xmald
Użytkownicy-
Liczba zawartości
548 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez xmald
-
W tym wypadku wyjątkowo ;) ;) zgadzam się z PaRazo ładnie to uSpitonione - wielokrotnie to pisałem lubię twój styl! Komora i bomba zajechane jak na Japońców przystało. To nie święta żeby bomby czyste były. Dawaj dalej i mam nadzieję, że następny też będzie jakiś Japończyk!
-
Bardzo fajnie wygląda! Oryginalne malowanie i zastosowanie.
-
Zdjęcia spróbuj zrobić na jednolitym tle: tzn weź na przykład zwykłą białą kartkę i już będzie lepiej, można wtedy skupić się na modelu a nie np. na twojej kuchni czy pilocie od telewizora ;) Sam model prezentuje się całkiem przyzwoicie ale przy całkiem niezłym chyba malowaniu efekt psują wielkie szpary w połówkach skrzydeł i antena zrobiona z nitki? Podgrzej kawałek ramki z częściami od modeli nad płomieniem i wyciągnij nitkę - będzie o wiele cieńsza i po pomalowaniu będzie wyglądać o wiele lepiej.
-
Jako zagorzały szmatopłato-maniak mogę powiedzieć, że Spiton ma rację użyj lepiej żyłki. Nawierć otworki, wklej żyłkę - nie musi być bardzo naprężona następnie rozgrzewasz np. igłę i zbliżasz nie dotykając, żyłka pięknie się napina. Ewentualnie dla krótkich odcinków jak linki popychaczy sterów itp. możesz po prostu użyć cienkiego pręcika wyciągniętego z ramki wtryskowej. Takie druty są rzeczywiście ostatnio bardzo kontrowersyjne i kojarzą się za bardzo z pewnym jeszcze bardziej kontrowersyjnym modelem ;) Model wygląda fajnie ale przy następnym spróbuj elementy dorabiać bardziej dokładnie. Trzymam kciuki!
-
Ee Panie Spitonie Pan lubisz klapy, polubisz Pan i komory ;) Fajnie idzie!
-
Wielkie dzięki Panowie za motywujące komentarze. Naciągi się robią choć dość powoli - jakoś ciężko mi się zabrać ostatnio. Co do kół to szprychy są gotowcami ale oponki musiałem sam zrobić - miało to miejsce jakiś czas temu, kiedy nie miałem jeszcze patentu na takie mniejsze opony. Teraz już chyba nic z nimi nie zrobię... Może kiedyś w innym modelu wyjdzie lepiej.
-
Jak dla mnie jest ogień z ... i siara z uszu! Rewelka jedynie pilot podłamany, że jego maszyna się na działania bojowe nie załapie. Wyszło Ci świetnie! Masz coś w planie jako następny model? czy niechęć do lepiactwa trwa nadal?
-
Czołem! Zdjęcia wrzucam jedynie z kronikarskiego obowiązku i żeby nie było, że się obijam... W sumie to się zastanawiałem czy robić sobie obciach pokazywaniem tego ulepka. Kiedyś tam wymyśliłem sobie, że spróbuję swoich sił w budowie od podstaw, a że ta konstrukcja wydawała mi się dobra na początek przeskalowałem plany i zacząłem. No i cóż szału nie ma jak to mówią dłubię sobie to latadło od czasu do czasu i już wiem iż wiele rzeczy trzeba było zrobić inaczej... Brakuje mi precyzji i dokładności. Wyszedł z tego glut jakiś taki ale wiem, że i tak go dokończę. Użyłem tu wszystkiego co miałem pod ręką. Żeberka drewniane kryłem papierem japońskim i cellonem, następnie to pomalowałem białym z kroplą beżu. Pewnie duuużo czasu minie zanim porwę się na budowę od podstaw. Tym większy podziw mnie ogarnia jak patrzę na modele tych forumowych kolegów, którzy potrafią samemu zrobić świetne modele. Jutro zabieram się za naciągi. A teraz zdjęcia tego gluta (ich jakość jest podobna do mojego wyrobu) :( :(
-
Wielkie dzięki
-
Jeżeli chodzi o ten samolot to ciężko powiedzieć, że ona jest bardzo dobra ta koncepcja... Natomiast sam model bardzo mi się podoba, na nartach w carskim malowaniu prezentuje się jeszcze ciekawiej. Może to kwestia oświetlenia ale malowanie wydaje mi się lekko monotonne. Ogólne wrażenie bardzo pozytywne; masz Panie do szmatopłatów talent! Strasznie lubię oglądać twoje modele! PS. Też mam Spada A4 w szafie tylko w 48 ale jakoś nie mogę się za niego zabrać...
-
Jest świetnyyy!!! Rewelacja - bardzo podoba mi się sposób pocieniowania Lozengi! Jak osiągnąłeś taki fajny efekt? Wygląda na zdecydowanie większą skalę. Nie no dla mnie miodzio! Jak ja lubię te samoloty piękne inaczej! Na model AEG G.IV w skali 1/48 poluję od dawna... Na razie bezskutecznie...
-
Dzięki! Trumienka zawierała karabin Schwarzlose - taki sam jak miał strzelec, tylko ten w trumience miał założoną chłodnicę na lufę.
-
Wielkie dzięki Panowie. Ja takie aeroplany piękne inaczej chyba lubię najbardziej
-
Całkiem zgrabnie Ci ten Albatros wyszedł. Może i ja się w końcu za jakiegoś zabiorę...
-
Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze i wsparcie podczas budowy!! Model można już oglądać w galerii: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=42499
-
Czołem! No i spełniłem jedno ze swoich modelarskich marzeń i mam Lloyda na półce. Zestaw całkiem przyzwoity i bardzo przyjemnie się go kleiło. Moje przeróbki dotyczyły głównie wnętrza kabiny. Śmigło wystrugane z drewna. Sklejka malowana olejami dla plastyków. Dorobiłem anemometr i zamiast karabinu Parabellum, który był w zestawie zamocowałem karabin Schwarzlose, który został mi z modelu Fokkera E.II. Podrasowałem go tak by nadawał się do zamocowania jako karabin strzelca. O budowie więcej w wątku warsztatowym: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=41723 Model przedstawia samolot o numerze 46.01 na którym Roman Schmidt z Flik 13 w 4 października 1917 roku odniósł swoje trzecie zwycięstwo nad rosyjskim Sopwithem. Serdecznie zapraszam do oglądania i komentowania. Najpierw jak zwykle zdjęcia monochromatyczne: I w kolorze:
-
Wielkie dzięki! Jestem na finiszu. Zostało podmalówki tu i ówdzie, trumienka na dach, Schwarzlose, i lotki, domalowanie kół oraz zrobienie hamulca. Śmigiełko klejone - powinno mieć więcej warstw... Ale za to bardzo elegancko się obraca :P Następna aktualizacja już pewnie będzie zaproszeniem do galerii.
-
Nie pamiętam czy pisałem czy nie ale wątek śledziłem z uwagą. Twój Lublin bardzo mi się podoba chyba tylko oprócz baldachimu - ta krawędź spływu strasznie poszarpana. Wózek prezentuje się zacnie! To chyba najładniejszy Lublin na pływakach jakiego widziałem. Co do sugestii - wymień naciągi między głównymi zastrzałami skrzydła - są niefajne - użyj żyłki np. 0,10. Gratulacje efektownego modelu!
-
Wielkie dzięki za miły memu sercu komentarz ;) Dokładnie kiedyś wymyśliłem sobie takiego nicka będąc zakochany W Xmal Deutschland, miłość do tych klimatów z resztą nie zardzewiała i nadal słucham wielu rzeczy z audycji Tomka Beksińskiego...
-
Czołem! Udało mi się skleić go do kupy. Musiałem dorobić zastrzały, oryginalne łamały mi się w palcach. Muszę jeszcze pobrudzić wydechy dać washa na osłonę silnika i dorobić parę okuć od mocowania osłony silnika. Zostały również do przyklejenia jeszcze 2 zastrzały. Tak to wygląda na chwilę obecną:
-
Zainwestuj w książkę Jerzego Cynka "Samolot bombowy PZL 37 Łoś" na znanym portalu aukcyjnym możesz ją kupić za całe 7 PLN Powinna się przydać podczas budowy tego modelu!
-
Wielkie dzięki Spiton i PaRazo bardzo mi miło, że wam się podoba!!! Ja Ci wszystko w sklejkę pomaluję i węgiel i antracyt i opony i kalesony
-
Spiton jak ja lubię twoje modele. Widać po nich żeś artysta. Robisz dokładnie to co ja czasami miałbym ochotę ale boję się . Japoniec wyszedł jak na mój gust świetnie - właśnie tak sobie wyobrażam maszyny Imperium słońca - mocno styrane. Zrobiłeś tutaj modelarską awangardę ale ze zdecydowanym smakiem i nie przegiąłeś, przekraczając granicę braku realizmu. Jestem zachwycony! Co będzie następne?
-
Serdecznie dziękuję za komentarze! Sklejka to była rzecz, której się strasznie bałem jeżeli chodzi o szmatopłaty a malowanie jej olejnymi jest bardzo proste. Niestety pogoda do robienia zdjęć dzisiaj żadna a przy sztucznym zdjęcia mi wychodzą raczej słabo... Sklejka polakierowana Clear orange zmieszanym z sido. Z efektu jestem zadowolony. Zrobiłem chłodnicę i podpatrując od Wojtka Fajgi dorobiłem dwa przewody oraz zaciski itp. Niedługo składanie do kupy i to co lubię najbardziej czyli naciągi. No i jeszcze do zrobienia toster - trumienka na górne skrzydło. Muszę przyznać, że im więcej patrzę na ten samolot tym bardziej mi się podoba!
-
Tawariść ja pamiętaju kak djadja Stjopa mnie kazajut pół kilo uranu pakupić, ja paszał wtedy do mienia padruga PaRazo i się zapytajut: "nie masz ty tawariszcz pół kila uranu na predaż" a potem kak wyjebajut to my obaczyli taki grib kolorowyj na nebesach... Dość sucharzenia: Flaczki tego Mila świetne - a Ty kolego jesteś za skromny...
