Witaj
Historia tożsama z moją. Nie jesteś pierwszy ani też ostatni
Pierwszy "gong".
Nie zachowuj się jak nadobna panienka - chciałabym, a boję się.
Postępuj raczej wedle zasady: Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz
Zakładaj warsztat z tym co masz przy Tygrysie i pytaj się sukcesywnie co masz zakupić żeby iść dalej.
Te modele to góra średnia półka i nie ma czego żałować, że się zepsuje.
Ad. 1 Po huk chcesz wydawać kasę na nowe modele jak już masz treningowe!?
Poduczysz się to kupisz nowe.
Ad.2 Farby Tamiya i Gunze to najlepsze farby do aerografu. Malowaniu nimi pędzlem jakichkolwiek większych powierzchni to prosta droga do zniechęcenia.
Vallejo Model Color za to odwrotnie - pędzle si ale aero to poookłady cierpliwości. W moich zasobach posiadam i jedne i drugie - pędzlem maluję szczegóły i mniejsze akcesoria.
2.2 Załóż warsztat, wybierz malowanie, doradzimy co kupić
2.3 Najbezpieczniej rozpuszczalniki dedykowane producenta - oszczędzi Ci to stresów. Klej Tamiya Extra Thin, szpachlówka Tamiya Basic Putty.
Jak chcesz zakotwiczyć w tym hobby to trzeba się szarpnąć na zestaw kompresor (AS-186 lub lepszy) + aerograf (polecam jednak firmowy - jak Ci się znudzi to odsprzedasz). Malowanie pędzlami jest imo frustrujące. Co jakiś czas ludzie sprzedają swoje warsztaty z różnych powodów - poluj na giełdzie.
2.4 Najpierw uczymy się PŁYWAĆ, a potem przepływamy staw. Załóż warsztat to się zobaczy co z tego wyniknie
Tak jak wyżej napisałem PODSTAWY. Kup nożyk Olfy AK-1, Excela lub porządne skalpele, matę A3 do cięcia, pilniki do pazurów na gąbce w kosmetycznym i... relanium lub flaszkę bo mam wrażenie, że za bardzo się boisz.