Skocz do zawartości

Marudek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 832
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Marudek

  1. Hej, Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć gotowego modelu mojego Gladiatora Relację z budowy można obejrzeć tutaj
  2. Hej, Tak wygląda przyrząd do robienia taśm naciągów: Oczywiście po przeciągnięciu przez tą maszynkę drut nie jest prosty Trzeba go wyprostować, ale płaski już jest
  3. Tak - na festiwalach modelarskich, w soboty zawsze zakładam czarny T-shirt ze swoim avatarem (Saburo Sakai). Prawda, że koszulka pamięta moje pierwsze festiwale i niestety prasowanka jest już mocno zniszczona... I może dlatego nie rozpoznałeś Saburo. Ale na kolejny festiwal postaram się o nową koszulkę
  4. Tak - i bardzo niło wspominam
  5. Trochę zakręciłem się z czerwcowymi konkursami i tym co na nie zabrać. Przez to mam kilka rozgrzebanych modeli. Ale powoli skończę je wszystkie i zapewniam, że do Anakondy w 32 również niedługo wrócę
  6. Hej - dzięki za miłe słowa @krn78 ten przyrząd to żadna filozofia. Poprosiłem znajomego ślusarza żeby z dwóch kawałów żeliwa zrobił solidny klamot z dwoma łożyskami. Jedno łożysko jest zamocowane w węższym kawałku a drugie w szerszym. Wąski kawałek posuwa się wewnątrz wideł tego szerszego - a oba są połączone śrubą. Skręcanie śruby zbliża do siebie łożyska. Więc po przeciągnięciu między nimi drutu - kiedy pojawi się luz - skręcam odrobinę śrubę i przeciągam drut ponownie. Jak chcesz to po Babrybie zrobię dodatkowe fotki tego przyrządu. Zasada działania jest taka jak w prasach jubilerskich - nie ma tylko korbki - no i nie kosztowało to takiego majątku jak taka jubilerska zabawka
  7. Hej, Bardzo dziękuję za miłe komentarze. @migTak - zastrzały zrobiłem z drutu mosiężnego który spiłowałem pilnikiem. Początkowo planowałem użyć lekko odchudzonych zastrzałów z zestawu, ale i tak były zbyt szerokie. Wczoraj udało mi się skończyć model i jest już zapakowany i gotowy do wyjazdu na Babarybę Podstawka to skraj jakiegoś maltańskiego lotniska polowego. No i teraz widzę, że już uszkodziłem jeden z popychaczy lotek...
  8. Dzięki Jeśli zdążę go skończyć, to zabiorę go na Babarybę.
  9. Hej, Zapraszam do obejrzenia foto relacji z budowy modelu Gloster Gladiatora w skali 1:144. Pakiet startowy to model Mark I Models, Blaszka Marabu, maski Peewit i owiewka vacu produkcji własnej. Prace rozpocząłem od silnika: Odchudziłem też nieco jego osłony: Potem zabrałem się za odchudzenie połówek kadłuba i kokpit: Następnie przykleiłem skrzydła. Dla wzmocnienia wywierciłem otwory i wkleiłem w nie drut 0,4 mm jako dźwigar. Do ustalenia prawidłowego wzniosu posłużył mi prosty przyrząd: Myślałem, że wystarczy jedynie odciąć toporne lufy karabinów maszynowych, ale okazało się, że ich osłony sa niemal tak duże jak w modelu w 1:72 więc musiałem wykonać nowe: Poza tym zestaw Mark I Models nie uwzględnia wnęki na hak. Wyciąłem więc fragment kadłuba i wkleiłem implant: Do ustalenia geometrii podwozia posłużył mi kolejny przyrząd: A tu życiowy zapas plastiku na światła : No i wykonane z niego światełka: Kolejny przyrząd pomógł prawidłowo wkleić statecznik poziomy: Owiewka vacu na miejscu: Wreszcie malowanie: Do montażu górnego płata zbudowałem kolejny przyrząd: Światła pozycyjne na miejscu: I wreszcie zabawa z montażem górnego płatu: Zostało jeszcze tylko zrobienie naciągów. Wykonam je ze sprasowanego na płasko drutu miedzianego 0,13 mm. Na zdjęciu niżej przyrząd do rolowania taśm z drutu:
  10. Nadal poszukuję Tiger Moth na pływakach (lub same pływaki jeśli komuś zostały w złomie modelarskim po sklejeniu wersji na kołach).
  11. Akatombo jest już u mnie na półce
  12. Hej, Jak w temacie - poszukuję (w celu kupna lub wymiany) modelu cywilnego Ju 52 w skali 1:144.
  13. Muszę się pochwalić że jeden z powyższych modeli jest już u mnie Jak się okazało mam też silnik Vectora w skali 1:32, który kupiłem lata temu do innego modelu, którego ostatecznie nie udało mi się wylicytować. A dzisiaj jest jak znalazł
  14. Hej, Do listy poszukiwanych modeli dorzucam jeszcze:
  15. Hej, Jak w temacie. W szczególności poszukuję tych modeli:
  16. W wypadku pierścieni osłony silnika to prosta sprawa. Wystarczyło położyć go płaską stroną na blacie i przyłożyć ołówek ułożony na podkładce, dzięki której rysik był na odpowiedniej wysokości. Obracając vacu osłony przyłożone do ołówka - otrzymałem linię na określonej wysokości. Potem wystarczyło odciąć i przeszlifować. Dla pewności zrobiłem sobie też szablon z wycięciem w kształcie przekroju osłony widać go na zdjęciu z drugim kopytem osłony silnika. Dzięki niemu miałem pewność że złożone razem pierścienie mają odpowiednią szerokość. Vacu osłon kół jeszcze nie ruszałem. Jak zrobię nowe kopyta i blistry owiewek kół to spróbuję opisać jak je odciąć i spasować.
  17. Hej, Prace nad Curtissem ruszyły. Zacząłem od kopyta do osłony silnika. Wykonałem kopyto, na którym miała powstać górna i dolna część pierścienia. Po sklejeniu i zaszpachlowaniu łączenia osłona silnika miała być idealna. Niestety nie wyszło to najlepiej ponieważ tak sklejona osłona wyszła jajowata… Dlatego przygotowałem nowe kopyta – dla przedniej i tylnej części osłony. Tak przygotowane wytłoczki miały być klejone po obwodzie, a nie w połowie na cięciu wzdłuż osi kadłuba. I to wyszło już znacznie lepiej. Czekam jeszcze na kilka wydruków 3D, które trafią do wnętrza osłony. Samo kopyto wyglądało tak. Następnie przystąpiłem do robienia kopyt dla osłon kół. Przerysowałem je z profilu bocznego samolotu Curtiss BF2C-1, który był rozwinięciem wersji, której model tworzę. Dla ułatwienia wykonania identycznych kopyt dla lewej i prawej osłony – początkowo kopyta w półsurowym stanie skleiłem ze sobą. Dopiero po osiągnięciu kształtu ze zdjęcia niżej – rozdzieliłem półsurowe kopyta. I wygładziłem je do takiej postaci. Tak wyglądają blistry vacu-formowane na tych kopytach. Niestety zauważyłem różnicę między osłonami kół według których rozrysowałem swoje kopyta… Wygląda na to że amerykanie mieli o wiele większe owiewki niż miał D-IRIK. Już wcześniej widziałem tą różnicę porównując rysunek z postu wyżej z profilem barwnym z MLP w Krakowie. Poniżej obrys profilu z MLP naniesiony na rysunek, na którym bazuję. W związku z tym, że eksponat MLP aktualnie nie posiada tych owiewek – uznałem, że artysta tworzący ten profil narysował jakieś hipotetyczne owiewki. I tu popełniłem błąd, bo wreszcie pomyślałem o tym, żeby porównać rysunek ze starymi zdjęciami oryginału. Na których widać, że profil z MLP jest poprawny. Dlatego kopyta do owiewek kół i ich blistry muszę wykonać od nowa. Jednak zanim one powstaną, zabrałem się za tworzenie kratownicy kadłuba. Najpierw rozrysowałem sobie jej część, która będzie widoczna w modelu. A następnie wykonałem przyrząd na którym będę ją kleił.
  18. Tak - oczywiście chodziło mi o SLA. Pliki STL dopiero będą Nie wiem kto projektował silnik, ale znalazłem go na Allegro. Mają tam jeszze inne silniki.
  19. Hej, Zapraszam do śledzenia mojej relacji z budowy od podstaw modelu samolotu Curtiss Hawk II w skali 1:32. Oryginał jest unikatowym eksponatem Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Planuję budowę dokładnie tego samolotu, więc mój model będzie miał oznaczenie D-IRIK. Na podstawie historycznych zdjęć samolotów gen. Udeta (miał dwa o rejestracji D-IRIK i D-IRIS), zaprojektowałem kalkomanie i maski. Z kolei na podstawie poniższych planów i wycinanki GPM w skali 1:33 wykonam kopyta do vacu-formowania części kadłuba, płatów, osłon silnika i podwozia. Zakupiłem też piękny model silnika Wright 1820 w skali 1:32 wydrukowany w technologii STL i rozdzielczości 8k. Czasu na budowę modelu jest niewiele, bo planuję ukończyć go do czerwca. Dlatego trzymajcie kciuki. Wszelki doping i sugestie jak zwykle są bardzo mile widziane
  20. Hej, W tym odcinku kolejne części kabiny pilotów. Zabudowa tylnej ściany: Próba złożenia tapicerki foteli z takich elementów: Niestety nieudana... Postanowiłem, że fotele ulepię z Milliputa. Niestety moje rzeźbiarskie umiejętności są niższe niż moje rzeźbiarskie oczekiwania Dlatego poprzestałem na ulepieniu jednego fotela, który planuję skopiować z żywicy. Na zdjęciu wyżej widać też wytermoformowane spody siedzeń. Które, po dalszej obróbce wyglądają tak: Całość na chwilę obecną wygląda tak. Niestety chwilowo muszę zawiesić prace nad Sokołem. Chciałem go zabrać na najbliższą Babarybę, Jednak MLP w Krakowie ogłosiło swój konkurs i teraz muszę zbudować model, który będę mógł zabrać na obie imprezy. Dlatego zapraszam do śledzenia mojego kolejnego warsztatu. Już wkrótce rozpocznę relację z budowy od podstaw modelu Curtissa Hawk II w skali 1:32.
  21. Marudek

    Curtiss Hawk II D-IRIK

    A - to racja. Mam zdjęcia kadłuba w tym kącie w kilku ujęciach. Niestety wszystkie są jedynie poglądowe... ale już znalazłem sposób na rozrysowanie kratownicy kadłuba
  22. Marudek

    Curtiss Hawk II D-IRIK

    Dzięki, To też już mam - ale przynajmniej teraz wiem, że w tym stanie samolot był ładnych parę lat temu
  23. Marudek

    Curtiss Hawk II D-IRIK

    OK znalazłem Zaraz narysuję kalkomanie
  24. Marudek

    Curtiss Hawk II D-IRIK

    Hej, Znowu potrzebuję Waszej pomocy Czy wiecie może co to za logo zaznaczone czerwoną strzałką? Bo to zaznaczone żółtą strzałką to zdaje się jest to: Powyższe oznaczenia były namalowane na samolocie o rejestracji D-3165, ale myślę, że D-IRIK miał te same napisy. Natomiast D-3165 nie ma tego owalnego loga...
  25. Hej Greif, Wielkie dzięki za chęć pomocy, ale myślałem że tu na forum uda mi się wyłączyć okazję. Zresztą nagle wypadł mi inny nowy projekt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.