-
Liczba zawartości
636 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Melnikov
-
Dobra. Część zakupów zrobiona. Wszyło mnie to więcej niż wart jest De Lorean ;P Lampki "UFO" niestety nie dorwałem nigdzie. Może w sobotę kupię na pchlich targach. Będę musiał zrobić rundkę. Ale zastanawiam się, czy uda mi się tyle żył upchać w docelowym panelu. Przyszło mi do głowy inne, awaryjne, wyjście. Jeśli światłowody nie zdadzą egzaminu to po prostu zrobię tunel w elemencie pod sufitem, wsadzę diodę i z kleju, albo przezroczystej wypraski zrobię kolorowe lampki, pomalowane Tamiyowskimi, przezroczystymi farbami. Będę kombinował. Ale z maszyną czasu ruszam dopiero jak skleję połówki C-47 ;) Pozdrawiam Mel
-
@ Up up up up up Fajnie, że jest widownia. To będzie motywować do pracy. O to to to to. Właśnie zastanawiałem się, że "fajnie by było jakby można gdzieś dorwać coś jak światłowody, tylko, że takie cieniutkie, ale to pewnie technologia NASA i nie ma czegoś takiego dla zwykłych śmiertelników." ;P Zapomniałem na śmierć o tej badziewiastej durno-stójce ;P Sam miałem takie coś i wywaliłem to jakiś czas temu. Dobra. Rozwiązałeś mój problem, teraz muszę to gdzieś dorwać i zobaczyć, czy uda się to upchać w tym elemencie ;P Część łatwiej będzie mi zrobić od podstaw, niż przerabiać zestawową ;> Będę musiał pomyśleć też o otwieranych drzwiach ;P przynajmniej z jednej strony, ale to nie jest wymagane. Szyby w sumie i tak są spore i wszystko będzie widać. Może tym tematem zajmę się przy kolejnym De Lorean'ie, jak nie będzie mnie gonił czas. Pozdrawiam Mel
-
Klasa 7 - Sci-Fi Kategoria Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Kategoria Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Witam. Tej maszyny nie trzeba nikomu przedstawiać. Chyba, że ktoś ostatnie około 30 lat spędził w piwnicy ;) Każdy wie co ona robi. Temat przewodni konkursu to jesień, a jak każdy wie, dla tego pojazdu jesień może być zawsze wtedy, kiedy tylko użytkownik sobie zażyczy. Model ten dostałem od żony na rocznicę, ehhh... babki zawsze lubią grzebać w przeszłości ;P Dakota już jest coraz bliżej malowania, a czasu do końca konkursu jeszcze zostało, więc może uda mi się skleić jeszcze jeden model, może dwa. Jak się ogarnę z Dakotą i De Lorianem, to mam w planach jeszcze T-20 holującego PaK 40. Ale to się zobaczy. No nic. Tyle tytułem wstępu. Czas pomajstrować trochę przy czasie ;) DMC-12 planuję trochę ztunningować. Chcę dodać oświetlenie przednie i tylne, oraz w środku zamontować diody tam, gdzie się da je wcisnąć i uzyskać sensowny efekt. Oto elementy, które będę chciał poprzerabiać, albo zrobić od zera i przygotować na podświetlenie. W miejscu zegarów będę chciał wyciąć plastik i wkleić plexi i za nimi wmontować diodę, która da efekt podświetlenia zegarów. Te dwa elementy będę budował od zera. W tym po lewej ustawione w kształcie litery "Y" wypustki, zrobię z cienkiej plexi postawionej na sztorc, dzięki czemu będzie przewodziła światło. Z tyłu oczywiście dioda o odpowiednim kolorze. Element po prawej z kolei, czyli panel kontrolny będzie składał się też z plexi pomalowanych od tyłu na odpowiednie kolory i za nimi biała dioda. Myślę, że powinno się udać. Największy problem sprawią te elementy. Prawdopodobnie nie da rady ich podświetlić. Są za małe, aby wsadzić tam diodę. Chyba, że ktoś ma jakiś pomysł. Pragnę podkreślić, że to będzie pierwszy raz jak robię takie coś i plan może ulec zmianie. Wszystko zależy od dostępności materiałów i pomocy speców od kabelków, jakich tu na pewno nie brakuje ;P A propos kabelków. Z karoserii planuję zeszlifować przewody i wstawić tam zwykłe kable ;) Jeśli chodzi o malowanie to w tym modelu tak samo jak w C-47 nie planuję preshadingu na zewnętrznej powierzchni, żeby model wyglądał jak auto z filmu ;) Aha. I jeszcze będę musiał zobaczyć, czy da się jakoś podświetlić te elementy, ale to nie jest konieczne. Pozdrawiam Mel
-
Jesienne desantowanie-Douglas C-47 Skytrain,Airfix 1:72
Melnikov odpowiedział eldiabllo → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Niestety widać sporo paprochów i plamek farby. Na lewym silniku są ślady po ziarnach papieru ściernego, a u nasady lewego skrzydła widać odciski palców. No i okna są nierówno usadowione. Efekt z przebijaniem farby wygląda fajnie. Ale, czy tak to ma wyglądać to poczekamy na opinię fachowców ;) -
Może spróbuj rozcieńczyć i igłą nanieś kropelkę pozwalając jej się rozlać po powierzchni. ;)
-
Jesienne desantowanie-Douglas C-47 Skytrain,Airfix 1:72
Melnikov odpowiedział eldiabllo → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
potwierdzam , ogólnie jak bym trochę spiłował , zeby wczesniej skleic skrzydła mogło by mi znow przeswity robic na łączeniu skrzydła z kadłubem, ale jak to Wiesiek blacarz mawiał ....kilo szpacli i lecimy, sie przeszlifuje pomaluje i bedzie jak funkiel nówka .... Wpraski fajnne, problemów niema wiekszyc, jak narazie to te skrzydła trochę mnie znerwowały, ale po szpachli nawet dosyc wszystko jest ok, prznajmniej mi sie ak wdaje, damy rade Ja z kolei staram się zawsze robić tak, aby nie musieć szpachlować. Nienawidzę tego zabiegu jak i szlifowania :-P -
Jesienne desantowanie-Douglas C-47 Skytrain,Airfix 1:72
Melnikov odpowiedział eldiabllo → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Nie spasowałeś i nie sprawdziłeś dobrze. U mnie połówki obudowy silnika stykają się niemal idealnie ;-) Jak dasz radę to rozetnij i jeszcze raz spasuj. Bo nie zgra Ci się przednia część osłony ;-) -
A co? Źle wygląda?
-
Zdradzisz czy kupna czy "hand-made" ? Samoróbka ;-) Pozdrawiam Mel
-
Bardzo możliwe ;-) Ale 99.9% mioch modeli nie ma za dużo wspólnego z rzeczywistością ;-) Pozdrawiam Mel
-
Tylko mostek się zgadza. Poziom prac zupełnie inny ;P Mam nadzieję, że kiedyś nauczę się tak dopieszczać swoje dzieła. A zwłaszcza figurki. Pozdrawiam Mel
-
Wszystko to rozumiem i wiem co masz na myśli. Starałem się postarzyć deski, coś tam połamać i przybłocić trochę. Bałem się, że przesadzę. A co do konstrukcji to różnie mogło to wyglądać. Na fotce poniżej są pionowe deski bez poziomych wzmocnień. Co nie zmienia faktu, że następnym razem zrobię coś mniej kontrowersyjnego ;P W pierwszym założeniu chciałem użyć zabezpieczeń z blachy falistej. W kolejnym modelu tak zapewne będzie. Zastosuję się do waszych rad i następnym razem będzie to model bardziej zbliżony do Wielkiej Wojny niż do Battlefield'a 1 ;P Dzięki za cenne uwagi. Każdą wezmę pod uwagę przy kolejnym projekcie ;) Pozdrawiam Mel
-
Wiem jak te worki wyglądają, ale miałem deadline i mimo, że nie są perfekcyjne, swoją rolę spełnią. Starałem się oddać fakturę worka, ale nie wyszło. Szwy pominąłem z premedytacją ;-) . Kumpel będzie zadowolony i tak, bo to nie dla mnie ;-) Myślałem nad ubrudzeniem. Tak jak zauważył bazylms jakieś delikatne zacieki by się zdały, ale mimo wszystko nie chciałem go upierdzielać za dużo. Dlatego podłoże nie jest 5 minut po ulewie. Całość podeschnięta i tylko w zagłębiebiach po stopach i lejach dałem trochę wilgotnego błotka :-P Na samym czołgu chciałem dać zaschnięte błoto. Czyli stary brud, gdzie z gąsek tylko trochę się sypało, a nie lało strumieniami ;-) Pozdrawiam Mel
-
Dzięki za uwagi. W okopie delikatnie napaćkałem błotem, nie chciałem za bardzo przesadzić. Niestety więcej już nie dodam nic, bo dziś po pracy model pakuję w karton i szykuję się na wyjazd. Ale zastosuję się do twoich uwag przy kolejnym modelu Mark'a, bo na pewno jeszcze raz takie coś zrobię ;-) Pozdrawiam Mel
-
U mnie merytoryki nie ma co się doszukiwać :-P
-
Huey dostał gablotkę ;) Pozdrawiam Mel
-
Witam. Panterka zrobiona dla kumpla. Poprosił mnie o normandzki żywopłot, ale nie potrafiłem zrobić, więc postanowiłem podziałać z czymś, o czym zawsze myślałem, czyli z kamiennym mostkiem. Trochę improwizowałem i modliłem się żeby wyszło. Czas mnie gonił i udało się zrobić w ostatniej chwili. Model wart swojej ceny. Pozdrawiam Mel
-
Witam. Model zrobiony dla kolegi. Merytorycznie nie zgadza się nic, bo miało być to nawiązanie do Battlefield 1 ;P Świetna zabawa była z tą maszyną. Nie mogę się do niczego doczepić. Chyba ani grama szpachli, spasowanie bardzo dobre, no i gąski ogniwkowe. Za rok dojdzie figurka, broń i szczur ;P Pozdrawiam Mel
-
Do Paroli mam kilkanaście jakieś piętnaście minut autem :-P A co do kwiatków to tak miało być. Letnie wrzosowiska ;-) Wiem. To w sumie moje pierwsze wydechy. Dopiero teraz działam poważniej z pigmentami ;-) Pozdrawiam Mel
-
Witam Z racji tego, że Photobucket wywinął mi psikusa i sporo zdjęć mi zniknęło, postanowiłem wrzucić jeszcze raz galerię mojego modelu, który startował w "Letnim Konkursie" na Modelworku. Oprócz fotografii finalnego modelu, kilka zdjęć z procesu produkcji. Jest to pierwszy model, do którego bardziej się przyłożyłem i podorabiałem kilka elementów. Takich jak mechanizmy otwierania wizjerów, tunning silnika, czy taki dynks przy przekładni ;P Panzer I jest dla mnie inspiracją dla modelu Panzerjagera I, który na razie odłożyłem na rzecz innych projektów, które muszę skończyć do końca czerwca. Myślę, że na jesień zabiorę się za niszczyciel na poważnie ;) A tymczasem zapraszam ponownie do galerii Pz I ;) Porównanie z wozami w skali 1:1 ;P To zdjęcie było najbardziej ryzykowne, ponieważ wzmógł się na chwilę wiatr ;P Galeria w lepszym oświetleniu ;) Pozdrawiam Mel
-
Dzięki. Będę robił jeszcze jedną gablotkę, z tym, że z troszkę cieńszymi filarkami, bo to dla UH-1 w 1:72 ;-) Pozdrawiam Mel
-
Wiem jak te gumki wyglądają. Ale jak napisałem powyżej, chidziło mi o redukcję kosztów. Nie jest to model dla mnie. Gdybym robił dla siebie to friule przyjechały by zanim zaczął bym sklejać model :-P Nie martwcie się. Będę robił jeszcze Rudego dla siebie to i gąski będą eleganckie. A te muszą tu wystarczyć. W miejscu gdzie będzie stał i tak zapewne mało kto pozna się ma tym. Pewnie będzie gdzieś za barem w odległości, której nie będzie widać szczwegółów. ;-) Pozdrawiam Mel
-
Oglądałem różne zdjęcia T34-85 i widziałem masę odcieni zielonego. Wybrałem ten, który mi się najbardziej spodobał. Nie lubię ciemnych modeli i nie wychodzą mi, więc padło na jasny wariant. W gruncie rzeczy jest to russian green od Vallejo tylko wymieszany z białym :-P Pozdrawiam Mel
-
Jeszcze nie zamontowali. :-P Prawdę mówiąc myślałem o tym ostatnio ;-) Zobaczę, może coś wykombinuję ;-) Pozdrawiam Mel
-
Kalki gotowe, ale musiałem poprawić farbką bo zaczęły się kruszyć przy ścieraniu olejnej :-P
