowany ) na berecie - częściowo widoczny nad okularami... Figurka zacna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.