Skocz do zawartości

Dorotka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 019
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Dorotka

  1. Nic nie jest jeszcze sklejone. Wciąż staram się poznać ten okręt, różne jego "zakamarki i tajemnice". Im więcej w las tym więcej drzew, można powiedzieć. Ale głowa przyzwyczaiła si do wielkości elementów, co mnie cieszy. Na razie wszystko trzyma się samo. Fajnie, że Ci się podoba.
  2. W ramach odstresowania się od bulai, złożyłem radarek i przypasowałem go wstępnie. Dopiero po zrobieniu zdjęcia zauważyłem że odwrotnie
  3. Troszkę wyżej. Co do podnoszonej wcześniej kwestii przeźroczystości bulai jest taka jak pierwszy z lewej. Chyba wystarczy, bo i tak za nimi wszystkimi będzie jedynie ciemność.
  4. Mam zdjęcie z 1929 r. Ja robię "Kongo" z 1944 r. Z tego okresu nie mam zdjęcia. Okręt był przebudowywany i wiele mogło się zdarzyć. Stąd się pytam
  5. To moje przybliżenie jest właśnie z tej fotki. Są "połówkowe.... Tylko, że to XII 1929 r. Pytanie czy się to później nie zmieniło na owe 120?
  6. Hm... To pierwsze co wrzuciłem to właśnie nadbudówka, dokładnie ta część co z modelu z testowym bulajem
  7. Pewny jesteś tych 120 stopni?
  8. Drut jest okrągły w przekroju, w oryginale to "prosty" kawałek blachy - tu jest aluminium 0,2 mm, ale mogę dać 0,1. To się tnie skalpelem jak papier, bardziej kłopotliwe może być przyklejenie...
  9. Ma być zwykłe szkło z tą górną "brewką". Szyba utytłana od przymiarek. Staram się złapać właściwy rozmiar tej "brwi" no i szukam patentu jak te bulaje zrobić...
  10. Zacząłem trochę kombinować z bulajami. To co zaproponował "Pontos" jak popatrzyłem na zdjęcia, to raczej ma się średnio do tego, co jest w oryginale. Idę w kierunku tego co na zdjęciu. Jak myślicie?
  11. Na kopytko i poleruj, a nie tam jakieś wynalazki. W tej szybie i tak największym problemem będą krawędzie po cięciu...
  12. Różnych, ale akurat tutaj "Perfect Plastic Putty" od Deluxe Materials.
  13. Jeszcze dopiszę, tak na marginesie tych szpar i późniejszego szpachlowania... Praktycznie to nawet jak już coś wisi delikatnego, ba nawet jak już pomalowaliśmy jakiś element (byle olejną) to i tak można szpachlować. Nadbudówka zajęła mi 5 minut. Nic nie odpada, bo przy dzisiejszej chemii piłować nie trzeba. Także raczej spoko...
  14. Bulaje się poprawi. Lepiłem je pierwszy raz na totalnego czuja i bez przemyślanej metody. Są przyklejone niby klejem do tego co zostało po spiłowaniu plastiku. Nie będzie najmniejszego problemu z ich wyrównaniem, przed przyklejeniem CA. Co do reszty to chyba muszę wyjaśnić, że nic nie jest niczym sklejone. Wszystko na tym etapie pasuje na zasadzie kładzenia jedno na drugie (zdjęcie). Plan zakłada spasowanie wszystkiego do samej góry i powrót na dół żeby zacząć kleić na stałe. Problemem jest przechodzenie "trójnogu" przez poszczególne poziomy nadbudówki. Jest to dość kiepsko spasowane stąd tak a nie inaczej. Dzięki za uwagi, proszę o więcej, tylko proszę o pokazywanie paluchem, bo dla mnie ten okręt to całkowita nowość, a do bystrych też nie należę.
  15. Ale co krzywo, tak dokładniej?
  16. A, to jest jakaś norma???
  17. Dzięki. Lutowane były jedynie pierwsze cztery "wręgi". Pasta Koki i lutownica gazowa Proxxona. Reszta sklejona super rzadkim klejem Roket Hot. Pozycje elementów "łapane" klejem CA z opóźnionym zapłonem od Mig-a. Czyszczenie czeskim debonderem. Może brzmi skomplikowanie, ale samo lutowanie i sklejenie do kupy zajęło może z 15 min. Niewiele zresztą będzie tego widać.
  18. Się nie wypowiem bardziej, bo się nie znam. Mnie się podoba, choć widać, że "już" chciałeś go skończyć P.S. Według mnie te "gałki" drewniane do bani są.
  19. Troszkę do przodu, lub góry, jak kto woli
  20. Spoko, dam radę, termin jest na koniec listopada....
  21. No i chyba nie ma się o co przyczepić
  22. Jak wyznaczysz oś inwersyjną i przemienną, to się dopiero okaże Fajne są
  23. Nie do końca wiem o jakie ścianki chodzi. Chce najpierw "zgrać" poszczególne poziomy pagody, a pasowanie jest tu raczej takie sobie. Także kleje tylko to siedzi w miarę płasko i ciągnę ją do góry. Jak będzie trzymać pion i wszystko się ze sobą zgra wrócę do szczegółów, kładzenia pokładu od Pontosu i tak dalej. Tak sobie to przynajmniej wymyśliłem
  24. To się cieszę i dzióbię dalej
  25. Może w oryginale tam łańcuchy były
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.