Coppercat
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 448 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Coppercat
-
Już ją pogoniłem Mało brakowało, żeby mi taką furę zniszczyła Bo ta odstająca szyba, to przecież Jej wina Aston jest po przejściach. Jak tylko skończę SLR'y biorę się za poprawki przy nim. To mój ulubiony model.
-
Dzisiaj humor mi się troszkę poprawił Niestety nie z powodu postępów prac Dotarły do mnie dziewczyny . Były w salonie piękności u Adama (Adams M1A1). Wielkie dzięki Adam Dziś wróciły i od razu poszły na swoje miejsce: Jedna z dziewczyn wpadła na chwilę do warsztatu, gdzie Aston Martin ma naprawianą maskę (siłowniki ABER'a doprowadzały mnie do szału ). Dziewczyny jeszcze nie mają imion. Jakieś propozycje
-
To byłaby już masakra Najpierw spróbuję tylko ten kawałek .....
-
Wyrwałem Nie było łatwo . Udało mi się urwać przy okazji jeden z zawiasów maski Obecnie Hamann wygląda koszmarnie .... Boczki-skrzela oczyściłem, dokleiłem paseczki PS (0.75 mm), opiłowałem, żeby pasowało i potraktowałem żółtym Zero jako grunt rozpoznawczy. Okazuje się, że będzie troszkę zabawy żeby zamaskować linię połączenia protezy z bazą. Poczekam aż wyschnie i potraktuję gumką polerską. Obecnie wygląda to tak: Jutro ciąg dalszy walki ze szparą. Prawdopodobnie podobny zabieg czeka mnie przy masce silnika
-
Już tłumaczę: demontaż tego (tych, bo są dwa) elementu wiąże się z oderwaniem całej podłogi, wydechu itp. Do tego nie ma pewności, że uda mi się oderwać te skrzela od kasty. Są wklejone na klej epoksydowy, bo trzeba było dość mocno wyginać te elementy. Muszę się przespać z tematem..... Dzięki Wam za zainteresowanie i dobre rady.
-
To dość konkretna rada Dzięki Reflect Tego sprzedawcy nie będzie do końca roku na e-bay'u Ale znalazłem ten preparat w Martoli (12 zł). Temat do realizacji po Świętach Zastanawiam się, czy dam radę to pomalować tak, aby nie było śladu łączenia Wydaje mi się to niemożliwe Szpara jest szpetna, to fakt. Chodzi o to, żeby tego nie schrzanić bardziej.....
-
Zapamiętaj, zapamiętaj ...... trudne słowo ale nic nie przebije wypowiedzi Adasia: I wszystko jasne
-
Dzięki za radę Oczekiwałem wprawdzie podpowiedzi jak poprawić tą szparę, ale cóż .... Co z tego, że rozbiorę te boczki ? Tam nie ma żadnego manewru. Wszystko ponaciągane do bólu. To wygląda tak, jakby drzwi były za bardzo przesunięte do tyłu. Niestety nie mam możliwości ich przesunąć Maska jest spasowana do skrzeli, zderzaka i nadkoli. Szpara jest między linią maska-skrzela a linią drzwi. Gdyby drzwi dało się przesunąć do przodu o ok. 0.5 mm ............ Tył drzwi jest spasowny "na wcisk" więc tam trochę luzu by nie zawadziło
-
Mam podobnie: kupiłem u Knedli i jest OK.
-
Na amen. Nie uznaję półśrodków Płakać, nie płaczę, ale wkur......y jestem
-
Ferrari F12 Berlinetta / Fujimi 1:24 / Na luzie :)
Coppercat odpowiedział Dorotka → na temat → [C]Warsztat
Ten włoski konik zapowiada się wyjątkowo dobrze. W kwestii dodatków: ja zaopatrzyłam się w następujące zabawki: - blaszki HD - opony i felgi 21" - obniżone zawieszenie i tarcze hamulcowe Wszystkie fanty od Hobby Design więc jakość taka sobie ...... Warsztat będę śledził z wyjątkowym zainteresowaniem. Podziwiam Twoje zaangażowanie w każdy projekt. To musi pochłaniać mnóstwo czasu -
Wiadomość z placu boju: prace nad Hamann'em trwają, ale utknęły w martwym punkcie Wygląda na to, że bez Waszej pomocy sobie nie poradzę Ale po kolei: - zmontowałem prawie wszystkie elementy nadwozia, - zainstalowałem zawiasy maski (ABER). To ostatnia wersja zawiasów. Wyglądają super, ale sposób montażu i działanie oceniam średnio. Maska nie ma możliwości odchylenia do pozycji pionowej. Może tak ma być, ale to średnio mi się podoba. Podobny "problem" był przy zawiasach KA-Models. Moim zdaniem najlepsza wersja zawiasów to produkt TopGunWorks. Najbardziej prymitywny i toporny, ale działanie i montaż: super - Maska dość ładnie "siadła" na kaście. Idealnie nie jest, ale do przyjęcia. Całkiem fajnie prezentuje się znaczek Hamann'a na przodzie. - zmontowałem podłogę z osłonami. Okazało się, że trzeba ją opuścić o około 1 mm, bo nie pasuje do budy. Listwy żywiczne to spowodowały. dałem podkładki pod śruby mocujące i jest OK. Troszkę zabawy było ze spasowaniem przedniej osłony pod silnikiem i tylnego dyfuzora. Zmieniły się kąty i nie bardzo to wszystko pasowało. W końcu się udało złożyć podłogę do kupy. Dyfuzor lekko wystaje poza kastę, ale tak jest w oryginale (sprawdzałem ) - i to już koniec listy "sukcesów" tego projektu Dalej było pod górę...... Dopasowanie żywicznych "skrzeli" do kasty do droga przez mękę Na "sucho" wydawało mi się, że w miarę dobrze spasowałem tą żywicę. Kosztowało to parę godzin walki: wyginanie, frezowanie, piłowanie itp. Po ostatecznym montażu - załamka Zobaczcie sami: Powstała paskudna szpara między skrzelami a drzwiami. W realu wygląda to ciut lepiej, ale jest nie do przyjęcia. Zupełnie nie mam pomysłu co z tym zrobić Będę wdzięczny za każdą podpowiedź. Troszkę mnie to załamało. Tracę przekonanie do całości projektu. Tyle ciężkiej pracy i taki zonk. Siąść i płakać. Pomóżcie proszę.
-
I tu się (wyjątkowo ) zgadzam z Dorotką Papier ścierny to nie to samo co "szmatki" Gunze czy Alclad'a.
-
Dorotka wrócił Na wahaczu nie ma żółtego. Jest srebrny Foty są "warsztatowe" - szkoda mi czasu na sesje foto. Zresztą nie umiem robić dobrych zdjęć . Po zakończeniu projektu postaram się zrobić jakieś lepsze fotki. Może nawet zrobię galerie SLR'ów
-
Lakier extra Tylko czy aby na pewno rajdówki się tak błyszczą Nie bardzo się na tym znam, ale myślałem, że te wszystkie reklamy to nalepiana folia, a nie malowanie. Poprawcie mnie, jeżeli się mylę.
-
Witaj Dorotka po przerwie
-
Truck'i zazwyczaj mnie nie kręcą, ale ten brudas jest piękny Gratulacje
-
SLR'y staną na razie w garażu-warsztacie z brudnymi narzędziami i gołymi babami na ścianach Na ekskluzywny garaż nie mam teraz czasu i możliwości. Warsztat mi pasuje, bo będzie można otworzyć maski, zdjąć koła czy podnieść całe auto. Kupa pracy poszła w szczegóły ukryte pod "blachą". Zależy mi, żeby je pokazać. Już prawie rok walczę z tym projektem, a końca nie widać. No, może widać, ale bardzo nie wyraźnie. Idzie to do przodu między innymi dzięki życzliwości ludzi z Forum. Najpierw Krzysiek sprezentował mi jeden z modeli, a teraz Adam praktycznie za piwo maluje mi dziewczyny-hostessy. Dzięki wielkie
-
Prace nad Hamann'em trwają Pomaga mi zaprzyjaźniony (jeszcze nie dorobiony) mechanik. Póki co, auto w warsztacie Udało mi się spasować od biedy żywiczne "skrzela". Nie jest idealnie, ale i tak znośnie wyszło. Musiałem oderwać kilka elementów karoserii (np. zderzak), żeby zmontować całość. Na fotkach złożone wszystko "na ślinę". cdn
-
Możesz coś więcej napisać o blaszkach pokazanych na fotkach ? Dopisane: Już sobie sprawdziłem To miło ze strony producenta, że dał takie fajne dodatki
-
W instrukcji (krok 22) nie widać tych "wewnętrznych dingsów" Chociaż na wcześniejszych (krok 14) są I to chyba na nich opiera się osłona
-
Zamontowałem nowe wydechy w dwóch Meśkach. Przepraszam za jakość zdjęć, ale robione na kolanie komórką. Oryginał w wersji 722: Nowe rury w Roadster'ze (chrom klasyczny): I w Brabus'ie (chrom czarny): Pracowałem też troszkę nad moim warsztatem. Konkretnie dorobiłem zamykanie bram i drzwi wejściowe: cdn
-
Albo ja mam coś ze wzrokiem, albo oprócz braku reflektorów, brakuje również szyb w kabinie Jeżeli one tam są, to gratuluję efektu - idealna przezroczystość
-
Akash: Będzie ulga , bo mi się już przejadły ...... Mam wrażenie, jakbym od lat jeździł takim Meśkiem. Własnego Peugeot'a nie znam tak dobrze, jak wszystkie odmiany SLR'a Nakładki zostały "wyrzeźbione" z polistyrenu, pomalowane czarnym (jak część kasty), potem sticker i bezbarwny 2k. adamuss: Tablice to moje pierwsze próby tego rodzaju. Postawiłem na skrypcik z sieci (a raczej czcionkę do Word'a) pozwalający generować tablice. Są przyklejone na Microscale Liquitape, więc z usunięciem nie będzie problemu. Docelowo mam zamiar wytrawić blaszki z odpowiednim przetłoczeniem, żeby tablice nabrały głębi. Ale na razie jest jak jest. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Dzięki Wam za przychylne komentarze. To dla mnie bardzo ważne.
-
Łańcuch ważna rzecz Ciekawy model się zapowiada. Skala 1:9 jest typowa dla motocykli Jakoś nie spotkałem wcześniej modeli w tej skali ......
