Jako początkujący używałem Aztek 4709. Potem ze względu na córkę dokupiłem Aztek 3206.Potrzebując precyzyjnej plamki dokupiłem Paasche VJR. Córka zrezygnowała z modelarstwa, a dołączył syn. Ponieważ byłem zadowolony z Paasche VJR, a w miarę postępu moich umiejętności coraz mniej z tych Azteków, zakupiłem Paasche TG. Po wypróbowaniu ostatniego syn powiedział, że Azteki mogą isć w odstawkę.
W tej chwili malujemy aerografami Paasche. VJR precyzyjne i małe rzeczy. TG Talon większe i wymagające grubszego krycia.
Popieram teorię, że na rynku jest większy wybór niż jeden aerograf jednej firmy.