Jump to content

Marudek

Members
  • Content Count

    2,567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Marudek

  1. Dzięki chciałem pokazać że nieraz trzeba nawet trzech podejść żeby coś wyszło w miarę OK. Wydaje mi się że gdybym miał więcej zestawów masek to mógłbym pokombinować z innymi rodzajami farby. A może właśnie maski powinny być z innego materiału (np woskowany papier samoprzylepny). W każdym razie model chciałbym już skończyć i ostatnia metoda najlepiej się temu przysłuży. Takie grawery zamawiam trochę po znajomości u mojej szwagierki w pracy - wszystko razem wyniosło około 60 zł. Gdybym jednak miał robić odlewy tych skrzydeł to zamówiłbym kartonowe grawery u kolegi Gdasia (kiedyś ogłaszał się tu na forum i kilka razy skorzystałem już z jego pomocy). Jeśli nie odstrasza Cię waloryzowanie plastiku kartonem, to polecam jego usługi
  2. Hej, Po trzech podejściach do skrzydła RWD-6 chyba mam już to czego chciałem. Niestety próba z maskami i malowanie nie powiodła się. PRÓBA 1: Do tego momentu wyglądało całkiem nieźle Ale po psiknięciu kilku warstw farby pokładowej maski odchodziły razem z nią... PRÓBA 2: Zamówiłem samoprzylepną folię wygrawerowaną w kształt odpowiadający powierzchniom skrzydła. Planowałem to nakleić na wycięte i wyprofilowane wcześniej skrzydła. Niestety nie zdołałem osiągnąć pożądanego efektu nawet wówczas gdy udało mi się zamaskować miejsce łączenia krawędzi folii ze skrzydłem (wyżłobiłem w nim wklęsłość odpowiadającą kształtem kawałkowi folii). Jednak po pomalowaniu okazało się że grawer jest za płytki i niemal całkowicie ginie pod farbą... PRÓBA 3: Zamówiłem grawer w kawałkach plastiku odpowiadającym łączną grubością grubości płata w najszerszym miejscu przekroju. Według założenia wystarczyłoby zeszlifować wewnętrzne powierzchnie w ostry klin, skleić razem i wyprofilować krawędź natarcia. I wreszcie wyszło w miarę OK: Muszę jeszcze tylko dopieścić fragment skrzydła w części najbliżej kadłuba i przewiercić na wylot uchwyty na końcówce skrzydła. No i dorobić drugie
  3. Ale bajer! Kiedyś zrobię takiego w 1:9 tylko na razie nie mam zbyt wiele "kwitów"... Nie ma nawet modelu kartonowego na podstawie którego można by coś wyrzeźbić...
  4. Hej, Przedstawiam zdjęcia z dalszych prac nad skrzydłem. Częściowo obrobiony profil: Gotowy profil: Wytrasowane linie podziału i miejsca styku lotek. Kolega KayFranz doradził bym ich nie odcinał ponieważ szczeliny między płatem a lotkami w oryginale były zakryte skórzanymi pasami. Po nawierceniu otworów i wklejeniu w nie drutu mogę wsuwać skrzydła w przygotowane wcześniej gniazda (igły iniekcyjne umieszczone pod ramą sufitu): Teraz najtrudniejsze - wymalowanie detali skrzydła przy użyciu zaprojektowanych przeze mnie masek: Planuję ponaklejać maski tego co powinno być wklęsłe na skrzydło, pokryć kilkoma warstwami sprayu podkładowego i zdjąć maski. Jak wyjdzie - zobaczymy w przyszym tygodniu
  5. Hej Grzes, Pytaj śmiało - ja zawsze chętnie odpowiem Jak dotąd w tym modelu wszystko łączę klejem CA. Na kawałek odpadu wycisnąłem kroplę kleju, poczekałem aż odparuje i trochę zgęstnieje, a potem wykałaczką posmarowałem ramki i wkleiłem folię przyciskając ją w miejscu klejenia czystym końcem wykałaczki
  6. Pewnie jest im tak samo przykro jak tym co kupili ich model 😛 Ale przecież użyłem połówek kadłuba więc nie powinienem żałować wydanej na niego dychy.
  7. Hej tenzan, dzięki za doping :) Udało mi się skończyć osłonę kabiny. Zgodnie z sugestiami kolegi KayFraz - fototrawione ramy sufitu kabiny podkleiłem teownikami sklejonymi z pasków cienkiego plastiku. Teraz rama sufitu ma profil dwuteowy. Nadal obstaję przy kolorze czerwonym. Pomalowałem też osłony kół - goła polerowana blacha i czerwony akcent. Mam teżgotowy ogon: Całość na razie wygląda tak: A teraz biorę się za skrzydła:
  8. W rzeczy samej - model jak w 1:48. Gratuluję pięknego modelu i zasłużonej nagrody
  9. Silnik gotowy Wkrótce zabiorę się za wykończenie osłony kabiny, dodanie dźwigni gazu i malowanie. Potem skrzydła
  10. Szkiełka będą - wytnę je z filmu załączonego do blaszek Part
  11. Nie słyszałem o czymś takim... Ale może warto zapytać jakiegoś producenta / dealera.
  12. Owiewki wewnątrz mają mniej więcej kształt koła które ma się tam zmieścić. Gdyby były w całości puste w środku to rzeczywiście może trudno byłoby wyjąć silikonowy odpowiednik wnętrza owiewki przez stosunkowo niewielki otwór koła. Ale w tej konfiguracji nie ma z tym żadnych problemów.
  13. Hej, Jasne choć bez odpowiednich narzędzi i materiałów trudno to zrobić w miarę porządnie 1. Przygotowanie mastera - wiadomo: toczenie, frezowanie, szlifowanie, doklejanie jakichś drobiazgów 2. Zamocowanie mastera na wlewce i umieszczenie go w pojemniku wielkości przyszłej formy silikonowej 3. Przygotowanie formy silikonowej - mieszanie silikonu i katalizatora, odgazowanie mieszanki i zalanie pojemnika z masterem. 4. Po stężeniu silikonu wyjęcie z formy mastera i zalanie żywicą i odgazowanie. Mam niewielką pompkę próżniową, która przy częściach tej wielkości jeszcze daje radę
  14. Hej, Dzięki z doping Teraz to muszę pomalować tak, żeby wyglądało jak polerowana blacha.
  15. Witam, Udało mi się wytermoformować okaptowanie silnika i pierścień Townenda. Pamiętam jak Wojtek Fajga pięknie wyciął litery RWD na okaptowaniu swojego modelu w 1:32. Ja miałem nieco mniejsze litery do wycięcia ale chyba wyszło całkiem nieźle.
  16. Hej, Sorry, dopiero zauważyłem Wasze wpisy Tak, lufa to kawałek igły - bodajże 0,45 mm. A tłuczeń to najlepsze co mogłem znaleźć w kuchni 😛 Jak już dojdę do budowy większej dioramki kolejowej w 1:144 to zainwestuję w tłuczeń od skali N. No niestety to prawda - mam sporo modelarskiego złomu (dwa kartony). Np z aktualnie budowanego modelu RWD-6 użyłem jedynie połówek kadłuba i to jeszcze zmodyfikowanych Resztę części pewnie wywalę bo z nich raczej nic się nie da zrobić...
  17. Dziękuję za wyjaśnienia z załączonym zdjęciem. Dodatkowo w planach modelarskich przeczytałem: "Przód i sufit kabiny maksymalnie oszklony, ujęty stalową ramą o profilu dwutwowym." Gdybym miał robić taką osłonę w 1:1 to oszklenie nitowałbym raczej od spodu i dlatego wkleję oszklenie od wewnątrz. Za to chyba pokuszę się o odwzorowanie dwuteowników w górnej części kabiny. Tylko na razie termoformuję osłony silnika. Do kabiny wrócę potem.
  18. Czy ja dobrze rozumiem? Pleksi była przymocowana do ram z wierzchu, a nie od spodu (wnętrza kabiny)? Jeśli tak to dlaczego? A jeśli chodzi o kolor ram to chyba jednak pozostanę przy czerwonym. Na zdjęciach z książki Glassa widać, że ramy były w innym kolorze niż kadłub (kolor zdecydowanie inny niż goły metal). To raczej jakiś ciemny kolor - albo czarny, albo czerwony. Chociaż w porównaniu z ramką numeru 06 jest mniej nasycony i dlatego stawiam raczej na czerwony. Hej mig - masz rację. Swoją 144-kę zrobię tak jak na zdjęciu z pierwszej strony książki A. Glassa
  19. Hej, Tych dźwigni nie ma na blaszce Part i pewnie dlatego bym je pominął. Ale dzięki za zwrócenie uwagi - postaram się je dorobić. Akurat do półki na której są busole mam łatwy dostęp ponieważ osłona kabiny nie jest jeszcze wklejona. Zrobię to dopiero po pomalowaniu zewnętrznych powierzchni ramek na kolor czerwony (zgodnie z profilami z książki A. Glassa). Dopiero potem wkleję oszklenie i całość przykleję do pomalowanego kadłuba.
  20. Hej, Postarałem się poprawić krawędzie w drzwiach kabiny oraz mocowanie tablicy przyrządów. Myślę, że teraz jest OK - a przynajmniej z wklejoną kabiną nie jestem w stanie zrobić tego lepiej. Odlałem z żywicy przygotowane wcześniej części: I złożyłem podwozie. Kołpaki i koła będę malował oddzielnie więc na razie są zamocowane "na sucho" Złożyłem silnik (a przynajmniej to co do niego odlałem (bo planuję jeszcze wzbogacić go o kilka drobnych detali) Tak wygląda po zamocowaniu (jeszcze bez kolektora spalin) No i teraz zaczyna mnie kusić żeby silnika nie zakrywać osłonami tylko ułożyć je wraz ze śmigłem w trawie, jak gdyby silnik był serwisowany na płycie lotniska. Tylko czy coś takiego faktycznie mogło się zdarzyć? Czy zdjęcie śmigła było na tyle łatwe by zrobić to na trawie, bez zaplecza warsztatowego?)
  21. Jest już kolejny odcinek. Tym razem wnęki podwozia.
  22. Dopiero teraz zobaczyłem jak wygląda osłona silnika w Czapli - jednak nie obejdzie się bez odlewania... tylko najpierw muszę zdobyć model żeby złapać wymiary i zrobić mastera.
  23. Hej, Dla RWD 6 osłony będę termoformował - kopyto już mam. A jeśli chodzi o Czaplę, to co prawda modelu Czapli jeszcze nie mam, ale chętnie bym Ci pomógł. Tyle że osłon raczej bym nie odlewał - dostałbyś wydmuszki vacu - pasowałoby Ci?
  24. Hej, Mikołaj75 masz rację - dopracuję to dziś wieczorem. Ponadto spróbuję poprawić tablicę przyrządów bo chyba trochę krzywo wkleiłem.. Dziękuję wszystkim za doping i dobre rady
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.