Skocz do zawartości

Hubert Kendziorek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 351
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek

  1. Nie walcz z tym, poddaj się, organizm wie najlepiej czego mu trzeba Ja się już złamałem i dorobię do towarzystwa MiGa-15, grubaska z którym Ła-15 przegrał - choć okropnie mi się ten MiG nie podoba.
  2. Tak, to dodatkowy zbiornik paliwa. Dzięki za komentarze
  3. Jeżeli to ma być przyszłość marynarki wojennej, to jestem na NIE! Ale na takie modelarstwo mogę tylko głośno powiedzieć: TAK! Pozdrawiam Hubert
  4. Mig-15 wygląda przy Ła-15, jak gruba bania. Dlatego Ła-15 już mam, a MiGa-15 jeszcze nie. Model, według instrukcji Mars Models, przedstawia pierwszy seryjny egzemplarz Ła-15. Mam nadzieję, że faktycznie kiedyś tak wyglądał, gdyż jak się zorientowałem już po nałożeniu kalkomanii, zdjęcia dowodzą czego innego. Nie miałem jednak jakoś serca cofać się w budowie. Ta zaś przebiegała prawie bezproblemowo aż do chwili, gdy okazało się że kokpit i wloty powietrza do silnika nie mieszczą się w kadłubie, a średnica przedniej i tylnej części kadłuba po wciśnięciu kokpitu różnią się dość istotnie. Jakoś udało się te problemy opanować, siłą i perswazją pilnika. Poza tym – czysta przyjemność, ładne detale, w komplecie od Mars Models blaszki i maski. Malowanie – wnętrza MRP, z zewnątrz AK Extreme Metal. Ciemnoszary wash Modellers World. Lufy z rurek mosiężnych.
  5. Sprzedam za 500 zł lub wymienię na ciekawe, rzadko spotykane modele w tej wartości (w rachubę wchodzi każda poza RC i kolejkami kategoria i skala - do uzgodnienia, ceny wg mojehobby.pl lub innego detalisty online, jako referencja; preferowane lotnictwo 1:32, okręty 1/700 lub 1/350, a także modele żywiczne) kolekcję ponad 350 czasopism o tematyce modelarskiej i wojenno - historycznej: Model Aircraft Monthly Scale Aviation Modeller International Scale Military Modeller International Model Airplane International pojedyncze numery Fine Scale Modeller Super Model Militaria Historia Wojsko i Technika Technika Wojskowa Historia Lotnictwo Numery Specjalne inne - pojedyncze egzemplarze. Czasopisma z okresu 2005-2020, przy czym zagraniczne modelarskie przeważnie 2005-2012. Łatwo policzyć, że podana przeze mnie wartość jest niższa od średniej rynkowej takich używanych czasopism co najmniej kilka razy. Przykładowo, SAMI oferowane są na Allegro po 11 zł / sztuka. Ja jednak chcę, żeby dostał je ktoś, komu dadzą radość z czytania, albo z dalszej sprzedaży. Pod tym linkiem znajdziecie album ze zdjęciami okładek. Stan różny, używane, przeważnie jednak bardzo dobry/dobry. Część czasopism przedziurkowana do segregatorów. Kolekcja spakowana jest w cztery kartony, dość ciężkie, nie jest skatalogowana. Kilka egzemplarzy MAM może mieć braki - np. planów modelarskich, ale są to pojedyncze przypadki. Warunki oferty: 1) Oferta jest niepodzielna na egzemplarze. Bierzesz wszystko, albo nic. 2) Trud i koszt transportu / przesyłki (odbiór w Krakowie) w całości po stronie nabywcy, w razie zamiany - także koszt wysłania modeli. 3) Preferowany odbiór osobisty. 4) Cena - w razie zakupu - nie podlega negocjacji, z uwagi na jej relację do cen rynkowych. Reszta szczegółów - do uzgodnienia. Kontakt przez PW. Pozdrawiam Hubert
  6. Fajnie wygląda w tych barwach, jak to dobrze że są takie firmy jak Syhart. Używałem ich kalkomanii przy Mirage IV, czysta przyjemność i, jak widać powyżej, efekt murowany. Szkoda, że zestaw wyjściowy taki słaby, ale wyciągnąłeś z niego bardzo dużo.
  7. Trudno się nie zgodzić co do wyrzutni, w sumie łatwizna, w wolnej chwili wydłubię coś na podmianę. Ależ jest, dark for panzer gray od MW, rozcieńczony 3 do 1. Miało być subtelnie. Dzięki z komentarze, a następny będzie Dreadnought. Pozdrawiam Hubert
  8. Krążowniki rakietowe projektu 1144 (kod projektu: Orłan, w kodzie NATO: Kirov) – typ radzieckich krążowników rakietowych o napędzie atomowym przeznaczonych do zwalczania żeglugi nawodnej i podwodnej nieprzyjaciela. W latach 1974–1989 zbudowano cztery jednostki tego typu, w tym prototypowy „Kirow” projektu 1144 i trzy ulepszone okręty projektu 11442. Fakty z historii okrętu Kirow: Położenie stępki: 27 marca 1974 Wodowanie: 27 grudnia 1977 Wcielenie do służby: 30 grudnia 1980 Wycofanie ze służby: 2001 (już jako "Admirał Uszakow") Źródło: Wikipedia Model przedstawia stan z około 1980 roku, aczkolwiek zestaw Trumpetera jest istną mieszanką wersji, zatem zapewne jest to odzwierciedlenie dalekie od rzeczywistości. Do budowy wykorzystane zostały zestawy waloryzacyjne: chińskie blaszki, lufy od Mastera, Russian Naval Gun AK-630 od AJM Models. Malowany dedykowanym zestawem farb akrylowych Akan. Bandery dumnie powiewają, gdyż okręt nie płynie. To mój drugi model w tej skali, popełniłem wiele błędów, sporo nie wyszło tak, jak by się chciało i jak powinno być.
  9. Ja nieodmiennie cierpię, że tak małe fotografie wklejasz. Bo chciałoby się ponapawać pełnoekranowo.
  10. Kamov, jeszcze przed washem i weatheringiem Ciężki na ogon, ale nie ma jak dociążyć. To się go przyklei. Trochę duże te oznaczenia, ale nie mam nic lepszego, niż kalkomanie z zestawu Trumpetera. Tylko numery są w skali (właśnie dlatego ich prawie nie widać).
  11. Wytoczyć, dobre sobie . Będą musiały wystarczyć te wyciągnięte z ramki, na zdjęciach widać różnicę, ale na żywo już tak nie kłują w oczy. Kłopot był taki, że szczelina w wieży na lufę jest bardzo wąska, lufa wchodzi na wcisk. Trzeba więc przytrzymać, docisnąć i cóż, tylko trzy razy z ośmiu się udało. Stawiam sobie teraz za cel do końca miesiąca skończyć budowę. Oczywiście pracowałem w pudełeczku, co z tego - cztery lufki poleciały nie wiadomo gdzie. Dzięki! Też jestem zdania, że najlepiej uczyć się na błędach innych
  12. Z ośmiu luf zgubiłem cztery i ułamałem jedną...
  13. Firma Vickers-Armstrongs Supermarine opracowała według eksperymentalnych wymagań E.41/46 doświadczalny samolot typ 510 (Type 510) – rozwojową wersję samolotu Supermarine Attacker. Był on pierwszym brytyjskim samolotem o skośnych skrzydłach i skośnym usterzeniu. Jego prototyp numer VV106 został oblatany 28 grudnia 1948 roku i otrzymał nieoficjalną nazwę „Swift” (pol. „zwinny”) - nieco zakrawającą na ironię, gdyż w czasie swojej krótkiej służby samolot był krytykowany głównie za brak zwrotności. Za to był szybki. Samolot Swift pobił kilka rekordów, w tym rekord prędkości absolutnej 1183,7 km/h 25 września 1953 r. (pilot Mike Lithgow na prototypie F.Mk 4 nr WK198 w Libii; rekord ten został jednak wkrótce pobity przez Douglas F4D Skyray). Był to przy tym ostatni rekord prędkości absolutnej należący do seryjnie produkowanej maszyny brytyjskiej. Jedyną produkowaną w większej liczbie wersją Swifta był FR.Mk 5 (typ 549) – samolot myśliwsko-rozpoznawczy o przedłużonym nosie, w którym zamontowane były kamery; z uzbrojeniem zmniejszonym do dwóch działek (FR – fighter-reconnaissance – myśliwsko-rozpoznawczy). Prototyp (przebudowany z Mk 1) odbył pierwszy lot 27 maja 1955 roku, a wyprodukowano ich 90 oraz 4 przebudowano z Mk.4. Swift w tej wersji okazał się dość udanym samolotem rozpoznania taktycznego, operującym z dużą szybkością na małych wysokościach (poniżej pułapu wykrywania radarów), na których jego charakterystyki były dobre i gdzie mógł także nawiązać z powodzeniem walkę z myśliwcami. Ta właśnie wersja jest przeze mnie prezentowana w galerii. Samoloty myśliwsko-rozpoznawcze FR.Mk 5 weszły w 1956 roku na wyposażenie dwóch dywizjonów RAF bazujących w Niemczech Zachodnich: 2. i 79., zastępując Gloster Meteor FR.Mk 9 (od lutego 1956 roku w 2. Dywizjonie w Geilenkirchen, a następnie w Jever i od czerwca 1956 roku w 79. Dywizjonie w Wunstorf, następnie Gütersloh, przemianowanym z początkiem 1960 roku na 4. Dywizjon). Wycofano je w marcu 1961 roku i zastąpiono przez Huntery FR.10. Źródło: Wikipedia Na zdjęciach model maszyny z 2. (AC) Dywizjonu w Jever, w 1956 roku. Model Airfixa, przyjemny w budowie, dość dobrze spasowany (z wyjątkiem łączenia kadłuba ze skrzydłami na spodzie). Z dodatków włożyłem do kabiny żywiczny fotel od Pavli. Kamuflaż malowany od papierowych masek farbami MRP, spód White Aluminium AK Extreme Metal, wnęki i wewnętrzne strony pokryw i klap pomalowane akrylową farbą Silver od AK. Pozdrawiam Hubert
  14. Jak piszą w tekście reklamowym na planie, statek jest szczególnie czysty, albowiem nie ma na nim nawet szufli węgla. I tak jest bardzo ładnie, jako model robi świetne wrażenie. Koronkowa robota, ale wysiłek się opłacił. I to tempo. Pozdrawiam Hubert
  15. Obstalowałem wieże z armatami.
  16. Ciekawe malowanie wybrałeś. Co do żółtego paska oddzielającego barwy kamuflażu na kadłubie oraz krawędzi natarcia stateczników poziomych, po prostu od nich zacznij malowanie, cieniutkie paseczki z taśmy maskującej na czas nakładania kolejnych barw załatwią sprawę. Model Accurate Miniatures, bodaj czy nie jeden z ich najlepszych, majstersztyk starej, analogowej szkoły, świetnie że Zvezda zdecydowała się wypuścić nową serię.
  17. Może igły weterynaryjne albo do nastrzykiwania, są dostępne długie, pytanie czy fi będzie OK. Ceny więcej, niż przystępne.
  18. Myślę, że wystarczy rozpórka (lub dwie) na czas klejenia, podobny zabieg zadziałał u mnie przy składaniu Miragowego Łosia, gdzie przednia szklarnia była podobnie zbyt wąska do kadłuba. Klejem do plastiku bym podszedł, jeżeli CA, to taki w typie Roket Odourless. Fajna robota, przyjemnie popatrzeć.
  19. Jak ten czas leci! Komplet kalkomanii na Dzbanku.
  20. Regulator ciśnienia mam dokręcony przy aerografach HS i Mr. Hobby (np. Harder & Steenbeck 126353 Reduktor FPC) niezależnie od regulatora w kompresorze; przydaje mi się to w wyjazdowych pracach z przenośnym Arism Viz. Zadziała pewnie także z tym "kompresorem", choć to oczywiście regulacja "na oko". Faktycznie urządzenie może być przydatne, gdy trzeba coś na szybko prysnąć na zewnątrz, np. szczególnie smrodliwego, albo jako alternatywa dla butli.
  21. Zaiste, piękny jest to okręt.
  22. Niestety, Walter Skody nie dojechał, niedostępny. Zatem użyłem cylindrów od Argusa. Są bardzo uniwersalne. Uprasza się oglądających o powstrzymanie się od beki z tego, jak koślawo to wyszło. Z całego silnika tylko przód będzie widać
  23. Chm... w takim razie chyba zupełnie inaczej rozumiemy przymiotnik "efektowne", bo mnie wcisnęło w fotel. To jest spektakularne!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.