Przez pewien czas używałem Vallejo, do aero głównie Air. Pomalowałem nimi dwa modele i byłem zadowolony. Air używałem tak, że zawsze do aerografu najpierw dawałem kilka kropel firmowego thinnera, potem dopiero pełną "dawkę" farby. Z białym problem miałem tylko, próbując uzyć go po kilku miesiącach stania/nieużywania. Efekt był fatalny. Wtedy to właśnie przeszedłem na białą Tamiya (która aktualnie jest moją "główną" farbą).
Vallejo Model Color używałem również rozcieńczając wódką i dało się normalnie malować.
Jeśli jednak nie masz zbyt wielu kolorów/buteleczek uważam, że zdecydowanie lepiej będzie przesiąść się na Tamiya.
Ja tak zrobiłem i jestem bardzo zadowolony.