Możesz część odpuścić, ale pytanie dlaczego miałbyś to robić? Przecież się uczysz tych technik, a nie nauczysz się do chwili, kiedy nie spróbujesz. Żaden film, podręcznik, czy wskazówki nie zastąpią własnego doświadczenia. Miałeś tu dawane rady dotyczące anty poślizgu i co? Już wiesz, że ten od Miga do Merkavy się średnio nadaje... Sam się musiałeś przekonać... Podobnie jest z tymi preparatami, dziwnymi angielskimi nazwami i różnymi innymi innymi technikami wymyślanymi przez kolegów po fachu... Próbuj, eksperymentuj, podglądaj i wybierz to co Ci najbardziej pasuje....
Twoja Merkava w mojej ocenie wygląda całkiem dobrze, tragedii nie ma nawet z tą powierzchnią. Działałbym dalej zgodnie z tym co masz w tym podręczniku i nie oszczędzał na chemii, bo to może na początkowym etapie tej zabawy przynieść więcej szkód niż zaoszczędzenie 50 zł. A chemia Miga jest bardzo dobra, choć jak każdej innej trzeba się jej pouczyć.
Uff, ale się rozpisałem