Opary absurdu tu prezentowane przez co poniektórych z parciem na wygrać coś powodują, że coraz mniej mi się chce w Tym uczestniczyć.
I pewnie nie jestem sam.
Tzw. parcie na szkło z fejsikowych grup przeniosło się widać i tutaj.
Najlepsze jest to, że obiektywnie patrząc na jakiejkolwiek poważnej wystawie modelarskiej (np. Bytom, Monson itp.) modele tylko kilku osób z Modelworka mogłyby na coś liczyć (ja też obiektywnie bez szans).
PS. Teksty frustrata o kasie są całkowicie nie na miejscu bo to każdego prywatna sprawa na co swoje pieniądze wydaje!!!
Ja np. pierd... wyścig sąsiadów/"znaomych"/"kolegów" i tym podobnych "szczurów" za nowym (ew. maksymalnie kilkuletnim) autem.
Wolę wydawać na zabawki politechniczne i urlop z rodziną albo/i dobre jedzenie.
PS2. Choć na prawdę nie mam gwarantowanej emerytury i nie zarabiam nawet średniej krajowej z chęcią ufunduję frustratowi nagrodę zanim wystartuje - niech ma!!! I czuje się jak DEBEŚCIAK