Witam.
Przedstawiam model który ostatnio dostarczał mi wielu wrażeń nie zawsze pozytywnych.
Miało być wykorzystanie odpadów a zrobił się bardzo poważny warsztat.
Jeszcze żaden modelik tak mi życia nie uprzykrzył jak ten, to demon był zaliczyłem przy nim 622 upadki . Ciągle coś poprawiałem że o zmywaniu nie wspomnę. No ale jest i cieszę się że go skończyłem choć daleko mu do tego co chciałem uzyskać.
Warsztat: viewtopic.php?f=86&t=46709
Model ICM+ Aires w kabinie
Kalkomanie i maski Melius Manu
Farby Model Master i Humbrol; olejne.
Dziękuję Arturowi D. i rhinoceros za części zamienne, Melius Manu za pomoc techniczną.
Kilka fotek, z powodu upału nie miałem weny na lepszą i obszerniejszą sesję. To co jest musi wystarczyć.
... miłośnicy obijania i brudzenia niech mi wybaczą, ale ten miał być właśnie taki jak jest.
Miłego oglądania.