Prace postępują powoli. zainstalowałem wnęki podwozia głównego (trochę brudzenia dodane):
zainstalowałem wnękę przedniego podwozia oraz ten tajemniczy reflektor (odbłyśik zrobiony z folii aluminiowej, tył pomalowany srebrnym podkładem (tak jak każe instrukcja):
:
dodałem ściany kabiny:
przygotowałem również do instalacji komplet 4 luf zrobionych z idieł lekarskich 0,6 mm (Tunnan miał działka 20 mm, więc wyszło mi z obliczeń, że 0,6 zewnętrznej średnicy zrobi robotę)
i całkiem happy zabrałem sie za składanie przodu:
czyli wg. instrukcji krok numer 8:
No i skończyło się rumakowanie. próbne złożenie pokazuje, że wlot powietrza nie wejdzie. Wnęka przedniego podwozia (żywica Aires) jest po prostu za wysoka. Spiłowałem jej górną ściankę , na ile to było możlie, a;le nadal jest słabo. brakuje około 3 mm.
i teraz się zastawawiam. - pierwszą możliwością jest przerobienie wlotu, tak, aby jego węższa część zaczynała się bliżej przodu kadłuba. Z przymiarek wynika że i tak zabraknie około 1 mm
Druga możliwość to cięcie wlotu powietrza na długości wnęki podwozia. będzie to widać po zaglądnięciu do wlotu
Trzecia możliwość to wyklejenie wnęki podwozia, poszerzenie otworu wnęki w kadłubie i ponowne jej wklejenie o grubość poszycia niżej. (poszycie ma 2mm). Pierwszy minus jaki widzę, to to że przednie podwozie pójdzie wtedy o te 2 mm w dół podonosząc nos o tyle. Druga wątpliwość - czy tyle wystarczy?
na tym zdjęciu widać lepiej zapas:
jakieś inne pomysły?
Debonder do cyjanoakryli w każdym razie zamówiony