Skocz do zawartości

Hubert Kendziorek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 342
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek

  1. Naprawki, poprawki... Liczę, że matowy wyrówna efekt. Odtworzyłem prowadnice limuzyny, zamontowałem nowy maszt antenowy na stateczniku pionowym. Moim zdaniem operacja się udała, pytanie czy pacjent przeżyje. Czy wysuwany schodek dla pilota powinien być w kolorze kamuflażu, czy kolor metalu?
  2. Pewnie lekko przepoleruję ściereczką. Co do samego matu - zwykły matowy Vallejo w małej buteleczce jest znośny. Po dobrych doświadczeniach z podkładami serii Mecha chciałem spróbować, zwłaszcza że wieczorem przyszło pracować i nie chciałem smrodzić, a tu takie - dla mnie jednak - zaskoczenie. Schodzi z taśmą. Ba, schodzi w zasadzie od dotknięcia.
  3. Pierwszy i ostatni raz użyłem na modelu matowego bezbarwnego Vallejo for Mechas. O ile podkłady z tej serii są OK, tak bezbarwny nie trzyma się w ogóle powierzchni. Żadnej.
  4. Nie wspominając o srebrzących kalkach z numerem seryjnym, wyszło po macie. Trochę zamaskowałem kolorami kamo, bo Sol po nakłuwaniu już nic nie pomagał. Będzie takie extra zużycie
  5. Wspólnie z Hurrim przezwyciężyliśmy już niemal wszystkie trudności... już widzieliśmy światło na końcu tunelu... kiedy to, kiedy TO się stało... Przykleiłem limuzynę ostrożnie dawkując Extra Thin, tylko od przodu, ale i tak podeszło do tyłu i do góry, tak więc po odklejeniu masek ukazał się obraz zniszczenia. Odrywając zaś zniszczoną limuzynę gdzieś przy manewrach odpadło lewe pozycyjne, spadło sobie na włochaty jasny dywan i... znikło. Nic nie pomogło, nawet numer z pończochą na rurze odkurzacza. Przy tych kłopotach ułamany maszt antenowy to Pikuś. Ergo: a) kabina będzie otwarta, zamaskowałem już obustronnie do malowania; b) lewe pozycyjne trzeba dorobić - na zdjęciu w trakcie obróbki.
  6. Śledzie są szybkie
  7. Hurricane na pleckach, ale już z kółkami.
  8. No to jeszcze aktualizacja Hurricane. Fakt, niby dzban, ale ma wygląd maszyny wojennej, 100% siły i agresji.
  9. Może się wyrobię przed 2024 Światło słabe, ale zdjęcia robione na szybko poza zwykłym "atelier". Ależ sylwetkę ma ta maszyna.
  10. Brzmi dobrze, ale zamierzam wakacje 2019 pociągnąć najdalej do 2024 . Mam w ten sposób konkretny i osiągalny cel, a takie forever to by się ciągnęło i ciągnęło bez końca.
  11. Znowu wakacje! Malowałem NG coś innego, więc znalazłem minutkę dla Thunderbolta.
  12. Kompletny, stan bardzo dobry. Opakowanie otwarte. Fabryczna blaszka do kokpitu. Model niedostępny obecnie w sklepach. Dodatki w cenie: Quickboost Gun barrels Aires Hurricane Mk.I cockpit set Italeri Aires Hawker Hurricane wheel bay Italeri Cena 200 zł z przesyłką.
  13. Na sprzedaż idą: aca2171 MiG-21MF FISHBED-J 1:48 - 80 złotych Airfix nr kat. 50160 Supermarine Spitfire MkVb and Messerschmitt Bf109E Dogfight Doubles Gift Set 1:48 - 150 złotych W komplecie dwa modele samolotu, podstawki, zestaw farb akrylowych oraz pędzel. Co do farb, mimo że są w stanie fabrycznym, nie otwierane, nie mogę zagwarantować ich przydatności do użycia, model leżakuje od pewnego czasu, zaś z doświadczenia wiem, że pojemniczki Airfixa nie grzeszą szczelnością i farby z czasem wysychają. Wysyłka z paczkomatu inPost, 14 złotych lub odbiór osobisty w Krakowie. Pozdrawiam, Hubert
  14. Numer 45, wg rysunku. Dzięki za wygrzebanie tego zdjęcia, wykorzystam . No cóż, historia tej części Europy to nie jest prosta sprawa, te same zdarzenia różni ludzie różnie widzą ze swoich miejsc.
  15. Budowa na chwilkę musiała przystopować, w oczekiwaniu na kolorki (dzisiaj dotarł ostatni) i... M A S K I od Sorisa. Wielkie Dzięki - raz jeszcze, ale nawet sto razy byłoby za mało! I do tego kilka płyt i detali do wykonania winietek, też od Sorisa. Zaparło mi dech.
  16. Pan Pilot w kabinie. Ale kabinę zamknąłem.
  17. Przemyślałem to. Jednak nie, garb nijak nie pasuje do naszych "29". Będę sam dziergać te piksele.
  18. Składa się przyjemnie, na ogół wszystko ładnie pasuje, jedynie nos - faktycznie, trzeba nieco pilnikiem podziałać, albowiem kadłub nie chce korespondować z nosem.
  19. Świetne zdjęcie. Masek chyba nie będzie, nie ma żadnego kontaktu od sprzedającego. Mają poważniejsze sprawy na głowie, co w pełni rozumiem. Najprawdopodobniej wrócę zatem do koncepcji naszej "29" z naniesionymi oznaczeniami ukraińskimi w miejscach szachownic i numerów, za to z godłem kościuszkowskim na plecach. Jest w tym też pewna symbolika. A zważywszy na to, co się wokół pomysłu przekazania naszych samolotów wyczynia może się okazać, że to nie tylko będzie "What if" ale i "Never happened"... Malowanie coraz bliżej.
  20. Przez chwilę zastanawiałem się nad żywicznymi dyszami... ale nie. Na razie na sucho, przed szlifem. Dzióbek nafaszerowany ołowiem. Model składa się całkiem przyjemnie. Jak na cenę, detale też moim zdaniem w porządku, może poza kokpitem.
  21. Z odrobiną perswazji gondole silnikowe lądują niemal idealnie na miejscu.
  22. A to akurat zaleta. Nie podoba mi się ten samolot, więc w większej skali nie miałbym pewnie dość chęci, by go zrobić. Kokpit a'la Trumpeter. Na żywo jest błękitno szary. Fotel się jeszcze robi.
  23. Na ile wiem z własnego doświadczenia, kalkomanie lub maski na podstawie zdjęć kalkomanii lub rysunków wychodzą takie sobie. Można oczywiście zamówić maski u profesjonalisty i to jest chyba lepsze rozwiązanie. Pośrednie - taśma, nożyk, precyzja, cierpliwość.
  24. No tak, taki byłby bardzo efektowny, ale to zależy, czy maski uda się zdobyć. Na razie zrobię bryłę i zobaczymy.
  25. Z tym pikselowym kamo jest tylko taki kłopot, że nie ma masek dostępnych w PL dla tej skali, na ile zdołałem poklikać. Zamówiłem na ebayu bezpośrednio z Ukrainy, ale czy dotrą... zobaczymy, trzymajcie kciuki - trochę czasu do etapu malunków jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.