Piotr Kmiecik
Użytkownicy-
Liczba zawartości
258 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Piotr Kmiecik
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 11
-
no dobrze, po kolei... po pierwsze - o ile dobrze pamiętam na forum raczej wszyscy są na Ty, nie widzę powodu żebym akurat ja miał mieć inaczej... ale miło mi ze wzglądu na okazany w ten sposób szacunek pozwolisz jednak, że ja zostanę przy uznanej "forumowej" formie? (wcale nie oznacza to mniejszego szacunku dla rozmówcy) jestem architektem i konserwatorem zabytków, specjalizuję się w architekturze drugiej połowy XIX wieku - stąd być może pewne skrzywienie... konstruktorem pojazdów pancernych też jak sądzę nie jesteś? to oczywiście Twoja diorama więc szanuję Twoje podejście i pomysł. korzystam jednak z tego, że umieściłeś ją na forum, żeby wyrazić swoje zdanie i być może podrzucić trochę wiedzy. zechcesz - skorzystasz. nie zechcesz - Twój wolny wybór. to akurat nic złego - a wręcz powtórzyłeś "drogę projektową" używaną przez wielu architektów z przełomu wieków... pod warunkiem jednak, że całość jakoś się trzyma "kupy" stylowo i konstrukcyjnie. u Ciebie niestety nie bardzo... uwierz, zwiedzam. i to nie tylko Wrocławia. co gorsza - zdarza mi się nawet książki o tym pisać... ale ten tynk nie odpadł na skutek działań wojennych, tylko na skutek zawilgocenia ścian, prawda? porównaj to zresztą z fantastycznym zdjęciem podrzuconym przez Gościa kilka postów wyżej... no właśnie na podstawie tego co robisz - to się nie bardzo da... pozostaje pytanie, czy skraj balkonu ma przedstawiać złamaną/odstrzeloną płytę balkonu, czy po prostu w tym miejscu chcesz kompozycyjnie skończyć dioramę. jeśli to drugie - wszystko ok. jeśli to pierwsze, to już gorzej. ale to materiał na dłuszą opowieść, więc póki co Ci oszczędzę. chyba, że będziesz zainteresowany. Drogi mój... te "typowe, zniszczone, zaniedbane ceglane kamienice" to efekt powojennych działań. a w zasadzie ich braku. uwierz mi - w przedwojennym Berlinie kamienice bywały i owszem brudne. bywały również biedniejsze i bogatsze. ale nie bywały zapuszczone... pytanie jeszcze, czy to, co przedstawiasz ma być frontem kamienicy, czy na przykład podwórkiem? ok. widzę, że nie bardzo Ci w smak moje mądrzenie się w temacie, więc więcej nie pytany się odzywać nie będę. służę pomocą jeśli będziesz jej chciał. pozdrawiam P.
-
ilość czekających w kolejce od paru lat systematycznie rośnie. przestawiłem się na 1/72 między innymi (pomijając oszczędność miejsca na półce) że miałem dość trwających rok projektów w 1/35... a tu miało być szybciej... i za przeproszeniem koniec pleców. spawy... w zasadzie możnaby, chociaż one akurat w panterach nie były jakoś szczególnie wyeksponowane chyba... muszę popatrzeć na zdjęcia...
-
miałem się nie odzywać... ale czasem nie wytrzymuję... dlaczego modelarze potrafią się zastanawiać nad poprawnością każdej śrubki w pojeździe, a dokumentnie olewają znacznie bardziej widoczne detale w budynkach? styl architektoniczny pominę, bo to materiał na pół książki. w każdym razie taki budynek nie miał prawa istnieć ani w Berlinie, ani w New Delhi, ani w Szanghaju... to jest kamienica czy fabryka? (wiem, Strzelec pisał już. i miał rację) - bo balkon, układ i proporcje okien i układ gzymsów - są fabryczne. zdobienia sugerują kamienicę, chociaż jak już wspomniałem - choinka wie z jakiej epoki i gdzie stojącą... balkon jest z cegły? błagam... jak to się trzyma? na czym? obity z tynu naczółek nad oknem 3. kondygnacji wyszedł genialnie. tylko od czego ten tynk odpadł? ale... co mu się stało temu misiu? (tej ścianie znaczy się?) bo wygląda, jakby wpadła ekipa z młotkami i zbiła tynk. i to nie cały, tylko pasami... dawno dawno temu popełniłem na trochę innej stronie taki artykuł: LINKA może się przyda...
-
Schürtzen będą - ale raczej nie w komplecie. zależy od tego, na który pojazd się zdecyduję. w tej chwili biorąc pod uwagę materiał zdjęciowy - będzie jeden z pojazdów 52. Pz.Abt. - albo "143" (ten ma osłony w komplecie) albo "824" do której mam co prawda więcej zdjęć, ale za to wszystkie przedstawiają wrak, albo "435" (bez dwóch ostatnich fartuchów na prawej burcie - a na lewej nikt nie wie) żeby nie było bez obrazków - testy w fabryce gąsienic wyglądają tak: bawić się w to, czy szukać innej opcji?
-
peryskopy radiotelegrafisty są dwa - jeden dorobiłem ;) kopułka dowódcy w wykonaniu Revella jest rzeczywiście jednym ze słabszych elementów modelu, ale robić od nowa mi się nie chce. albo spróbuję coś porzeźbyć, albo (najchętniej) kupię jakąś żywicę. nie wiem tylko jeszcze, co jest na rynku... pancerz przedni zostanie jak jest. nie rzuca się w oczy a przerabianie to straszna rzeźba. z jarzmem nie zauważyłem jakichś większych odstępstw od planów - co konkretnie jest nie tak?
-
... a może w tym szaleństwie jest metoda?
-
szału nie ma, ale są znacznie lepsze niż te Revella... generalnie jak najbardziej jestem zainteresowany - do czasu aż się okaże, czy Ci zostaną - spróbuję jeszcze pokombinować inaczej.
-
dragon daje ogniwka? jeśli tak - to jak najbardziej by mnie interesowały...
-
dawno tu nic nie pokazywałem... ale jakoś wszedłem, przypomniałem sobie o istnieniu tego miejsca w sieci - no więc pokażę co dłubię ostatnio moja kolekcja pojadów spod Kurska powoli rośnie, niedługo będę mógł stworzyć symulację całego południowego odcinka walk ;) z reguły lepię pojazdy z 2. SS.Pz.Div. Das Reich - ale jako że Pantery w SS nie jeździły, a nie mieć w kolekcji "kurskiej" Pantery to poważne zaniedbanie - tym razem pojazd w barwach dywizji Großdeutschland. Revellowski zestaw Panther ausf. D/A jest podobno najlepiej "siedzącym" w planach zestawem na rynku. niestety jest to również zestaw bardzo prościutki. siłą rzeczy więc trzeba go było troszeczkę "podrasować" - doszła metalowa lufa, blaszki Eduarda i sporo wkładu własnego. to były same początki. teraz modelik prezentuje się mniej więcej tak: no i oczywiście pojawiły się problemy. w zasadzie dwa: - wnętrze wieżyczki dowódcy - będzie doskonale widoczne przy otwartym włazie, więc trzebaby coś zamarkować. i pojęcia nie mam jak do tego podejść... - no i gąsienice do powieszenia na pancerzu. o ile revellowskie ogniwka od zewnątrz wyglądają fajnie - o tyle od wewnątrz wyglądają jak widać na zdjęciach. znalazłem co prawda w sieci ogniwka dla kartonowców - mógłbym przeskalować i spróbować to wyciąć i zlepić - ale jakoś marnie widzę szanse tego przedsięwzięcia w tej skali... jakieś pomysły?
-
[In-Box] Sd.Kfz. 9/1 "Drehkran 6t..." Trumpeter 1/
Piotr Kmiecik odpowiedział mnowogro → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
na stronie Trumpka już jest. i jak patrzę na wypraski - to nie bardzo potrafię znaleźć różnice. inna sprawa, że na zdjęciach za dużo nie widać... -
niezbyt często zaglądam ostatnio - co nie znaczy, że nic nie robię. kolejny T-34, tym razem model 43 z tłoczoną wieżą w malowaniu standardowym (2. SS.Pz.Gren.Div.) SS Hauptscharführera Emila Seibolda, numer boczny (w przeciwieństwie do tego, co na swojej planszy barwnej sugerują np. "Militaria") 1036. model się ruszył dość mocno nawet. koncepcja nań też, co widać na załączonych obrazkach. na razie kilka roboczych zdjęć. mocno myślę, skąd by tu wyczarować kalki z cyframi... niestety białe obwódki, puste w środku - więc nie bardzo widzę rezanie szablonów za pomocą skalpela... ok. zdjęć kilka.
-
[In-Box] Sd.Kfz. 9/1 "Drehkran 6t..." Trumpeter 1/
Piotr Kmiecik odpowiedział mnowogro → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
no właśnie pytanie - jesteś pewny, że "z pudła" nie zbudujesz wczesnej wersji? popatrzałem na części (niestety tylko na fotkach) i mam wrażenie, że wszystkie są... -
dawno nie pisałem - bo dawno nie lepiłem. ale... skończyłem, nawet wystawiłem na Światowidzie i nawet coś tam nim wywalczyłem - czas więc pokazać. najpierw małe zdjęcie rodzinne - co prawda nie wszystko, bo jeszcze jeden pojazd z 2. SS Pz.Gren.Div. na półce stoi - ale w zupełnie innej skali, więc zdjęcia bez niego. a teraz już samodzielnie. model "z pudła", żadnych wynalazków szczególnych. kilka przeróbek celem upodobnienia go do zdjęcia. co prawda wyszło, że to lekkie sci-fi, bo na zdjęciu to ciut inna wersja czołgu - ale przymknąłem oko. teraz w planach kolejne pojazdy z tej samej jednostki, ze szczególnym naciskiem na T-34...
-
spokojnie - to nie kwestia nadziei, tylko praktyki. po kolejnych warstwach filtrów, washy, błota, obić i takich tam - model mocno ciemnieje.
-
klasyka Vallejo. zawsze się sprawdzała - tu też się sprawdzi. oczywiście wieża jeszczez nie malowana w całości.
-
dawno zdjęć nie wlepiałem.
-
podłubawszy. dostałem zdjęcie w lepszej jakości... i okazało się... że ta maszyna ma ciut późniejsze koła napinające - takie dziesięciożebrowe... z 1942 roku... no i mam problem...
-
ja jako gitarzysta - również. ale niektóre struny nadają się tylko na anteny...
-
czemuż to?
-
ze struny gitarowej
-
doszliśmy z Bigmodelem do wniosku, że robiąc z obrazka nic nie muszę przerabiać. po prostu nie dam niemieckiej kopułki. zdjęcie i maszyna 1053 czeka więc na lepsze czasy - robię tą z malujki. szczególnie, że mam również zdjęcie drugiej strony wieży, ze zbliżeniem dopancerzenia. model - koszmarek. czuję się jak kiedyś, kiedy próbowałem zlepić w 1/35 jakiś tam model MasterBox. nic do niczego nie pasuje... pierwsze eksperymenty ze spawami i fakturą odlewu już za mną. na razie wygląda tak:
-
już myślałem, że koniec - ale trzeba będzie jeszcze coś zrobić z oznaczeniami - za nowe. trochę się zdrapie, ubrudzi, poobija - i będzie ok.
-
fajne poeksperymentuję z oboma technikami. tutaj co prawda jest wieża spawana z płyt stalowych, o ile dobrze wiem - ale części odlewanych też niemało. w międzyczasie posiedziałem w papierach i wyszło mi, że muszę zmodyfikować koncepcję, albo przymknąć oko na zgodność historyczną... ten mój ulepek dragona to bardzo wczesny tet okazuje się - zupełnie nie przystający do tej malowanki wyżej. ale... znalazłem TAKIE ZDJĘCIE i... jest git czołg prawie się zgadza, numeracja wskazuje na właściwą jednostkę, nic nie przeszkadza, aby miejsce również uznać za właściwe. znaczy będzie ten. chyba, że mnie ktoś z błędu wyprowadzi...
-
ten drugi Dragona to model 43. ten mój - to teoretycznie 42, ale bliżej mu do 41. Mazzi - fakturę spróbuję klasycznie, nitro i starym pędzlem
-
StuG się powoli kończy, na 1/35 jakoś nie mam weny - trzeba więc było zainwestować w kolejnego malucha... jakoś tak mi się ostatnio zebrało na 2. dywizję SS "Das Reich" (i StuG i Famo z tejże)... i tak sobie pomyślałem, że w zasadzie jest cała 10. kompania i chyba trochę wozów w innych - jeżdżące na T-34 - a zawsze mnie ciągnęło, żeby popróbować ze spawami, fakturami stali i takimi tam. będzie więc ten: i jak mnie Adaś poratuje ulepkiem UM-a który już mi kiedyś obiecywał - to również ten: a w przyszłości również ten: wszystkie obrazki z http://beute.narod.ru/Beutepanzer/su/su.htm na razie zainwestowałem w TEN MODEL i... tu należy wstawić dowolnej długości i możliwie kreatywnie skomponowany stek mięsa, którego przez wzgląd na młodszych użytkowników forum ocenzurowałem albowiem... dragon na przykład dał blachy na grille i żaluzje silnika - ale zupełnie zapomniał zostawić pod nie otwory w kadłubie... będzie więc rezanie. wszystkie otwory ulgowe w kołach napędowych i napinających również są ślepe... będzie rezanie... o fakturach nie wspomnę, bo wiedziałem, że będzie rezanie. i tak dalej i tak dalej... (że już zupełnie zmilczę, że z T-34 to jak z shermanami - nie ma dwóch takich samych - więc mam nadzieję, że pomożecie) to ja zaczynam...
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 11
