Skocz do zawartości

filon

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    164
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez filon

  1. W moim odczuciu, to nie ślady "brudzingu" idą w poprzek, tylko wylazła faktura od pędzla warstwy koloru zasadniczego. Czy mam prawdę ? To pod spodem jest i nie bedzie widoczne chyba. A brudzenie takie delikatne, to moje ulubione, ideał do jakiego chciałbym kiedyś dojść.
  2. Nawet o tym nie mysl... Zwykly olej zzera gume, a co dopiero Kret... Olej i Kret to całkowicie różne substancje Do ochrony przed kwasami i ługami (kret) stosuje się przecież rękawice właśnie gumowe. Takież są wszelkie uszczelki w instalacjach kanalizacyjnych z PCV, do których udrażniania służy kret. Co prawda guma gumie nie równa, ale IMHO powinna być na krecika nieczuła.
  3. Ale czołg w 'realu' jest 4 razy większy Pozostaje kwestia wielkości detali
  4. filon

    Dodge Wc-52

    Błotko jest IMO bardzo OK. Realistyczne wielce. I cały modelik miodny Muszę poszukać i powklejać na serwer trochę zdjęć z WC-tami, ze zlotów w Darłowie. P.S. Coraz bardziej mnie nęci skala 72 i w pojazdach i w latadłach. Dużo mniej miejsca potrzeba
  5. Nie byłem w klimacie pustynnym, ale moim zdaniem, zacieki są bardzo prawdopodobne ze względu na duże dobowe różnice temperatury. Zimna noc generuje rosę o poranku.
  6. A mnie się zawsze wydawało, że "halda" do dokładny licznik kilometrów dla pilota, coby się nie zamieszał w "itienerze". A modelik b.ładny, chociaż możnaby miejscami się czepić niedoszlifowanych śladów łączenia form, czy połówek elementów. I koniecznie zeszlifuj ślad po łączeniu formy na oponach.
  7. Z gwiazdą to sobie jeszcze poradzę: przejrzystą obwódkę można obciąć, ale napisy są na to troszkę za małe. Dzięki, a nie bedzie ci to przeszkadzać w modelistowaniu
  8. ShaDowFox - O jakich detalach mówisz? Koła są jeszcze nieprzyklejone, poza nimi do malowania na inny kolor widzę tylko lusterka, zegary i odblaski, ale te 2 ostatnie nie były osobno. Poza tym (1) na zdjęciu model pomalowany jest pierwszą warstwą. Zanim położyłem drugą, dorobiłem taki przewód podciśnienia do zasilania wycieraczek: Poza tym (2) na początku tematu opisałem i pokazałem stan zaawansowania robót, od jakiego rozpocząłem relację, z tego powodu kolejność niektórych prac jest nieco inne niż w modelu robionym od początku 'za jednym podejściem'. Więcej zdjęć wkrótce, jak uporam się ze sprzętem elektronicznym, a złośliwym wielce. Zbliża się czas nakładania kalkomanii Nie lubię. Się boję. Trudno, co robić.
  9. Przez święta udało się trochę porobić przy wucetce. Nz. pierwsze malowanie: W tej chwili stan robót jest nieco dalej posunięty (drugie malowanie, opony, fotele...), ale fotek nie mogę pokazać error hardware'u
  10. filon

    Się onegdaj skleiło...

    Pytasz o modele z Monogramu czy okres historyczny ? Oba Podpowiem, że wszystkie linie podziału blach robiłem sam Wykorzystałem też kopie niektórych elementów z monogramu.
  11. Producent na opakowaniu ostrzega, żeby nie pozostawiać na modelu dłużej niż 3 dni, ale nie pisze dlaczego. Osobiście sprawdziłem: nie reaguje, ani z plastikem, ani z farbą; może przebywać dużo dłużej. Co więcej, dawno temu próbowałem 'tymczasowego' montażu jakichś elementów (jakieś graty na siedzeniach i pace, coby mi się nie przemieszczały) i po kilku latach maskol odparował całą wilgoć z siebie i stał się kruchymi ni-to-kryształkami bardzo trudnymi do usunięcia z pomalowanych na matowo powierzchni grill jest tylko włożony Poza tym, z kleju uhu z którego dorobiłem szkiełka, bezproblemowo można zmyć farbę rozpuszczalnikiem
  12. filon

    Się onegdaj skleiło...

    Kontynuując... to już raczej ostatnia porcja - reszta modeli jest "mało medialna". Bf 110 z 'brzuchem' - Fujimi 1/48: I specjalnie dla Saggitariusa. P 40B - 1/48 Monogram - troszkę podłubałem w kabinie i przy podwoziu: Zrobiłem też chłodnice, ale na zdjęciu nie chciały wyjść; takie same są w następnym modelu. P 40E(chyba) - 1/48 ale producenta nie podam - zgadnijcie
  13. filon

    Się onegdaj skleiło...

    Nie testowałem na podkładzie innym niż humbrolowski Metalizer Polished Aluminium, więc nie wiem jak się zachowa inna 'srebrzanka'. Mogę się jedynie domyślać, że metalizer, ze względu na swoje właściwości daje nieco słabiej przyczepną powierzchnię (warstewka 'luźnego' pigmentu na powierzchni ?), co ułatwia obdrapywanie. Myślę, że stosując farbę nie-metalizer treba się liczyć z prawdopodobieństwem odpryśnięcia jej wraz ze zdrapywaną farbą docelową. Ale trzeba by spróbować... Stosowałem też inną metodę uzyskiwania obdrapań farby w stopniu znacznie mniej drastycznym niż na Rufe, tj. podkład tak samo metalizer, tyle, że nie na całość, tylko 'miejscowo' w okolicach jakichś klapek, wzierników, pokryw luków amunicyjnych i innych narażonych na częste używanie miejsc. Potem, małe ciapki maskolu i warstwa zasadnicza, i ewentualnie lakier bezbarwny. Po wyschnięciu usuwamy maskol wraz z 'odpryśniętą' farbą przy użyciu wykałaczki, twardego pędzla lub szczoteczki do zębów. (Szczoteczka daje dodatkowy efekt eksploatacji na matowych powierzchniach, w postaci delikatnego 'wybłyszczenia' i smug - należy przeciągać szczotką od przodu do tyłu). Czytałem, że w miejsce maskolu można zastosować kropelki wody z solą. Po odparowaniu wody i wytworzeniu się kryształków - postępowanie analogiczne. Co do drugiej kwestii, ja na Rufe drapałem w pełni zaschniętą farbę zasadniczą (Gunze Sangyo - całość, Tamiya - czarny na silniku) wraz z w pełni zaschniętym lakierem bezbarwnym humbrola. Po prostu miałem kilku-tygodniowy odpływ weny . Osobiście bardzo lubię sklejać stare Monogramy w 48-ce, mimo zmęczonych form i słabej pasowności, mają w sobie jakąś finezję. Okonku więcej fotek please. A może popełniłeś coś jeszcze z tego okresu. Przyznaj się bez P.S. Nie nawierciłeś wydechów
  14. A tymczasem.... Grill i reflekory: Odpadła , ale na szczęście na zawiasach i nie podczas zabawy tylko podczas montażu kolejnych elementów: lusterka, mechanizmów uchylania szyby: Widać świeżutki maskol na szybce , czyli wiadomo jaki będzie następny ruch. Nie wiadomo tylko kiedy
  15. Dwa tygodnie temu, jadąc do Gołdapi, w okolicach Bartoszyc napotkałem takiego Gaza/Lublina, dzielnie służącego rolnikowi mimo daleko posuniętego "tuningu". BTW jak sądzicie, czy obręcze kół są przyspawane bezpośrednio do bębna
  16. Chyba na ul. Wójta Radtkego (d.Migały) naprzeciwko Hali Targowej, na wysokości ostatniego przystanku autobusowego. Sklep zabawkarski z elementami modelarskimi jest tam na pewno, ale czy się nazywa 'walentynka', to nie wiem (spostrzegawczośc -10: przechodzę tamtędy 2x dziennie)
  17. filon

    SdKfz 6

    Jako jeszcze jeden kamyczek do ogródka: a T34 mimo, że 'na chodzie' (chyba jeszcze?) to jeździ tylko po prostej, lub skręca tylko w jedną stronę. Przy tego rzedu mocy i masie nieumiejętny oprator może narobić niezłego bałaganu w mechanizmach(szczególnie w PMS-ach - wymagających regularnego sprawdzania i regulacji). BTW każdy mechanizm (w tym człowieka) popsuć można bardzo łatwo, naprawić o wiele, wiele trudniej.
  18. filon

    SdKfz 6

    Leży tak od -nastu(-dziesięciu?) lat i niszczeje. Jaki był sens wyciągać to wszystko? Dla zaspokojenia chęci posiadania? Dla nabudowania plotek typu: czego na tym podwórku nie ma? Przepraszam, ale o działalności pana J. oraz klubu Rekin mam zdanie mocno 'mieszane'. Sam nie jestem nurkiem, ale wśród znajomych parających się tego typu działalnością 'niefachowość' w odniesieniu do ich działań eksploracyjno-wydobywczych jest daleko posuniętym eufemizmem. Rama od SdKfz6 jest jakiegoś rodzaju przełomem, bo została zrekonstruowana i zakonserwowana; znakomita większość wcześniejszych zdobyczy była(jest) składowana w stanie w jakim zostały wyciągnięte, w błogim i jakże mylnym przeświadczeniu, że przeleżały 50 lat pod wodą, to kilkanaście dalszych na powietrzu im nie zrobi większej różnicy. Nie wspominając o tym, co zostało uszkodzone w czasie wyciągania. Być może ktoś ma takie układy z panami J. że nabywa od nich jakieś części, mnie się nie udało. Na pytanie czy mają jakieś części do dodge'a uzyskałem odpowiedź typu wykrętnego: tak, ale właśnie składamy swojego i nie mamy zbędnych. Było to ok. 8 lat temu, i o składanym dodge'u ani widu, ani słychu. Może składają na 100%-owy oryginał, co byłoby wielce chwalebne, ale osobiście skłaniam się ku opinii, że 'składają' wiele różnych pojazdów(samolotów?) i się 'nie wyrabiają' czasowo (finansowo?). Życzę żeby starczyło im życia na rekonstrukcję wszystkich maszyn, od których wydobyli choć jedną śubkę.
  19. filon

    Cywilne... Pojazdy P-POŻ...

    W moim archiwum znalazłem taką fotkę, wziętą 21 sierpnia 1999 w Tczewie podczas rajdu samochodów terenowych Tczewskie Piachy.
  20. Życie wróciło do normy i czasu na modelistowanie znowu brakuje. Jednak prace nie stanęły w miejscu. Zabrałem się za kabinkę: dorobiłem uchwyty schowka i szyby, oczka do zapięcia pasów zabezpieczających, pedały, silniczki wycieraczek i mocowania szyby w pozycji pionowej: Ale jako, że nie mogłem się zdecydować czy szyba będzie stała, czy leżała , zrobiłem mocowania ruchome jak w oryginale ... P.S. Mam nadzieję, że w weekend zrobię coś nowego, a nie tylko ruchomą szybą.
  21. Jeno trzeba uważać podwójnie, coby szybki nie upaprać powyższym specyfikiem, ponieważ nitro bardzo szybko rozpuszcza polistyren i daje niemożliwe wręcz do usunięcia ślady. Również lakier samochodowy ( syntetyczny, poliuretanowy - obecność utwardzacza) do obojętnych wobec polistyrenu nie zalicza się. Osobiscie sporadycznie używam kleju do polistyrenu i/lub cyjanoakrylowego, ale najczęściej takiego kleju: Z zapachu, właściwości i sposobu użycia przypomina poxipol przeźroczysty, z tym że poxipol jest przeźroczysty jedynie z nazwy . Ten jest całkowicie klarowny. Używam go od dawna, również do dorabiania reflektorów. Na zdjęciach niktórych moich sklejonych pojazdów (Mutt), widać, że poprzednia wersja kleju z upływem czasu, i w kontakcie z farbą 90 revella, żółkła. W wersji przedstawionej na obrazku, a nie tak dawno nabytej drogą kupna, tego mankamentu nie stwierdziłem, chyba poprzednia tubka była stara. P.S. Jestem za fotkę Admina, to takie stare dzieje. Dzieki.
  22. O czywiście trzeba przerobić, bo zestawowy jest hmm.. mało subtelny. Na razie wyciąłem żeberka i przecieniłem ramkę, a dalej to mam z nim niezłą zagwostkę: jak w końcu wyglądają te żeberka czy są wpuszczone i idą wewnątrz płaskownika, czy na zewnątrz; czy na reflektorach przeplatają się z wyprofilowaniem, czy "na prosto'; czy w osłonie prawego reflektora jest wycięty kawałek górnego pręta poziomego, czy nie (po co) Na każdym zdjęciu jakie oglądałem widać inną kombinację. Podejrzewam, że istniały różnice ze względu na czas i miejsce produkcji, natomiast w trakcie działań wojennych i powojennych, różne typy zostały dokładnie pomieszane. (Osłony reflektorów są przykręcane do grilla głównego) A oto, co zrobiłem w czasie wolnym od pracy zawodowej i niemodelarskich zajęć domowych. Most z, uprzednio odlaną nie-całą-pół-kulką, przyklejoną - również na distal (ładne półokrągłe przejścia) i tylny już pomalowany w celu wykrycia nierówności. Jak widać zbiornik też mi się nie spodobał i dokleiłem kawałek 2mm polistyrenu: Italeri bardzo po macoszemu potraktowało śruby w kołach wykonując je jako maleńkie kropeczki. Trzeba było zastrugać polistyrenowy pręcik na kształt 6-okątny i dorobić duże śruby. Wydłubałem też wnętrze zapasowego koła: W celu powielenia śrub na pozostałe 3 koła znów użyłem silikonu uniwersalnego. Na fotce poniżej od prawej: koło z dorobionymi śrubami, dorobiona forma w trakcie pracy nad kolejnym kołem i efekt jej użycia: ...
  23. filon

    Się onegdaj skleiło...

    Jeżeli o skalę 72 chodzi to kto ze starszych wiekiem nas nie sklejał takich modeli firmy KP? To moje drugie podejście do nich (pierwsze było bardzo ) i troszkę im dodałem: głębsze otwory wlotowe i wylotowe (w 19-tce komory dopalacza zrobiłem od łusek z KBKS-u ) i otwarte hamulce aerodynamiczne. Do kompletu do 15-ki "szabla" z HobbyCraftu (chyba przepak Akademii) prosto z pudła: Z czasów kiedy skleajło się Novo z woreczka przetrwał do czsów nieco póżniejszych Po-2 też z woreczka, ale innej radzieckiej firmy o dużej ilości możliwych do wykonania wariantów (pływak, narty, kapsuły Bakszajewa na skrzydłach, salonka) ja postanowiłem zrobić wczesnopeerelowskiego AirForceOne Kalkomanie są niekompletne i kompletnie do d... wymiany - może kiedyś , ale jak patrze na te naciągi to mam ochotę skleić jakiegoś dwupłata z okresu lotnictwa. Przy sklejaniu , ale koniec wygląda efektownie.
  24. filon

    Cywilne... Pojazdy P-POŻ...

    Oj, chyba troszke mniej i GAZ-ach-69 W wersji na rynek rosyjski GAZy-69 miały nieco większy i mocniejszy 4-cyl. "dolniaczek" o poj. 2.5l
  25. filon

    Cywilne... Pojazdy P-POŻ...

    Sorry, że się wp.... wcinam, ale mam wątpliwość co do: IMHO w takich GAZach/Lublinach były owszem silniki 70-konne, ale owe konie brały się z 6 cylindrów i 3,5 litra pojemności skokowej. Mam taki w Dodge'u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.