Skocz do zawartości

marek d

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 305
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez marek d

  1. Już pisałem model mi się podoba bardzo i chciałbym takiego oldtimera, a autor nie twierdzi że to jedynie słuszny wzorzec. Panie Łukaszu; bierz następny i działaj. Gdzieś chyba była zaczęta P-11, no tu dopiero będzie kij w d... skostniałym wielbicielom krech preshadingu i łoszyka czarnego. .. zdradzisz łaskawie ile to było dywizjonów pustynnych spitów? Tak.. zwłaszcza mało zużyte krawędzie natarcia skrzydeł w stosunku do reszty.
  2. Kwestie historyczno- techniczne zostawiam ekspertom. Ja jestem wzrokowcem i model bardzo mi się podoba.
  3. Pająk rozpiął sieć ....
  4. Nie no co Ty, za złe dotknięcie modelu? Raczej nie będzie miał modelu.
  5. Oj wiem tylko nie chciałem przyspieszać Jaśka. Musi sam złamać opory wewnętrzne.
  6. Podobno nie ma głupich pytań. Kiedyś robiłem podobnie do Ciebie, do czasu jak zebrałem model w kilku częściach. Trzeba wypracować swoją metodę. Nie ważne jak, ma być skutecznie.
  7. Jaki ładniutki. Pewien pan o każdym modelu Army mówi że jest do .... a tu proszę jaki ładny model.
  8. Ładny model. podoba się. Bardzo na to liczę.
  9. Hm, jak by to powiedzieć............. no tymi... no paluchami tylko w rękawiczce. Chwytam pod kabiną- maluję spód , boki i skrzydła zaczynając od tyłu. Odwracam i maluję skrzydła z góry. Podkład Tamiyii schnie dość szybko, choć nie wysycha od razu w pełni ale to wystarcza. Kilka dmuchnięć samym powietrzem i .... teraz model ląduje w mojej zaawansowanej technicznie lakierni, czyli pudło po poprzednim modelu trzymane na kolanach. Opieram jak na foto i domalowuję miejsca gdzie trzymałem. Ewentualne otarcia krawędzi są nie godne uwagi. W rękawiczce dlatego że przypadkowe dotknięcie powoduje mniejsze szkody niż nie ubrane paluchy. Jasiek ja raczej bym się nie wzorował jak nie masz wprawy. Mam nadzieję że pomogłem.
  10. Podkład ujednolicił wygląd modeliku. Jak wyschnie dobrze to sprawdzę czy jest coś do poprawki. Choć już teraz wygląda to dobrze.
  11. Szpachlowanie musi być, bez tego nie ma radochy.
  12. Gdzie? Niczego nie porównuję.
  13. No proszę Cię... Np. mnie spotkało coś takiego.
  14. No zbyt się rozpędziłem ze szpachlą. Na spodzie powinny zostać dwa wzierniki na górze jeden. Człowiek nawet nie wie co ma zakopane w czeluściach komputera. .. i jeszcze takie coś: Panie Damian: szpachlować czynie? Wybór należy do Ciebie. Jak kogoś nie interesuje liczenie nitów i szpachlowanie linii to proszę nic nie pisać.
  15. No tak, tylko dlaczego cały czas mam wrażenie że próbujesz ośmieszyć moje działania na modeliku.
  16. Na jednych rysunkach są, na innych niema. Na fotkach skutecznie zasłaniają gwiazdy. Najczęściej można spotkać takie rys. jak na obrazku który wkleiłem. Zostawiam te dwa żeby skrzydła nie były całkiem gładkie i cyt.: smutne jak dupa węża. Znalazłem fotkę która jest po mojej stronie.
  17. Zostały już zaszpachlowane dwa. Został tylko na lewym skrzydle z góry i na dolnej powierzchni w pobliżu semafora. W sieci jest tego na pęczki. choćby taki:
  18. ... małe to znaczy które? Nie szpachlowane są klapy do wnęk uzbrojenia. panel dostępu do mechanizmu składania goleni i dwa małe owalne inspekcje nad lotkami. Jeszcze sprawdzę bo jeden chyba powinien nie być.
  19. Wstępne szpachlowanie lini na skrzydłach okazało się na tyle skuteczne że mało tam poprawiałem. Można było połączyć je z kadłubem. Dopracować połączenia, nowa poprzeczka między komorami podwozia, stateczniki i podkład. Podkład powie prawdę o jakości połączeń, ale to za jakiś czas. Szybko nie było, będzie wolniej. Słoneczko coraz wyżej więc przestrzeń wzywa.
  20. Ja tam lubię takie rozkminy zawsze ubarwiają temat in czegoś tam się dowiem. Co ja robię z tą wiedzą to już inna bajka. Jest ciekawie do chwili gdy nie ma wycieczek osobistych ze strony kogoś co go to nie interesi.
  21. don't worry be happy Radzisz sobie dobrze.
  22. Kwinto; kiedy obrona pracy doktorskiej ,, Kacze jaja a kolory RAF".
  23. Joł, stary indiański sposób; robisz foto, powiększasz, lokalizujesz wady, eksterminujesz je. Dziś szajsfon ułatwia takie manewry.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.