Skocz do zawartości

Marudek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 832
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Marudek

  1. Tak - mam tresowanego pająka A tak na serio to przed budową zastanawiałem się w którą stronę pójść - widoczne z daleka czarne, grube nici - czy większy realizm i srebrne nitki widoczne jedynie pod światło. Wybrałem tą drugą opcję - cienkie srebrne nitki na naciągi i czarne nici tej samej grubości na linki sterowe. Zależy mi, żeby na zdjęciach model miał szanse sprawiać wrażenie, że jest w mniejszej podziałce
  2. Hej, Na moje też - robię je pod lupą x10 Ale większym problemem jest nałożenie gluta farby tak żeby śruby były w miarę powtarzalne
  3. Namalowałem insygnia narodowe i zacząłem robienie naciągów. Dla ułatwienia składać go będę stopniowo
  4. Hej, Dzięki Powoli maluję.
  5. Hej, Zabieram się za projekt, który marzył mi się od dawna. I już bardzo dawno temu zrobiłem sobie żywiczny model z dodatkami ciętymi laserowo. Ale niestety nie podobał mi się poziom detalu osiągnięty ręcznym rzeźbieniem. Dlatego narysowałem sobie model w 3d A tak wyglądają wydruki:
  6. Wow - dzięki za cynk
  7. Hej, Niestety muszę poMarudzić jeszcze bardziej... W bryle mostka nie tylko jego skrzydła są nie takie jak trzeba... Według planów - platforma na której zamontowany jest reflektor ma dwie ukośne podpory, są też okrągłe detale, które według mnie są otworami. Zaznaczyłem je niżej strzałką. Mało tego, na mostek można było wejść z pokładu startowego (i to z obu burt). Na zdjęciu, które wkleiłem wyżej podróżnik Francis Chichester i porucznik G.L. Cantem idą właśnie w kierunku tych schodów. W modelu w ogóle ich nie ma... Na rysunku niżej zaznaczyłem je czerwoną strzałką. Ponadto części, które na rysunku wyżej i na zdjęciu modelu poniżej zaznaczyłem żółtymi strzałkami są za niskie. Zgadzają się jedynie w rzucie z góry ale są za niskie. Ponadto przestrzeń zaznaczona czerwoną strzałką nie mogła być pusta. W tym przekroju widać, że to pełna bryła. To wszystko skłania mnie do jednego - zrobienia mostka całkowicie od zera...
  8. Hej Socjo1, Nie wiedziałem jak to inaczej ująć, żeby było wiadomo o co chodzi. Mam do czeskiej żyletki taki przyrząd do cięcia pod kątem 45 i 90 stopni - taka aluminiowa mini przyrżnia No i właśnie tego sprzętu używam do cięcia rurek ze starej anteny. W najbliższym czasie poprawię daszek okapu komina - zgodnie z sugestią kolegi Szydercza Gała. No i zabrałem się za poprawki skrzydeł mostka. Bo okazało się, że albo ja źle odciąłem te części od kostki wlewowej (choć byłem bardzo ostrożny), albo żywica miała jakiś okropny skurcz. Bo po przyklejeniu skrzydeł mostka do nadbudówki, okazało się, że foto-trawione podstawy tych skrzydeł są dłuższe od nich samych i wystają na zewnątrz w kierunku burt... Z kolei gdy odkleiłem żywiczne skrzydła od nadbudówki i dokleiłem najpierw foto-trawione podstawy i dopiero wtedy dokleiłem to do nadbudówki, to pomosty nie dotykają nadbudówki i mam okropne szpary. to jest irytujące jak za krótka kołdra... Ponownie odkleiłem pomosty i od strony dziobu odciąłem reling. Wymienię go na dosztukowany z kawałka plastiku. Z brakującym kawałkiem podłogi będę musiał zrobić podobnie.
  9. Panowie i tak bardzo dziękuję, że się wypowiedzieliście Dla porównania jeszcze kolorki modelu GPM: Moim zdaniem kolory z box-artu Niko Model są najbliżej palety US Navy z czasów II wojny. Spróbuję umieszać podobne kolorki
  10. OK - masz rację. Opiłuję ten okapnik z przodu i z tylu i zmniejszę z deko tą elipsę. A co sądzisz o palecie kolorów?
  11. Komin łatwiej będzie pomalować w częściach, dlatego do zdjęcia daszek jest ułożony na kominie na sucho: No i mam do Was szanowni koledzy kolejne pytanie. Jaka kolorystyka jest właściwa? Malowanie A: Malowanie B: Malowanie A wydaje się bardziej Brytyjskie, ale przecież Albatros przeszedł remont w USA - i możliwe, że amerykanie użyli swojej palety barw z malowania B. Co sądzicie o takiej koncepcji? Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki
  12. Hej, Komin mam zrobiony - przynajmniej tak mi się wydaje Na zdjęciu niżej są materiały, których użyłem: kawałek cienkiego plastiku, kawałek starej anteny i narzędzia: stalowa linijka (przydatny jest ten otwór) i plastikowa rączka jakiegoś narzędzia. Daszek wytłoczyłem na zimno używając powyższych materiałów i narzędzi. Kawałek plastiku ułożyłem na linijce i zaokrąglonym końcem plastikowego uchwytu jakiegoś narzędzia wytłoczyłem w plastiku takie wgłębienie: Potem wystarczyło wypiłować w środku wklęśnięcia otwór odpowiadający średnicy kawałka anteny. Następnie dociąć zewnętrzny obrys - tu być może przesadziłem z tą elipsą o której pisał MAV Potem odciąłem na przyrżni czeską żyletką plaster anteny i wkleiłem go w otwór daszka. Poprawiłem gięcie blaszki, która jest na szczycie komina (nie znam fachowej nazwy tego kosza). Od żywicznego komina odciąłem nieotrzebny fragment i wywierciłem kilka otworów, w które wkleiłem kawałki igły iniekcyjnej. Mają one imitować kanały komina No i tak to wyszło: Z rozpędu zrobiłem też nowe reflektory, Na zdjęciu niżej moje zrobione na podstawie planów vs reflektory OOB. Moje reflektory powstały z kawałków igły iniekcyjjnej, drobinek plastiku (podstawy wytoczyłem w Dremelu) i resztek ramki foto-trawionej (ramiona, na których zamocowany jest sam reflektor). Po pomalowaniu dodam jeszcze imitację odbłyśnika i klosza przez wlanie do igły małej kropelki Topu do paznokci.
  13. A faktycznie- dzięki za zwrócenie uwagi. Zaraz to poprawię
  14. Hej, Udało mi się zrobić lepszy gretting - i jest nawet zgodny z planami Powoli składam też drobnicę - poniżej radar i komin z pomostami. Pomost radaru różni się nieco od tego z planów i z wycinanki GPM, ale uznałem, że zostawię taki jak jest - bo da lepsze oparcie dla masztu.
  15. Tak wygląda z przymiarką dalmierza i radaru. Gretting powstał z dwóch blaszek naklejonych na siebie (zostały mi od lokomotywy w skali HO). Jednak zastanawiam się czy nie zastąpić go kawałkiem plastiku z imitacją desek. Albo spróbuję zrobić ten gretting jeszcze raz inną metodą. Mostek dostał nowy reling. Tu też darowałem sobie ten szeroki "parapet".
  16. Hej, Udało mi się zrobić kilka nowych części Mam hangar. Gołym okiem te czerwone linie nie wyglądały tak źle... W sumie trochę za późno pomyślałem, że mogłem je malować aero, albo użyć kalki (cienkie paski wycięte z resztek kalkomanii). Pocieszam się myślą, że farba linii mogła się ścierać i stąd ten efekt Pierwsze problemy z częściami OOB - koszmarny ubytek w mostku bojowym i zdeformowany reling mostka... W pierwszym przypadku postanowiłem część zrobić w całości od nowa. Przy okazji dodałem brakującą zejściówkę i podpory "balkonu". Za to podarowałem sobie poręcz relingu:
  17. Hej, Zgodnie z radą kolegi Szydercza Gała zmniejszyłem wielkość fal diamentowym frezem i tak to wygląda po wstępnym malowaniu. Zabrałem się za składanie pierwszych blaszek. Najpierw zrobiłem dźwigi mocno sugerując się relacją z budowy, która jest podlinkowana na poprzedniej stronie. Ale kiedy porównałem te dźwigi z planami - okazało się że trzeba jej poprawić, ponieważ nie są prawidłowo złożone... Po poprawkach i przeciągnięciu lin wyglądają tak: Zrobiłem też katapultę do której dodałem kilka drucików i blaszkę. Pierwsze podejście do budowy hangaru niezbyt dobrze wyszło. Plastik z moletem, który miał imitować deskowanie daje jako takie efekty, ale niestety deski są za wąskie, a szpary między nimi - za głębokie. Dlatego zrobiłem drugie podejście z deskami wygniatanymi tępym nożykiem. W krawędzie pokładu wkleiłem paski wycięte z siatki kineskopu. No i wreszcie mam dodatki które mi sugerowaliście Są to lufki Mastera, Pom-Pomy Shelf-Oddity i zestaw samolotów Fly-Hawk. Mam też mosiężne rurki na dodatkowe bomy. No i trochę dodatków drukowanych według mojego projektu. Mam gniazda Oerlikonów ze stopniowaną podłogą, łodzie, pontony i koła ratunkowe, polery, wciągarki, trały Paravan, kilka pokryw i ramek do luku hangaru więc zapowiada się świetna zabawa
  18. Hej cieciwa, jestem pewien że to Albatross, tyle że jeszcze pod banderą Australii. Podpis pod tym zdjęciem głosi: Pionier lotnictwa i żeglarz Francis Chichester rozmawia z porucznikiem G.L. Cantem (RAN) podczas wizyty na Albatrosie wkrótce po jego historycznym pierwszym samodzielnym przelocie przez Morze Tasmana ze wschodu na zachód (Nowa Zelandia, Australia), około 1931 r. Zastosowanie moim zdaniem jak najbardziej pełne zalet. Przecież podstawą działania tendra lotniczego było dowiezienie samolotów w rejon ich działania, a następnie jak najszybsze wypuszczenie samolotów. W tym również jak najszybsze otwarcie luku Wcześniej myślałem, że luk hangaru przykrywany był segmentowymi pokrywami i pieczołowicie ształowany. ale to by zajmowało masę czasu. Dlatego o wiele szybciej byłoby przekręcić okrągłe pokrętła po bokach pokrywy hangaru. Każde z tych 4 pokręteł (nie sądzę żeby było ich więcej) usytuowane jest blisko kół. Następnie zwolnić hamulec (lewarek, który unosił pokrywę luku i przyciskał ją całym jej ciężarem w czterech punktach szyn). Wreszcie wystarczyło przesunąć pokrywę w tył pod sterówkę i wyciągać z hangaru samoloty. Linka która przebiega pod łokciem Francisa Chichestera biegnie w kierunku rogu pokrywy. Widać tam słupek z ukośną podpórką. Moim zdaniem to jest reling przydatny kiedy hangar był otwarty. Widać go też na tym zdjęciu: Poniżej na zdjęciu zaznaczyłem: Linka relingu Koła pokrywy hangaru Hamulce Szyna
  19. Hej, Zgodnie z sugestią kolegi Szydercza Gała cierpliwie frezuję podstawkę i zmniejszam wielkość fal. W międzyczasie buduję hangar i zastanowiło mnie jak klarowana była jego pokrywa. Po wnikliwej analizie planów z Modelarstwa Okrętowego stwierdzam, że pokrywa hangaru nie była składana tylko wsuwana pod bryłę sterówki. Na dowód mam takie zdjęcie: Tymi samymi kolorami oznaczyłem wszystko na poniższym rysunku. Czarne linie to pole widzenia: Czyli chcąc zostawić otwarty hangar - muszę ściąć jeszcze fragmenty modelu zaznaczone na poniższym zdjęciu kolorem czerwonym. Ścinaki, które zamierzam usunąć są integralną częścią pokrywy hangaru, która będzie wsunięta pod sterówkę. W tym miejscu zostaną jedynie szyny po których pokrywa była przetaczana.
  20. Hej, Po długiej walce udało mi się stworzyć przestrzeń dla nowego hangaru: A tu mam przygotowane materiały do budowy hangaru, który zostanie wsunięty do powstałej przestrzeni. Mam tu plastik z moletem (fakturą) przypominjącą deskowanie pokładu, ścinki plastiku różnej grubości, resztki ramek i części fototrawionych, no i kawałek siatki od kineskopu
  21. W robieniu podstawki wzoruję się na tym tutorialu. Możliwe, że kulka którą autor wygniatał fale jest odrobinę mniejsza niż to czego użyłem, ale jak zauważył Szydercza Gała - zaraz podfrezuję w miejscach gdzie fale wymagają poprawek. Muszę to zrobić jeszcze z tego powodu, że po wyschnięciu - glina pękła w dwóch miejscach. W mojej podstawce nie ma odkosów dziobowych, nie będzie też wielkiego kilwateru - chyba że pod jednym z Walrusów, który będzie na wodzie.
  22. Hej, Budowę podstawki rozpocząłem od cokołu, który powstał w całości z plastiku. Następnie zabezpieczyłem burty taśmą maskującą i przykleiłem kadłub w ustalonym miejscu jedną małą kropelką CA. Do "budowy" fal posłuży mi glina samoutwardzalna. Szpilka z dużym okrągłym łebkiem w uchwycie wiertarskim to może niezbyt wyrafinowane narzędzie ale spełnia swoje zadanie Na koniec wyjąłem model żeby nie zaklinował się w zasychającej glinie. Następnym etapem będzie malowanie
  23. W sumie możesz mieć rację - nie pomyślałem o tym sposobie podbierania samolotów na poszczególnych piętrach. Wielkie dzięki Wydaje mi się, że ta fotka ostatecznie potwierdza brak windy: O i nawet koło ratunkowe pojawiło się w kadrze (na skrzydle mostka). Czyli frezuję wszystkie ściany poniżej otworu w pokładzie. Ścianę od strony rufy cofnę do tyłu a boczne i przednią wycinam. zrobię imitację dwóch międzypokładów z filarami podtrzymującymi pokład. Złożony Walrus poniżej linii wody będzie świetnie wyglądać
  24. Czytałem to kilka razy jak czekałem na przesyłkę z modelem Mam bardzo podobną koncepcję. Jeden Walrus na katapulcie, a drugi na wodzie (jak przy ćwiczeniach ze sprawności). Znalazłem nawet taki filmik, na którym widać jaki kilwater zostawiał Walrus przy burcie Albatross'a W ogóle chciałbym żeby na pokładzie dużo się działo - może tak jak tu:
  25. Hej, MAV - dzięki za podpowiedź - lufki już dodałem do listy zakupów cieciwa - dzięuję za wyjaśnienie kwestii kół ratunkowych. To logiczne, że reling nie mógł być nimi obwieszony. Znalazłem tylko jedną fotografię na której marynarz stoi z kołem ratunkowym przy relingu w części rufowej - możliwe że kogoś asekurował. Postaram się znaleźć jakieś miejsca na nadbudówkach gdzie taki sprzęt mógł być rozmieszczony. Pozostaje jeszcze kwestia hangaru, bo sami widzicie, że trochę tu "łyso": Chciałbym tu dodać trochę "mięsa", żeby wyglądało jak tu: Albatross miał 3-poziomowy hangar więc raczej musiał mieć windę. dźwigiem można by było opuścić samolot na sam dół ale nie dałoby się go wstawić na 1 i drugi poziom. Na zdjęciu ze stoczni wygląda jakby od strony dziobu była lita ściana - ale to przecież tamtędy samoloty z windy dostawały się do hangarów - więc może to jest tymczasowy element konstrukcji... Z kolei na zdjęciu HMAS Albatross -zdaje się, że widać czarną czeluść hangaru Jeśli zgadzacie się z moimi domysłami, to wydaje mi się, ze mogę wzbogacić nieco ten otwór w modelu Niko Chciałbym usunąć ścianki zaznaczone na czerwono i wstawić tam nowe po bokach i od strony rufy, a od dziobu zostawię otwartą ścianę z widocznymi pokładami hangarów. No i wygląda na to, że muszę narysować kalkomanie dla Albatrosa: I dla Walrusów z 710 Dywizjonu FAA: Ale najpierw zajmę się podstawką, bo model do linii wodnej beż wody nie mieści mi się w głowie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.