Skocz do zawartości

Marudek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 832
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Marudek

  1. Hej! artoor_k Widziałem Twój model od podstaw - Bolo invicibles. Jest na prawdę bardzo dobry. Modelarstwo "z nogi stołowej" jest już samo w sobie dosyć trudne - niezależnie od skali. A skala to już tylko kwestia motywacji - ja chce mieć taki motorek i taki sobie dłubię. Z pewnością gdybyś chciał mieć Bolka w 1/72 to wyszedłby Ci równie dobrze jak mi moja Dekawka. Pamiętaj też, że to jest mój trzeci motor w tej skali. Porównanie tej Dekawki z moim pierwszym Zundappem grozi szokiem...
  2. To jest skala 1/72. Wszystko jest tak małe, że trudno byłoby pomalować tors w kamo z przyklejonymi już ramionami. Trudno byłoby pomalować twarz tak by nie zachlapać kurtki itd... Szpachlowanie zrobiłem gęstym cyjanoakrylem - co dało półprzezroczyste wypełnienie, które wystarczyło delikatnie podrasować by wyglądało jak reszta kurtki. Poza tym bez ramion łatwiej mi było przykleić paski szelek i karabinu.
  3. Hej! Dzięki Andrzejowi_LK, który podarował mi figurkę i cenne rady, w gaelirii pojawił się ludzik. Scenariusz jest następujący: "Podczas jazdy polną drogą pojawia się problem z silnikiem. Jeździec zsiada by sprawdzić co się stało. Przykucnął z boku i oparł rękę na siodle. Zafrasowany usterką spogląda na silnik... " P.S. Andrzej - jeszcze raz wielkie dzięki za figurkę!
  4. Hej! Dzięki życzliwości i wielkiej pomocy ze strony Andrzeja_LK po raz pierwszy przy moim motorku stanie ludzik w 1/72. Andrzej przesłał mi części do figurek w 1/72 o jakich nawet nie marzyłem. Oprócz samej postaci z idealnie odlaną głową dostałem też kcesoria. Andrzej pomógł mi też zmienić nieco koncepcję samej scenki: "Podczas jazdy polną drogą pojawia się problem z silniiem. Jeździec zsiada by sprawdzić co się stało. Przykucnął z boku i oparł rękę na siodle. Zafrasowany usterką spogląda na silnik..." Budowę figurki rozpocząłem od drobnej modyfikacji. Figurka ta zapewne przedstawiała jakiegoś mechanika w roboczym kombinezonie. Wystarczyła odrobina Milliputu żeby odwzorować kurtkę i nogawki wpuszczone w buty. Potem zabrałem się za malowanie. Z pomalowanej i przyciętej na odpowiednią szer. taśmy Tamiya zrobiłem pas, szelki i pasek flinty. Do pasa na brzuchu dokleiłem ładownice a z boku i naplecach - pistolet i torbę. Trochę żałuję że nie wyprofilowłem torby przed jej pomalowaniem. Mogłem też odciąc ucha torby (przez które powinien być przewleczony pas) i zrobić je z taśmy Tamiya. Myślę, że jak na pierwszą taką figurkę w 1/72 - nie jest źle. Andrzej_LK - jeszcze raz dziękuję za figurkę i pomoc.
  5. Marudek

    BMW R-75 Africa

    Seb ja już to napisałem...
  6. Marudek

    BMW R-75 Africa

    Hej! Bardzo przyjemny modelik. Szkoda, że nie pokazałeś więcej ujęć. Za szprychowanie rzeczywiście należy Ci się pochwała. Czy to są blachy, czy masz jeszcze inną metodę odwzorowania szprych? Podobają mi się też kable na silniku i kierownicy. Podobnie jak arthur_szu ja teżmam wątpliwości czy w Afryce używane były europejskie Beemki. Przecież Niemcy opracowali model Sahara z myślą o trudnych afrykańskich warunkach. Zresztą na baku umieściłeś filtr powietrza od Sahary, ale nie widać rury, która łączyła go z silnikiem. Jeśli chodzi o malowanie, to jeśli Twój motor ma być w wersji Sahara, to powinien być pomalowany na kolor piaskowy. Nie jestem do końca pewien, czy koła sąpomalowane. Siedzenia i gumowe ochraniacze na kolana, które znajdują się na baku powinny być czarne. Na zdjęciu widać, że chciałeś wzbogacić kolektor wydechu nadając mu jakby przepalony brązowawy kolor. I bardzo dobrze, tylko że pomalowałeś samą osłonę kolektora (która nie powinna się nagrzewać - miałą chronić pasażera na tylnym siodle przed poparzeniem prawej nogi. Mogła najwyżej zardzewieć). Kryjący się pod nią kolektor pozostawiłeś czyściutki jak nowy... Bardzo ładnie nałożyłeś kalkę z rejestracją, ale pałąk usztywniający przedni błotnik wystaje za bardzo do przodu. To na razie tyle, jak pokażesz więcej zdjęć - to może nasuną się jeszcze jakieś uwagi. Ogólnie Twój model oceniam bardzo wysoko, bo widaćże włożyłeś w nigo mnóstwo pracy, a wykonanie też stoi na wysokim poziomie. Czekam na więcej fotek
  7. Marudek

    BMW R-75 Africa

    No ja też chętnie zobaczyłbtm Beemkę! A podstawka całkiem fajna...
  8. Marudek

    Loire 130M

    Witam! Gratuluję pięknego modelu. Loire podoba mi się tym bardziej, że łodzie latające są"w moim typie". Ciekaw jestem jak w tym modelu odwzorowano wnętrze. Ciekawe za ile go opchniesz...
  9. Dzięki harkonnen, cieszę się, że udało mi się udoskonaliś technikę wykonania szprych. krzychu-onisk dzięki za miłe słowo. A motorów w 1/144 chyba nie będę robiło, bo oślepnę...
  10. A mnie się bardzo podoba! Wemźmy pod uwagę fakt, że krzychu-onisk specjalizuje się w lotnictwie. A skala 1/48 nawet dla kettenkraftrada nie jest zbyt duża. Ewentualne niedomalowania można usprawiedliwić niewielkimi rozmiarami modelu. Zresztą następny będzie jeszcze lepszy
  11. Hej! Dzięki Bushi za miło słowo. Cieszę się, że mój model wywarł na Tobie tak dobre wrażenie. Andrzej_LK Wielkie dzięki za tak dobrą opinię. Na neurochirurga niestety się nie nadaję, ale pamiętam jak w podstawówce zrobili mi test który zawód byłby dla mnie najlepszy - wyszło, że powinienem zostać zegarmistrzem... Ja także odczuwam coraz silniejszy brak figurek przy moich motocyklach. Na PW pytałem czy zechciałbyś mi sprzedać jakieś żywiczne głowy w 1/72. Ale skoro Chcesz mi je podarować, to jeszcze bardziej Ci dziękuję. Gdybyś mógł prześlij mi je na adres który wyślę na PW. arthur_szu poprosił mnie o ebooka, którym się wcześniej pochwaliłem. Są w nim naprawdę świetne wskazówki dla modelarzy figurkowych - od podstaw malowania, aż po wypasione konwersje. Podaj mi swój adres e-mail, to prześlę Ci zipa.
  12. Witam, Zapraszam do galerii, w której przedstawiam swój kolejny motocykl w skali 1:72. Budowę tego modelu rozpocząłem dawno temu. Chciałem wzbogacić projekt fototrawieniami i odlać części z żywicy. Niestety, może innym razem... Model uważam za lepszy od poprzedniego - dlatego udany. Jeśli chcecie zobaczyć relację z jego budowy kliknijcie tutaj. W modelu tym widać kilka baboli, których postaram się uniknąć budując w przyszłości kolejną Dekawkę. Teraz jednak zabrałem się za budowę Zundappa, którego kiedyś zdarzyło mi się popełnić, a który teraz powstanie na znacznie wyższym poziomie. Zapraszam do galerii:
  13. Hej arthur_szu! Właściwie model jest już skończony, tylko nie miałem czasu wstawiać ich z Photobucketa w kolejności...
  14. sianko może więcej będzie widać w galerii... Andrzej_LK - ludzika nie będzie... Co prawda zrobiłem niedawno kilka figurek w 1/35 i trochę mnie to wciągnęło. Mam świetnego ebooka na temat malowania i konwersji figurek. Myślałem o postawieniu przy motorze kuriera z lornetką - upewniającego się, czy droga nie jest zajęta przez nieprzyjaciela. Skombinowałem nawet broń niemiecką w 1/72 z zestawu Dragona. Nie mam jednak odwagi się za to zabrać - nie chciałbym psuć efektu jakimś człekokształtnym figurantem. Tym bardziej, że nie mam figurek w 1/72, które mógłbym poddać ewentualnej konwersji. A jestem jeszcze na tyle skromny, żeby nie rzeźbić twarzy w 1/72 8) . Ale spokojnie - ta myśl kiełkuje i choć to jeszcze trochę potrwa - kiedyś zaowocuje ciekawą winietką.
  15. Dzięki Panzer4 . Może dziś, najpóźniej jutro wstawię zdjęcia do galerii.
  16. Hej! Nawet nie spodziewałem się, że tak szybko uwinę się z tym projektem. Co prawda od ostatniego wpisu nie wiele części pozostało mi do jego ukończenia, ale były to najmniejsze i najdelikatniejsze drobiazgi. Na poniższych zdjęciach widać dodane detale: dźwignia skrzyni biegów i hamulec nożny z ich cięgnami, hamulec ręczny i sprzęgło z kablami, kable przy silniku, tablice rejestracyjne, torby (z kłódkami), rury wydechowe i siodła. Na koniec przyjrzałem się całości krytycznym okiem. Nie wiem czy zauważyliście, ale na baku jest znaczek firmowy DKW. Składa się z dwóch mikroskopijnych kalek nałożonych na siebie. Jest też pompka (umocowana na osłonie łańcucha (widać ją na zdjęciach z wcześniejszych etapów budowy). Jest też błąd, który dopiero teraz wychwyciłem - płytka, która miała za zadanie usuwanie błoto z tylnego koła, jest źle zamocowana (jest przyklejona do błotnika, a powinna być zamocowana na ramie. Ale pewnie kilku z Was już dawno to zauważyło - tylko nic nie powiedzieliście... Tak czy inaczej, budowa zakończona - zapraszam też do galerii.
  17. Piękny model - dobrze, że zdecydowałeś się wrócić do tego projektu. Wciąż podziwiam jakość trasowanych linni podziału. Na osłonach silników wyszło Ci to rewelacyjnie. Świetny pomysł na żarówkę w światłach pozycyjnych Pozdrawiam!
  18. Hej! Wielkie dzięki za tak miłe komentarze. To co widać na zdjęciach wyżej jest wynikiem dążenia do poziomu na którym D.Beck robi swoje motocykle (tyle, że moje są kilkakrotnie mniejsze - he, he). Staram się wciąż poprawiać niedociągnięcia i błędy, które popełniłem w poprzednich modelach. Ewolucję Marudka najlepiej widać po jego modelach. Pamiętam jak kilka lat temu pojawiłem się na Modelworku ze swoim pierwszym motorkiem w 1/72 - Zundappem. Dziś jak patrzę na zdjęcia tego modelu - wcale mi nie żal, że go kot zeżarł 8) . Potem był Zimowy Konkurs Modelwork i BMW R75. Dzięki silnemu dopingowi i życzliwości kolegów z "wirtualnej modelarni" udało mi się wygrać - choć model nie jest doskonały. Teraz zabrałem się za dekawkę i choć jest pewien postęp to wciąż widzę "babole" (np. w feldze przedniego koła na zdjęciu z humbrolem drut nie schodzi się idealnie - muszę to poprawić). Zaczynam dochodzić do momentu gdzie lepszych efektów nie da się osiągnąć pomysłem i zdolnościami manualnymi - potrzebna jest maszynowa precyzja. Już nieiwele robię przy nim bez lupy; maluję aerografem; szprychyję wymyślniejszym jigiem. Zobaczymy co jeszcze uda mi się wymyśleć żeby kolejne motory były jeszcze lepsze...
  19. Hej! Opiszę dzis krótko jak udoskonalić metodę szprychowania kół w skali 1/72. Pomogą w tym poniższe zdjęcia. Na pierwszym od dołu widać, że model stoi już o własnych siłach 8) Na kolejnym (od dołu do góry) widać jig do szprychowania. To zwykła zębatka z wcisniętą w srodek igłą lekarską (a raczej jej kawałkiem). Na następnym zdjęciu widać częsci z których powstanie koło; są to: kosmyk doczepianych włosów (na szprychy) odcięty kawałek rurki od pisaka (na oponę), kółka z drutu - skręcone tak by idealnie pasowały w wewnętrzne fi opony (na felgę), na koniec mała tulejka z igły lekarskiej (na piastę). Na kolejnym zdjęciu jest jig z nałożoną tulejką i szprychami. Potem wystarczy dokleić do szprych jedno kółko z drutu i ustalić klejem łączenia szprych z piastą. Następnie odcinamy szprychy od jigu i zdejmujemy stworzoną w ten sposób częsć koła. Odwracamy na drugą stronę (rewers) i doklejamy drugie kółko z drutu. Na koljnym zdjęciu widać moment odcinania naddatków szprych. Kolejne zdjęcie przedstawia dwa skończone koła - w przeciwieństwie do moich poprzednich motorów w 1/72 tym tazem zeszlifowałem trochę koła tak by wyglądały jakby były częsciowo ukryte w błotnikach. Na kolejnych zdjęciach widać pomalowane częsci (w naturalnym swietle wygląda to trochę lepiej - jak będę miał okazję to zrobię fotki w swietle dziennym). W końcu jest zdjęcie częsci silnika (znaczy silnik, akumulator i filtr). I na ostatnim zdjęciu widać pólmetek prac (motor zaparkowałem przy silosie Humbrola - he, he).
  20. Witam, Minęło sporo czasu od mojego ostatniego wpisu. To dlatego, że mam bardzo mało czasu. Mimo to model nabiera kształtów kaczki. Po skończeniu przedniego powozia zabrałem się za kółko ogonowe. Osłony wykonane z blach niefototrawionych firmy Sprite. Dorobiłem też kilka drobiazgów - kilka uchwytów, mocowanie haka (arrestor hook) i knagę na dzibie centro-pływaka. Zbudowałem też silnik. Myślę, że mogę powiedzieć, że go zbudowałem, bo z oryginalnej częsci Glencoe został tylko okruch. Nawierciłem go w 9 miejscach, w które potem wkleiłem cylindry. Cylindry wykonałem z kawałka drutu, na który nałożyłem kawałek wkładu od długopisu. Na całosć nawinąłem drut. Tak przygotowane cylindry zostały pomalowane i wklejone. Do tego dokleiłem popychacze i instalację iskrowników. Potem przyszedł czas na malowanie. Kilkakrotnie musiałem je poprawiać. Teraz jest już chyba OK. Wziąłem się więc za kalki. Są grube, ale elastyczne. Przy odrobinie cierpliwosci można docisnąć je tak, by było widać nity kryjące się pod nimi. Ale uwaga: kalki nie znoszą płynów Micro Sol i Set. O mało nie zniszczyłem jednej z nich - na szczęście udało się odratować porwaną na strzępy kalkę. Bez użycia płynów kalki są bardzo wytrzymałe. Po nałożeniu wszystkich kalek zostanie mi tylko dorobić kolektor spalin, owiewkę kabiny i KM. Edit: poprawiłem kolejność zdjęć (wg. kolejności budowy).
  21. Witam, W przerwie między innymi projektami postanowiłem zająć się moją starą Dekawką. Dawno temu napaliłem się na masową produkcję mikro motocykli. Jednak żywicę zabrali mi na lotnisku, a o fototrawieniach na zamówienie mogę teraz jedynie pomarzyć. Tak czy inaczej Dekawka powstanie! Jeszcze raz uważnie przyjżałem się częściom jakie dawno temu wykonałem. Doszedłem do wniosku, że tylny widelec zrobię ze sprasowanego drutu, a osłonę przedniej lampy wyrzeźbię w metalu. Wpadłem też na pomysł udoskonalenia mojego patentu na szprychowane koła w 1/72. Zobaczcie sami ile zmieniło się od ostatniego posta...
  22. Witam, Bardzo długo trwało doprowadzenie dwóch połówek kadłuba do stanu sklejalnosci. Ale udało mi się i w końcu mogę pochwalić się postępami w pracach. Tak dla porównania wnętrze Grumman Duck według Glencoe models: Model po wklejeniu i zaszpachlowaniu ogona i dolnego płata: A tak wyglądały kolejne etapy prac nad przednim podwoziem:
  23. Hej! Dobrze, że znalazłes tą fototrawioną antenę. To zdjęcie z zapałką jest najlepsze!
  24. Super! Kolejna ciekawa relacja. Nie mam zbyt wiele czasu, powiedz, z czego dorobiłes magazynki. Pozdr, Marudek
  25. Hej! Dzięki za komentarze. Mnie się jednak wydaje, że pasy są w sam raz. Po prostu takie strażackie wpakowali...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.