-
Liczba zawartości
2 832 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marudek
-
Hej, Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć gotowego modelu mojego Gladiatora Relację z budowy można obejrzeć tutaj
- 5 odpowiedzi
-
- 14
-
-
Gloster Gladiator skala 1:144 Mark I Models + blaszki Marabu, maski Peewit i scratch
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → Warsztat 144
Hej, Tak wygląda przyrząd do robienia taśm naciągów: Oczywiście po przeciągnięciu przez tą maszynkę drut nie jest prosty Trzeba go wyprostować, ale płaski już jest -
Tak - na festiwalach modelarskich, w soboty zawsze zakładam czarny T-shirt ze swoim avatarem (Saburo Sakai). Prawda, że koszulka pamięta moje pierwsze festiwale i niestety prasowanka jest już mocno zniszczona... I może dlatego nie rozpoznałeś Saburo. Ale na kolejny festiwal postaram się o nową koszulkę
-
Tak - i bardzo niło wspominam
-
Trochę zakręciłem się z czerwcowymi konkursami i tym co na nie zabrać. Przez to mam kilka rozgrzebanych modeli. Ale powoli skończę je wszystkie i zapewniam, że do Anakondy w 32 również niedługo wrócę
-
Gloster Gladiator skala 1:144 Mark I Models + blaszki Marabu, maski Peewit i scratch
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → Warsztat 144
Hej - dzięki za miłe słowa @krn78 ten przyrząd to żadna filozofia. Poprosiłem znajomego ślusarza żeby z dwóch kawałów żeliwa zrobił solidny klamot z dwoma łożyskami. Jedno łożysko jest zamocowane w węższym kawałku a drugie w szerszym. Wąski kawałek posuwa się wewnątrz wideł tego szerszego - a oba są połączone śrubą. Skręcanie śruby zbliża do siebie łożyska. Więc po przeciągnięciu między nimi drutu - kiedy pojawi się luz - skręcam odrobinę śrubę i przeciągam drut ponownie. Jak chcesz to po Babrybie zrobię dodatkowe fotki tego przyrządu. Zasada działania jest taka jak w prasach jubilerskich - nie ma tylko korbki - no i nie kosztowało to takiego majątku jak taka jubilerska zabawka -
Gloster Gladiator skala 1:144 Mark I Models + blaszki Marabu, maski Peewit i scratch
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → Warsztat 144
Hej, Bardzo dziękuję za miłe komentarze. @migTak - zastrzały zrobiłem z drutu mosiężnego który spiłowałem pilnikiem. Początkowo planowałem użyć lekko odchudzonych zastrzałów z zestawu, ale i tak były zbyt szerokie. Wczoraj udało mi się skończyć model i jest już zapakowany i gotowy do wyjazdu na Babarybę Podstawka to skraj jakiegoś maltańskiego lotniska polowego. No i teraz widzę, że już uszkodziłem jeden z popychaczy lotek... -
Gloster Gladiator skala 1:144 Mark I Models + blaszki Marabu, maski Peewit i scratch
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → Warsztat 144
Dzięki Jeśli zdążę go skończyć, to zabiorę go na Babarybę. -
Hej, Zapraszam do obejrzenia foto relacji z budowy modelu Gloster Gladiatora w skali 1:144. Pakiet startowy to model Mark I Models, Blaszka Marabu, maski Peewit i owiewka vacu produkcji własnej. Prace rozpocząłem od silnika: Odchudziłem też nieco jego osłony: Potem zabrałem się za odchudzenie połówek kadłuba i kokpit: Następnie przykleiłem skrzydła. Dla wzmocnienia wywierciłem otwory i wkleiłem w nie drut 0,4 mm jako dźwigar. Do ustalenia prawidłowego wzniosu posłużył mi prosty przyrząd: Myślałem, że wystarczy jedynie odciąć toporne lufy karabinów maszynowych, ale okazało się, że ich osłony sa niemal tak duże jak w modelu w 1:72 więc musiałem wykonać nowe: Poza tym zestaw Mark I Models nie uwzględnia wnęki na hak. Wyciąłem więc fragment kadłuba i wkleiłem implant: Do ustalenia geometrii podwozia posłużył mi kolejny przyrząd: A tu życiowy zapas plastiku na światła : No i wykonane z niego światełka: Kolejny przyrząd pomógł prawidłowo wkleić statecznik poziomy: Owiewka vacu na miejscu: Wreszcie malowanie: Do montażu górnego płata zbudowałem kolejny przyrząd: Światła pozycyjne na miejscu: I wreszcie zabawa z montażem górnego płatu: Zostało jeszcze tylko zrobienie naciągów. Wykonam je ze sprasowanego na płasko drutu miedzianego 0,13 mm. Na zdjęciu niżej przyrząd do rolowania taśm z drutu:
-
Nadal poszukuję Tiger Moth na pływakach (lub same pływaki jeśli komuś zostały w złomie modelarskim po sklejeniu wersji na kołach).
-
-
-
Muszę się pochwalić że jeden z powyższych modeli jest już u mnie Jak się okazało mam też silnik Vectora w skali 1:32, który kupiłem lata temu do innego modelu, którego ostatecznie nie udało mi się wylicytować. A dzisiaj jest jak znalazł
-
-
-
W wypadku pierścieni osłony silnika to prosta sprawa. Wystarczyło położyć go płaską stroną na blacie i przyłożyć ołówek ułożony na podkładce, dzięki której rysik był na odpowiedniej wysokości. Obracając vacu osłony przyłożone do ołówka - otrzymałem linię na określonej wysokości. Potem wystarczyło odciąć i przeszlifować. Dla pewności zrobiłem sobie też szablon z wycięciem w kształcie przekroju osłony widać go na zdjęciu z drugim kopytem osłony silnika. Dzięki niemu miałem pewność że złożone razem pierścienie mają odpowiednią szerokość. Vacu osłon kół jeszcze nie ruszałem. Jak zrobię nowe kopyta i blistry owiewek kół to spróbuję opisać jak je odciąć i spasować.
-
Hej, Prace nad Curtissem ruszyły. Zacząłem od kopyta do osłony silnika. Wykonałem kopyto, na którym miała powstać górna i dolna część pierścienia. Po sklejeniu i zaszpachlowaniu łączenia osłona silnika miała być idealna. Niestety nie wyszło to najlepiej ponieważ tak sklejona osłona wyszła jajowata… Dlatego przygotowałem nowe kopyta – dla przedniej i tylnej części osłony. Tak przygotowane wytłoczki miały być klejone po obwodzie, a nie w połowie na cięciu wzdłuż osi kadłuba. I to wyszło już znacznie lepiej. Czekam jeszcze na kilka wydruków 3D, które trafią do wnętrza osłony. Samo kopyto wyglądało tak. Następnie przystąpiłem do robienia kopyt dla osłon kół. Przerysowałem je z profilu bocznego samolotu Curtiss BF2C-1, który był rozwinięciem wersji, której model tworzę. Dla ułatwienia wykonania identycznych kopyt dla lewej i prawej osłony – początkowo kopyta w półsurowym stanie skleiłem ze sobą. Dopiero po osiągnięciu kształtu ze zdjęcia niżej – rozdzieliłem półsurowe kopyta. I wygładziłem je do takiej postaci. Tak wyglądają blistry vacu-formowane na tych kopytach. Niestety zauważyłem różnicę między osłonami kół według których rozrysowałem swoje kopyta… Wygląda na to że amerykanie mieli o wiele większe owiewki niż miał D-IRIK. Już wcześniej widziałem tą różnicę porównując rysunek z postu wyżej z profilem barwnym z MLP w Krakowie. Poniżej obrys profilu z MLP naniesiony na rysunek, na którym bazuję. W związku z tym, że eksponat MLP aktualnie nie posiada tych owiewek – uznałem, że artysta tworzący ten profil narysował jakieś hipotetyczne owiewki. I tu popełniłem błąd, bo wreszcie pomyślałem o tym, żeby porównać rysunek ze starymi zdjęciami oryginału. Na których widać, że profil z MLP jest poprawny. Dlatego kopyta do owiewek kół i ich blistry muszę wykonać od nowa. Jednak zanim one powstaną, zabrałem się za tworzenie kratownicy kadłuba. Najpierw rozrysowałem sobie jej część, która będzie widoczna w modelu. A następnie wykonałem przyrząd na którym będę ją kleił.
-
Tak - oczywiście chodziło mi o SLA. Pliki STL dopiero będą Nie wiem kto projektował silnik, ale znalazłem go na Allegro. Mają tam jeszze inne silniki.
-
Hej, Zapraszam do śledzenia mojej relacji z budowy od podstaw modelu samolotu Curtiss Hawk II w skali 1:32. Oryginał jest unikatowym eksponatem Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Planuję budowę dokładnie tego samolotu, więc mój model będzie miał oznaczenie D-IRIK. Na podstawie historycznych zdjęć samolotów gen. Udeta (miał dwa o rejestracji D-IRIK i D-IRIS), zaprojektowałem kalkomanie i maski. Z kolei na podstawie poniższych planów i wycinanki GPM w skali 1:33 wykonam kopyta do vacu-formowania części kadłuba, płatów, osłon silnika i podwozia. Zakupiłem też piękny model silnika Wright 1820 w skali 1:32 wydrukowany w technologii STL i rozdzielczości 8k. Czasu na budowę modelu jest niewiele, bo planuję ukończyć go do czerwca. Dlatego trzymajcie kciuki. Wszelki doping i sugestie jak zwykle są bardzo mile widziane
-
Hej, W tym odcinku kolejne części kabiny pilotów. Zabudowa tylnej ściany: Próba złożenia tapicerki foteli z takich elementów: Niestety nieudana... Postanowiłem, że fotele ulepię z Milliputa. Niestety moje rzeźbiarskie umiejętności są niższe niż moje rzeźbiarskie oczekiwania Dlatego poprzestałem na ulepieniu jednego fotela, który planuję skopiować z żywicy. Na zdjęciu wyżej widać też wytermoformowane spody siedzeń. Które, po dalszej obróbce wyglądają tak: Całość na chwilę obecną wygląda tak. Niestety chwilowo muszę zawiesić prace nad Sokołem. Chciałem go zabrać na najbliższą Babarybę, Jednak MLP w Krakowie ogłosiło swój konkurs i teraz muszę zbudować model, który będę mógł zabrać na obie imprezy. Dlatego zapraszam do śledzenia mojego kolejnego warsztatu. Już wkrótce rozpocznę relację z budowy od podstaw modelu Curtissa Hawk II w skali 1:32.
-
A - to racja. Mam zdjęcia kadłuba w tym kącie w kilku ujęciach. Niestety wszystkie są jedynie poglądowe... ale już znalazłem sposób na rozrysowanie kratownicy kadłuba
-
Dzięki, To też już mam - ale przynajmniej teraz wiem, że w tym stanie samolot był ładnych parę lat temu
-
-
Hej, Znowu potrzebuję Waszej pomocy Czy wiecie może co to za logo zaznaczone czerwoną strzałką? Bo to zaznaczone żółtą strzałką to zdaje się jest to: Powyższe oznaczenia były namalowane na samolocie o rejestracji D-3165, ale myślę, że D-IRIK miał te same napisy. Natomiast D-3165 nie ma tego owalnego loga...
-
[K/W] Figurka Italeri 1:9 German Infantryman
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → Giełda [K] Kupię
Hej Greif, Wielkie dzięki za chęć pomocy, ale myślałem że tu na forum uda mi się wyłączyć okazję. Zresztą nagle wypadł mi inny nowy projekt
