Skocz do zawartości

Ripper1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    389
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Ripper1

  1. Ripper1

    FW-190 A-7 1:48 z Eduarda

    No rewelka, będzie Foczka jak się patrzy. Pewnie sie nie znam ale mnie się silniczek podoba, psiknąć go metalizerami pobrudzić i byłby na pokaz
  2. zakończony pierwszy etap malowania. Lakier położony, model czeka na kalki Nie wiem czy przypadkiem nie za bardzo zmatowiłem kolory ale patrząc na zdjęcia i film prezentujący tego Mustanga, wykazuje on znaczny stan zużycia i widać, że obsługa naziemna nie za bardzo przykładała się do utrzymania go w czystości. A tak nawiasem mówiąc, zauważyliście że na filmie prezentującym Mustanga Horbaczewskiego lewy bok to maszyna PK G a prawy PK A ?
  3. Dzięki RAV za zwrócenie uwagi, to się da jeszcze trochę skorygować ( na pewno numer samolotu )
  4. Czy mi się wydaje, czy pierwszy kolor kamuflażu położyłeś po przyklejeniu wałeczków? A potem jeszcze drugi kolor przy wciąż tych samych wałkach blutacka? Jasne a pod wałeczkami położę trzeci kolorek
  5. Cieniowania ciąg dalszy Tak to ma wyglądać Pierwsze malowanie z wykorzystaniem tylko Blu Taca jako maskowania No i tak to wyszło Chyba nie tak zle jak na pierwszy raz Teraz to schnie jutro cieniowanie i lakier pod kalki
  6. Rury są rozwiercone ale nie udało mi się zrobić wyraźnego zdjęcia. Fajny pomysł z tym metalikiem wykorzystam
  7. Prace posuwają się powoli ale coś udało mi się zrobić. Jak na razie popełniłem pasy inwazyjne Starałem sie też zrobić coś z kolektorem spalin Jak na razie wygląda to tak Dzisiaj wstępnego cieniowania ciąg dalszy
  8. Tak to model firmy TAMIYA
  9. A tak na marginesie Twoja "Foka" - chapeau bas I Ty piszesz, że to twój pierwszy warsztat w życiu ?
  10. Wnęki podwozia pokryte są Maskolem a kabina pokryta była kolorem wnętrza przed Surfaserem
  11. No i oczywiście trzeba było ponownie szlifować ale na szczęście nie za dużo W dalszej kolejności model został ponownie pokryty cienką warstwą Surfacera po czym nałożyłem wstępne cieniowanie - na razie tylko kolor czarny. Dzięki wielkie za zwrócenie uwagi na kabinę zdążyłem poprawić
  12. to jest Humbrol Acrylic nr 154
  13. Uff, wreszcie koniec szlifowania. Bryła samolotu złożona, model odtłuszczony i gotowy do pokrycia surfacerem - pewnie znowu będzie trzeba korzystać z papieru ściernego
  14. Na tapecie Mustang III również z Tamiyi w 1:48
  15. No cóż, zasugerowałem się danymi z publikacji jakby nie było amerykańskiej Logicznym wydawało mi się, że drążki są przerabiane na takie na jakich szkolili się i latali dotychczas piloci RAF-u - być może zbyt pochopnie trudno, błądzić jest rzeczą ludzką
  16. W publikacji "P-51 Mustang in color" są szkice dotyczące Mustanga w wersji III dla RAF-u z drążkami w kształcie litery "O"
  17. No cóż, nadszedł czas na kolejny model. Tym razem na warsztat trafił wspomniany w tytule Mustang III. W tym miejscu powinienem zamieścić zdjęcie pudełka ale wydaje mi się, że wszyscy je dobrze znają z wcześniejszych postów a również skład jego zawartości nie jest też jakąś niespodzianką wobec czego postanowiłem pominąć ten etap prezentacji i skupić się na kolejnych etapach prac. A więc kokpit: Jak widać na załączonych zdjęciach posiłkowałem się dwoma zestawami blaszek do waloryzacji ( Part - S48-011 i Eduard FE219 ). Przeróbki wymagał drążek sterowy który producent dał w wersji amerykańskiej a nie taki jak był stosowany w samolotach RAF-u. Niestety trochę poszedłem na łatwiznę wykorzystując płaskie elementy Eduarda ale przyznam się, że dość słaby wzrok nie pozwoli mi raczej na samodzielne wykonanie tarcz zegarów. Burty: Malowanie to typowy preszeding, kolor ( Mr Hobby H-58 z domieszką Tamiya X-8 ) oraz brudzenie olejem Van Dycke. Tą samą metodę zastosowałem w przypadku wnęk podwozia głównego : . Przy okazji wnęk podwozia mam pytanie, może ktoś mądry pomoże? Na zdecydowanej większości zdjęć Mustangi stojące na lotnisku mają zamknięte wewnętrzne klapy podwozia głównego a tylko w nielicznych wypadkach są one otwarte, może ktoś wie od czego to zależy? To tyle na ten moment, biorę się do dalszej pracy
  18. Dzięki za uwagi Goleń faktycznie gdzieś uciekła - nie dostrzegłem tego ( już poprawiona ) Kołpak i śmigło - nie znalazłem nigdzie właściwej kolorystyki i pozostałem przy proponowanej przez Tamiy-ę wierząc, że japońscy projektanci modelu gdzieś to sprawdzili zanim podali wzór malowania antena - konsekwencja złego osadzenia oszklenia kabiny które mi się połamało i składałem je z części - w następnych będzie lepiej to był dopiero drugi model ( pierwszy nie nadawał się do pokazania - Yak-9d )
  19. Ripper1

    FW-190 A-7 1:48 z Eduarda

    no to jedziesz po bandzie, jak na powrót po latach to wysoko idziesz. Jak najbardziej popieram, że modelarstwo ma przede wszystkim sprawiać frajdę budującemu a nie być przyczyną frustracji i nieprzespanych nocy bo otarcie zrobiłem nie w tym miejscu co trzeba Trzymam kciuki i będę pilnie obserwował zwłaszcza, że też mam tą fokę w planach Ps. trudno mi się zgodzić z określeniem Heintza "Pritzl" Bara jako najlepszego pilota, ze swoimi 220 zwycięstwami klasyfikuje się na piątym miejscu za Erichem Hartmannem, Gerhardem Borkhornem, Gunterem Rallem i Walterem Nowotnym. Sorki za dygresję historyczną
  20. Przyznaję, może za bardzo faktycznie zainspirowałem się dobrej jakości zdjęciami egzemplarzy odrestaurowanych
  21. Model piękny ale jeśli mogę mam kilka uwag: - czy przypadkiem łom na drzwiach kokpitu nie powinien być czerwony? - trochę chyba cię poniosło z brudzeniem spodu samolotu - nie wiem czy dobrze widzę ale chyba na prawej burcie przy literze kodowej A jest odcisk twojego palca - okopcenia od spalin - nie lepiej byłoby zastosować więcej barw niż tylko czarna? Po za tym piękna czysta robota - GRATY
  22. OK dzięki
  23. fajnie zrobiony, super te otarcia na silniku, też gdzieś muszę poszukać takiej kredki. Też teraz wygrzebałem z dna szafy Mustanga III z Tamiyi w 48 i wylądował na stole. Jetem na etapie budowy kokpitu więc ma pytanko, nie masz przypadkiem zdjęć z tego okresu prac?
  24. bardzo fajny model, a szmata na kokpicie moim skromnym zdaniem powinna zostać, fajny efekt i wyróżnia ten samolot spośród wielu innych EF-ów
  25. Cześć , też startuję z tym samym modelem tylko walorki dużo skromniejsze - praktycznie tylko blacha z Eduarda i kalka z Techmodu ale fajnie będzie popodglądać liczę, że sporo się nauczę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.