Ja oglądam, inni pewnie też, na etapie malowania poewnie sie odezwą , mam w planach ten model, nawet w Bytomiu był do kupienia lecz padło na Dodga Wc-63, ale po tym co widze u Ciebie w warsztacie, wygląda porządnie, czytałem że w podwozie nie powala polotem w detalu, oraz na kabinę gdzieś psioczyli, ale tam Edka blachy robią dużo podobno, z tym że komplet balch kosztuje tyle co sam model, ale wydaję mi się że warto, lecz tu chyba da się to nadgonić da trochę inwencją własną ja Ty, oraz malowaniem, myślałem też o tym malowaniu, jak by się do tego zabrać, jak to wygląda w realu te blachy na autach, nie widziałem jeszcze tak zardzewiałego Hardoxa, a pewnie chodzi Ci też o Fakture blachy walcowanej, na upartego powinna być głądka w tej skali bo i na Hardoxie wżery sie głebokie nie robią, ale na upartego, ja bym wytapował delikatnie blachę Surfacerem 1000 twardym pędzlem, i machnoł to póżniej delikatnie papierem ściernym, 1000 np. dla kontroli, od razu malować rudym, w róznych odcieniach i transparętności.
Tu jest łądnie wyciorany Hemtt
Na sieci jest pełno wersji tego malowania, wiec jest czym się podpierać, w nowym numerze Super Model`u jest tutek jak malować rdzawe blachy z suchymi kalkami, rzuć okiem w jakimś salonie prasowym, może sie przydać na przyszłość
Pacze dalej, żałuje że nie kupiłem.
Pozdr.
Jakub