Podwozia ciąg dalszy. Musze przyznać, że zestaw od Menga jest bardzo wymagający. Na każdej części jest nadlewka do usunięcia a na łączeniu części tworzą się szpary, które trzeba uzupełnić.
Wszystkie elementy podwozia są ze sobą sklejone i wyszlifowane.
To jest idealny przykład części, która mogłaby być odlana jako jedna ale producent postanowił rozdzielić ją na dwa. Jak wyżej wspomniałem - nadlewki oraz szpachlowanie na łączeniu - bida!
Części na miejscu. Po złożeniu tych wszystkich części i "uruchomienie" zawieszenia przynosi wiele radości. Tutaj pokłony dla Menga!
Zbliżenie na detal.
No i jeszcze raz porównajmy z oryginałem :] Widać, że śruby są bardziej wypukłe.
Myszka międzyczasie jak ja zajmowałem się czyszczeniem i montażem wybijała śruby 0.71 RP Toolsem w plastiku 0.5 mm
Było ich w sumie 40 sztuk
No i tak to się prezentuje po przyklejeniu. Matylda mysz akceptuje!