Skocz do zawartości

Dorotka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 019
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Dorotka

  1. A może taki
  2. Człowiek myśli, że coś dobrze zrobił... I wtedy wpada mu przed oczy zdjęcie, z którego wynika, że zrobił do du... (no ale w sumie po to ten "test" robię) Wychodzi na to, że "oplot" tej wiązki zapłonu jest nieco inny. Nawet ma to sens, bo przy takim oplocie elementy wzajemnie się zabezpieczają i nic nie odstaje... Na tym etapie za prawidłową uznaję wersję poniżej: W nagrodę za swe trudy sfotografowałem dziadostwo w ramie (jeszcze nie jest doczyszczona, bo "mnie szuwaksu zabrakło")
  3. To prawda. W życiu przydają się rzeczy, o których nawet by się nie pomyślało, że mogą być przydatne do czegokolwiek Jacku, w dziale Giełda jest ogłoszenie, które może Cię zainteresować. Coś do uzupełnienia Twojego modelu. Skala się zgadza. Link do modelu Link do ogłoszenia (pozycja nr 6) He, he... Rower fajny... Ale na tę chwilę modeli w 1/8 mi wystarczy ;)
  4. Jak widać w życiu bywają przydatne różne zboczenia
  5. Jeszcze raz dzięki... Będę Cię (Was) męczył tymi nazwami, jak pozwolisz (pozwolicie) oczywiście...
  6. Dzięki Rozumiem więc, że "Ignition wire herness", to wiązka elektryczna zapłonu. Dobrze kumam?
  7. Pobawiłem się trochę pierwszymi częściami gumowymi... Są..., takie sobie, mają raczej trudne do usunięcia szwy. Trzeba będzie rzeźbić. Na pierwszy ogień poszła "uprząż zapłonu" - ang. harness for engine compartment. Jak to się nazywa po polsku nie mam pojęcia, ale chętnie się dowiem. Przy okazji podpatrywania innych warsztatów z budowy tego modelu zauważyłem, że w części z nich jest to źle zakładane. Więcej na FB. Na dole kilka fotek...
  8. Te brzydsze
  9. Widzę, że pasty zdały egzamin... Wygląda bardzo fajnie, tylko nie wiadomo co jest krzywe, co proste jak na gumę do żucia pomocowane. A co z blacharzem? Bo drzwi od strony kierowcy z przodu nie pstryknąłeś ;)
  10. Jeżeli Tobie pasuje to spoko
  11. Ten i zapewne ten drugi, którego na zdjęciu nie widać, po drugiej stronie...
  12. Tu "bijom po oczach"
  13. Hm... Nie przekonałeś mnie co do ramy, głównie dlatego, że nigdy nie widziałem "chropowato" pomalowanej w oryginale.... No, ale może Chevy taką miał ;) A wahacze są od wewnętrznej strony czarne? Czy to cień? Faktycznie przydałyby się lepsze zdjęcia. Działaj dalej, trzymam kciuki
  14. Drugi babol wykryty w silniku przy próbnym montażu. Pocher zapomniał o osłonie termicznej kompresora AC. Fotki oryginału mile widziane, nie mam w bazie. Gdyby ktoś był zainteresowany zapraszam też na FB: https://www.facebook.com/Pocher-Aventador-in-progress-1669132499967247/timeline/?ref=hl
  15. Blachy będę projektował sam, szukam partnera do trawienia (trochę tego będzie, ale na te chwilę nie mam nawet projektów). Co do kalek raczej też zdam się na siebie i na Paulo Koo, który nieźle ten temat rozpracował w tym materiale: shop.autographmodel.com/Paul-Koos-DVD-for-Pocher-1/8-kits-Lamborghini-Aventador-models (mam). Nomen omen bardzo fajne rzeczy do tego i innych modeli robi Tommaso Iuele (https://tommasoiuele.wordpress.com), ale nic takiego, czego nie można by zrobić samodzielnie (przy dostępie do urządzeń oczywiście). Gdyby jednak ktoś, coś ciekawego wypatrzył to się polecam.
  16. Dzięki za doping. Zanim przejdę do robienia czegokolwiek muszę to jakoś ogarnąć, więc będziecie musieli wykazać się dużą cierpliwością. Pierwszy babol wykryty w silniku przy próbnym montażu. Pocher zapomniał, że w silniku jest starter i zwyczajnie go nie zrobił. Trzeba będzie dorabiać. Fotki oryginału mile widziane, bo nie mam w bazie.
  17. Faktycznie na tym etapie wygląda dość kosmicznie
  18. Ja bym wziął tego Misia co z tyłu siedzi na krześle. Może zapytam, czy On może być w komplecie
  19. Może diorama to trochę za dużo powiedziane (tym bardziej, że nie przepadam), ale trochę tej karoserii będę chciał położyć "obok"
  20. Dorotka

    Citroen 2CV - 1/24 Revell

    Konkretnie to tak: - Bardzo lubię ten samochodzik, choć mistrzostwo świata w wykonaniu jego modeli (w większej skali) osiągnął Christophe Goujon. Nawet nie ma się, co próbować zbliżać do jego poziomu. - Bardzo lubię kiedy ktoś pisze dobrze o modelach Revella, bo uważam osobiście, że opinie na temat ich fatalnej jakości są mocno przesadzone. Co do modelu to, to mi się w oczy rzuciło: - Widać twoją staranność. - Świetny pomysł z tą kartką. - Nieźle wyszły szyby, ale uszczelki zdecydowanie do poprawy. - Fajnie wyszły koła. - Jest trochę niedociągnięć przy przejściach kolorów, co szczególnie widać we wnętrzu. - Kierownica słabo „dopiesczona”. - Fatalnie wyszły kierunki z przodu (zbyt mała przeźroczystość). - Przeciągnij jakimś kolorem śruby mocujące chlapacze z przodu. - Fatalnie wyszła antena. - Rura wydechowa… Środek może na czarno? - Za dużo lakieru, bardziej rozcieńczaj i psikaj cieńszymi warstwami. Generalnie „mi się podoba” i czekam na następną sztukę w twoim wykonaniu.
  21. Czym ta rama była malowana?
  22. Kupujesz?
  23. Z metalu jest "sekcja" kabiny, niecała karoseria i ramy przód, tył (fotka jeszcze przed zdjęciem farby). Reszta to plastik... 600 części + wielkość = waga
  24. Usuń ślady po wypychaczach zanim zaczniesz malować... Szwy też przydałoby się przeszlifować...
  25. To prawda, wielkość tego modelu (i waga, blisko 8 kg) to spore wyzwanie... Trzeba praktycznie przebudować warsztat i zmienić różne nawyki... Materiały i narzędzia zresztą też... Zgodnie z cennikiem, że tak powiem....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.