Modelik, jak wszyscy dobrze wiedzą, nawet nie warto nazywać przeciętnym.
Ot kawałek plastiku z firmy italeri gniot jakich mało
Jakiś czas temu wpadło mi w oko zdjecie Pana Bartosza Bery,
i stwierdziłem, że zrobie sobie taka "740" ke ... takiego brudasa
Piękna inspiracja
Na marginesie dodam, że wiem o tym , że wszystkie śmigłowce
w naszej armii są czyste... tak, wiem o tym
Ja jednak, tak jak nasze Mi-24 w Afganistanie postanowiłem
troszkę z tej konwencji się wyłamać
No cóż dużo by gadać na temat modelu..., że wirnik odwrotnie,
że płetwa ogonowa pod złym kontem itd, itp, etc... a przede wszystkim zvezda lepsza.
Tak, to wszystko prawda, ale co zrobić jak się chce człowiek pomęczyć
Ja wziąłem na warsztat ten model z jednego powodu żeby sobie udowodnić czy umiem.
Efekty oceńcie sami.
...zaczęło się niewinnie jak zwykle "relaksacyjnie"
...małe poprawienie linii podziału i wystających paneli, dodanie wzmocnień i dopancerzenia
oraz wszelkich wylotów i rureczek wystających z kadłuba, oraz wszelkiej maści zamki i wnęki pod uchwyty...
to tu narodziło się motto "Jak się niema co się lubi, to się dłubie coś w kadłubie"
taka mała waloryzacja wydechów, które sie jednak różnią od wersji "D"
Sorry za moje wielkie i brudne paluchy, ale mniejszych nie miałem
Troszkę zwaloryzowałem wnętrze kabiny (na fotelach są spadochrony tak dla zainteresowanych)
niestety italerka jest pod tym względem bardzo uboga
...i coś dla tych co im gorąco
Trzeba było także, przeprowadzić transplantacje systemu celowniczego
i pomału zaczynało to wyglądać na śmigłowiec
Przyszła pora na drzwi kabiny pilota, piękny detal o którym nawet w 1:35 modelarze zapominają
W modelach są one płaskie, a tam się tyle dzieje
... i obowiązkowo okap nad drzwiami
no to siup czas na podkładzik
...następnie prace malarskie
Przyszła w końcu pora na nasz nieszczęsny wirnik nośny
Trzeba go było pochlastać...
...i ponownie złożyć dorabiając parę części, nie zapominając o uwaleniu wirnika
Czas na "sterczynki"
Model kompletny i pomalowany kalki położone, więc przyszła pora na "brudzing", oj będzie brudno
...może mnie się wydaje, ale jest dostatecznie "czysty"
Tak dla porównania ...
Wirnik ogonowy
dorobiłem również parę "pazurów"
...i zaczepy do nich
To był długi i nierówny bój, a rezultaty sami oceńcie
Mam nadzieje, że wam się spodoba i swym trudem zachęcę paru kolegów do tego modelu
... i trochę fotek w bardziej "naturalnym środowisku"
Dziękuję za cierpliwość i przepraszam za dłużyznę, ale tak to jest jak się robi "warsztato-galerię"
Tak właśnie w trudzie brudzie i znoju powstał mój pierwszy Mi-24W ale na szczęście to już koniec
PS: Jestem świadom, że nasze "Łanie" w Afganistanie nie latają z taką konfiguracją uzbrojenia
Model ma "działające" zamki podwieszeń, a zdjęcia robiłem dla siebie więc puściłem troszkę wodzę fantazji
Na półce, stoi już w konfiguracji ze zdjęcia Pana Bartosza