Kolejny wykonany przeze mnie model, czyli japoński odrzutowiec Kikka. Japończycy zainspirowani niemieckimi osiągnięciami w dziedzinie samolotów odrzutowych i rakietowych próbowali odwrócić bieg wojny opracowując (na bazie niemieckich technologii) własne konstrukcje. Jedną z nich była Nakajima Kikka - odrzutowiec nieco wzorowany na Me-262. Z powodu zapóźniena japońskiej technologii, nalotów amerykańskich, jak też problemów z silnikami, samolot ten nie wszedł do służby. Model przedstawia prototyp Kikka, obok silników odrzutowych widoczne wspomagajace start silniki rakietowe na paliwo stałe.
Model Fine Molds nie należy do najłatwiejszych w budowie. O ile jakość wykonania jest wysoka, to spasowanie cześci (zwłaszcza silniki - skrzydła) pozostawia dużo do życzenia. Również w kilku innych miejscach napotkałem problemy, ale że jako model kleiłem dosyć dawno temu, to szczegóły zatarły się w mej głowie. Generalnie, model nie dla początkujących, wymaga pewnej wprawy, cierpliwości i szpachlowania/szlifowania. Jednakże, jeżeli ktoś dorwie ten dosyć trudno dostępny samolocik, można zbudować unikalną maszynę z Kraju Kwitnącej Wiśni.
Co ciekawe, akurat ten prototyp Japończycy pomalowali w standardowe barwy marynarki Cesarstwa, a nie na pomarańczowo. Górę pomalowałem Tamiya XF-11 (Japanese Navy Green), dół to Tamiya XF-12 (Japanese Navy Grey), pasy szybkiej identyfikacji to Hobby Color 412 (RLM04 Yellow). Samolotu nie brudziłem, jak też nie robiłem śladów eksploatacji - w końcu to był prototyp. Zachęcam do komentowania, acz w kwestii robienia zdjęć modeli to dopiero jestem na początku drogi