Jump to content

Marudek

Members
  • Content Count

    2,568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Marudek

  1. Extra projekt się zapowiada A ta blaszka to jest szablon do malowania?
  2. Hej, Wielkie dzięki za doping. Chyba mam już pomysł na poprawki o których wcześniej wspomniałem. Wkrótce wracam do prac wykończeniowych
  3. Hej, Ja planuję być na WMS i na Babarybie. Mam nadzieję, że tym razem życie nie zweryfikuje tych planów
  4. Hej, a czy pontony nie powinny być szare? Wydaje mi się że takie są w wycinance, chociaż Anglicy na swoich kutrach mieli nawet jaskrawo-żółte. Bardzo ładnie wyszły ramki w oknach nadbudówki. Są dużo delikatniejsze niż w moim Wilczurku. P. S. Jak patrzę na Twój model, to aż się chce coś przy Wilczurku pogrzebać
  5. Hej, Przedstawiam aktualny stan mojego kutra. Niestety pomimo bardzo ładnego wycięcia laserem - nie podobają mi się nieco zbyt grube ramy okien nadbudówki. Myślę o tym jak je poprawić
  6. Wreszcie mam porządne skrzydło. Przy najbliższej produkcji form silikonowych zaleję je silikonem i zrobię żywiczne odlewy. Zamiast blaszek fototrawionych zamierzam użyć elementów kartonowych ciętych laserem. Mam nadzieję że efekt będzie równie dobry co innych moich modelach "wielo-materiałowych"
  7. Zapowiada się BOMBOWY model Na razie dałem odpocząć moim oczom i grzebię coś w 1:9, ale jak zobaczyłem tą relację to gorąco mi się zrobiło i kolejno oglądałem moje rozgrzebane skracze w 144. Bardzo jestem ciekaw silników w wykonaniu Pana Andrzeja - tym bardziej że sam kilka miesięcy temu zacząłem wstępne prace nad Łosiem w 144
  8. Extra wygląda z tymi blaszkami
  9. Piękny model pięknego samochodu Te fotki sprawiają że aż się chce takiego modelu Gratuluję i życzę kolejnych takich perełek w Twojej kolekcji.
  10. Wow! Dawno nie zaglądałem na forum a tu taki rodzynek Teraz już na pewno będę śledził postępy
  11. Coś mi MIGło w warsztacie 144 No i teraz będę tu zaglądał. Powodzenia w budowie!
  12. Ekstra! Superancko wygląda w towarzystwie tej łupinki
  13. Tak drodzy Panowie tylko on nie miał naciągów - jedyne były na ogonie (wzmacniające statecznik poziomy i pionowy) i te na modelu są. Od siebie dodałem (począwszy od dziobu): - piasta śmigła - imitacja chłodnicy - imitacja silnika i kolektora spalin - wnętrze kokpitu - lusterko - linki sterów wysokości i kierunku (z drutu miedzianego) - naciągi na ogonie (nić Infini) Obiecuję że w moim kolejnym szmatopłacie będzie pajęczyna naciągów
  14. Czyli jedyna szansa na to żeby zmobilizować dzieciaki z Chełmży i okolic do coraz poważniejszej zabawy w modelarstwo to zamknięcie imprezy dla przyjezdnych? Czy jedynym wyjściem jest stworzenie inkubatora w którym można będzie pielęgnować młode talenty zanim wypuści się je w świat krajowych festiwali modelarskich i szerokie i niebezpieczne wody forów modelarskich? Ja nigdy na festiwalu w Chełmży nie byłem. Ale nawet gdyby mój model oceniały tylko i wyłącznie tamtejsze dzieciaki, które miałyby na stołach także swoje modele - to nie miałbym żadnych oporów do wystawienia się w takim festiwalu. Sądzę, że dla klubu Combat Chełmża (który z moich obserwacji składa się w 80% z dzieci) taki festiwal to 'wisienka na torcie' pracy w modelarni i sam w sobie jest dla nich ogromną zachętą do dalszych postępów. Gdybym mógł mieć udział w tym, żeby jakiś młodzik zainteresował się naszym hobby albo zechciał się w nim dalej rozwijać to zrobiłbym wszystko co w mojej mocy żeby tego nie zepsuć samemu i nie dałbym tego psuć innym. Moim zdaniem wszędzie tam gdzie ocenia człowiek istnieje ryzyko subiektywnej oceny. Taki sędzia nie musi być wcale związany z organizatorem żeby nie lubić jakiegoś modelarza, faworyzować modele z określonego forum, albo po prostu lubić amerykańce bardziej niż wszystkie inne i te oceniać wyżej. Jakie modele są na festiwalu wszyscy mogą zobaczyć i nawet wybrać swoich faworytów - ja przynajmniej tak robię biegając między stołami. A jeśli ktoś czuje się potraktowany niesprawiedliwie to przecież nikt nie zmusza go do odwiedzania danej imprezy rok w rok. Ja przynajmniej odpuściłem sobie niektóre imprezy nie czując nawet potrzeby 'prostowania' podejścia organizatorów do moich modeli. A z kolei za innymi imprezami tęsknię bo wiem, że tam moje modele są oceniane fachowo, a konkurencja jest bardzo silna
  15. Na skrzydłach są kalki. Bardzo dobre zresztą. Nie rwą się i dobrze reagują na MicroSol. Może z deczko grubawe, ale coś za coś. A co do sklejalności to tak jak z każdym short rune'em - potrzeba przypasować przed sklejeniem. Jedyną uwagę (jaką początkowo chciałem nawet skierować do producenta) mam do instrukcji w której błędnie pokazano rozmieszczenie otworów które trzeba nawiercić jako gniazda zastrzałów. Dobrze że tego nie zrobiłem, bo wtedy zastrzały boczne byłyby ukośne a nie pionowe. Podczas budowy podpierałem się planami modelarskimi i w porę zauważyłem jak to powinno być. Poza tym nie mam uwag - dostałem 4 modele w cenie jednego od innego producenta więc nic tylko sklejać, nie Marudzić
  16. Witam, Poniżej prezentuję swój najnowszy model. Relację z budowy znajdziecie TU.
  17. Witam, Zauroczony wspaniałym Fokkerem D.VII autorstwa kolegi Artura.D zapragnąłem mieć w swojej kolekcji podobny 'szmatopłat'. Nigdy wcześniej ni interesowałem się lotnictwem I wojny, ale teraz wielobarwne i otoczone chwałą zwycięstw aeroplany bardzo mi przypadły do gustu. Chociaż Valom oferuje kalkomanie do interesujących malowań, to jednak postanowiłem pomalować swój model w barwach słynnego Niemieckiego pilota Ulricha Neckela. Oto krótka relacja fotograficzna z mojego najnowszego projektu. Tytułowy samolot i jego pilot A tak przebiegała budowa: I na koniec zdjęcie 'z epoki'
  18. Piękna praca no i nareszcie 'Fajrant'
  19. Witaj, Proszę nie zrozum mnie źle. Nie mam na celu wyszukiwać na siłę błędów po to żeby Ci je publicznie wytknąć. Bardzo mi się podoba ten projekt. Wykonanie działających elementów jest poza moim zasięgiem i szczerze Cię za nie podziwiam. Widzę że realizujesz swoje marzenie i zdaję sobie sprawę, że cokolwiek będzie w tym modelu delikatnie przekrzywione to i tak sprawia Ci on wiele modelarskiej frajdy, a po jego ukończeniu - również dumy. Pozwoliłem sobie zwrócić uwagę na relingi bo są one jednym z ciekawszych elementów na każdym modelu statku czy okrętu. Szkoda by było, gdyby takie detale psuły efekt dotychczasowej pracy. Dlatego proszę weź pod uwagę sugestię kolegi unicaunica, by użyć fototrawionych relingów lub jeśli wolisz je wykonać samemu to skorzystaj z wiedzy i doświadczenia innych. Nie trzeba się męczyć i "z łapy" lutować bo w ten sposób nie wyjdą równo w żadnej skali. Proszę podaj mi na PW swój adres email, to prześlę Ci kilka artykułów opisujących wszelkie triki umożliwiające wykonanie idealnych relingów. Wydaje mi się, że korzystając z blaszek, lub sposobów, które mam na myśli - masz też szansę zaoszczędzić nieco wagi. Bo przecież na koniec lepiej jest mieć zapas który wypełnisz balastem niż po skończeniu budowy zastanawiać się co wywalić. Myślę, że warto byłoby również podzielić budowę na pewne etapy, które kończyłyby się przynajmniej pomalowaniem farbą podkładową. Wówczas z łatwością dostrzegłbyś wszelkie nierówności i mógł je usunąć zanim stanie się to niemożliwe po dodaniu drobnych elementów. Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknych efektów Twojej modelarskiej pracy, Marudek
  20. Witam, Śledzę wątek od początku i szczerze podziwiam pomysł. Ale zastanawiam się jak doczyścisz te wszystkie odstające luty kiedy założyłeś już reling. Wiem że porządne wykonanie relingu jest trudne w każdej skali ale to co zrobiłeś bardzo psuje efekt. W Modelarstwie Okrętowym był cały szereg artykułów o tym jak robić fajne relingi różnymi metodami. Widać, że lutowanie ich nie wychodzi Ci najlepiej. Może warto byłoby je np kleić na szablonie?
  21. Hej, Ja planuję zaimpregnować je klejem CA, pomalować, podkleić elementy przezroczyste, w razie konieczności podretuszować i wkleić na model. Te owalne świetliki w pokładzie trudno byłoby zamaskować więc pomyślałem o ich pomalowaniu przed wklejeniem. Jeszcze tego nie zrobiłem, ale już niedługo
  22. Witam, Zacząłem już malować Wilczurka. Na razie kolor bazowy
  23. Eeetam, to zależy od tego co akurat lubią sędziowie - jedni wolą żagle a inni szachownice
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.