-
Liczba zawartości
1 742 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez milczacy
-
Extra model
-
Jak dla mnie te modeliki są idealne na początek modelowania w 1/144. Buduje się je raczej prosto a wraz ze wzrostem umiejętności i opanowaniu warsztatu malarskiego mogą wyglądać całkiem dobrze.
-
Kolejne mikrusy - po kliknięciu zdjęcia można przejść do galerii Eurofighter Typhoon "Bronze Tiger" Suchoj S-37 / Su-47 Berkut
-
Dzięki :-) To "choroba" Marudka i net_sailora, który kiedyś pisał o takich maleństwach i że można ich sobie "natrzaskać" co też właśnie czynię
-
A oto moje dotychczas sklejone, w dość krótkim czasie, fightery w 1/144. Zdjęcia poglądowe. Najbardziej chyba zaskoczyło mnie, że Su-47 jest taki wielki A oto one - od lewej Eurofighter Typhoon, Dasault Rafale M, Grumman F-14A oraz Suchoj S-37/Su-47
-
Idąc 'za ciosem' w dokumentowaniu skończonych mini 'fighterów' przedstawiam kolejny. Prosty i przyjemny w budowie modelik, z niełatwym wbrew pozorom malowaniem. Oczywiście o ile chcemy jako tako zróżnicować powierzchnię Dziś jeszcze wklejałem rurkę pitota od Mastera, a w zasadzie 'rureczkę'. Którą na zdjęciach ledwo widać Matowienie modelu, poza nosem, zrobiłem melaninową ściereczką zakupioną w hlj.com i przyznam, że efekt na żywo wyszedł całkiem przyzwoicie. Powstała lekko matowo-satynowa powierzchnia. Ale koniec ględzenia, czas na materiał zdjęciowy. Pokrywę przedniego podwozia wkleiłem wbrew instrukcji i nieprawidłowo odlanej wyprasce, ale zgodnie z tym, co widać na zdjęciach samolotu.
-
'Przepis' znalazłem na Britmodeller'ze bodajże. Kolor powstał ze zmieszania Tamiya XF-6 z niewielką ilością X-26.
-
Model gotowy od kilku dni, czas na galerię. A wczoraj widziałem go na żywo w nowym, tygrysim malowaniu - dawał czadu na niebie Na zdjęciach dostrzegłem, że jedno koło i pokrywa są krzywo wklejone. Poprawię to
-
Może -> http://piotrlysakowski.pl/portfolio/fotografia-lotnicza/
-
Mini samoloty wojskowe 1/144 warsztat zbiorczy
milczacy odpowiedział milczacy → na temat → Warsztat 144
Produkcja faktycznie 'taśmowa' lecz nie aż tak szybką ;-) Tomcat zajął mi 2 miesięce, Typhoon z 2 tygodnie. Z Su-47 poszło najszybciej póki co. X-35 też szybko idzie :-) Dziękuję -
Bardzo przyjemnie się patrzy
-
Mini samoloty wojskowe 1/144 warsztat zbiorczy
milczacy odpowiedział milczacy → na temat → Warsztat 144
U mnie też po X-35 pewnie wleci Tornado na plac boju -
Barwienie elementów przezroczystych - techniki.
milczacy odpowiedział Wojtek80 → na temat → Tajniki modelarstwa
Wskazane - Tamiya, ew. Gunze Mają dobre parametry. -
Mini samoloty wojskowe 1/144 warsztat zbiorczy
milczacy odpowiedział milczacy → na temat → Warsztat 144
Póki co, wszystkie od Revella :-) -
Mini samoloty wojskowe 1/144 warsztat zbiorczy
milczacy odpowiedział milczacy → na temat → Warsztat 144
@Bengal - dopiero teraz do mnie dotarło, że Ty przecież też masz Su-47 Mój praktycznie skończony, muszę wkleić tylko pitota, którego jeszcze nie zamówiłem A tymczasem na warsztacie prace już nad X-35. Maleńki jest. Robię go w opcji pionowego startu bo mi się bardziej taka opcja podoba. -
V. Warszawska Fiesta Modelarska w 1/144
milczacy odpowiedział net_sailor → na temat → Popularyzacja 1:144
Ja na Babarybę też kilka modeli wezmę :-) -
Mini samoloty wojskowe 1/144 warsztat zbiorczy
milczacy odpowiedział milczacy → na temat → Warsztat 144
A kiedy weźmiesz na warsztat swojego Iljuszyna? -
Mini samoloty wojskowe 1/144 warsztat zbiorczy
milczacy odpowiedział milczacy → na temat → Warsztat 144
Dziękuję za dobre słowo A tymczasem na warsztacie Suchoj S-37 / Su-47 Modelik prosty w budowie, jedynie wloty powietrza wymagają szpachli i uwagi. "Wyzwaniem" jest tutaj malowanie. Próbowałem troszkę zróżnicować powierzchnię, ale na zdjęciach roboczych raczej tego nie widać. Mam zamiar zamówić do niego pitota od Mastera, ale ta rurka jest do Su-27, z którego sporo do Su-47 zapożyczono. Myślicie, że takie 'nagięcie' przejdzie? -
Mini samoloty wojskowe 1/144 warsztat zbiorczy
milczacy odpowiedział milczacy → na temat → Warsztat 144
Następny model po F-14 to Eurofighter Typhoon w przykuwającym uwagę malowaniu 'Bronze Tiger'. Sam model prosty i przyjemny w budowie, natomiast arkusz kalkomanii nieco mnie przestraszył. 100 kalek na tak maleńki model wzbudziło moje obawy. Po czasie jednak okazało się, że niepotrzebnie. Owszem - nakładanie ich wymaga sporo cierpliwości i uważności, same kalki jednak świetnie współpracowały z płynami SET i SOL. Kokpit powstał w kilka minut, dla zabawy nawet zrobiłem "pasy bezpieczeństwa" z 2 kawałeczków taśmy maskującej, nie gniewajcie się na ten żart ;-) Gotowy kokpit wkleiłem w kadłub, który oczywiście dostał w nos trochę ołowiu dla dociążenia. Robię tak dla każdego modelu budowanego dla ekspozycji na kołach. Modelik jest naprawdę mały Po dopieszczeniu kadłuba, wkleiłem oszklenie, popełniając błąd, który pewnie pokażę, gdy zdejmę maski. Całość dostała podkład tym razem szary. Ponieważ w mojehobby nie znalazłem szarego Stynylrez kupiłem Ammo of Mig. Zawartość ta sama, ale już buteleczka mniej mi się podoba. Zamknięcie jest, jak dla mnie, przekombinowane. Po wyschnięciu podkładu poczerniłem linie podziału czymś a la 'preshading', domyślając się, że i tak nie będzie tego widać pod bardzo 'zdecydowanym' kolorem bazowym. To co widzicie poniżej powstało ze zmieszania Tamiya XF-6 z odrobiną X-26. Niestety chyba pomarańczy dałem za mało. Ważna rzecz, o której zapomniałem. Przed kolorem bazowym kilka elementów zostało pomalowanych szarym Gunze C308, dopiero po ich zamaskowaniu przyszedł 'brąz'. Po polakierowaniu X-22A odczekałem 24h i wziąłem się za kalki. Jak pisałem, warto to robić powolutku, sprawdzając dokładnie instrukcję. Kilka miejsc i tak wymaga retuszu farbą, tu akurat zastosowałem czarne Vallejo Air. Aktualnie model schnie po potraktowaniu Tamkowym półmatem X-35 I czeka na galerię. -
Mini samoloty wojskowe 1/144 warsztat zbiorczy
milczacy odpowiedział milczacy → na temat → Warsztat 144
Sam kontur mogłem faktycznie skalpelem objechać, środek w tych 'czachach' i tak by został i tak A wash i weathering spodu faktycznie jeszcze mogę zrobić, pomyślę -
Mini samoloty wojskowe 1/144 warsztat zbiorczy
milczacy odpowiedział milczacy → na temat → Warsztat 144
Pierwszym modelem z serii był F-14A Tomcat, bardzo wdzięczny, słusznie lubiany model. Bardzo fajny warsztacik poprowadził kiedyś pilex7, zdecydowanie warto tam zajrzeć -> http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=18844 Prace tradycyjnie rozpocząłem od kokpitu, który pomalowałem pędzlem farbą Vallejo 71120, pewnie nie jest to 'idealny' odcień do kokpitu, ale akurat ten kolor posiadam i tam, gdzie kokpit ma być szary to stosuję właśnie ten kolor. Po wyschnięciu farbki nałożyłem kalkomanie odwzorowujące włączniki, panele sterujące, itd. W międzyczasie szlifowałem nadmiar materiału ze zbyt grubych wlotów powietrza do silników. Jest to jedna ze słabości tych małych modeli Revella. Pokrywy podwozia są zresztą również zbyt grube, lecz ich już nie 'pocieniałem'. Po doklejeniu przedniej części do tyłu kadłuba musiałem się trochę pobawić w szpachlowanie i niwelowanie drobnych nierówności na łączeniu tych połówek. Następnie należało zaszpachlować zbędne kratki wentylacyjne (dzięki Woit zaznaczone na zdjęciu na czerwono. Po dopieszczeniu bryły kadłuba model potraktowałem czarnym podkładem - Stynylrezem Badgera, który jest aktualnie moim pierwszym wyborem, jeśli chodzi o podkład. Następnie zacząłem się bawić w nakładanie koloru bazowego Gunze H315, który pomógł mi dobrać niezawodny Woit. Próbowałem stosować technikę 'black basingu', która jednak na tak małej powierzchni jest utrudniona, stąd też pisałem o 'zabawie' ;-) Po zakończeniu malunków zamaskowałem obszary wokół stateczników pionowych i kokpitu, aby pomalować je na czarno (błyszczący Gunze C2). Wcześniej jednak jeszcze maskowałem i malowałem tylne części silników kolorem C28 steel metallic. Producent przewiduje w tym miejscu kalkomanie, ale wolałem to pomalować dla lepszego efektu. Teraz można już było nałożyć błyszczący lakier (Tamiya X-22A) i na następny dzień przystąpić do układania kalkomanii. Kalki układały się dość dobrze, niestety posiadają one dość matowy film wokół kolorów i na statecznikach pionowych wyszło to średnio. Próbowałem z tym walczyć sposobem opisywanym przez net_sailora, czyli traktując kalki płynem 'Decals Softer' Bilmodel. Niestety niewiele to dało pomimo nakładania tego płynu pędzlem (co net_sailor zdecydowanie odradza). Bardzo słabo kalki również kładło się na rakietach, następnym razem pasy na nich zdecydowanie będę malował. I to tyle. Kolejny Kocurek będzie w wersji D z owiewką vacu i żywicznymi pokrywami podwozia, które to sprezentował mi nasz niezawodny Mistrz 1/144 Marudek. Galeria niebawem -
Czołem ponieważ w ostatnim 'okresie' składam tylko miniaturowe samoloty, które z reguły są za proste na osobny warsztat, postanowiłem założyć taki mini-warsztat zbiorczy. Czasami warto mieć coś takiego choćby dla innych 'składaczy' - można podzielić się swoją wiedzą lub poprosić o pomoc Kolegów.
-
A jak długo schnie ta emalia Tamki?
-
"a ja bym" - przepalenie na niebiesko zrobił dając jako bazę jasny metal, a niebieski bym robił z Tamkowego niebieskiego cienia do 'powiek'
-
VII Wrocław Model Show, 7-8 kwietnia 2018
milczacy odpowiedział Robroy → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Otóż to. Ja wziąłem kilka modeli, z czego większość ewidentnie była robiona dla własnej satysfakcji, nie do zdobywania wyróżnień. A najbardziej się cieszę z możliwości poznania ludzi - przy okazji oglądania modeli
