Dziękuję kolegom za uwagi. Sprobowałem zmywać. Częściowo się dało, częściowo się nie dało, częściowo zaczęło rozpuszczać i robić brzydkie plamy.
Podjąłem decyzję. Jadę dalej z tym co jest. Jeśli wyjdzie marnie, to model zostanie przeznaczony na naukę i eksperymenty, a ja kupię drugi taki sam wraz z blachą od Edka i zrobię porządną kabinę.
Pomalowałem dwie warstwy RLM 76. Prawdopodobnie Pactra, albo Vallejo. Nie pamiętam, bo kupowałem z rok temu. Zdjęcia robione dobę po malowaniu.
Na lewym płacie kreski wymyte, a na prawym rozpuszczone.
Na lewym płacie plama na styku lotki i klapy od przecieknięcia przy zmywaniu dolnej powierzchni, oraz lekko rozpuszczone kreski. Na prawym płacie lekko rozpuszczone kreski.
Zamierzam jeszcze raz pomalować RLM 76 na dolną powierzchnię. Gdy wyschnie i wyjdzie wynik będzie czas na decyzję czy kontynuować, czy odnowa?