Skocz do zawartości

cooper69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 994
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez cooper69

  1. Moim skromnym i niedoświadczonym zdaniem świetnie Ci idzie. Jedyne co rzuca mi się w oczy to mało złachana skóra na fotelach. Mam wrażenie połączone z prawie pewnością, że nie używali preparatów do konserwacji skóry i był zakaz wchodzenia w butach tudzież siadania w brudnych ciuchach ;)
  2. No to fajnie zacząłeś, a nie za dobrze skończyłeś. Ten aero nie ma regulacji przepływu powietrza. Aby malować wąskie linie, czy zakamarki w modelu będziesz teraz musiał mocno obniżać ciśnienie na kompresorze, więc będzie trudno. A zacząłeś od fajnego adlera, potem nieco gorszego k180, to czemu wybrałeś k130? Może się mylę ale pewnie chodziło o CCC - cena czyni cuda. Dlatego ja zamiast piwaty popolowałem na olx i zakupiłem Paasche V-set (pełny zestaw z 2 igłami, zbiorniczkami, wężykiem) za 150 zł, a niedawno Tamiya Spray Work HG II za 220 zł
  3. Fajowy. Może tylko za bardzo złachany.
  4. Może nie palnikiem ale się mocno jakąś częścią ciała ocierał ;) Zastanawiam się też, który pancerniak przyozdabiał by swoją maszynę dość jaskrawą czerwoną szmatą? Po pierwsze, że widoczna, a po drugie to mogłaby u jakiegoś fanatyka skojarzenia z bezczeszczeniem flagi III rzeszy powodować co mogłoby się niezdrowo skończyć dla załogantów. No chyba, że ta szmata jeszcze pomalowana będzie. Podsumowując humorystycznie to załoga składała się z froterystów ze skłonnościami samobójczymi
  5. Gratulacje dla Mamy i Taty. Jeżeli pierwsza pociecha to gwarantuję, że życie już nigdy nie będzie takie same... Będzie lepsze!!!!
  6. Miło mi, że zawitałeś Wal. Oglądając twoje prace zbieram szczękę wielokrotnie. Tym bardziej cieszę się, że doceniasz moje wypociny. PS. Prąd w suszarni wczoraj założyłem Mogę kontynuować malowanie i mam nadzieję, że po jutrzejszej wymianie paska w tatowym Saabie 9000 (poprzednio moim ) pary mi starczy na malowanie dunkelgelb z modulacją. Trzymajcie kciuki bo nie ukrywam, że się obawiam pierwszego w życiu malowania aero :( - ponad 20 lat temu zakończyłem przygodę na farbie Wilbra + talk (żeby był matt) w oparach nitro (bierny, nieświadomy narkoman...)
  7. cooper69

    Chevrolet 157 "AK"

    Uwielbiam tutaj oglądać takie robótki. A jak oglądam to mnie aż korci żeby więcej modelu robić samemu minimalizując komercyjne blaszki. Pewnie przyjdzie czas. Tym bardziej, że przy wyrobie panteropodobnym najbardziej mnie kręci metaloplastyka. Model piękny i nietypowy ale uwaga co do opon jak najbardziej słuszna.
  8. Dziś masz zniżkę 12% na tego Hetzer early Academy. No i malowanie jest prostsze - jednokolorowe. Dokupisz lufę RB-Model do wczesnej wersji i pewnie z przesyłką wyjdzie Ci taniej niż staruszek Dragona. Pewnie jeszcze na jakąś chemię starczy
  9. Tak jak Ci kolega Rucek napisał. Po zakupieniu konkretnego modelu zakładasz nowy temat w dziale pojazdy wojskowe/warsztat o tytule: nazwa modelu, skala, firma
  10. Lepszego od Dragonowskiego Hetzera robi Academy - na pewno model wczesny (early). Jest też sporo warsztatów na modelwork dotyczących Hetzera (w tym powstańczego), z których się można wiele nauczyć. No i lufa nie jest fototrawiona tylko metalowa. Fototrawione są blachy służące do waloryzacji modelu.
  11. Na razie u mnie proporcje Tamiya vs Gunze 70 do 30 na korzyść Tamiya. Pędzelkowanie minimalne typu narzędzia itp.
  12. Dawaj Tenzan - uwielbiam oglądać japońce w Twoim wykonaniu.
  13. Ja poszedłem w akryle Tamiya wspomagane Gunze i AK. Po przeczytaniu zanim zacząłem kupować farby kilkunastu perypetii z farbami tzw. segmentu ekonomicznego wyszedłem z założenia że moje nerwy są bezcenne i mogę trochę więcej zapłacić za Tamiya
  14. Poszukaj "używanych" Ja na OLX kupiłem za 150 złoty Paasche V-Set, a wczoraj do kompletu Tamiya Spray-Work HG Airbrusch II za 220 zł. Obydwa nowe. Śmiem twierdzić, że to "trochę" lepszy sprzęt niż. tzw. p-iwata w kolejnej odsłonie.
  15. No to go jeszcze trochę podkreślę bo do tej pory najwięcej uszczerbku w zimmericie zrobiłem od dolnej strony w myśl zasady, że dół wali najbardziej przy zamykaniu (szczególnie szybkim - bojowym) i tam jest największy uszczerbek.
  16. Jest obskrobany dookoła. Nawet odnosiłem wrażenie patrząc na żywo, że przesadziłem... A tu w odwrotną stronę
  17. Bo już jest zaklejony i inny nie będzie. Ktoś mi tu na początku sugerował żeby pozamykać wszystkie klapy... No to pozamykałem na amen.
  18. Dzięki doświadczeni koledzy. Macie rację. Poczytałem w necie, instrukcję i już wszystko wiem. Pierw rozkręciłem, wyczyściłem i skręciłem ponownie. Przy próbie z wodą na 19 Psi ZADZIAŁAŁO Znaczy się surfacer był dla niej zdecydowanie za gęsty pomimo zastosowania rekomendowanych na modelarskich stronach proporcji 1:1 z leveling thinnerem! - przeczytałem na modelworku (wątek farby i rozcieńczanie) i kilku zagranicznych. Przy okazji tej okazji poszło na Panterę więcej niż 1/3 słoiczka Jak się skończy to chyba kupię Chaos Black albo Primer Tamiya. Najfajniej jakby była w kolorze farby podkładowej (myłoby jak w oryginale) minii ale nie można mieć wszystkiego Generalnie ten Paasche V to bardzo fajny sprzęt i sensownie zbudowany. Np. na drodze igły jest tylko jedna (teflonowa) uszczelka, którą można uszkodzić tylko "na chama". Pamiętać za to należy o 2 rzeczach: igłę 0.25 baardzo łatwo uszkodzić/zagiąć - wystaje z końcówki igłę (wg moich doświadczeń żeby zminimalizować szansę uszkodzenia) należy wkładać od przodu naciskając koniecznie spust
  19. No i powrót po wstrętnym choróbsku Podchodziłem jak pies do jeża ale w końcu raz kozie śmierć! Zabrałem się za malowanie aero (Paasche V z bocznym podawaniem farby) i na początku klops. Aero z założoną cienką igłą (0,25) nie chciał malować tylko bąbelkował w zbiorniczku :( Myślę, że to przez igłę, która jak go kupiłem z drugiej ręki była zakrzywiona. Wyprostowałem ją delikatnie ale to chyba nic nie dało :( Jeżeli macie jakieś sugestie chętnie posłucham. Założyłem drugą igłę z zestawu (0,66) i zaczął malować. Pryskałem Surfacerem 1200 wymieszanym 50/50 z Leveling Thinerem na ciśnieniu 19 Psi (ok 1.1 Bar). Zdarzyło mu się popluć ale myślę, że nie wyszło najgorzej. Pierwszy wniosek - ten surfacer cholernie śmierdzi i pomimo kabiny z wyciągiem dostałem eksmisję z domu na czas malowań - zostaje mi tylko suszarnia lokatorska na strychu bo innych alternatyw brak :( Drugi wniosek - maska na twarz jednak niezbędna. Trzeci - jak Paasche nie zadziała z nową cienką igłą to będzie trzeba zostawić go do podkładów i dużych jednolitych powierzchni i rozejrzeć się za drugim Aero :( (jakieś sugestie - H&S, Tamiya, Gunze?) No i parę zdjątek w oczekiwaniu na rzeź niewiniątek...
  20. Lut jest mocniejszy i trwalszy ale bez wprawy też trudniejszy i trzeba więcej zainwestować w sprzęt - pasta, lutownica gazowa (ja kupiłem Dremel VersaTip) lub niezła lutownica elektryczna (minimum tzw. ołówkowa, a najlepiej stacja). Klejenie cyjanoakrylem jest prostsze i tańsze. Ja też dopiero zaczynam po dłuuugiej przerwie i po eksperymentach z różnymi klejami zdecydowanie polecam zap-a-gap + ich przyspieszacz (kicker) i debonder (rozklejacz).
  21. Bierz zaginarkę od GrześkaW. Mam, posiadam, używam i jestem zadowolony. A po za tym kupujesz o naszego i wspierasz polską wytwórczość. Model średni w zupełności wystarczy. Łatwoskklejalna jest na pewno Tamiya ale niektórych zniechęca "mała liczba elementów". Za to zawsze są tylko te co są potrzebne np. w odróżnieniu od Dragona. Zwracaj tylko uwagę, żeby nie brać modeli ze starych serii bo są one mało dokładne wymiarowo z uwagi na dostosowywanie fabrycznie do zamontowania zunifikowanego silniczka. Żywicę tak jak i inne elementy trzeba trochę pomiziać papierem ściernym i/lub pilniczkami.
  22. Już trochę z lutowaniem eksperymentowałem przy Panterze. Kupiłem sobie Dremela Versatip za coś ok. 120 zł i pastę o takim samym składzie co sławna Koki (Easy Print Sn62 Pb36 Ag2). Bardzo fajne i uniwersalne narzędzie np. jak trzeba coś w aucie polutować. Na razie stosuję hybrydę klejenia i początki lutowania. Tym bardziej, że znalazłem w końcu porządny klej CA firmy ZAP-A-GAP. Sporo lepszy niż Tamiya i Uhu.
  23. To był zestaw Eduard 35498 Tiger I Ausf.E exterior ACADEMY. Doskonała cena ok. 35 zł. Pominąłem zestaw interior, gdyż przy tak uproszczonym wnętrzu szkoda ładować w nie więcej niż trzeba. Dziękuję Ja wziąłem oba (interior i exterior) - polubiłem zabawy z blaszkami chociaż dłuugo trwają i prace nad modelem "stoją"
  24. cooper69

    Me 109 !

    No pięknie, historycznie, różnorodnie No i słusznie - gdzie Messer to i zaraz Spit musi się pojawić
  25. No ja już mam więc chcę wykorzystać. Jako podkład właściwy mam Surfacer 1200
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.