Skocz do zawartości

pulemiot

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    161
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez pulemiot

  1. https://skrzydla.org/photo-Sukhoi-Su-22M4-Fitter-120707 https://skrzydla.org/photo-Sukhoi-Su-22M4-Fitter-164641
  2. powolutku pomalutku. przeszlifowałem i poszpachlowałem okolice wnęki przedniego podwozia nastąpiło wypełnianie ołowiem: instrukcja nakazywała 30 gr obciążenia, co wydało mi się duąą dawką. Tym niemniej nie chciałem go w wersji z nosem zadartym, więc nie ryzykowałęm. weszło 25 g. Posłużyłem się ciężarkami wędkarskimi przyklejonymi za pomocą żywicy epoksydowej. W sieci pełno jest obrazków Tunanna wypełnionych śrutem lub innymi wędkarskimi wynalazkami, więc I am not alone wlot powietrza siadł i suche przymiarki pokazały, że zmieścimy się z wnęką przedniego podwozia. Wstrzymam się ze świętowaniem do wklejenia części przód uzupełniłem o lufy działek : czekając aż żywica zwiąże pociąłęm koła, aby bardziej przypominało bieżnik na oponach: ciąg dalszy nastąpi
  3. Debonder przyszedł wczoraj: Przeczytałem uważnie etykietę (znowu, że wdychanie może powodować raka). Zebrałem się w sobie i po trzech cyklach debonder - wycieranie gluta patyczkiem i znów debonder doszedłem do etapu "z jednego dwa": Czyli hasło "Co kropelkia sklei, sklei.." rozbija się o debonder. I następnie było z górki: suwmiarka ->nożyk-> pilnik -> przymiarka -> czynności powtórzyć. Po godzinie jesteśmy w domu: a tak patrząc bardziej z boku: wstępne przymiarki wskazują, że wlot się zmieści. W weekend będzie delikatny podszlif, coby wyprowadzić krawędź komoty na płasko i szpachla. miejsce łączenia będzie dodatowo przykryte otwartymi klapami podwozia. Wychodzi na to, że Mr. Rymulus miał rację
  4. Dzięki za sugestię. Przemyślałem temat i zamówiłem debonder do CA. Faktycznie będę mógł zebrać co nieco spłaszczając przednią oponę. Takie rozklejenie, wycięcie, dopasowanie i wklejenie wykracza poza moje dotychczasowe doświadczenie, ale może to szansa na naukę? Dzięki Rymulus
  5. gratuluję ukończenia projektu. fajnie wyszło delikatne różnicowanie paneli i lekkie ślady eksploatacji.
  6. Prace postępują powoli. zainstalowałem wnęki podwozia głównego (trochę brudzenia dodane): zainstalowałem wnękę przedniego podwozia oraz ten tajemniczy reflektor (odbłyśik zrobiony z folii aluminiowej, tył pomalowany srebrnym podkładem (tak jak każe instrukcja): : dodałem ściany kabiny: przygotowałem również do instalacji komplet 4 luf zrobionych z idieł lekarskich 0,6 mm (Tunnan miał działka 20 mm, więc wyszło mi z obliczeń, że 0,6 zewnętrznej średnicy zrobi robotę) i całkiem happy zabrałem sie za składanie przodu: czyli wg. instrukcji krok numer 8: No i skończyło się rumakowanie. próbne złożenie pokazuje, że wlot powietrza nie wejdzie. Wnęka przedniego podwozia (żywica Aires) jest po prostu za wysoka. Spiłowałem jej górną ściankę , na ile to było możlie, a;le nadal jest słabo. brakuje około 3 mm. i teraz się zastawawiam. - pierwszą możliwością jest przerobienie wlotu, tak, aby jego węższa część zaczynała się bliżej przodu kadłuba. Z przymiarek wynika że i tak zabraknie około 1 mm Druga możliwość to cięcie wlotu powietrza na długości wnęki podwozia. będzie to widać po zaglądnięciu do wlotu Trzecia możliwość to wyklejenie wnęki podwozia, poszerzenie otworu wnęki w kadłubie i ponowne jej wklejenie o grubość poszycia niżej. (poszycie ma 2mm). Pierwszy minus jaki widzę, to to że przednie podwozie pójdzie wtedy o te 2 mm w dół podonosząc nos o tyle. Druga wątpliwość - czy tyle wystarczy? na tym zdjęciu widać lepiej zapas: jakieś inne pomysły? Debonder do cyjanoakryli w każdym razie zamówiony
  7. Postęp powolny, ale jednak. Pora zabrać się za kokpit, albowiem trzeba go zamontować przed złożeniem połówek kadłuba. Zatem znów gesztelka: Te krople wody to z cięcia na mokro - Modelwork mnie uświadomił, że opiłki żywicy mogą być niemiłe dla płuc, więc od tego czasu tnę i piłuję na mokro. po wycięciu, pomalowaniu i doklejeniu "dźwigni" i "pokręteł": małe porównanie kopitów Aires i zestawowego: chyba będę usiał zainwestować w lepsze światło / aparat bo coś słabo z głębią ostrości i łapaniem detali... tak jeszcz reozwywkowo: porównanie z kokpitem J29F z Hellere 1/72:
  8. Strugam powolutku. po dłuższej walce gesztelką uwolniłem większość elementów żywicznych z odlewów. Tu porównanie detali żywicznych z ich polistyrenowymi odpowiednikami. Wnęki podwozia robią robotę: pierwsze próby pomalowania żywicy wykazały absolutną konieczność zastosowania podkładu. przeczyściłem elementy isopropylem, prysnąłem podkładem i zacząłem powoli malować. Tutaj wnęka przedniego podwozia oraz fotel zestawione z polistyrenem: skleiłem i poszpachlowałem dwie z sześciu ćwiartek kadłuba. Przymierzyłem (taśmą maskującą) szkło reflektora: i t mam zagwozdkę jak ten reflektor powinien wyglądać, bo jedyne zdjęcie jakie znalazłem pokazuje go dość niejednoznacznie: https://s23.photobucket.com/user/HBergman/media/J29/Antennae.jpg.html?sort=3&o=39 jakieś pomysły? zdjęcia?
  9. Witam To moja pierwsza relacja. Zmotywowany relacją kolegi Kowala spróbuję podzielić się obrazkami z budowy kolejnej beczki. Dlaczego Tunnan? - niedawno skończyłem Saaba J35 Drakena i jakoś tak wdepnąłem w szwedzką awiację. Kształt tego samolotu jest dosć specyficzny i to pomimo tego, że układ "okrągły wlot powietrza z przodu, dysza pod usterzeniem" był dość popularny w pierwszej generacji myśliwców odrzutowych w większości opartych o silniki na sprężarce odśrodkowej. Po prostu beczka. Dlaczego Pilot Replicas? zamówiłem Hobby Boss i dodatki Airesa (wnęki podwozia i kokpit) i jak je otrzymałem, to okazało się, że nie bedą współgrać. zatem poszedłem w Pilot Replicas. Recenzje zestawu są powszechne dość, więc nie będę próbował tu być orgyginalny. Plusem jest powierzchnia kaduba - genialne nitowania. Minusy? - dziwny podział kadłuba (w sumie kadłub składa się z sześciu "ćwiartek") i (jak narazie) spore uproszczenia we wnękach podwozia i dyszy wylotowej. Jedna uwaga - bardzo słabo z czasem u mnie, zatem relacja będzie z tych powolniejszych. Malowanie będzie szwedzkie pokojowe, czyli aluminium. pewnym wyzwaniem będzie próba odwzorowania zróżnicowania poszczególnych paneli:
  10. na ich stronie: https://pilot-replicas.myshopify.com/collections/aircrafts/products/48a002-saab-j-29-f-1-48-scale cena jest konkretna, ale uwzględniając moje tempo klejenia...
  11. Co za koincydencja Właśnie ruszam z moim Flygande Tunnan. Najpierw wybrałem Hobby-Boss i dodatki żywiczne Airesa - kokpit i wnęki podwozia, ale po próbie dopasowania zdecydowałem się na beczkę od Pilot Replicas. Model od Szwedów jest genialny. Zdążyłem jak na razie tylko wyciąć "ćwiartki" kadłuba. Tunnan zafascynował mnie jako ścieżka rozwojowa Saaba no i oczywiście lektura wsponień Zumbacha... pozdrawiam gorąco i tryzmam kciuki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.