Skocz do zawartości

kjp_a_man

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 190
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kjp_a_man

  1. … cienkie paski, W tym momencie widać powyższy zamysł. Maski Montexu też musiałem uszczelniać wewnątrz maskolem. Są zaprojektowane tak, żeby w całości wypełniać owiewkę, ale sztywność folii powoduje, że trudno je „domknąć”. I tak je sobie chwalę. Oraz współpracę z panem Dariuszem Korczyńskim.Nie używałem jeszcze masek Tamiya, więc o nich się nie wypowiem.
  2. Fokker D.VII, Sopwith F.1 Camel, …, szukać „Polskie samoloty wojskowe do 1939 roku” na stronach polskiej wikipedii poświęconych wczesniej wymienionym typom odfiltrować pożądane.
  3. Nadal powtarzanie samego siebie. Na zdjęciu inicjującym wątek widzę T-72. Z tego zdjęcia się nabijacie sugerując' date=' że walczący znają się na obronie pojazdu gorzej niż wy. Wedle mojej wiedzy zadziałają właśnie tak jak drugowojenne ekrany. Poprawnie uformowany strumień kumulacyjny zainicjowany w pewnej odległości od pancerza trafiwszy na dużą różnicę gęstości w znacznej mierze „rozmyje” się na boki, które stawiają mniejszy „opór” (ciśnienie wywierane na gazy wiązki) niż pancerz. Za pierwszym razem zadałem sobie trud szukania faktów na które się powołałeś. Teraz pozostawię to tobie. Na razie nie widzę błędu w moim rozumowaniu, argumentów/faktów/linków przemawiających za twoimi tezami. Do tego momentu nie czuję się przekonany. Raczej coraz głośniej „zakrzykiwany”.
  4. Nie rozmywaj tematu proszę, tylko skup się na dowiedzeniu przy pomocy konkretnych i weryfikowalnych argumentów swojej tezy. Na wszelki wypadek ją przypomnę. W poście powyżej twierdziłeś, że materia niejednorodna pomiędzy ekranem, a pancerzem będzie obniżać skuteczność ekranu poprzez ułatwienie uformowania wiązki akumulacyjnej. Moje poszukiwania prowadzą do wniosku przeciwnego. W zakresie opancerzenia i amunicji jestem laikiem, któremu zdarzyło się czasami czytywać Nową Technikę Wojskową. Jeśli podasz argumenty sprawdzalne łatwo możesz mnie przekonać. Na ten moment ich nie podałeś. Na razie powtarzasz swoje opinie.
  5. Przeczytałem i nadal odnoszę wrażenie, że siatki, lub kratki oraz niejednorodna materia pomiędzy nimi a pancerzem zmniejsza skuteczność ładunków kumulacyjnych. Mówiąc prostym językiem worki pokazane w pierwszym poście będą nieskuteczne wobec penetratorów podkalibrowych i penetratorów formowanych wybuchowo, natomiast powinny wykazać skuteczność większą niż zero wobec pocisków kumulacyjnych. Biorąc pod uwagę warunki wojny domowej w Syrii spodziewał bym się głównie ostrzału tego rodzaju amunicją. Właśnie z kątów, które są „chronione” ową prowizoryczną konstrukcją.
  6. Dziękuję.Dla zainteresowanych podaję namiary: „Pokonać pancerz”, „Twardy pancerz”.
  7. Dziękuję koledze Tromp za objasnienia. Zacząłem trochę czytać i znalazłem, że ochrona w postaci siatek czy kratek zmniejsza skuteczność ostrzału pociskami kumulacyjnymi o około 50%; „Ekrany mogą zawierać wewnętrzne wypełnienie (najczęściej worki z piaskiem).” niektórym zdarza się już by design przewidywać coś gęstszego niż powietrze pomiędzy ekranem a pancerzem właściwym. (w prawym dolnym rogu). Powyższe znaleziska są zgodne z moim rozumieniem działania pocisku akumulacyjnego. Materiały o innej gęstości niż powietrze i innej niż materiał pancerza umieszczone pomiędzy ekranem, a pancerzem także utrudnią uformowanie wiązki akumulacyjnej, a moga zwiększyć prawdopodobieństwo detonacji przed dotarciem do pancerza właściwego, lub uszkodzenia, bądź przekoszenia kierunku uderzenia głowicy bojowej pocisku. Jeśli się mylę, to proszę o wskazanie źródeł z których się douczę.
  8. jaki namiar moge poprosić Jestem przekonany, że masz na opakowaniach farb. Firma nazywa się „Bilmodel MAKERS”. Potrzeba bardziej za rączkę poprowadzić?
  9. Pozwalam!Koniecznie zdaj relację jak poszło.
  10. Moja praktyka wzięła się stąd, że czytałem, podejmowałem ryzyko eksperymentu. W twojej wypowiedzi i wypowiedzi do której się odniosłeś nie widać tych działań.
  11. Wchodzimy na ich stronkę, szukamy i znajdujemy. AK712. Czy wam się nie chce czytać, czy już nie umiecie?
  12. Najmłodszy adept na forum. Już wie gdzie łapki pakować.
  13. Wedle mojego rozpoznania jest to VL z bocznym zasilaniem. Jeśli dobrze rozpoznałem to z dyszą numer 1 (0,55mm) jesteś w stanie uzyskać kreskę rzędu 1mm. Ciekawie wygląda ten regulator grubości linii (Line Adjustment Assembly). Gdy już będziesz nim malował to daj znać jak działa. Przy składaniu warto dać odrobinę oliwki pomiędzy dyszę farby (VLA), a dyszę powietrza (VLB), żeby pod wypływem farby się nie sklejały. Mi się czasami w VJR sklejają. Zazwyczaj przy drugim czy trzecim myciu się rozklejają. Gwint przy aerografie jest inny niż na wężyku dawanym przez producenta kompresora. Ja nabyłem oryginalny wężyk Paashe i założylem do niego króciec szybkozłączki. Zdjąłem z wężyka do kompresora jedną końcówkę i założyłem gniazdo od szybkozłączki. Blaszany kluczyk do odkręcania dyszy (VLB) zastąpiłem kluczem płaskim numer 8 zakupionym w supermarkecie. Nie kaleczy powłoki chromowej.
  14. Dobrze pamiętałem, że Heller robił. Biedronka, mrówka, żuczek i żuczek. Ah! Łza się w oku kręci.
  15. Pamiętam, że ktoś poza, wskazaną tu Tamiya, miał w ofercie. Na razie znalazłem Revell X-Ray.Gdy coś znajdę, to się odezwę.
  16. Na noc Dermatol, a do pracy Salvequick Aqua Block.Gdy rana zbliźni zastąpić dermatol roztworem spirytusowym kitu pszczelego i przy zmianie opatrunku lekko rozmasowywać aby blizna nie zrosła skóry z powięzią.
  17. W jaki sposób się czyści jeden aerograf drugim?
  18. kjp_a_man

    ATR 72 EuroLOT 1/144

    Nie chciałem się wypowiadać bo nigdy tematu nie zgłębiłem zbyt mocno. Skłon śmigła się to nazywa. Moim zdaniem wariant B.
  19. Nie ulegać presji czasu Zgromadzić jak najwięcej dokumentacji. Papierowej, elektronicznej. Ważne, żeby trwale u ciebie, a nie gdzieś w internecie. Tam z czasem znika. [*]Podjąć decyzje dopiero wtedy gdy, dzięki zgromadzonej dokumentacji, będziesz wiedział co chcesz osiągnąć. Czy robisz sam, czy zlecasz komuś? Czy robisz absolutnie sam, czy szukasz kontaktu z realnymi modelarzami z okolicy, którzy w razie czego pokażą na żywo. [*]Teraz jest czas na działania wstępne Jeśli zlecasz to orientujesz się co do ceny i zbierasz forsę. Jeśli robisz sam to sam będziesz w dużej mierze wiedział jakie potrzebujesz materiały i narzędzia.Robić inne modele. Tańsze niż twój pierwszy. Będziesz miał więcej odwagi próbować nowe techniki i umiejętności. W miarę gromadzenia dokumentacji robić sobie listę efektów jakie chcesz uzyskać na docelowym MIGu i je wypróbowywać na aktualnie robionych modelach. [*]Jeśli potrzebujesz kontaktu na żywo to masz czas go szukać. [*]Dopiero tutaj jest właściwy moment na szukanie konkretnego modelu, konretnych dodatków, konkretnych klejów i konkretnych farb. Uważam, że człowiek któremu zależy jest w stanie zrealizować powyższą listę w około sześć miesięcy. Powodzenia!
  20. Świeżyzna na temat: MiG-29 Academy 1:48 i MiG-29 9-12A 22.BLT Malbork GWH 1:48. „Zawsze musi być ten pierwszy raz”, ale wydaje mi się że chcesz za dużo w stosunku do umiejętności, które się nabywa z doświadczeniem.
  21. Udałosię?
  22. Moim zdaniem w tej chwili najważniejsza dla ciebie powinna być dokumentacja oryginału.
  23. Dzięki podpowiedzi w innym wątku znalazłem rady producenta owiewek. Owiewki SQUADRON, które ci wcześniej znalazłem za dość wysokie ceny na ebay, sprzedaje Mirage w cenach rzędu 15 zł.
  24. W obu modelach syna były osobne wypraski jak na poniższych zdjęciach.
  25. Cieszę się z obu powodów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.