-
Liczba zawartości
170 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez keravnos
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
-
"Sowiecki Potwór" czyli SU-152 Trumpeter 1:35
keravnos odpowiedział keravnos → na temat → [M]Warsztat
Raczej zbierają zamówienia przedpremierowe. Model na razie nie jest dostępny nigdzie indziej w Polsce. Tak czy siak zamówiłem, zobaczymy co z tego wyjdzie ;) inbox robi wrażenie: http://www.themodellingnews.com/2016/10/in-boxed-takoms-35th-scale-sdkfz182.html i to nam implikuje fakt, że SU-152 zostanie na jakieś 90% na swoich standardowych gąsienicach;) -
Ja robiłem zimowe kamo na swoim StuG-u za pomocą scratching effect i washable white od Ammo. Zimowe kamo było często robione w warunkach polowych, nakładane za pomocą gałęzi itp. albo po prostu wapnem więc masz sporą dowolność i nie ma się czego bać, dasz radę
-
"Sowiecki Potwór" czyli SU-152 Trumpeter 1:35
keravnos odpowiedział keravnos → na temat → [M]Warsztat
Kwotę właśnie brałem z Martoli. A ceny jak patrzyłem na zachodzie mają rozrzut jak ruska katiusza. Chcę go właśnie zamówić bo za tyle to jest naprawdę dobra okazja.. Jak kupowałem nowego Chieftaina mk10 od nich to w momencie pojawienia się w sklepach kosztował coś koło 280 zł, a jest bez wnętrza... Chociaż z drugiej strony w październiku ma pojawić się równiez Tiger II od Menga, też z kompletnym wnętrzem. Ale cena tego znając firmę nie będzie tak atrakcyjna;) -
"Sowiecki Potwór" czyli SU-152 Trumpeter 1:35
keravnos odpowiedział keravnos → na temat → [M]Warsztat
No własnie, widziałem już wcześniej Twój warsztat tego pojazdu, fajnie z nim działasz:) Trochę szkoda mi kasy na friule, zwłaszcza, że baaaaardzo mocno chodzi mi po głowie ten najnowszy Tiger II od Takomu. A 120 zł za friule to trochę dużo zwłaszcza jak rzeczony Tygrys kosztuje stówkę więcej... Zobaczę jak to wyjdzie, może się się pokuszę o zmianę tych gąsienic, ale tak jak pisałem wcześniej nie były priorytetem. W sumie różnica 50 mm w rzeczywistości przy tej skali nie będzie aż tak mocno widoczna. -
"Sowiecki Potwór" czyli SU-152 Trumpeter 1:35
keravnos odpowiedział keravnos → na temat → [M]Warsztat
Nie wybrałem, model dostałem więc nie wybrzydzam:) i tak mogło być gorzej (np. spod znaku rosyjskiej gwiazdy). To w takim razie jak już pojawił się temat gąsek to pytanie do specjalistów od radzieckiej myśli technicznej. Według informacji jakie udało mi się zebrać Trumpeter dał w zestawie odpowiednik gąsienic o szerokości 700 mm i zębach na co drugim ogniwie - takie jak były używane w czołgach KV-1. Su-152 jest oparty na późniejszym KV-1S i powinien mieć gąsienice o szerokości 650 mm. Pytanie czy powinien mieć zęby na każdym ogniwie, czy na co drugim? Zdjęcia oczywiście są z zębami na każdym (egzemplarz z Drzonowa też ma takie) Jeżeli chodzi o dostępne gąsienice metalowe to jest ich od groma - zarówno Friule jak i Masterclub. Więc jeżeli się znajdzie jakaś dobra duszyczka która powie, które będą pasować to chętnie rozważę ich montaż na modelu:) -
"Sowiecki Potwór" czyli SU-152 Trumpeter 1:35
keravnos odpowiedział keravnos → na temat → [M]Warsztat
Nie kuś szatanie:D a tak na poważnie blaszki w tym modelu to konieczność, Trumpeter poszedł po taniości i zrobił paskudne siatki na grillach z którymi nie da się raczej nic zrobić. Bardziej mnie to boli niż źle zwymiarowane gąsienice. Pewnie pomyśle o friulach jak już ten temat się pojawił, ale nie były priorytetem:) Może nie jest tak bardzo pokiereszowana, ale Trumpeter zrobił (zresztą zgodnie z prawdą) nierówności blachy, wgłębienia itp. Po prostu w niektórych miejscach dałem odrobinę szpachlówki i ją podrzeźbiłem, żeby trochę to urozmaicić. Ale generalnie można to śmiało zostawić jak komuś nie chce się w to bawić -
"Sowiecki Potwór" czyli SU-152 Trumpeter 1:35
keravnos odpowiedział keravnos → na temat → [M]Warsztat
Prace nad pojazdem posuwają się naprzód dość powoli. Głównym powodem jest fakt, że blachy dotrą dopiero za tydzień (jak Bóg i partia pozwoli) a nie chcę na razie pruć modelu dopóki nie będę mieć ich w garści. Na razie złożyłem całe podwozie, dorobiłem spawy nad osłoną pod jarzmem na kadłubie i pokombinowałem z fakturą na górnej części nadbudówki. Postanowiłem również zmienić zestawowe śruby rzymskie do mocowania lin holowniczych (wyglądają dosyć słabo) i wykonać je z drutu. Zostawię tylko plastikowe korpusy, ponawiercam je i zamontuję w nich wykonane własnoręcznie haki. -
Powiedzcie Panowie, czy działaliście coś z tematem, czy umarł śmiercią naturalną? bo jak coś to też byłbym zainteresowany zakupem tego cuda;)
-
Klasa. Bardzo ładnie, model stonowany i nieprzesadzony. Szacun:)
-
"Sowiecki Potwór" czyli SU-152 Trumpeter 1:35
keravnos odpowiedział keravnos → na temat → [M]Warsztat
Mam nadzieję, że będzie na co do Twojego poziomu jeśli chodzi o figurki to mi jednak trochę brakuje;) -
Po nieudanych eksperymentach z Merkavą, która na razie została schowana głęboko i musi poczekać na wenę, czas na coś sprawdzonego i powrót do czasów II Wojny Światowej. Na warsztat idzie SU-152 od trumpetera. Sam model zostanie uzupełniony o elementy fototrawione Eduarda. W planach jest również diorama, której głównym elementem poza samym pojazdem będą figurki będące "wysokiej jakości zamiennikami" zestawu firmy Stalingrad Miniatures. Poniżej zdjęcia pudła oraz przewidywany zestaw chemii. Trzymajcie kciuki, żeby tym razem obyło się bez takiej katastrofy jak z Merkavą ;)
-
Obiecany update z prac nad rydwanem: Generalnie model traktuję jako poligon doświadczalny, chcę przetestować trochę nowych technik a co z tego wyjdzie to zobaczymy Na razie jako tako ukończona jest wieża, natomiast kadłub dopiero zacząłem poddawać wszystkim procesom. Jak zawsze uwagi mile widziane
-
Właśnie.... Zapomniałem na wstępie napisać że ogólnym zamysłem przy tworzeniu tego modelu jest właśnie porzucony wrak:) i stąd może taki średnie pierwsze wrażenie u wszystkich. W takim razie zdemontuj ogniwka gąsienicy z wieży i wywal gumowe błotniki z tyłu Nad odrapaniami rdzy również bym sugerował popracować. najlepiej będzie jak popatrzysz na zdjęcia referencyjne Również dobrze by było się zastanowić czy pojazd został porzucony i rdzewieje sobie czy został spalony i rdzewieje czy stoi tam kilka dni a może już kilka lat, hmm? Dzięki za radę. Robię pojazd wycofany ze służby, porzucony który stoi kilkanaście lat "pod chmurką". Najbardziej sugerowałem się zdjęciami cmentarzyska czołgów w Izraelu (tak podpowiada wujek google), gdzie znajdują się właśnie czołgi Merkava: Stąd właśnie pozostawiłem gąsienice oraz błotniki. Jeżeli chodzi o odrapania to już je poprawiłem, wieczorem porobię zdjęcia i powrzucam, żebyście mogli zobaczyć jak aktualnie wygląda pojazd i co jest do poprawy
-
Właśnie.... Zapomniałem na wstępie napisać że ogólnym zamysłem przy tworzeniu tego modelu jest właśnie porzucony wrak:) i stąd może taki średnie pierwsze wrażenie u wszystkich.
-
Dzięki za sugestię, ale kierunku nie zmienię bo jestem zbyt uparty na to:) Wiem już gdzie popełniłem błąd i co muszę poprawić żeby to miało ręce i nogi.
-
Po bojach z Terminatorem tym razem na warsztat poszedł model typowo relaksacyjny- stary zestaw firmy Tamiya Merkava MK1. Model jak to stara Tamiya, ma dużo uproszczeń i braków, postanowiłem więc trochę go usprawnić dodając blachy od Edka i własne ulepszenia z plastructu. Model jest aktualnie ukończony mniej więcej w 70% ale nie mogłem się zebrać żeby założyć warsztat wcześniej. A poniżej skrócony przebieg prac nad pojazdem:) Najpierw obowiązkowy inbox: Pierwsze postępy przy sklejaniu Z rurek z plastructu zrobiłem wydechy, a z arkuszy wyciąłem elementy do zamaskowania wielkich szpar pomiędzy kadłubem nad kołami. Całość została zapodkładowana i pomalowana na kolor rdzy jako wstęp do kolejnych zabiegów. Czołg pomalowałem farbą A.MIG -066 Sinai Grey a wcześniej zabezpieczyłem płynem scratches effect. W zagłębieniach zacząłem dodawać delikatne Crusted Rust Deposits Medium i Dark. Po tych zabiegach planuję położyć bezbarwny i rozpocząć zabawę w washami i olejami.
-
Terminator./rosyjskie lato na Expo
keravnos odpowiedział danielodziem → na temat → Klasa 2 - Pojazdy wojskowe
Weź od razu solidnie przeszlifuj i poszerz wnękę wieży - wchodzi bardzo ciasno i nie da jej się obrócić - zwłaszcza jak będziesz ją malować oddzielnie -
Wiem, po założeniu fartuchów bocznych pękło jedno ogniwo w gąsienicy... nie chciałem ich już ściągać więc ją przesunąłem na tyle, żeby nie było tego widać i dlatego jest słabiej napięta.
-
Vallejo Transparent Blue zmieszany 50-50 z Vallejo Glaze Medium i delikatnie pociągnąłem je po wyschnięciu półmatowym bezbarwnym lakierem
-
Terminator skończony, pomalowany, ubrudzony i upakowany na dioramie stworzonej z maty Ammo, betonowych paneli drogowych od Eureka XXL, dębowych liści Ammo i innego zielska. Osobiście jestem bardzo zadowolony z efektu:) a poniżej kilka zdjęć: A przy okazji zachęcam do polubienia albumu z moim ulepkiem na fanpage'u firmy MENG i małej pomocy w konkursie
-
Najlepszym określeniem na to jest emalia z granulatem, która po zastygnięciu tworzy strukturę zaschniętego błota w różnych odcieniach i o różniej wilgotności. Generalnie używa się ich jak wszystkich specyfików od Ammo, jak chce się osiągnąć efekt grubszych zabrudzeń jakich nie dałoby osiągnąć się pigmentami. Ja nakładałem dwie: 1702 -Turned Earth i 1701 - Thick Soil (bardzo gęste, prawie jak rozrobiony gips) w niedużych ilościach małym pędzelkiem w miejscach gdzie zbiera się najwięcej zabrudzeń. (a np. 1750 Dry Earth jest dużo rzadszy i imituje zachlapania i zaschnięte rozbryzgi) Można też nakładać całościowo na kadłub od spodu, wtedy dają efekt solidnie ubłoconego pojazdu. Na pewno poszaleję z nimi przy SU-152 albo IS-2, które czekają na półce na swoją kolej.
-
Skończyłem brudzenie podwozia oraz gąsienic pigmentami i błotem. Boczne fartuchy zostały potraktowane washem, a okolice wydechu olejną farbą "Ivory Black". Ogólnie prace mają się ku końcowi, więc jak ktoś ma jakieś uwagi albo rady to chętnie je przyjmę Została już kosmetyka, uzupełnienie washa w kilku miejscach i podkładanie całości do kupy oraz doklejenie lusterek i anteny. cały czas waham się, czy montować trał, czy go sobie odpuścić a poniżej stan aktualny:
-
Zacząłem pokrywać podwozie oraz gąsienice pigmentami, błotem itp. Dodałem również odpryski na froncie tam, gdzie są najbardziej wystające blachy. Bardzo ciekawa jest nowa seria Ammo farb/past strukturalnych imitujących błoto różnej gęstości, od rzadkich do imitacji zachlapań i zacieków, do bardzo gęstych do nanoszenia grubego, zaschniętego błota. Całość dostała również delikatny wash aby uwypuklić szczegóły kadłuba. A poniżej to jak prezentuje się spód na tym etapie "produkcji":
-
Fakt, wzór jest widoczny dosyć mocno, ale głównie na zdjęciach. Trochę je przeszlifuję, a reszta pewnie zniknie pod pigmentami. Farbkami maluje się dobrze, ładnie kryją i dobrze się mieszają. Trzeba je tylko trochę rozcieńczać mimo zapewnień producenta, że są gotowe od razu do malowania. Miałem i to spory, może nie z samym wpasowaniem ale z jej obracaniem. Po pierwszym założeniu przesunąłem ją o jakieś 45 stopni i dalej nie szło. Musiałem ją zdemontować i dobrze zeszlifować od środka krawędzie tej wnęki w w kadłubie w którą wchodzi wieża oraz jej spód. Wygląda na to, jest zbyt gruby plastik w tym miejscu i dlatego są takie problemy.
-
Terminator wreszcie doczekał się ukończenia kamuflażu. Proces dość skomplikowany ze względu na bryłę pojazdu i dosyć nierówną powierzchnię. Farba do ciemnych plam oraz kół to A.MIG 0-56 Green Khaki. Dodatkowo jest kilka plamek czarnego koloru.Pomalowałem również kilka szczegółów (wyrzutnię granatów i osłonę działek, która według mojej żony wygląda jakby ktoś tam naciągnął spodnie) oraz koła. Całość czeka teraz na bezbarwny lakier i zacznie się zabawa z washem. A na razie zdjęcia jak wygląda obecnie pojazd:
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
