Skocz do zawartości

Marudek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 832
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Marudek

  1. Hej Grzes, Ja do odcinania zbędnej części wytłoczki - używam samego kopyta. To znacznie ułatwia pracę i nie ma ryzyka, że przypadkowo zgniecie się blister
  2. Hej, Ja próbowałem 3 metod termoformowania. 1 - dosyć prymitywna opierająca się o skurcz rozgrzewanego tworzywa. Polega ona na umieszczeniu kopyta w butelce PET po napoju słodzonym i ogrzaniu butelki opalarką. Działa - ale tylko w wypadku dużych kopyt ponieważ skurcz butelki nie jest nieskończony. Tutorial poniżej: 2 - Termoformowanie na kopycie to druga metoda. Właśnie tym sposobem zrobiłem pierwsze wydmuszki do mojego Sokoła. Wystarczy zrobić kopyto (plug mold) - takie jak to pośrodku na zdjęciu powyżej i umieścić je na wysokiej, solidnej podstawie, ale węższej niż kopyto. Kopyto z daszkiem Sokoła przykleiłem blue-tackiem do wierzchu szklanej butelki (czasem zdarzało się że kopyto robiłem z Milliputu osadzonego na wkręcie do drewna i takie kopyto wkręcałem w trzonek młotka). Następnie spory kawałek plastiku - dostatecznie duży żeby się nie poparzyć - podgrzewam opalarką. Kiedy robi się wiotki jak szmata - naciągam go z góry na kopyto i czekam chwilę, aż plastik wystygnie. Poniżej tutorial w którym autor robi dwu-częściowy plug mold - męski i żeński. W moim wypadku robienie żeńskiego kopyta to strata czasu, bo do bardziej skomplikowanych wytłoczek mam jeszcze 3 opcję Moulding Your Own Cockpit Canopies 3 - No i na koniec vacu-formowanie. Tu oprócz samego kopyta i opalarki potrzebne są jeszcze pompa próżniowa i stół. Poniżej są zdjęcia kopyt od innego mojego projektu w skali 32 i potrzebnego sprzętu. Stoliki do vacu mam zrobione na szybko-złączkę - bo pompę podpinam zamiennie do nich albo do swoich komór próżniowych do odlewania z żywicy. Wszystko obsługuje jedna pompka. Jeśli coś jest niejasne to proszę śmiało pytać
  3. Hej, Przede wszystkim dziękuję za zainteresowanie i wszelką pomoc imt - powodów dla użycia tak grubego hipsu na szkielet jest kilka: 1 - zostawiłem sobie furtkę na awaryjne rozpolowienie kadłuba przez to że szkielet składa się z dwóch niezależnych połówek sklejonych razem. W kilku miejscach nawierciłem otwory, które w razie takiej awarii pomogą mi złożyć połówki z powrotem - po prostu w otwory po jednej stronie wkleję piny, które wpasują się w otwory po drugiej stronie 2 - nie pierwszy raz robię model plastikowy na bazie kartonówki, ale po raz pierwszy model robię niemal dokładnie jak karton. Znaczy termoformuję tylko te części, które absolutnie tego wymagają, a resztę kleję z pasków - jak w kartonie. W związku z tym że po takim oklejaniu trzeba sporo szlifować żeby kanciaste krawędzie przeszły w łuki - pomyślałem że przyda się solidny szkielet. 3 - miałem sporo hipsu 3mm
  4. Hej, To prawda, ale wolę dmuchać na zimne. Nie wiem dokładnie jaka będzie waga belki ogonowej więc lepiej tak niż potem żałować. Jeśli chodzi o termoformowanie to są dwie metody - naciąganie na kopyto i vacu formowanie. Ja stosuję obie w zależności od potrzeb. Wszystko zależy od stopnia skomplikowania docelowej wytłoczki No i chęci Jutro wrzucę jakieś fotki to może będzie lepiej niż rozpisywanie się.
  5. Hej, Jak to zwykle u mnie bywa - dwa kroki do przodu i jeden w tył. Przy termo-formowaniu szybek nosa zwichrowała mi się wydmuszka z czubkiem nosa. Tak to jest jak się idzie na skróty i nei robi kopyta , tylko naciąga rozgrzany plastik na model... Ale w sumie dobrze się stało, bo jak zastanawiałem się jak to naprawić - to przymierzyłem moje wypociny do planów i wyszło że dziób w ogóle nie trzyma linii. Wyglądał inaczej w obu płaszczyznach. Nie zostało mi nic innego jak amputacja i rzeźbienie od nowa. tyle że tym razem zrobiłem sobie z planów szablony z wyciętym dziobem w płaszczyźnie pionowej i poziomej. No i teraz postanowiłem nie wytłaczać dziubka (w który wcześniej planowałem napchać obciążenie) - tylko wytrwale szlifowałem litą bryłę plastiku. Przestrzeń w dziubku i tak byłaby za małą żeby właściwie wyważyć model. Teraz planuję napchać ołowianego śrutu pod całą powierzchnię podłogi w kabinie pilotów. A żeby nie oderwałą się ona pod własnym ciężarem od reszty modelu - kabinę dokręciłem wkrętami do reszty kadłuba Dzięki uprzejmości kolegi Grzegorza Stróżka - poprawiłem swój rysunek podłogi i powoli dłubię jej detale. Tym ustrojstwem planuję dociążyć dziub. Ołów pogniotę trochę żeby zmieściło się go więcej Kadłub robi się coraz większy Teraz powalczę trochę z tymi miejscami w kokpicie do których potem nie będzie dojścia. A reszta detali na potem. Model planuję budować metodą od ogółu do szczegółu. Mam nadzieję że uchroni mnie to przed zapętleniem się w detalach jednej części modelu i utratą zapału do dalszej budowy Teraz rysuję tablicę przyrządów. Czy macie może fotki poszczególnych zegarów? Mam już kilka zegarów narysowanych, ale w tej skali będą one dobrze widoczne i raczej będzie widać że są "wyjęte z pod pachy"... Więc gdybyście mieli fotki zegarów które mógłbym sobie przerysować - to na pewno front-office będzie wyglądało lepiej
  6. Hej, Wielkie dzięki za wskazówki Byłbym bardzo wdzięczny gdybyś opisał, albo wskazał na rysunku, które pokrywki mam przesunąć w kierunku prawej burty o 1,8 mm. Szerokość konsoli wyrysowałem wg wycinanki GPM przeskalowanej do 1:32. Ale dziś przeskalowałem sobie fotkę blaszek Edka do modelu w 48 i faktycznie - konsola jest szersza. Ale mam prośbę - czy wiesz może, czy zwężenie konsoli jest tylko po jednej stronie - czy po obu? Ze zdjęć, które mam - trudno to wywnioskować... Przejście z kokpitu do kabiny transportowej mam prawie odpowiedniej szerokości, ale wydaje mi się, że jeszcze je wykończę kawałkami plastiku doklejonymi na wierzch ścianki i w ten sposób wyrównam szerokość. Ale tu też mam pytanie - jakiej grubości jest ta ściana? Ja użyłem HIPSu 3 mm ale patrząc na jedno zdjęcie zdawało mi się że to wąskie przejście jest trochę długie - w oryginale jakieś 20-30 cm? Czy wiesz może? Ewentualnie czy masz zdjęcia tego co jest na ściankach w przejściu (poza tą kratką wentylacyjną)? No i dzięki za wymiar włazu w tylnej ścianie - o tym jeszcze nie myślałem...
  7. Hej, Przeważają rysunki w skali 1:25, ale są też w 1:50, 1:10 i poglądowe bez zachowania skali. Mam już rozrysowaną podłogę
  8. Hej, jmx62 - mam te plany. Jak kupiłem ten numer Modelarza to marzyło mi się zbudowanie modelu tego śmiglaka. Wówczas myślałem o skali 1:72. Niestety wtedy byłem na to za cienki... ale teraz może się uda Zabrałem się z budowę. Zacząłem od zrobienia dwóch małych kopyt na których wytermoformowałem dziubek Sokoła i dach kabiny pilotów. Ale później zauważyłem, że daszek jest do poprawy ponieważ nie ma właściwego kąta natarcia. Dlatego odpowiednio doszlifowałem kopyto i zrobiłem nowe wytłoczki. No i teraz przedni segment zaczął nabierać kształtów. Otwory pod okienka wytnę jak już cała bryła będzie względnie gotowa. Początkowo myślałem, żeby nosek zrobić z litego plastiku, ale ostatecznie posłużył on za kopyto. Plastik jest lżejszy niż ołów, a właśnie śrut ołowiany planuję upchnąć w wytermoformowanym dziobie. Następny będzie przedział transportowy: C.D.N.
  9. Hej, No pewnie, że się przyda Co prawda robię odrobinę starszą wersję ale na pewno wypatrzę coś przydatnego Wielkie dzięki!
  10. Hej Adamsky! Super, że też tu zajrzałeś. Ostatnio oglądałem Twoją relację ze zmagań z różnymi wersjami W-3. I przyznam szczerze - planuję skopiować Twoją podłogę części ładunkowej pokazaną na stronie 5 Twojego wątku Poza rysunkiem z Aeroplana, na którym pokazano rozmieszczenie zbiorników - Twoje opracowanie to najlepsze odniesienie jakie dotąd znalazłem. Fakturę antypoślizgową planuję odwzorować jakimś drobno-ziarnistym papierem ściernym. A wczoraj narysowałem takie maski Wkrótce będę rysował kalki z wszelkimi napisami eksploatacyjnymi jakie wypatrzę na walkaround'zie kolegi Czesia
  11. A jak! Życie byłoby smutne jedynie z kilkoma rozgrzebami
  12. Wow! Właśnie o to chodziło Czy masz tego więcej? Czy mógłbyś mi to udostępnić np z dysku google albo przesłać mailem? Z góry bardzo dziękuję
  13. Hej Endju, No pewnie, że przyda się Twoja wiedza Co prawda pisałem o fotkach, ale książka serwisowa albo katalog części lub w ogóle jakiekolwiek rysunki poza tymi które mam z Modelarza - byłyby nieocenioną pomocą. Jeśli masz coś takiego to bardzo proszę o udostępnienie, a jeśli nie to liczę na Twoje cenne uwagi .
  14. Hej, Od Czesia dostałem walkaround tego śmigłowca: I chyba będę się trzymał "KAŚKI" 0813, bo dotąd nie udało mi się znaleźć lepszego walkaroundu (no może poza jednym - ale to śmigłowiec TOPR). Mam jeszcze kilka fotek "SIŁACZA" 0906, ale nie ma w nim zbyt wielu ujęć detali... Potrzebuję fotki: 1. kół podwozia 2. kokpitu - w szczególności przetłoczeń i perforacji blach okalających konsolę radia i podpierającej tablicę przyrządów. I tego co widoczne jest przez małe szybki w dolnej części dziobu. 3. Tablicy przyrządów i konsoli przełączników nad głowami pilotów (najlepiej z czytelnymi napisami do zrobienia kalek) Znając Twój warsztat - na pewno budowałeś swój model w oparciu o konkretne kwity. Więc jeśli masz jeszcze coś z tego i chciałbyś mnie poratować, to będę bardzo zobowiązany Pozdro, Marudek
  15. Hej, Przymierzam się do budowy Anakondy w skali 1:32. Mam już plany z Modelarza i wycinankę GPMu. Dzięki pomocy kolegi Czesio mam też trochę zdjęć śmigłowca o numerze 0813. Ale szczerze mówiąc do tak dużego modelu przydało by się jeszcze trochę zdjęć - szczególnie zakamarków kokpitu i przedziału transportowego. No i wszelkich luków... Jeśli macie jakieś materiały, którymi zechcielibyście się podzielić to będę wdzięczy za wszelką pomoc Byćmoże wkrótce wstawię pierwsze zdjęcia z budowy :wink: Pozdro, Marudek
  16. Marudek

    Mil Mi-17 Eastern Express 1/144

    Hej, Czy masz jeszcze ten drugi egzemplarz?
  17. W sumie chyba jednak przeskaluję się na 1:200 Jeśli ktoś ma dowolny model w tej skali i jest zainteresowany modelami w 1:144 (chcę się pozbyć również sklejonych w tej skali, czyli ORP Nurek i kuter S2-Wilczur). To proszę o kontakt
  18. Hej, Wymienię zaczęty model Snowberry w skali 1:144 na dowolny model korwety klasy Flower w skali 1:350. Info o tym co w modelu jest zaczęte mogę przesłać na priv.
  19. Taki komplet tem może kiedyś powstanie
  20. Hej, Wielkie dzięki! Cieszę się że moja Wueska się Wam spodobała. Mam nadzieję, że mój kolejny model motocykla w 1:9 - DKW NZ350 również się Wam spodoba
  21. A gotowy model wygląda tak: Do zobaczenia na żywo jutro w Inowrocławiu
  22. Hej do modelu dodałem tak mały drobiazg. Kask orzeszek i gogle.
  23. Wielkie dzięki Panowie . @jacek j - kosztów wolę nie liczyć. Na szczęście rozłożyły się w czasie. Ale przyznać muszę, że wiele części udało mi się uzyskać nieodpłatnie dzięki wielkiej uprzejmości przychylnych ludzi
  24. Wielkie dzięki Panowie Cieszę się że ten model jest już na ukończeniu. Tym bardziej że zacząłem już kolejny scratch w skali 1:9
  25. Do skończenia modelu pozostało jeszcze kilka detali, ale mam nadzieję wyrobić się z tym do weekendu, żebym miał (z)CZYM jechać na konkurs do Inowrocławia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.