Skocz do zawartości

Marudek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 840
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Marudek

  1. Mitrandir te lufy, które rysowałem - są zrobione zupełnie na oko. Natomiast te z Vulcana różnią się jedynie brakiem "paciorków", które prawdopodobnie mają za zadanie ułatwić odkręcenie luty. M61 Vulcan: - Barrel length 59.8 in (1.52 m) - Caliber 20 mm (0.787 in) - Barrels 6-barrel (progressive RH parabolic twist, 9 grooves) M197 Gatling gun - Barrel length 1,524 millimetres (60.0 in) - Caliber 20 mm - Barrels 3-barrel (progressive RH parabolic twist, 9 grooves) Jak podaje Wikipedia "M197 jest w zasadzie lżejszą wersją działa General Electric M61 Vulcan, z trzema lufami zamiast sześciu. Jego maksymalna szybkostrzelność wynosi jedną czwartą szybkostrzelności Vulcan, głównie po to, aby ograniczyć odrzut w przypadku lekkich samolotów i śmigłowców. Używa amunicji 20 mm z serii Vulcan M50 i PGU." Ja rozumiem to tak, że lufy są identyczne. Od Vulcana odjęto 3 lufy, zmniejszono szybkostrzelność żeby nie naruszyć lekkiej konstrukcji śmigłowca. Amunicja, kaliber i ilość rowków jest dokładnie ta sama. Zatem zostaję przy lufkach Mastera. Przez pomyłkę mam też ich Gatlinga w 1:72 i lufy te różnią się od luf Vulcana jedynie skalą Nie sądzę, żeby drukowane lufy wyszły lepiej niż te toczone więc zostanę przy nich. Może jedynie "paciorki" cofnę nieco do tyłu.
  2. Hej, Dzięki pmroczko za to info. Faktycznie na zdjęciach amerykańskich AH-1F widać to pudło: Ale plecak moro, jakiś kocyk i odsłonięte ścianki wydają mi się ciekawsze. Dlatego narysowałem sobie przednią i tylną ściankę tego przedziału - no i wewnętrzną część klapy. Jeśli coś pójdzie nie tak - to zawsze mogę wrócić do opcji ze skrzynią. Mam już Gatlinga z lufami wziętymi z zestawu Vulcan od Mastera. Narysowałem to tak, żeby supporty wydruku wypadły w miejscach niewidocznych po złożeniu.
  3. Hej, Wielkie dzięki za doping i sugestie. pmroczko - jak dotąd korzystałem jedynie z wycinanki Kartonowej kolekcji i wlazłem na minę projektując osłonę wydechu (profil od strony wręgi 50). Zupełnie nie pasowała do modelu Special Hobby. Na zdjęciu niżej na żółto zaznaczyłem obrys tej wręgi. Dlatego odrysowałem profile odciętych części z modelu SH i narysowałem nową osłonę. Teraz tak to wygląda: Niebieska część jest oddzielna, żeby było łatwiej malować. Zobaczymy jak przypasuje wydruk. Wielkie dzięki, że zwróciłeś moją uwagę na łopaty wirnika. W ogóle o tym nie pomyślałem Potem na spokojnie przyjrzę się tym z zestawu SH i sprawdzę czy da się je łatwo przerobić na Kaman K747. Niezależnie od tego czy będę przerabiał łopaty z modelu SH, czy rzeźbił od zera - wycinanki z MM i KK na pewno się przydadzą Docelowo planuję otworzyć kabinę strzelca i schowek pod kabiną pilota: I przekładnię z silnikiem: Druga strona modelu będzie pozamykana - tam wystarczy groźna maska Hannya
  4. Hej, Rozpocząłem kolejny model Tym razem to będzie japońska Cobra w malowaniu a maską Hannya z pokazów lotniczych Kisarazu. Przerobienie wersji AH-1G na AH-1S (produkowanej w FUJI Heavy Industries w Japonii w ramach umowy licencyjnej) nie będzie łatwe. Prościej byłoby przerobić wersję AH-1F na AH-1S. Poniżej prezentuję zmiany jakie trzeba będzie zrobić: 1 i 4 Celowniki: AH-1S: HUD, HSS, TSU AH-1G: M73 Pantograph 2. Uzbrojenie: AH-1S: M197 Gatling AH-1G: M134 Minigun + Granatnik M129 Wyrzutnie TOW AH-1S: TAK AH-1G: NIE 3. Owiewka: AH-1S: kanciasta AH-1G: wyoblona 5. Czujniki i sensory jak np. RWR (Radar Warning Receiver) AH-1S: TAK AH-1G: NIE 6. Osłony silnika i przekładni kierujące ciepło w stronę rotora AH-1S: TAK AH-1G: NIE 7. Chłodzenie wylotu spalin AH-1S: TAK AH-1G: NIE 8. Wirnik ogonowy. AH-1S: strona prawa AH-1G: strona lewa/prawa Do tego planuję otworzyć kilka pokryw i pokazać co jest w środku Aktualnie mam narysowane i wydrukowane kalki Z pomocą obiektywu Google przetłumaczyłem sobie napisy eksploatacyjne No i rysuję w 3D części do konwersji np Gatling Jedynie lufy wymienię w nim na produkt Master, w którego lufach brakuje części, którą zaznaczyłem na niebiesko. Wydrukuję więc takie paciorki i nasunę na lufy.
  5. Hej, Dzięki Z najbliższych beemek będę projektował R12 bo do niej mam prawie wszystko poza walkaroundem z linijką
  6. Tak - wspominałem o tym, że mam w planach DKW RT 125 i Yamah ę YA-1
  7. Wielkie dzięki Panowie za miłe słowa i cenne uwagi
  8. Hej, Dzięki za cenne uwagi, uwzględnię je przy kolejnych projektach, a co się da poprawię w gotowych DeKaWkach. Szparunki są malowane aero - maskowanie taśmą Aizu 0,4mm. Ale zastanawiam się czy na przyszłość nie używać do tego kalkomanii. Do projektowania używam Fusion 360, a uczę się jego obsługi od kilku lat. Korzystam z tutoriali na YT kiedy dochodzę do ściany i nie wiem jak coś wymodelować
  9. Musiałem tu uszkodzić przy macaniu modelu - dzięki za uwagę, zaraz będzie na miejscu
  10. Tak z tym miałem największy problem. Początkowo próbowałem to wyskraczować z łapy. Napis Pagusa ugniotłem z miedzianego drutu, a krople miały być imitowane przez ozdoby paznokciowe. po oblaniu tego żywicą - siedzenie miało być zbliżone d ooryginału. Niestety wcale nie było nawet zbliżone wyglądem do oryginału. Wtedy pomyślałem o prostszej fakturze - wafel, którą również widziałem na siedzeniach DKW chociaż bardzo możliwe że to już był IZ... Tą fakturę próbowałem odwzorować z pomocą Milliputu. I tu również było niepowodzenie. Dlatego obrysowałem fotki w Corelu, zapisałem jako svg i wyciągnąłem do 3D w Fusion. Fakturę z waflem też mam i zrobię takie siedzenie do swojego Iża
  11. Hej, Dzięki Do tego jeszcze kilka lat na zbudowanie tego modelu. A dzisiaj - kiedy druk 3D robi się coraz bardziej dostępny zbudowanie motocykla od podstaw to już tyko kwestia kilku miesięcy
  12. Hej, Dzięki, ale model ostatecznie uważam za nieudany. Użycie tak cienkich naciągów może i jest uzasadnione realizmem, ale na stole konkursowym w ogóle ich nie widać. Dodatkowo model się zwichrował... Dlatego jak tylko nabiorę do tego animuszu - zabiorę się za model ponownie z użyciem drutu jako materiał na naciągi. No i tym razem będę go kleił z użyciem jig'ów, które pomogą zachować odpowiednią geometrię (podobnie jak to zrobiłem budując swojego Gladiatora w 144).
  13. Może taki też będzie Tylko najpierw wyczerpię temat DKW i zrobię jeszcze Iża 350
  14. Dzięki Panowie
  15. Dzięki Zrobię jeszcze takiego: Iż350 - czyli sowiecka kopia DeKaWki
  16. Wielkie dzięki
  17. Hej, Przedstawiam swój najnowszy motor. Będzie stał w garażu obok starszego brata (cywila)
  18. Hej, Przedstawiam mój nowy motocykl. Garaż w 1:9 zapełnia się coraz ciekawszymi jednośladami
  19. Hej, Dzięki Właśnie rysuję Sokoła. Będą dwa - cywil z koszem w wiśniowym lakierze i wojak z CKMem Dalej w planach mam Zundappa K800 ale niestety nie mogę nigdzie dostać modelu w 35 firmy Vulcan (a potrzebny mi jest do podstawowych wymiarów).
  20. A tak wyglądało składanie modelu. Szprychy są zrobione ze strun gitarowych. Kominki szprych - z igły iniekcyjnej pociętej na 3 milimetrowe kawałki. Tabliczki znamionowe drukuję na folii do rzutników i podklejam taśmą aluminiową. Cały model pokryłem farbą w kolorze fabrycznego podkładu i psiknąłem Chipping Liquid po całości. Potem farbami akrylowymi pomalowałem właściwe kolory: Całość przed montażem. No i najprzyjemniejsza część prac - składanie prawie tak jak w oryginale Siedzenie Denfeld dla pasażera ma też sprężyny, które nawinąłem na wiertle 1 mm. Na koniec kable z gumki od gaci i model gotowy
  21. DKW RT 125 i jej japońska - kopia Yamaha YA1 również są w moich planach. Kiedyś uśmiechnę się do Ciebie o szczegółowy walkaround
  22. Jestem już w drodze na Babarybę, więc model będzie do zobaczenia na żywo wcześniej niż jego skromna relacja z budowy Z cywilem też zdążyłem
  23. Hej, O DKW NZ350 w skali 1:9 marzyłem odkąd tylko wpadł w moje ręce modelik Tamki w 1:35. Zacząłem więc zbierać wszelką dokumentację żeby kiedyś zbudować model w 1:9. Mam rysunki techniczne Iża 350, który jest sowiecką kopią dekawki. A dzięki uprzejmości Muzeum Powstania Warszawskiego, które udostępniło mi swój eksponat poza godzinami zwiedzania - ma również szczegółowy walkaround z wymiarami każdej części Tak wyposażony w "kwity" zacząłem struganie plastiku. Dostępna stała się też technologia druku 3D dzięki czemu mogłem drobne detale zaprojektować w 3D. efekt był mniej więcej taki: Jednak z czasem uznałem, że można cały model zaprojektować w 3D i wydrukować wszystkie części. Zajęło to trochę czasu ale wreszcie mam już komplet części i to do wersji wojskowej jak i cywllnej z przed wybuchu wojny. Potem pokażę jak to się składa
  24. Hej, Dzięki - niestety to nie to... model Zundappa K800 potrzebuję do przeskalowania na skalę 1:9. A KS 750 już w tej skali jest (I nawet mam go w swoim składziku).
  25. Naprawdę nikt nie ma tego modelu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.