No cóż, nadszedł czas na kolejny model. Tym razem na warsztat trafił wspomniany w tytule Mustang III.
W tym miejscu powinienem zamieścić zdjęcie pudełka ale wydaje mi się, że wszyscy je dobrze znają z wcześniejszych postów a również skład jego zawartości nie jest też jakąś niespodzianką wobec czego postanowiłem pominąć ten etap prezentacji i skupić się na kolejnych etapach prac.
A więc kokpit:
Jak widać na załączonych zdjęciach posiłkowałem się dwoma zestawami blaszek do waloryzacji ( Part - S48-011 i Eduard FE219 ). Przeróbki wymagał drążek sterowy który producent dał w wersji amerykańskiej a nie taki jak był stosowany w samolotach RAF-u. Niestety trochę poszedłem na łatwiznę wykorzystując płaskie elementy Eduarda ale przyznam się, że dość słaby wzrok nie pozwoli mi raczej na samodzielne wykonanie tarcz zegarów.
Burty:
Malowanie to typowy preszeding, kolor ( Mr Hobby H-58 z domieszką Tamiya X-8 ) oraz brudzenie olejem Van Dycke. Tą samą metodę zastosowałem w przypadku wnęk podwozia głównego :
.
Przy okazji wnęk podwozia mam pytanie, może ktoś mądry pomoże?
Na zdecydowanej większości zdjęć Mustangi stojące na lotnisku mają zamknięte wewnętrzne klapy podwozia głównego a tylko w nielicznych wypadkach są one otwarte, może ktoś wie od czego to zależy?
To tyle na ten moment, biorę się do dalszej pracy