No dobra miałem się nie doktoryzować, ale przeprowadziłem małe śledztwo korzystając z waszych wskazówek. Otóż Abramsy przyjechały do Niemiec w kolorze "piaskowym", który nie do końca przystawał do warunków. Pomalowano je na miejscu farbą akrylową niemieckiej firmy MIPA, w kolorze odpowiadającym zielonemu kolorowi NATO. Pigment rozpuszczano w wodzie i faktycznie malowano je wałkiem, pomijając całe elementy wyposażenia (zakładam, że tak jak się załodze chciało tak je malowała). Tę farbę można zmyć wodą pod ciśnieniem, ale długi czas eksploatacji i warunki rumuńskie zrobiły swoje, stąd taki bajzel kolorystyczny na tych czołgach. Ciśnienie nie było potrzebne, a każdy czołg był inny ?
Tutaj jest trochę: https://www.businessinsider.com/us-tanks-in-europe-painted-with-green-paint-for-camouflage-2017-4?IR=T
I tu: https://www.army.mil/article/188155/rolling_in_the_green_34_abcts_forest_colors_spring_up_in_black_sea_region
A także tu: https://shephardpressblog.wordpress.com/2017/04/20/us-army-finally-going-green-in-europe/
Też szukam Dzięki!