Coppercat
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 448 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Coppercat
-
Tylko uważaj na obroty wiertarki i ilość farby na pędzlu, bo będziesz miał pasek również na suficie
-
Dzisiaj popełniłem tylko jeden szczególik silnika, ale za to sprawił mi on dużą frajdę. Przeglądając fotki w sieci zauważyłem taki oto element pod pompą paliwa. Pomyślałem, że warto żeby mój silnik też to miał . I zrobiłem tak: Bagnet jest ruchomy : Taki bajer . Będzie widoczny po otwarciu pokrywy silnika Zrobiłem przymiarkę silnika do ramy: Dołożyłem budę: I pokrywę silnika. Pokrywa jest wypaćkana w wazelinie, bo robiłem jej kopię. Przy odrobinie dobrej woli można w tym zobaczyć kawałek samochodu cdn
-
Ciąg dalszy zmagań z silnikiem. Dorobiłem aparat zapłonowy, cewkę i przewody. Zacząłem składać zespół wentylatora i chłodnicę. Nad gaźnikiem ciągle myślę i nawet mam pewien pomysł. Wykorzystam ostatnio zakupione blaszki. Fotki marne, ale to z powodu późnej pory. Następne będą lepsze. cdn
-
To, co pokazujesz jest dla mnie na pograniczu czarnej magii Niestety takich rzeczy nie potrafię, więc śledzę z wypiekami na twarzy i staram się czegoś nauczyć.... Gratuluję modelu i umiejętności
-
Spróbuję dodać coś wszędzie, gdzie będzie to możliwe. Oczywiście w miarę moich umiejętności
-
Bezbarwny to lakier dwukomponentowy Auto-Renova KLM. Mieszanie: lakier 2cz. plus utwardzacz 1cz. Do tego rozpuszczalnik Novol Thin 870. Kupiłem go w zaprzyjaźnionej mieszalni lakierów. Robią mi tam kolory bazowe do modeli. Dotychczas stosowałem go z farbami Humbrol (emalie), Tamiya (akryle) i lakiery samochodowe z mieszalni. Staram się dawać mgiełkę na początek, a potem grubsze warstwy. Lakier do delikatnych nie należy, więc ta mgiełka służy do pokrycia wstępnego kalek. Schnie bardzo szybko, jednak do polerki trzeba poczekać. Zwykle zostawiam go na kilka dni.
-
Przenoszę ten wątek z PWM, bo tam zainteresowanie jest marne, a ja potrzebuję Waszego wsparcia Model 4CV zazwyczaj jest traktowany "z buta" Postanowiłem podejść do sprawy troszkę inaczej. Nie wiedzieć czemu ten model mi się zwyczajnie podoba :shock: Niestety nie znalazłem nigdzie dodatków do niego Wobec tego całą zabawę zacząłem od nieudolnych prób popełnienia własnych blaszek (od projektu po trawienie). Wiem, że to skok na głęboką wodę, ale bez tego nie było by zabawy Poczytałem troszkę na temat i doszedłem do wniosku, że zabawa w lakier fotoczuły to nie dla mnie. Prostszą metodą wydało się drukowanie na laserze i transfer wzoru na blaszkę. Oczywiście proste to było tylko teoretycznie Po paru nieudanych próbach, eksperymentach z papierem kredowym, różnymi foliami itp., udało mi się wyprodukować coś, co po obróbce powinno nadawać się do użytku (no, może nie wszystko...) Poskładałem sobie wytrawiarkę, bo plany mam szerokie (inne modele) W takiej wanience wytrawiłem pierwsze blaszki. Wiem, że daleko im do doskonałości, ale co by nie mówić mam z nich pewną satysfakcję. Planuję model wyposażyć w: - zegary (bo trudno to nazwać deską rozdzielczą), - radio (klasyczne bez bajerów), - kierownicę troszkę inną niż zestawowa, - emblematy, logo itp. - znaczek stojący na masce - takie kółko z czwórką w środku (jest o dziwo bardzo fajny - nie wiedziałem, że takowe były montowane). To tyle o dodatkach. Kasta i pokrywy dostały lakier. Baza to mieszanka Humbrola: 3j. nr 3 (zielony), 2j. nr 38 (limonka) i 3j. nr 22 (biały połysk). Po wyschnięciu poszedł clear 2k. Wyszło, jak wyszło. IMHO nie jest najgorzej. Zrobiłem też koła (to powoli staje się moją obsesją ) Najpierw parę otworów pod śruby i podkład. W tzw międzyczasie naszykowałem śruby. Przymiarka: Gotowe koła luzem i z kołpakami (ALC107) Przyjrzałem się elementom tylnego zawieszenia i silnika modelu. Tragedii nie ma, ale myślę, że odrobina własnej inwencji nie zaszkodzi Unieruchomiłem i rozciąłem tylne sprężyny. Po konsultacji z Wujkiem Google dorobiłem trzpienie (szpilki krawieckie) i sprężyny (od ołówka automatycznego). Po złożeniu do kupy będzie to wyglądać mniej więcej tak: Wydłubałem jeszcze dwie rzeczy: 1. Korek wlewowy (miał być do oleju, ale bardziej będzie pasował do paliwa). 2. Kopułka aparatu zapłonowego. Udało mi się nawiercić w nim pięć otworów pod kable do świec . Potrzebowałem do tego dobrej lupy...... Jakiś czas później....... Cały czas dłubię przy silniku. Wrzucam fotki z "placu boju", więc proszę o nie komentowanie malowania, śladów palcowania itp. Detale są naprawdę małe i ich montaż wymaga ciągłego manewrowania silnikiem. Na chwilę obecną wygląda to tak: Dodałem tło, bo na macie wygląda to kiepsko: Na bazie zestawowej cewki zapłonowej próbowałem zrobić coś sensownego, ale efekt jest średni. Myślę o zrobieniu tego elementu od podstaw. Nie pasują mi głównie proporcje. Szykuję również przewody do świec z fajkami. W przygotowaniu są także przewody paliwowe. Dużym wyzwaniem będzie gaźnik i rury do chłodnicy. Zgromadziłem sporo dokumentacji, więc może jakoś dam radę....
-
sushi79, chylę czoła przed Twoją robotą Dla mnie to kwintesencja modelarstwa twz. plastikowego. Pięknie to wygląda - jak zwykle zresztą. Gratulacje
-
Pojawiła się oferta firmy KA-Models dotycząca zestawu waloryzacyjnego do Porsche 356 Fujimi. Zestaw wypasiony na maxa . Do tej pory dostępne były tylko blaszki od Gio z Włoch. Można to obejrzeć tutaj Wysłałem maila "zaczepnego" do Lawrence Yang'a (właściciel KA-Models) z zapytaniem o cenę i dostępność. Jeżeli ktoś jest zainteresowany proszę o PW.
-
Zgadza się Za "ścianą" warsztatu widać moją lakiernię. konkretnie probówki, w których trzymam mniejsze ilości używanych farb. Bardzo się cieszę, że Wam się podoba moja dłubanina. Chciałbym tą dioramę pokazać w Bytomiu (poza konkursem). Fotki z drugiego końca warsztatu: Dzisiejszy dzień poświęciłem na zrobienie wyciągarki łańcuchowej. Nie do końca jestem z niej zadowolony, ale jak powieszę na haku jakieś obciążenie, siądzie tak, jak powinna. Męczę się okrutnie z Hamann'em, ale koniec walki już bliski
-
Mała aktualizacja. Blachy w Hamann'ie poprawione. Mam nadzieję, że teraz będzie wszystko pasować. Do przeróbek rozmontowałem cały przód. Przy okazji poprawię pozycję przednich reflektorów. SLR stoi w warsztacie, więc pstryknąłem mu kilka fotek. Tak naprawdę, to więcej grzebałem ostatnio przy wyposażaniu warsztatu, niż przy meśkach. Jeszcze sporo pracy zostało, a chciałbym skończyć przed Bytomiem. Stan prac na dzień dzisiejszy: I tyle na dzisiaj...... cdn
-
To jest (IMHO) najlepsza recepta na malowanie, jeżeli ktoś się uprze na klasyczny metalik. Tyle tylko, że ziarno farb metalicznych jest zbyt duże Aby uniknąć ziarna można dać bazę srebrną, a potem fuknąć lakierem typu candy. Efekt jest podobno super. Mam zamiar wypróbować tę metodę przy którymś z kolejnych modeli.
-
Niczego nie zepsułeś Drobiazgi: - lampy przednie - brak uszczelek i ślady kleju, - felgi - brak wash'a. Wyglądają jak jeden odlew ze śrubami, - wada lakieru nad lewą tylną lampą, - troszkę brakuje mi przewodów hamulcowych przy pompie wspomagania. Razi to, bo reszta silnika pięknie zrobiona. To naprawdę szczegóły ..... Całość ekstra
-
Piękna robota Moje klimaty Bez udziwnień, miliona kalek, monstrualnych spojlerów itp..... Po prostu piękne auto i tyle. Można by się czepiać szczegółów, ale ogólnie: super Gratulacje.
-
Poprawiłem spasowanie "skrzeli" Niestety wychodzi na to, że teraz muszę poprawić maskę, bo nijak nie pasuje Elementy spasowane bez klejenia, a cały model wypaćkany od ciągłego obmacywania, obracania, przymierzania itp. Zobaczcie sami: Ciąg dalszy nastąpi. Tylko nikt nie wie kiedy
-
Właśnie: detale ..... Tego można tylko pozazdrościć, bo w 1:24 ciężko taki efekt osiągnąć
-
W kwestii masek na szyby zerknij tutaj: Maski DIY Może Ci spasuje
-
Mam pytanie: do czego służy ta rynna na dachu kabiny Piękna robota Gratulacje
-
To może i ja bym się czegoś nauczył Poproszę również o przepis na super lakier
-
Aż tak okrutny nie będę
-
W szafce są lustra na wszystkich ścianach.... nie sposób uciec A swoją drogą: minę mam, jakbym robił coś super ważnego Muszę to wydrukować. Postawię przy cukierkach, żeby dzieciska odstraszało
-
Jestem zgubiony
-
W to nie wątpię
-
Super pomysł Tylko żeby nie była taka uszczypliwa (taki eufemizm ) Muszę pomyśleć, która to będzie .....
-
Raczej żywicy Teraz kobiety różne rzeczy sobie wstrzykują
