cooper69
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 994 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez cooper69
-
Z DEF-a według mnie (mam ten zestaw) lepszą opcją ze względu na paski do mocowania narzędzi warto ten zestaw
-
No i niestety fajny tutorial jak składać gąski Bronco padł ofiarą Photobucketa Poniżej przedstawiam własny zrobiony na podstawie doświadczeń dwukrotnej "produkcji" i z podglądania innych: Potrzebne są: - ostry nożyk - ja używam Olfa AK-1 bo dla mnie do precyzyjnych prac jest lepszy niż Excel bo ma cieńsze i mniejsze ostrza. Oba nożyki bardzo dobrze się uzupełniają w moim warsztacie. - przyrząd ułatwiający montaż - naklejona w moim wypadku na pasek HIPS listewka o przekroju 6x8 mm (pierwszy wymiar ważny) - taśma dwustronna lub np. Tamiya przyklejona odwrotnie czyli klejem do góry - klej typu Extra Thin Oczywiście zaczynamy od wycięcia elementów z ramek. Przy odpowiednim (pod lekkim kątem dostosowanym do płaszczyzny, którą chcemy uzyskać) przycięciu dalszą obróbkę papierem, pilnikiem można pominąć (ja tak robię). Do wycinania polecam podłożyć kawałek HIPS-u odpowiedniej grubości. Bez tego będzie się gorzej wycinało, a przede wszystkim mogą od naprężeń pękać delikatne ośki ogniwek. Wycinane elementy polecam w osobnych pojemniczkach dla każdego rodzaju. Następnie zaczynam montaż. Na przygotowaną taśmę z klejem układamy kilka części z osiami, a potem za pomocą kleju doklejamy (polecam klej typu Extra Thin) boczne ostrogi/zęby (polecam chwytać pęsetą) Finalnie otrzymujemy więcej niż potrzeba takich łączników - ważne jest żeby pilnować kąta ostróg w stosunku do modułu poprzeczek/osi. Po zakończeniu tego etapu mamy już zdecydowanie mniej części Na tym etapie przyda się "przyrząd" z listewki. Zaczynamy finalny montaż. Układamy wewnętrzną część gąsienicy (bez tzw. szewronu - "bieżnika"). Dokładamy osie z ostrogą i mamy pierwszy moduł przygotowany do klejenia. kolejne części wewnętrzne polecam wkładać od spodu leżących osi wtedy się kruchy układ nie rozpada. Następnie dokładamy i sklejamy ogniwa - moduł z szewronem. Ja klejem pokrywam kropelką kleju od wewnątrz ten moduł (szewron) uważając żeby nie zalać osi i łączę przy pomocy pęsety ze szpiczastymi końcówkami (idealna jest do tego pęseta z Rossmanna - bardzo dobry zakup jakościowo na poziomie pęset Tamiya (mam też) ) Klej Extra Thin (szczególnie typu S - szybki) szybko schnie więc czasu dużo nie ma ale też pozwala odłożyć ogniwa z przypadkowo zalanymi klejem prowadnicami osi i dość szybko użyć ponownie. I kontynuujemy robótkę do osiągnięcia pożądanej długości (standardowy Sherman miał po 79 ogniw na stronę a M4A4 po 83 - z doświadczenia z gąskami wynika, że trzeba zrobić więcej). Ostatnie ogniwo sklejamy tylko delikatną ilością (dosłownie kropelka) kleju żeby po pomalowaniu łatwo było rozkleić, a potem już na modelu skleić w całość. Otrzymujemy super gąski o naturalnych właściwościach Mam nadzieję, że napisałem dość zrozumiale. Jak macie uwagi to piszcie.
-
Zmienione.
-
Uchwyty do pasków i prosty przyrząd do kształtowania - blaszka 0.2 mm + prawidełko z HIPS-u Zgniatasz z obydwu stron szczypcami i masz piękne charakterystyczne spawy (na zdjęciu jeszcze nie zgniecione - mój pierwszy świetlik hybryda)
-
No to wymęczyłem tutorial do gąsek Bronco- mam nadzieję, że zrozumiały.
-
No i niestety fajny tutorial jak składać gąski Bronco padł ofiarą Photobucketa To poniżej przedstawiam własny zrobiony na podstawie doświadczeń dwukrotnej "produkcji" i z podglądania innych: Potrzebne są: - ostry nożyk - ja używam Olfa AK-1 bo dla mnie do precyzyjnych prac jest lepszy niż Excel bo ma cieńsze i mniejsze ostrza. Oba nożyki bardzo dobrze się uzupełniają w moim warsztacie. - przyrząd ułatwiający montaż - naklejona w moim wypadku na pasek HIPS listewka o przekroju 6x8 mm (pierwszy wymiar ważny) - taśma dwustronna lub np. Tamiya przyklejona odwrotnie czyli klejem do góry - klej typu Extra Thin Oczywiście zaczynamy od wycięcia elementów z ramek. Przy odpowiednim (pod lekkim kątem dostosowanym do płaszczyzny, którą chcemy uzyskać) przycięciu dalszą obróbkę papierem, pilnikiem można pominąć (ja tak robię). Do wycinania polecam podłożyć kawałek HIPS-u odpowiedniej grubości. Bez tego będzie się gorzej wycinało, a przede wszystkim mogą od naprężeń pękać delikatne ośki ogniwek. Wycinane elementy polecam w osobnych pojemniczkach dla każdego rodzaju. Następnie zaczynam montaż. Na przygotowaną taśmę z klejem układamy kilka części z osiami, a potem za pomocą kleju doklejamy (polecam klej typu Extra Thin) boczne ostrogi/zęby (polecam chwytać pęsetą) Finalnie otrzymujemy więcej niż potrzeba takich łączników - ważne jest żeby pilnować kąta ostróg w stosunku do modułu poprzeczek/osi. Po zakończeniu tego etapu mamy już zdecydowanie mniej części Na tym etapie przyda się "przyrząd" z listewki. Zaczynamy finalny montaż. Układamy wewnętrzną część gąsienicy (bez tzw. szewronu - "bieżnika"). Dokładamy osie z ostrogą i mamy pierwszy moduł przygotowany do klejenia. kolejne części wewnętrzne polecam wkładać od spodu leżących osi wtedy się kruchy układ nie rozpada. Następnie dokładamy i sklejamy ogniwa - moduł z szewronem. Ja klejem pokrywam kropelką kleju od wewnątrz ten moduł (szewron) uważając żeby nie zalać osi i łączę przy pomocy pęsety ze szpiczastymi końcówkami (idealna jest do tego pęseta z Rossmanna - bardzo dobry zakup jakościowo na poziomie pęset Tamiya (mam też) ) Klej Extra Thin (szczególnie typu S - szybki) szybko schnie więc czasu dużo nie ma ale też pozwala odłożyć ogniwa z przypadkowo zalanymi klejem prowadnicami osi i dość szybko użyć ponownie. I kontynuujemy robótkę do osiągnięcia pożądanej długości (standardowy Sherman miał po 79 ogniw na stronę a M4A4 po 83 - z doświadczenia z gąskami wynika, że trzeba zrobić więcej). Ostatnie ogniwo sklejamy tylko delikatną ilością (dosłownie kropelka) kleju żeby po pomalowaniu łatwo było rozkleić, a potem już na modelu skleić w całość. Otrzymujemy super gąski o naturalnych właściwościach Mam nadzieję, że napisałem dość zrozumiale. Jak macie uwagi to piszcie.
-
Pierwszy raz słyszę tak głupi komentarz . Jeśli możesz sprecyzuj swoją koncepcje , bo jeśli jest to cytuje "Jeden i drugi stał po błotniki tydzień w słonej wodzie albo walczyły w Vietnamie " jest to słaba koncepcja. Piszesz że modele są najwyżej przeciętne , sprecyzuj dlaczego bo jeśli jest to tylko kolor błota to jest to słaba ocena z twojej strony. I skrzynka nie jest błękitna proszę się dobrze przyjrzeć i dopiero pisać opinie. Pozdro. To precyzuję. Wszystko do lini błotników jest rudo-czerwone (gąski, układ jezdny). Takie coś bardzo szybko powoduje woda (szczególnie słona) albo specyficzna w kolorze ziemia (Wietnam). Resztę już koledzy napisali. Jak się spodziewałeś że zamieścisz model bez warsztatu itd. itp. i będą jak na fejsbuniu ochy i achy to chyba albo za bardzo wierzysz w swoje zdolności (które mogą rosnąć jak będziesz chciał) albo taki poziom ja tu prezentujesz Cię zadowala.
-
Hehe, widzisz kuper, lepiej te krążowniki niemieckie rób Ty żeś przez ten nieszczęsny hamulec wylotowy całkowicie odleciał... Jakie krążowniki niemieckie???
-
Jeden i drugi stał po błotniki tydzień w słonej wodzie albo walczyły w Vietnamie (słynna czerwona ziemia) - taką mam koncepcję. Dlaczego skrzynka ferdka jest błękitna od środka? Na moje oko modele najwyżej przeciętne.
-
No to takie typowo polskie podejście, które mnie wnerwia. Jeżeli ktoś nie chce się dzielić swoją wiedzą, to po jakiego grzyba zapisuje się na forum? Tylko po to by się chwalić i podbudować swoje ego? By mieć świadomość, że tylko on tak potrafi a inni nie? Forum jest od tego by się wymieniać umiejętnościami, wskazówkami i poradami. Jak ktoś woli inaczej, to niech sobie założy bloga bez możliwości komentowania. Wtedy może sobie nawet kupę tam wstawić i nikt mu złego słowa nie powie! Jednak jeżeli jest się na forum, trzeba być i przygotowanym na to, że się zostanie skrytykowanym, jak i na to że ktoś poprosi o pomoc. W punkt. Ja też jestem nie polski pod tym względem ale już mi powoli witki opadają bo jak coś napiszesz to albo foch albo wybujałe ego.
-
Niestety Fazzy jesteśmy w mniejszości. Większość ludzi tutaj a szczególnie w grupach "modelarskich" na fejsbuniu uwielbia lizanki. A jak wejdziesz na anglojęzyczne... Tam to się dopiero śluz wylewa :( PS. No i teraz jak jest model słaaaby to piszesz, że wintydż i znowu śluzik.
-
Już lepiej ale ja bym jeszcze je trochę zmiękczył malując klejem Extra Thin.
-
Sherman III Bożenka 1 szwadron 1 Pułku Ułanów Krechowieckich
cooper69 odpowiedział nephlite → na temat → [M]Warsztat
Tylko, że tu zamocował (słusznie lub nie) do hamerykańskiej standardowej "płetwy" celowniczej, której w Tobruku brak... I co Pan na to -
Bardzo fajne spójne i bez zadęcia. W modelu na moje oko dałoby się coś zrobić żeby nie był taki "płaski" w odbiorze ale pewnie następną razom Co do Monte Cassino to męczy mnie taki Sherman także będę pamiętał deklarację
-
"Częstochowski myśliwy" cz.1 - PZL P.11c Mirage Hobby 1:48
cooper69 odpowiedział kornik_69 → na temat → [L]Galerie
Misiem PODOBA -
Sherman III Bożenka 1 szwadron 1 Pułku Ułanów Krechowieckich
cooper69 odpowiedział nephlite → na temat → [M]Warsztat
Jak nie zniechęca Cię prawie 1000 części to polecam - sam używam. W moich Shermanowych warsztatach jest jak je robić. T48 z Bronco mają tylko dość niskie (zużyte) kostki, które trzeba złachać i będą ok - nowe były wyższe. -
Sherman III Bożenka 1 szwadron 1 Pułku Ułanów Krechowieckich
cooper69 odpowiedział nephlite → na temat → [M]Warsztat
Jak można robić coś czego nie ma choćby jednego porządnego zdjęcia z którego można by odtworzyć konstrukcję - głównie chodzi o mechanizm. A szukałem bardzo długo i namiętnie. PS. Na szczęście zamiast produkować wydumkę można ten celownik pominąć ponieważ był (z tego co się dowiedziałem) demontowalny. -
Sherman III Bożenka 1 szwadron 1 Pułku Ułanów Krechowieckich
cooper69 odpowiedział nephlite → na temat → [M]Warsztat
Tasca już daawno nie ma jest Asuka (przejęła Tasca), którą też polecam zamiast Dragona. PS. Swoją drogą bardzo nietypowa żona jak ją modele czołgutków kręcą na prezent :P -
Wygładź te ślady cięcia płyt pancernych palnikiem bo przesadziłeś i są bardzo wyraźne a przede wszystkim ostre.
-
Masz u mnie w warsztatach jak to składać - czytu, czytu trza zrobić.
-
Błoto (bo rozumiem, że to miałeś na myśli) wygląda raczej jak tzw. baranek - rodzaj konserwacji podwozia w autach. Dobrze i naturalnie (według mnie) wygląda tylko na lewym, przednim błotniku (od strony kierowcy). Przeszarżowałeś delikatnie rzecz ujmując z błoceniem Ale nie Ty pierwszy i nie ostatni.
-
Wykonanie typu zabaweczka do kolekcjonowania z boxa DeAgostini. Szew na lufie wali po oczach.
-
Podstawowe pytanie Marcinie. Jakiej firmy sklejałeś Shermany, a jeżeli nie Tasca (obecnie Asuka) to czy masz doświadczenia z ich winylami. Ja stosuję w moich Shermanach Asuka gąski Bronco ale mam zamiar spróbować winyli zestawowych tym bardziej, że nie słyszałem na nie narzekań jak np. na Tamkowe.
-
Polecam na uzupełnienie te blaszki DEF Model. Z tych co wykorzystywałem zdecydowanie najlepsze. Eduarda "polecam" w ostateczności. Kupiłem też ostatnio Fine Molds na próbę.
-
Sherman III 4 Pułk Pancerny "Skorpion" Monte Cassino
cooper69 odpowiedział kaksik → na temat → [M]Warsztat
Dziękuję. Wrócimy do tematu
