Skocz do zawartości

Coppercat

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 448
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Coppercat

  1. To Gunze jest oczywiście
  2. Coppercat

    Koła szprychowe

    Sposób "nawijania" zależy od fantazji nawijacza Żyłka 1:25 to raczej 0.2 mm. Wtedy odpowiada to 5 mm w 1:1. Zwróć uwagę, żeby żyłka miała się o co oprzeć na środku koła. Ja dawałem dwie rurki: mosiężna do środka i PS na wierzch (krótsza). Nie wierciłem otworów w feldze. Ale nie widzę problemu żeby to zrobić. Nie naciągaj żyłki zbyt mocno, bo po zdjęciu z przyrządu dostaniesz "ósemkę". Najlepszy efekt uzyska się nawijając w kilku warstwach, a nie tylko przód i tył. Ale to już kwestia gustu.
  3. Coppercat

    Koła szprychowe

    Ja sobie radzę za pomocą takiego patentu: Zależnie od żądanego splotu i rozmiaru felgi przyrząd może mieć różny rozstaw gwoździków Szprychy robię z żyłki lub drucika. Jeżeli żyłka, to trzeba ją koniecznie zmatowić (papier ścierny), żeby można było potem malować. Moje nieudolne próby dały mniej więcej taki efekt (Austin 100six): Mam nadzieję, że to Ci się na coś przyda......
  4. Tak naprawdę, to każdy jest inny Różnią się nie tylko kolorem. Będzie to widać, jak będą gotowe. Tylko kiedy to będzie
  5. Przedstawiam Wam dzisiaj stan prac nad moimi meśkami. Karoserie narazie czekają na "dopieszczenie". Widok ogólny: Widoki en face: Roadster i Hamann 722 i Brabus Z drugiego końca: Roadster i Hamann Z góry 722 i Brabus Z góry Reszta fotek nie uporządkowana
  6. Jeżeli tak to działa, to już nie będę marudził
  7. Dzieki Christian, dobre słowo mobilizuje
  8. Utknąłem w detalach na dobre, ale o dziwo - podoba mi się to Spłodziłem dywaniki. To pierwszy w moim życiu flock. Po pierwszych próbach, które wypadły dość zachęcająco, spróbowałem zrobić coś na gotowo. Ogólnie technika była prosta: - szablon z taśmy odrysowany na modelu, - wycinanie bazy dywanika z kartonu, - oklejenie bazy taśmą dwustronnie klejącą do dywanów (uważając na brak symetrii dywaników: inny dla kierowcy, inny dla pasażera), - odsłonięcie brzegów naklejonej taśmy na szerokości ok. 1 mm, - naklejenie wąskiej (0.7, 0.4 mm) taśmy maskującej na brzeg odsłoniętej taśmy dwustronnej, - w tym momencie trzeba pomyśleć o ew. ozdobnikach dywanika (np. maskowanie pod drugi kolor flock'a), - flock'owanie, ugniatanie i usuwanie nadmiaru flock'a, - fukanie całości na kolor docelowy, - usuwanie ew. maskowania czy innych ozdobników i flock'owanie drugim kolorem, - malowanie wcześniej naklejonej wąskiej taśmy imitującej obszycia dywanika. I już Wydaje się proste, ale trzeba nabrać wprawy. Najchętniej zrobiłbym część dywaników jeszcze raz, bo można to zrobić dużo lepiej. Pokażę jednak co wyszło. Robiłem oczywiście cztery wersje dywanów. W kupie wyglądają tak: I kolejno zbliżenia. Pewnie znowu sobie strzelam w kolano tymi fotkami, ale co tam ..... Wersja 722 Wersja Brabus Wersja Roadster I wersja Hamann, która podoba mi się najbardziej. Każdy z dywaników był zdobiony inną techniką. Fotki są do bani, ale jeżeli kogoś to zainteresuje, dam lepsze. Póki co, zainteresowanie wątkiem marne, więc wysilać się nie ma sensu.
  9. Zacne rady. Proponuję z nich skorzystać.
  10. To pewnie dlatego, że za dużo je oglądacie Wieczorkiem zajrzę na Photobucket, bo teraz jadę do Łasku (Łaska )
  11. W tytule warsztatu jest x3, ale tak naprawdę to x4: - Hamann, - Brabus, - Roadster, - 722 Miałem pomysły na następne serie (np. Fiat 500), ale muszę to przemyśleć.
  12. Kolejne przymiarki. Tym razem wersja Brabus. Zrobiłem sterowniki do przednich reflektorów . Troszkę ciężko było zrobić im sweetfocię I jeszcze fotka bebechów pod maską Popełniłem też mój pierwszy w życiu flock. Dywanik kierowcy - z obszyciem i pasażera - z napisem SLR. Wykonane metodą na taśmę malarską flock'iem do paznokci. To piękne auto i model, ale powoli mi się "przejada".
  13. Nie mogę się doczekać składania wszystkiego do kupy. Kolejna przymiarka: Duuuużo pracy przede mną
  14. W związku z szalonym zainteresowaniem w wątku piszę post pod postem. Sorry. Dzisiaj popełniłem młodsze rodzeństwo wczorajszych siłowników. Są duuuużo mniejsze i będą przy zawiasach maski silnika. I jeszcze zdjęcie rodzinne z kuzynem z ABER'a: Zapomniałem dołożyć mojej 1-groszówki do fotek Mam jeszcze do zrobienia: 4 małe (do maski) i 4 duże (do drzwi). Masakra Chyba pójdę na wódkę .......
  15. Dłubaniny przy detalach ciąg dalszy: wymyśliłem jak zrobić brakujące siłowniki do maski silnika (przy zawiasach) i do drzwi. Jeden komplet mam z zestawu ABER'a, ale przy jego cenie nie wchodzi w rachubę zakup kolejnych. Do wykonania siłowniczków wykorzystałem: - zestaw rurek mosiężnych Albion Alloys, - lutownica gazowa Dremel, - pasta do lutowania (użyłem Easy Print). - kawałki złomu z blaszek PE (mosiądz), - kawałek drutu miedzianego o średnicy ok. 1 mm. Z zestawu AA wziąłem rurki: 1.1 mm, 1.3 mm i 1.5 mm Mają one tę sympatyczną cechę, że pasują do siebie na zasadzie teleskopu. Na początek nasunąłem na siebie rurki 1.1 mm i 1.3 mm. Niewiele, na długości ok. 0.5 mm i zlutowałem. Następnie odciąłem tak, aby na cieńszej rurce zotało tylko tyle grubszej rurki, ile było nasunięte. Tu kolejna cecha rurek: można je ciąć zwykłym nożem modelarskim Po odcięciu otrzymałem tłoczysko siłownika ze zgrubieniem na końcu. Następnie podobne nasunięcie zrobiłem dla rurek 1.3 i 1.5 mm. Tyle tylko, że po zlutowaniu odcięcie nastąpiło na granicy grubszej rurki. Dostałem w ten sposób cylinder siłownika z wewnętrznym kołnierzem. W całej zabawie chodziło o to, żeby siłownik przy maksymalnym wysunięciu tłoczyska z cylindra nie wyskoczył na zewnątrz. Po złożeniu do kupy: Uchwyty na końcach siłownika zrobiłem różne na obu końcach: na cieńszym to poprostu nawiercona i opiłowana blaszka ze złomu PE, a na grubszym kawałek drutu miedzianego, który zgniotłem w płaskich kleszczach i opiłowałem. Wyszło coś w rodzaju korka z uchem. Nie wiem, czy to kogoś zainteresuje Jeżeli tak, to mogę zrobić więcej szczegółowych fotek. Czeka mnie zrobienie kilkunastu siłowników tym sposobem. Próbowałem wykorzystać rurki z zestawów Trumpeter'a (pokazały się ostatnio w sklepach), ale są zbyt grubościenne Na koniec jeszcze kilka fotek ze zmagań z wlotami powietrza na maskach i "siatkowania" skrzeli. Wersja 722 Od strony silnika. Pod spodem będą jeszcze siateczki maskujące wloty, więc nie przykładałem się zbytnio do eleganckiego przycinania folii alu. Wersja Hamann: Skrzela od 722: Sorry za wypaćkane maski silników, ale fotki robione na roboczo. I to by było na tyle.......
  16. To niestety nie mam takich sprężynek (nawet podobnych) Najbliższy wymiar to 6.7 x ok. 20 mm Sorry
  17. Jakie są wymiary tych sprężynek? Średnica, wysokość, grubość drutu.
  18. Czyli upaprane proszkiem
  19. To przypalenie wydechu to Alclad
  20. Nie. Fotka jest z sieci, ale kupowałem w sklepie za rogiem. Lubię czasem coś kupić tradycyjnie. Nawet płacę gotówką
  21. Takiego : Zakupiony w zaprzyjaźnionym sklepie modelarskim za ok. 20 zł. Ma kilka okularów i wymienne szkiełka. Zastanawiam się nad wymianą na wersję z podświetleniem
  22. I wszystko jasne Dzięki
  23. Właśnie, à propos kluczyków: Czy ktoś wie, gdzie to ustrojstwo się wtyka ???
  24. Kupiłem na targu staroci i dotoczyłem do domu
  25. Utknąłem w szczegółach, detalach i innych pierdółkach. Niektóre z nich: Nie do przerobienia, bo wszystko x4, x8 (to, co w parach) i więcej ......
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.